Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Prace nad uaktualnieniem Redstone ruszyły pełną parą – kompilacje 11099 oraz 11102

Pod koniec zeszłego roku Microsoft ostrzegł użytkowników korzystających z programu Windows Insider, iż osoby chcące bardziej stabilnych wersji powinny co najmniej przenieść się do wolniejszego kręgu wydawania uaktualnienia. Spowodowane miało to być przyśpieszeniem wydawania kolejnych kompilacji w szybkim kręgu, co oczywiście pociągnęłoby za sobą większe natężenie błędów – przynajmniej teoretycznie. Wydaje się, że zrobiono tak jak obiecano i faktycznie zwiększono tempo prac nad Windows 10. Nie zdążyłem dobrze popastwić się nad jednym wydaniem (11099), a już pojawiło się kolejne (11102), toteż zostałem wręcz zmuszony do połączenia wpisów o nich – nie chciałbym zrobić sobie (i Wam) jeszcze większych zaległości.

Nowości

Tych nie możemy zaobserwować zbyt wiele, gdyż początkowe wydania z linii Redstone nastawione są w dużej mierze na poprawki „pod maską”, a w szczególności optymalizacje tzw. OneCore – podobno przeszło 1200 względem kompilacji 11099. Microsoft zapowiedział, że zmiany z zakresu UX owszem otrzymamy, lecz dopiero w przyszłości – czyli klasyczne dla tegoż giganta „soon”.

Niemniej pewne drobnostki znaleźć możemy już teraz i co ciekawe, w głównej mierze dotykają one Microsoft Edge. Sama wersja aplikacji podskoczyła z 25.1082, poprzez 27.11099 do 28.11102.

Różnica w działaniu jest zauważalna, choć nie można mówić o żadnych nadzwyczajnym skoku wydajności – jest po prostu lepiej. Na karcie „about:flags” dodano możliwość włączenia funkcji „Allow unpacked extensions to be loaded”, aczkolwiek na chwilę obecną nic nam ona nie wnosi. Co ciekawe, po kliknięciu prawym przyciskiem myszy w strzałkę odpowiedzialną za cofanie naszym oczom ukaże się lista ostatnio odwiedzanych stron, co może nie jest opcją pierwszej potrzeby, lecz jej obecność czasem się przydaje. Ostatnia nowość pochodzi z kategorii ciekawostek, gdyż jest czysto kosmetyczna zmianą – przy zmianie rozmiaru okna przyciski „Share”, „Hub” oraz „Make Note” nie chowają się do menu skrytego pod trzema kropkami. Do tej pory tak właśnie było, a obecnie będą się do siebie przybliżać, aż całkowicie znikną w eterze – nie można ich wtedy nigdzie znaleźć.

Na sam koniec wspomnieć trzeba o jednej drobnostce, która pojawiła się na naszych pulpitach. Otóż, tak jak do tej pory wyświetlał się w prawym dolnym rogu jedynie podstawowy numer kompilacji, tak teraz widnieje tam znacznie więcej szczegółów – osoby szczególnie tym zainteresowane powinno to ucieszyć.

Tym oto sposobem wymieniliśmy wszystkie nowości, jakie zawitały do nas we wspomnianych wcześniej kompilacjach. Warto jednak zatrzymać się jeszcze na chwilę, by wspomnieć o tym, co przy okazji naprawiono – zwłaszcza że nie ma tego sporo. Przede wszystkim wyeliminowano błąd, który skutkował brakiem okienek postępu operacji kopiowania / przenoszenia – niby drobnostka, acz przy pracy na większych plikach bardzo irytująca. Aplikacja Wiadomości znów zaczęła wysyłać i odbierać wiadomości, a i zniknął problem z polami tekstowymi wyświetlanymi w Microsoft Edge.

Niedociągnięcia

Żeby jednak mieć lepszy obraz sytuacji w jakiej obecnie znajduje się Windows 10 warto jeszcze napisać co nieco o pewnych mankamentach, które obecne są w najnowszej kompilacji. Zacząć trzeba od tego, że tak jak Bluetooth nie działa mi już od jakiś 8 miesięcy, tak do tej pory nic się w tym zakresie nie zmieniło. Reinstalacja sterowników, instalacja własnościowych – nic nie pomaga na tą przypadłość. Tyle w tym dobrego, że w zasadzie tego modułu nie używam, więc jego brak mi nie doskwiera.

Następna w kolejce jest Cortana, która również płata pewne figle podczas próby przeszukania zasobów naszego komputera. Otóż o ile wszystko zostawimy tak jak jest domyślne, to wtedy żadnego problemu nie uświadczymy. Jeśli jednak zdecydujemy się na jeden z dostępnych filtrów (Dokumenty, Foldery, Wideo etc) to wtedy naszym oczom ukaże się pustka – dosłownie wszystko znika i nie ma najmniejszej ochoty na ponowne pojawienie się. By powrócić do normy wystarczy ustawić „wszystkie” i nasze wyniki wyszukiwania magicznie się pojawiają – błąd ten wszedł w życie wraz z poprzednią kompilacją. Dodatkowo zupełnym przypadkiem zauważyłem, że po zmianie z opcji „pasek wyszukiwania” na „ikona” (chodzi o sposób wyświetlania Cortany) podczas jej uruchamiania pojawia się dziwny, czarny artefakt – po powrocie do wcześniejszego ustawienia oczywiście znika.

Udało mi się znaleźć również pewne niedociągnięcie w Microsoft Edge, choć nie jestem do końca pewny, od kiedy on występuje. Otóż wszystkie przełączniki w ustawieniach są niebieskiego koloru, a jak mniemam powinny dostosowywać się do ustawionego w systemie motywu. Obecnie mają w/w odcień, choć powinny być czerwone – ten drugi ustawiłem dopiero niedawno, stąd nie wiem kiedy to wystąpiło. Niemniej na Windows 10 Mobile (10586.63 – a więc jeszcze Threshold 2) również to widać, więc zakładam, iż błąd ten jest z nami już od jakiegoś czasu – o ile nie jest to ustawione na sztywno.

Na sam koniec zostawiłem coś, co nie do końca wiem jak sklasyfikować. Otóż z centrum akcji zniknęły dwa przełączniki „project” oraz „connect”, lecz sęk w tym, że może to być celowe działanie. Trudno mi to jednoznacznie określić, gdyż Internet milczy jeśli chodzi o ten konkretny problem – może spotyka on nielicznych, może nikt nawet tego nie zauważył.

To by było na tyle

Jak widać nie ma się zbytnio o czym rozpisywać, gdyż widocznych zmian jest jak na lekarstwo. Z drugiej strony jestem mocno zdziwiony ilością występujących błędów, gdyż po wcześniejszych deklaracjach Microsoftu spodziewałem się ich znacznie więcej – zostałem jednak pozytywnie zaskoczony. Ciekawi mnie, czy firma rzeczywiście wzięła sobie do serca kłopotliwą linię Threshold (zwłaszcza tą pierwszą) i wyciągnęła z tego odpowiednie wnioski. Wszystko wskazuje na to, że tak w istocie się stało, gdyż zdecydowano się nawet odłożyć w czasie premierę potencjalnie problematycznych funkcji. Wielu zapewne napisze, iż jest to kolejna porażka Microsoftu i może rzeczywiście tak jest, aczkolwiek lepsze to niż masa ledwo (lub w ogóle) działających nowości.
 

windows oprogramowanie hobby

Komentarze

0 nowych
foreste   15 #1 24.01.2016 00:18

Redstone nie będzie zbyt zmian funkcji ,microsoft odłożył to na bok na rzecz ujednolicenia jądra nt na wszystkie platformy ale czytając mam wrażenie ze te kompilacje mają więcej bugów od 1 previe build.

Autor edytował komentarz.
PC MASTER RACE   7 #2 24.01.2016 12:39

@foreste: "microsoft odłożył to na bok na rzecz ujednolicenia jądra nt"

W Redstone będzie dużo zmian. Kilka portali napisało błędne artykuły bo ktoś źle zrozumiał tweeta od gościa który kieruje programem wersji beta. Napisał on że aktualnie nowe funkcje rozwijane są na gałęziach deweloperskich ale poszczególne zespoły zaczekają kilka tygodni zanim zrobią check in. Ma to pozwolić na dopracowanie wersji jądra one core które aktualnie jest testowane w ramach gałęzi master w programie insider. Odnosi się to do systemów wersjonowania kodu typu GIT. W takich systemach poszczególne zespoły mają swoje gałęzi deweloperskie na których pracują a oficjalna wersja produkcyjna nazywa się master. Wszystkie zespoły miesiącami pracują niezależnie a gdy zbliża się premiera następnej wersji kolejno robią "check-in" swoich gałęzi deweloperskich do głównej gałęzi master.

Gazety to źle zinterpretowały bo mało który redaktor wie co to GIT lub inny rozproszony VCS. Redaktorom wydaje się że jest tylko jedna gałąź i jak w styczniu nie ma tam nowości to znaczy że nic nie ma. Ale to błędne wrażenie. Kolejne duże funkcje mogą się pojawić z dnia na dzień gdy poszczególne zespoły dostaną zielone światło od testerów że wolno im zrobić check in na master. Niektóre nowe funkcje mogą być rozwijane na prywatnych gałęziach nawet kilka lat zanim się pojawią na gałęzi publicznej.

Autor edytował komentarz.
  #3 24.01.2016 13:32

Ta - jak zrobią merga po paru miesiącach i tyle że uda im się kompilacja i końcowy użytkownik pewnie dostanie poprawione 400 błędów i 20 nowych krytycznych. Od niedawna moje kibicowanie MS jest w zasadzie takie z przyzwyczajenia. Niby prawdziwy kibic powinien wspierać swoich nawet w trudnych chwilach, ale ile można śpiewać "Mikrosofcie nic się nie stało!"...
Może jednak coś jest w tych komputerach Apple? Może warto spróbować?
(Linuks? Próbowałem nie raz w ciągu ostatnich 15 lat - to system zdecydowanie nie dla mnie. Ale w pracy daje radę). W IT sporo osób ma IPhone i całkiem spory procent ma też macbooki. Możliwe że Windows/Android jest dla ludu (bo tanie) i geeków (bo lubią grzebać).
Pracownikowi IT nie chce się jeszcze bawić na domowym komputerze w konfigurowanie i tuningowanie. Macbook + ewentualna konsola do gier...
Takie mam czasami przemyślenia :)

halwiefal   3 #4 24.01.2016 14:01

Tymczasem ja na komputerach po pół roku z Win10 wróciłem do Win7 + na jednym Ubuntu, po 3 latach z WP8/8.1 wróciłem do Androida. I jestem zadowolony ze zmiany.
Niestety za długo to wszystko trwa, do tego to co robi MS, wygląda trochę jak błądzenie we mgle.
Może za rok, dwa sprawdzę Win10 ponownie, ale w to wątpię, przez te pół roku na jednym laptopie menu start i wszystkie aplikacje "Metro" (włącznie z ustawieniami komputera) przestały mi działać (żadne czary w powershell nie pomogły) - chyba po aktualziacji TH1. W komputerze stacjonarnym wyszukiwanie plików w menu start się popsuło, w innym laptopie nie wiem dlaczego zaczęło po czasie robić problemy ze sterownikami do karty graficznej i wyrzucać BSODy (wcześniej na tych samych było ok). Do tego kalkulator co jakiś czas przestawał działać i trzeba go było odinstalować w powershell i ściągnąć znowu z Windows Store.
Z Win7 (i Win8) w życiu nie miałem i nie mam takich problemów.

Autor edytował komentarz.
  #5 24.01.2016 15:05

@halwiefal: przecież dużo ludzi nadal chwali sobie Dacie lub jeździ Fiatami - nie dla każdego są dobre G-Klasy czy Porsche - zawsze znajdą się fani topornych rozwiązań i będą je chwalić

  #6 24.01.2016 18:12

@halwiefal: "Tymczasem ja na komputerach po pół roku z Win10 wróciłem do Win7"

Ciesz się Windows 7 bo tak szybko odchodzi. Czytałem że Intel dogadał się z MS i jego nowe procesory Skylake i późniejsze nie będą działały z Windows 7 oraz Windows 8. System zamiast się uruchamiać zgłosi ekran błędu z napisem że Windows 7 oraz 8 nie wpierają tego modelu procesora

AntyHaker   18 #7 24.01.2016 19:49

@halwiefal: U mnie prawie tak samo, z tym, że zostawiłem sobie w razie czego furtkę - wziąłem Xiaomi Mi4, a tam jakby co mogę mobilnego Windows wgrać :P Na kompie bez zmian.

halwiefal   3 #8 24.01.2016 20:59

@AntyHaker: fajna sprawa z tym Xiaomi, sam bym może i wziął, ale odstrasza mnie brak dystrybucji PL.

AntyHaker   18 #9 24.01.2016 22:26

@halwiefal: Brak dystrybucji w PL nie oznacza, że trzeba na własną rękę sprowadzać z Chin. Jest masa sklepów z normalnym europejskim serwisem, która zajmuje się jego dystrybucją. Choćby https://www.xiaomiforsale.com/pl/telefony/196-xiaomi-mi4-2gb.html - akurat teraz jest promocja. Oczywiście można jescze ciut taniej (nie raz i 50zł), lecz trzeba szukać - choćby na https://www.ibuygou.com/p-xiaomi-mi4-2gb-ram-16gb-rom-fdd-lte-black-and-white-66... ^^

halwiefal   3 #10 24.01.2016 23:30

@AntyHaker: Tak, wiem, ale jako że Xiaomi nie jest oficjalnie w dystrybucji PL czy ogólnie europejskiej, to podejrzewam, że może nie mieć oznaczenia CE. Ogólnie nie mam zaufania do czegoś takiego, wolę zapłacić więcej, ale dostać produkt ze wsparciem producenta w języku polskim oraz świadomość, że przeszedł on szereg wymaganych prawem testów.
EDIT: Np. widzę, że Mi4 ma wysoki współczynnik SAR http://sarshield.com/radiation-chart/

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #11 25.01.2016 14:03

@halwiefal: I na co Ci to oznaczenie CE? Wydaje mi się, że tylko dla spokoju ducha - realnych korzyści brak. W większości te urządzenia i tak produkowane są w tym samym miejscu, w jednej fabryce, na jednej linii montażowej i jedynie logo na obudowie inne posiadają ^^

Reszta to jakieś wydumane problemy jak na mój gust. Urządzenie ma działać i spełniać swoje zadanie - skoro tańszy robi to samo co droższy (a nawet lepiej), to dlaczego mam dopłacać do tego gorszego? Też długo nie miałem zaufania i się z tym wstrzymywałem, ale w końcu trzeba próbować - Mi Banda mam od dłuższego czasu i naprawdę narzekać nie mogę.

Baa, dystrybucję i serwis w PL można nawet jako wadę potraktować - wiadomo jak z tym u nas jest.

Autor edytował komentarz.
halwiefal   3 #12 25.01.2016 14:41

@AntyHaker: no z tym serwisem polskim masz trochę rację, ale to zależy :) Lumię 2520 mam od około 1,5 roku, w tym czasie zepsuła się 3 razy, za 1 i 2 razem była w serwisie miesiąc, za 3 ponad 3 (!) miesiące. Nawet żadnego przepraszam, nic, jak się dzwoni to też nic nie wiedzą kiedy wróci. A jak wysyłają z powrotem po takim czasie to nawet żadnego emaila, SMSa, nic. Tragedia, trzeba samemu regularnie sprawdzać na stronie.
Ale np. iPhone jak miałem i zepsuł się przycisk Home - wymienili telefon na nowy praktycznie od ręki. Lumię 720 naprawili mi w 1 dzień - wymienili obudowę i coś tam w środku - ale to jeszcze było za czasów punktów Nokia Care.
A co do oznaczenia CE, to daje to tyle, że wiadomo że telefon spełnia szereg norm, jest bezpieczny. Nie wiem, czy jeśli telefon jest na rynek chiński, to te przepisy nie są mniej rygorystyczne.

darek719   38 #13 25.01.2016 21:06

krótko i na temat, to lubię i czekam na więcej :p już nie długo zainstaluję wkoncu tą 10 :p

AntyHaker   18 #14 25.01.2016 21:43

@darek719: Nie ma co się spieszyć - lepiej poczekać na to co przyniesie (lub nie) Redstone ^^

@halwiefal Zapewne Regeneris, nie? ^^ Mam podobne odczucia względem tego "serwisu" - dno i trzy metry mułu. Nie polecam nikomu.

Co do tych norm - zapytam jeszcze raz. Jakie realne korzyści to daje? Nie jestem co do tego przekonany :P Zresztą, w Chinach też ludzie mieszkają, też z tych produktów korzystają i nie narzekają. Europejczycy to już w ogóle zachwyceni. Naprawdę nie widzę powodu do obaw :D

darek719   38 #15 25.01.2016 23:28

@AntyHaker: Czekam już dość długo, ogólnie to mi się nie spieszy, dużo roboty z instalacją windowsa, szkoda mi na to czasu, ale muszę to zrobić przed końcem tej darmowej aktualizacji :p

AntyHaker   18 #17 26.01.2016 12:16

@darek719: No to akurat wtedy Redstone powinien już być ^^

@waderr73 Że niby chodzi Ci o najnowszy numer? Wiem o tym :P

darek719   38 #18 27.01.2016 18:03

@AntyHaker: Mam nadzieję że zdążą z poprawkami :p

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #19 27.01.2016 20:09

@darek719: No oby - dziś kolejna kompilacja (czekam do nocy i wrzucę instalację) to się okaże :D

darek719   38 #20 27.01.2016 20:59

@AntyHaker: a data premiery mobilnego windowsa jest jakoś określona? czy ciągłe gdybanie...?

AntyHaker   18 #21 28.01.2016 12:38

@darek719: "Początek bieżącego roku" xP Zgaduj :D

przemor25   14 #22 03.02.2016 20:54

@AntyHaker: A jaki polecasz serwis do naprawy uszkodzonego telefonu? Moja Lumia czekała na aktualizację do 10 ale się nie doczekała po upadku na ziemię i zbiciu ekranu :P

AntyHaker   18 #23 03.02.2016 22:44

@przemor25: Nie mam pojęcia - tylko raz Lumię zanosiłem do serwisu (jeszcze do Nokia Care), więc nie mam zbytnio doświadczenia w tym zakresie.

halwiefal   3 #24 05.02.2016 18:47

@przemor25: prawdopodobnie nie ma sensu tego naprawiać. Szybki od ekranu się raczej nie oddzieli i koszta wzrastają do ceny nowego telefonu.

pomarancza3000   5 #25 17.02.2016 21:16

pełnej pary dziś nie widać :/