r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Anonymous bronią niepodległości Ukrainy, atakując polskie i rosyjskie strony

Strona główna AktualnościINTERNET

W ostatnich latach ludzie używający ikonografii ruchu Anonymous (a więc przede wszystkim masek Guya Fawkesa) robili już chyba niemal wszystko – atakowali kościół scjentologiczny, meksykańskie gangi, firmę Sony, pedofili, Justina Biebera, administrację federalną USA, organizacje antypirackie, serwisy warezowe, operatorów kart kredytowych… listę tę trudno wyczerpać – gdyż Anonimowi nie są dziś żadną konkretną grupą hakerską, hołdującą określonej ideologii (for teh lulz), ale współczesnym mitem, pod który podłączają się wszelkiego rodzaju niezadowoleni internetowi aktywiści. Dołączyli do nich teraz obrońcy niezależności Ukrainy, którzy przywdziewając słynne maski, zaatakowali internetowe zasoby Polski i Rosji.

#OpIndependence – to nazwa trwającej od 28 października operacji, w ramach której haktywiści z Ukrainy promują koncepcję Ukrainy wolnej, niezależnej zarówno od wpływów Rosji, jak i wpływów NATO i Unii Europejskiej. Obywatele Ukrainy zdają sobie sprawę, że podpisanie traktatu stowarzyszeniowego z Unią Europejską, zaplanowane na listopad, oznaczać będzie rychłą katastrofę ukraińskiej gospodarki (…) wyrażamy poparcie dla naszego narodu, chcemy by ukraiński rząd i przywódcy Unii Europejskiej zrozumieli, że lud Ukrainy nie chce stać się dostawcą surowców dla Europy (…) Ukraina musi być wolna – nie chcemy zależeć od innych krajów i organizacji. Lud Ukrainy nie potrzebuje opartej na domysłach umowy stowarzyszeniowej z UE, Ukraina nie potrzebuje też być częścią kierowanej przez Rosję Unii Celnej. Nie chcemy też być sługami NATO – głoszą ukraińscy Anonymous.

W ramach protestu złamano wczoraj zabezpieczenia witryny Rosjan na Ukrainie (rus.in.ua), rosyjskojęzycznego portalu informacyjnego Russkie.org, polskiej partii Zieloni RP oraz polskiej Państwowej Inspekcji Sanitarnej (gis.gov.pl), publikując na nich manifest #OpIndependence. O ile rosyjskie witryny przyznały się do włamania, to polskie ten fakt przemilczały.

Dzisiaj z kolei rozpoczął się atak DDoS przeciwko witrynie Europejskiego Banku Inwestycyjnego (bei.org), która przez kilka godzin przestała być dostępna. Na tym operacja zapewne się nie zakończy – ukraińscy Anonimowi zapowiadają, że zabawa dopiero się zaczyna.

Poniższe wideo, pełne uroczych wariacji na temat ikonografii Anonimowych, dokładnie wyjaśnia o co Ukraińcom chodzi:

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.