Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Po dłuższym okresie przerwy wreszcie przyszedł czas na nowe kompilacje – 14915 na desktopy i smartphony

Wraz z przyjściem nowego kierownika programu Windows Insider zostaliśmy przyzwyczajeni do tego, że nowe kompilacje pokazują się w zasadzie z tygodnia na tydzień. Stan ten utrzymywał się już od dłuższego czasu, dlatego też niemałym szokiem (meh) okazał się brak publicznego wydania w zeszłym tygodniu. Jak zwykle wykryto jakieś tam grubsze błędy uniemożliwiające komfortowe korzystanie z urządzenia, niemniej w miarę szybko się z tym uporano, toteż możemy już testować bliźniacze kompilacje o numerze 14915.

Niestety, w dalszym ciągu nastawione są one wyłącznie na poprawki wykrytych błędów i niedociągnięć, przez co nowych możliwości w zasadzie nie uświadczymy. Nie oznacza to jednak, iż takowych nie ma wcale, o czym przekonacie się podczas czytania tegoż wpisu.

Desktop

Ustawienia Windows Update - Delivery Optimalization

Tutaj w zasadzie możemy mówić o dwóch głównych zmianach, z czego jedna z nich należy do tych słabo lubianych przez użytkowników. Otóż mowa tutaj o mechanizmie Delivery Optimalization, który umożliwia pobieranie aktualizacji systemu i aplikacji nie tylko wprost z serwerów Microsoftu, ale i poprzez protokół P2P od innych konsumentów. Zaraz po jego wprowadzeniu pojawiło się dużo kontrowersji, gdyż pobieranie to jedno, ale udostępnianie i wysyłanie innym paczek potrafiło unieruchomić niejedną sieć domową. Niemniej firma dalej zamierza rozwijać ten mechanizm, co w najnowszej kompilacji objawiło się tym, iż wreszcie wspiera on również program Windows Insider i wypuszczane za jego pośrednictwem testowe wydania.

Microsoft Edge

Jeśli zaś chodzi o drugi aspekt, o którym wspominałem na początku tego akapitu, to dotyczy ona samego Microsoft Edge. Numery wersji przeglądarki oraz silnika przeskoczyły odpowiednio na takie, które odpowiadają oznaczeniu najnowszej kompilacji, czyli 14915. Dodano przy tym 3 nowe flagi (about:flags), czyli New Editing Command Implementation, New Serialization for Clipboard Implementation oraz TSF 3D Implementation. Zaimplementowano również częściowe wsparcie dla Webkit-Text-Stroke and outline-offset i WebRTC 1.0, co dobrze rokuje na przyszłość. W ogóle widać bardzo dobrze, iż Microsoft w przypadku Microsoft Edge nie ma zamiaru zostawać w tyle jak to było z Internet Explorerem, dlatego też non stop dodawana jest obsługa kolejnych standardów. O ile sama przeglądarka stabilnością czy wydajnością nie grzeszy (a przynajmniej nie zawsze i nie wszędzie), o tyle jej silnik już jest niczego sobie i w zasadzie ciężko jest natrafić na witrynę, z którą byłyby jakieś problemy.

Pomniejsze drobnostki

Jakoś przebrnęliśmy przez te większe nowości, zatem należałoby teraz przejść do tych mniejszych. Co więc zostało? Otóż panel „Connect”, umożliwiający połączenie się z innym urządzeniem poprzez Miracast, jest teraz trochę przyjemniejszy w obsłudze, gdyż „strefa dająca się kliknąć” jest teraz tak szeroka jak całe okienko, co jest nie bez znaczenia w przypadku obsługi palcem.

Idąc dalej mamy poprawki dla niektórych tłumaczeń i dotyczą one, co raczej oczywiste, nie tylko języka polskiego. Jako przykład Microsoft podaje francuską wersję Windows, gdzie w panelu Windows Update mogło nam się wyświetlać „your phone is up to date”, choć oczywiście komunikat ten dotyczył desktopu.

Poprawki? Błędy?

Jak zwykle, tak i tym razem, trochę się tego uzbierało, dlatego też tych co bardziej zainteresowanych odsyłam do oficjalnego wpisu. Z zaobserwowanych przeze mnie poprawek odnotować muszę przywróconą sprawność przycisku „power” umiejscowionego w menu start i w sumie nic poza tym.
Znalazło się też i kilka błędów, z czego chyba najpoważniejszym jest czarny ekran pojawiający się przy próbie zalogowania się do konta innego użytkownika po wcześniejszym wylogowaniu się ze swojego. Adobe Acrobat Reader w dalszym ciągu potrafi się wykrzaczyć przy uruchamianiu, BASH może przestać działać po uaktualnieniu do tejże kompilacji, a aplikacja Ustawienia potrafi się zamknąć gdy przejdziemy do panelu personalizacji (sprawdzone i faktycznie, choć nie za każdym razem).

Mobile

Pewnie już do tego przywykliście, ale często zdarza się tak, że poszczególne zmiany dzielone są w tych bliźniaczych kompilacjach. Nie inaczej jest i tym razem, dlatego też nie będę się rozpisywać nad Microsoft Edge oraz poprawionymi translacjami - oczywiście w tym drugim aspekcie poprawki dotknęły innych części systemu.
Tak czy siak Microsoft wreszcie poprawił działanie panelu ustawień dźwięku, który w końcu działać ma tak jak zawsze powinien. Dotychczas gdy pobraliśmy nowy dzwonek z OneDrive lub skopiowaliśmy go poprzez menadżera plików do folderu „Ringtones” to nie pojawiały się one we wspomnianym wyżej panelu. Od teraz lista dostępnych dźwięków powinna się poprawnie odświeżać i to niezależnie od tego, skąd i czym pozyskamy interesujące nas pliki muzyczne.

Poprawki? Błędy?

Co ciekawe, Microsoft nie wychwycił żadnych błędów w opisywanej kompilacji, choć, jak sami zaznaczają, nie oznacza to, że nie ma ich wcale. Niemniej lista poprawek jest normalnie obecna i zawiera całą masę pozycji, z którymi warto się zapoznać. Znajdziemy tam między innymi poprawki z zakresu działania Continuum, Cortany czy Microsoft Edge, a i przenoszenie aplikacji pomiędzy pamięcią wewnętrzną oraz kartą SD nie powinno już nastręczać nam problemów.

Podsumowując

Jestem bardzo ciekawy, ile jeszcze Microsoft wyda kompilacji zanim przejdziemy do tych większych, zapowiadanych od dawna nowości. W chwili obecnej pod tym względem mamy lekką posuchę, gdyż o ile listy poprawek są stosunkowo obszerne, o tyle faktycznych zmian jest jak na lekarstwo. Ja osobiście mam nadzieję, że jeszcze w tym roku doczekamy się czegoś spektakularnego, co jest bardziej niż mile widziane szczególnie w kontekście smartphonów, które przy Redstone 1 zostały potraktowane trochę po macoszemu.
 

windows urządzenia mobilne hobby

Komentarze

0 nowych
foreste   14 #1 05.09.2016 00:47

Szalu niema w tym systemie , 1,5 roku windows insider uważam za klęskę
po instalacji ok 8 snapchatów systemu w dłuższym okresie nie widzę poprawy w tym os,szkoda przeciążać nadajnik na 4gb iso by kilka poprawek zobaczyć,brak w interfejsie składu i ładu,nowy interfejs universall apps nie potrzebnie zabiera miejsca na ekranie niż odpowiednik typowy windows , brak izolacji interfejsu desktopowego z tablet owym, po prostu szkoda pixeli na zwykłym lcd 20~22 cali.

xomo_pl   20 #2 05.09.2016 18:51

@foreste: co się dziwić jak Microsoft zamiast ważnymi aspektami od czasu swojej pseudo rewolucji pod tytułem Metro/Modern zajmuje się głównie bzdetami.

neXt___   11 #3 06.09.2016 02:23

@xomo_pl: ke? Już od kilku dobrych miesięcy z MS-u płyną komunikaty, że duże zmiany pojawią się dopiero przy premierze Redstone 2. Póki co, MS woli dreptać w miejscu i pozorować pracę, zajmując się przy tym głównie pierdołami, które mało kogo interesują.
Odkąd odszedł Gabe, wszystko idzie w złym kierunku! Wybranie Hinduski na twarz WIP to może i niezły PR-owo zabieg, ale łysawy, pocieszny grubasek był zwyczajnie lepszy.

xomo_pl   20 #4 06.09.2016 09:11

@neXt___: takie obiecanki to słyszymy od Microsoftu przed każdą kolejną premierą a potem przychodzi komunikat, że jednak się nie udało bo [....] dlatego ja czekam na finalne efekty, a te póki co są po prostu mizerne....

Semtex   17 #5 06.09.2016 19:52

Osobiście porzuciłem WM, po tylu latach z mobilnym system Miscrosoft świadomie wróciłem do Andruta. Żona i syn mają słuchawki z WM 10 to nie do końca będzie to definitywny koniec, ale obecnie nie widzę sensu dalszego brnięcia w WM. Chyba, że MS zrobi rewolucję, że rozluźni trochę poślady sandboxingu apek i w końcu zacznie się coś dziać. Nadal kibicuję temu systemowi. Powrót, dla mnie, jest możliwy, ale musi być do czego :)

AntyHaker   17 #6 06.09.2016 21:31

@Semtex: Nie poluźni, bo i po co? Deweloperzy i tak mają gdzieś ten system :P