Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

W temacie Windows 10 Mobile wreszcie coś się rusza – pierwsza konkretna kompilacja z gałęzi Redstone (14322)

Niedawno opisywałem Wam pierwszą „postkonferencyjną” kompilację Windows 10, która zawiera część nowości zaprezentowanych przy okazji BUILD 2016. Niestety, w trakcie jej trwania w zasadzie ani sekundy (może coś przegapiłem?) nie poświęcono na omówienie nadchodzących zmian w Windows 10 Mobile, a zamiast tego skupiono się na multiplatformowym działaniu Cortany – szczególnie synchronizacji z Androidem. Sęk jednak w tym, że nie tego oczekiwali konsumenci, przez co duża ich grupa czuła się bardzo zawiedziona – moim zdaniem niesłusznie. Większość z nich zapomina, że Windows 10 niezależnie od swojej odsłony jest traktowany przez Microsoft jako całość, więc siłą rzeczy mówiąc o jednej mają na myśli wszystkie. Dlaczego tak jest? Głównie z tego powodu, iż znaczna część zmian i nowości jest między nimi współdzielonych, przez co zamiast omawiać je za każdym razem wspomną o nich raz i mają sprawę załatwioną.

Nie inaczej jest i tym razem, kiedy to zarówno desktopowa (14316) jak i mobilna (14322) kompilacja dzielą między sobą wiele elementów, choć znajdą się i pewne różnice wynikające ze specyfiki urządzeń przenośnych. Dlatego też pozwolę sobie odesłać Was do swojego poprzedniego wpisu, a w tym skupię się wyłącznie na tym, czego w klasycznym Windows 10 nie uświadczymy.

Centrum powiadomień oraz akcji

Patrząc na listę zmian ciężko oprzeć się wrażeniu, iż programiści z Redmond właśnie tutaj skupili najwięcej swojej uwagi. Dodano bardzo dużo usprawnień z zakresu wyświetlania, jak i zarządzania powiadomieniami, dzięki czemu deweloperzy będą mieć znacznie większe pole do popisu. Notyfikacje wyświetlane w centrum powiadomień otrzymały bardziej elastyczny układ, który według zapewnień Microsoftu jest bardzo podobny do tego wykorzystywanego przy żywych kafelkach. Dzięki temu są one w stanie wyświetlać obrazy większe niż dotychczas, a ponadto by móc wyróżnić jakieś konkretne (teoretycznie najbardziej interesujące) będą one mogły zostać wyposażone w dodatkowy „hero image”.
Jeśli chodzi o karty poszczególnych powiadomień, to zrezygnowano z wyświetlanej po ich lewej stronie ikonie aplikacji, by zamiast tego wyświetlić ją wyłącznie przy nazwie grupy (czyli de facto nazwie programu z jakiego pochodzą). Dodatkowo są one mniejsze niż wcześniej, a i posiadają wsparcie dla skalowania tekstu obecnego w ułatwieniach dostępu. Jakby tego było mało, przytrzymując na nich palec pojawi się nam menu kontekstowe, z poziomu którego będziemy mogli wyłączyć powiadomienia dla danej aplikacji lub przejść bezpośrednio do ich ustawień.

Cortana

Jak wspominałem wcześniej, tutaj w zasadzie nie mam zbytnio o czym pisać.
Większość nowości opisałem już w kontekście desktopu i jedyne co warto odnotować to fakt, iż mechanizm tworzenia przypomnień doczekał się pewnych usprawnień. Do tej pory mogliśmy podać jedynie treść notatki oraz datę alarmu, lecz Microsoft postanowił to poszerzyć o możliwość dodania zdjęcia lub treści udostępnianych za pośrednictwem aplikacji UWP.

Aplikacje systemowe

W ich przypadku również nie uświadczymy niczego zaskakującego, gdyż lista zmian dla Microsoft Edge jest w zasadzie bliźniacza z jego desktopową wersją, aczkolwiek pojawiły się 3 różnice.
  1. W rozwijanym menu możemy ujrzeć teraz opcję „Go forward” – czyli klasyczne „Idź naprzód / przejdź do następnej strony”.
  2. 2. Jeśli utworzymy nową kartę poprzez otworzenie linku z jakiejś aplikacji, to kliknięcie przycisku wstecz ją automatycznie zamyka. Ma nam to ułatwić utrzymanie porządku w przeglądarce, gdyż po takim kilkukrotnym powrocie do poprzedniego programu mieliśmy masę witryn otwartych w tle.
  3. Usprawniono mechanizm kopiowania / wklejania, który to dotychczas potrafił przyprawić o niemały ból głowy. Kontrolki za nie odpowiedzialne powinny się teraz poprawnie pokazywać – mowa tutaj szczególnie o pasku wyszukiwania.

Interfejs ekranu blokady

Tutaj zbyt wiele się w zasadzie nie zmieniło, a wręcz w moim odczuciu nastąpił pewien regres względem poprzednich wersji. Otóż rozchodzi mi się o dodanie kontrolek odtwarzacza muzyki znanych z Windows Phone 7, które to według mnie są całkowicie zbędne. Mało tego, jeśli plotki okażą się prawdziwe, to te pojawią się jeszcze w centrum powiadomień (podobnie jak na Androidzie), a wtedy będzie już prawdziwy miszmasz – po co?
Jeśli zaś chodzi o zmianę numer dwa, to ta była obecna w wyciekach już od jakiegoś czasu. Jeśli nasz smartphone wyposażony jest w ekranowe przyciski nawigacji, to w momencie odblokowania ekranu przycisk „wstecz” zostanie podmieniony na ikonkę aparatu. Dzięki czemu możemy szybciej dostać się do upragnionej aplikacji, by „uwiecznić przemijającą chwilę”. Od siebie dodam tylko, iż w mojej opinii jest to kolejny (w przyszłości pojawi się zapewne jeszcze więcej) przykład na wyższość przycisków ekranowych nad tymi umieszczonymi pod wyświetlaczem.

Usprawnione ustawienia

Funkcji „Aktywne godziny”, usprawnień z zakresu zarządzaniem działaniem aplikacji w tle oraz priorytetów powiadomień nie będę opisywać, gdyż działają one analogicznie do tego co spotkać możemy na desktopie.
Pomijając je, warto wspomnieć o możliwości swobodnej edycji kafelków znajdujących się w centrum akcji, co dla wielu jest jedną z ważniejszych nowości opisywanej kompilacji. Do tej pory mogliśmy zmieniać kolejność wyłącznie tych przełączników, które znajdowały się w pierwszy rzędzie, co dla niektórych osób nie było wystarczające. Aktualnie zostało to znacznie usprawnione, a przy tym możemy bez najmniejszych problemów całkowicie usuwać nieużywane przez nas skróty – to jest według mnie znacznie przydatniejsze.
Sama aplikacja ustawień również przeszła lekką modernizację wyglądu, dzięki czemu wygląda teraz znacznie przejrzyściej. Poszczególne karty otrzymały swoje własne ikonki, które dotychczas występowały wyłącznie przy nazwach głównych kategorii. Niby drobny szczegół, a cieszy oko i usprawnia nawigację.
Odnotować również trzeba, że ustawienia paska nawigacyjnego zyskały swój oddzielny panel, umożliwiający chociażby wyłączenie jego wibracje, co dotychczas zarezerwowane było wyłącznie dla Lumii. Podobny los spotkał ustawienia ekranu podglądu, które zostały przeniesione z kategorii „Dodatki” do „Personalizacja” – niestety straciły przy tym część opcji, lecz to na pewno z czasem zostanie poprawione. Obie te zmiany niosą jednak ze sobą i pewną wadę, a mianowicie niemożność ich aktualizacji poprzez sklep – teraz będą uaktualniane wraz z całym systemem.

„Pomniejsze” zmiany

Tak mniej więcej przedstawiają się nowości w głównych elementach składających się na Windows 10 Mobile, jednak trzeba wspomnieć o tym, że prócz nich znalazło się i trochę pomniejszych zmian, o których również warto wspomnieć.
  • Tryb Continuum doczekał się wstępnego wsparcia dla adapterów Ethernet (USB), dzięki czemu poprzez Microsoft Display Dock możemy podpiąć do naszej Lumii kabel internetowy. Na co dzień na pewno nikomu się to nie przyda, aczkolwiek w pewnych sytuacjach takowa możliwość powinna być niezastąpiona. Niestety trzeba mieć na uwadze, iż obecna kompilacja nie posiada wsparcia dla wszystkich adapterów (ciężko stwierdzić jakie obsługuje – Microsoft nie podał żadnej listy), a i w ten sposób nie skorzystamy z serwerów pośredniczących (proxy). Jakby tego było mało, w momencie podpięcia kabla nie pojawi nam się żadne powiadomienie (czy ikonka na pasku statusu), więc jedynym sposobem na sprawdzenie jego poprawnego działania jest odłączenie Wi-Fi oraz internetu od operatora.
  • Analogicznie do wersji desktopowej dodano nowe emotikonki oraz zmieniono ich domyślny kolor z szarego na żółty.
  • Baner symbolizujący trwającą, acz zminimalizowaną rozmowę wyświetla się teraz nad paskiem powiadomienia, przez co w razie natarczywych wiadomości nie będziemy mieli problemu z powróceniem do połączenia. Niby mała rzecz, a cieszy.
  • Usprawniono raporty doręczenia SMS, które to wreszcie wyświetlają się jako status „dostarczono” przy danej wiadomości, a nie przychodzą jako irytujące, dodatkowe powiadomienie – długo przyszło nam na to poczekać.

Błędy, masa błędów

Tutaj mamy sytuację wręcz identyczną do tej, o której wspominałem w poprzednim wpisie w kontekście desktopów. Zmian mamy owszem dość dużo, ale błędów jeszcze więcej – takie to uroki programu Windows Insider. Microsoft wspomina oficjalnie o ośmiu (na samym dole), z czego mnie osobiście spotkało pięć:
  1. Mam zdublowane aplikacje na liście – jedna zainstalowana, druga „oczekująca” na instalację.
  2. Nie mogę pobrać podpowiedzi do klawiatury, gdyż za każdym razem zwraca błąd.
  3. Raz udało mi się doprowadzić do sytuacji, w której nie działała mi spacja – pomógł dopiero restart urządzenia.
  4. Nie jestem w stanie uruchomić Facebook Messengera z poziomu listy aplikacji czy głównego okna, aczkolwiek sposób podany przez Microsoft działa – wystarczy zrobić to poprzez powiadomienie lub z poziomu aplikacji Facebook.
  5. Ze 2 razy zdarzyło mi się tak, że podczas odblokowania telefon "zamarł z przerażenia" (meh) – jedynym wyjściem był reset urządzenia.
Tak to wygląda w kontekście błędów, które wypisał sam Microsoft, lecz niestety muszę przyznać, że tych jest jeszcze więcej. Przede wszystkim nie mogę zmienić nazwy urządzenia, co może nie przeszkadza jakoś szczególnie, ale mnie osobiście irytuje brak takiej możliwości. Odnotować również trzeba, że system sam w sobie jest nieszczególnie stabilny, a i cechuje się znacznym apetytem na energię. Jakby tego było mało, procentowe wskazania stopnia naładowania baterii można całkowicie zignorować, gdyż są całkowicie niemiarodajne. Wystarczy zrestartować urządzenie, by z 40 zrobiło się 20 lub 60 procent – mój rekord to -40% do bazowego stanu.

W moim odczuciu coś nie bardzo poprawnie działa podświetlenie ekranu, które na automacie jest zbyt niskie w pomieszczeniach, przez co za dnia mało co widać. Również z dźwiękiem jest coś nie tak, gdyż cały czas muszę mieć głośność dzwonka na maksymalnych wartościach, żeby w ogóle coś słyszeć – do tego w ogóle mi zestawu słuchawkowego nie wykrywa (gdzie indziej ofc działa).

Ostatnim napotkanym mankamentem niech będzie to, iż dosłownie raz mi się coś dziwnego podziało, że znikła mi klawiatura w trakcie odpisywania z poziomu szybkiego powiadomienia i nie mogłem z powrotem jej wywołać. Skopiowanie całości i wklejenie do aplikacji Wiadomości załatwiło sprawę.

Podsumowując

W tym momencie zapewne wielu z Was może pomyśleć, że skoro biorę się za podsumowanie, to Microsoft niczego nie naprawił w opisywanej kompilacji. Tak na szczęście nie jest - lista poprawek jest po prostu tak duża, że nie wydaje mi się, by był sens ją przepisywać (wystarczy wejść na bloga i się z nią zapoznać). Patrząc na nią można odnieść wrażenie, że firma wreszcie zaczęła się przykładać do eliminacji pewnych uciążliwych mankamentów i o ile wciąż czasem się potykają, to jednak dość szybko wypuszczają odpowiednie łatki.

Czy więc tę kompilację poleciłbym innym do instalacji? Zdecydowanie nie, gdyż nawet w sieci spotkałem się z osobami, które po jej instalacji zdecydowały się na chwilowy powrót do stabilnego Threshold 2. Kolejne wydanie powinno pojawić się jeszcze w bieżącym tygodniu, toteż warto jest ten okres przeczekać – szkoda się tak męczyć.

Przy okazji pragnę zakomunikować, iż na moim Xiaomi Mi4 wylądował niedawno Windows 10 Mobile (co zresztą widać po zrzutach umieszczonych na początku). Zapewne zawiodłem tym postępowaniem kilku tutejszych osobników, aczkolwiek kafle to jednak kafle i nie mogę się za nic przekonać do statycznych ikon. Fakt, że brakuje mi niektórych aplikacji z Androida, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło – w razie czego zawsze mogę „przeflaszować” urządzenie odpowiednim obrazem zawierającym „jedyny słuszny system”.

EDIT.

W trakcie przeprowadzania ostatnich szlifów Microsoft niespodziewanie wypuścił kolejną mobilną kompilację, tym razem oznaczoną numerem 14327. Po pobieżnym zerknięciu w listę poprawek mogę stwierdzić, że część mankamentów na pewno wyeliminowano, więc pewnie będzie działać lepiej od tej powyższej. Tak czy siak u mnie się już wgrywa, także niebawem podzielę się z Wami swoimi przemyśleniami.

PS.

Funkcja Messaging Everywhere Preview wreszcie została nam oddana do testów.
 

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
tylko_prawda   11 #1 20.04.2016 21:04

Wersja desktopowa mnie bardzie interesuje :)
"[wp_ss_20160413_0010-576x1024]"
Coś nie wyszło?

AntyHaker   18 #2 20.04.2016 21:20

@tylko_prawda: Meh, już wiem dlaczego liczba grafik mi się nie zgadzała - dzięki.

Co do desktopowej - mnie też, gdyż na obecnej mi Messaging Everywhere Preview nie bangla ;s

Semtex   18 #3 20.04.2016 22:28

Z klawiaturą i jej pobraniem to chyba jakaś większa wtopa. W 830 żony cały czas wywala "wymaga uwagi", na .164 lub pierwszym Redstone dla tego modelu, nie mogę teraz sprawdzić i nie pamiętam w jakim stanie jej telefon oddałem (coś mi mówi, że Redstone).

Ja nadal na Andrucie, ale chyba go wywalę, zaczyna mi po głowie latać L 950Xl, jakoś Andrut nie dla mnie, słaby ten OS, nawet patrząc przez pryzmat wielu błędów WM (siła przyzwyczajenia robi swoje).

Przemo78   8 #4 21.04.2016 12:19

Moja Lumia 640 do dziś nie otrzymała aktualizacji do WP10.

Podobno M$ pracują nad tym z moim operatorem, ale mój telefon jest niebrandowany.

gam3f0rg3   5 #5 21.04.2016 12:23

Brawo Konrad za wytrwałość.
Ostatnio przestałem się bawić w testera, ale przynajmniej dzięki Tobie można nadrobić braki w tej kwestii ;)

sokoleokopr   8 #6 21.04.2016 12:32

@Przemo78

Oczywiście że dostałą, dostała nawet dodatkowego upa tydzień temu. Śmiga eleganko, poczytaj jak poprać jest multum tematów. Ogranicza się to do ściągnięcia 1 apki ze sklepu.

  #7 21.04.2016 13:05

ten system to syf wielozadaniowość w nim nie istnieje wygoda i funkcjonalność żadna nie mówiąc o aplikacjach.

msnet   19 #8 21.04.2016 13:33

@Przemo78: Też tak miałem na Lumii 1520.

Jeśli chodzi o najnowszy build, to na Lumii 950 XL, na której wcześniej miałem przez kilka dni build 14295, wszystko jak na razie działa dobrze, a podawane oficjalnie problemy u mnie nie występują.

Autor edytował komentarz w dniu: 21.04.2016 13:34
bettymegami   5 #9 21.04.2016 14:07

@Przemo78: Polski oddział Microsoftu podobno totalnie zawalił szykowanie aktualizacji i nie dali i podobno ma być jakaś późniejsza wersja ale nic ostatecznie nie potwierdzili i nikt tam nic konkretnego nie wie czy ta aktualizacja wogóle ma być.

Przemo78   8 #10 21.04.2016 15:40

@sokoleokopr: no właśnie ta apka (updgrade advisor - doradca uaktualnienia do systemu windows 10) tak mi "mówi".

PS. poczytaj sobie opinie pod apką, ludzie są na maksa wkur...

Autor edytował komentarz w dniu: 21.04.2016 15:51
msnet   19 #11 21.04.2016 15:54

@Przemo78: Dla mnie w tym przypadku chora jest konieczność używania dodatkowej apki w celu uzyskania aktualizacji. Ten updgrade advisor to w sumie nic innego, jak zmieniony wizualnie klon apki Windows Insider, ale bez konieczności bycia zarejestrowanym w programie Insider.

corrtez   12 #12 21.04.2016 16:03

@Przemo78: Nie przejmuj sie kiedys dostaniesz. Ja z moja 820 zostane na zawsze z wp8.1...

Dzieki Gabe!

  #13 21.04.2016 16:31

@Przemo78: Pobierz aplikację "Upgrade Advisor". Tylko dzięki niej otrzymasz upgrade.

dthlfwp   7 #14 21.04.2016 18:16

@Przemo78: to samo mam na L735 niebrandowanej.

darek719   38 #15 21.04.2016 19:31

"Czy więc tę kompilację poleciłbym innym do instalacji? Zdecydowanie nie" zatem czekam dalej, niech dopracują system... hehe

MAR1O_PL   2 #16 21.04.2016 21:54

Po załączonych zdjęciach widzę, że jest to niepowtarzalna okazja do skonsultowania posiadacza Mi4 na Windowsie Mobile. Dość niedawno próbowałem się przekonać, największą z wielu niedogodności były cuda z wi-fi. Mianowicie telefon odmawiał wykrywania mojej domowej sieci, która skonfigurowana jest dość normalnie. Co ciekawe, gdy użyłem przenośnego routera i włączyłem kolejną sieć po chwili znajdował obie. Napotkałeś może coś podobnego?

BTW, zalecam ostrożność w przypadku chęci powrotu do MIUI. U mnie kilka razy w czasie flashowania następował błąd powodujący całkiem porządną cegłę, trzeba było ręcznie sformatować wszystkie partycje i ręcznie wgrać je przez cmd.

Autor edytował komentarz w dniu: 21.04.2016 21:54
  #17 21.04.2016 22:11

pamiętam jeszcze (nie tak odległe czasy) kiedy każda nowa edycja systemu z Redmond wnosiła kilka rewolucyjnych i masę pomniejszych zmian. Wszyscy wypatrywali nowych edycji jak żaba dżdżu. Co takiego się wydarzyło że szumne zapowiedzi, wysokie numerki edycji praktycznie nikogo nie ruszają???
Otóż od Win XP trwają jałowe dyskusje nt menu start, wyglądu ikon a pod maską tak na prawdę nic się nie dzieje. Kolejne edycje nie potrafią zagospodarować bogactwa hardware. Dystansu software do hardware z jakichś 5 lat skoczył na - tak sądzę 20. Systemy i programy efektywnie wykorzystają dzisiejsze 4-8 rdzenie za 10-20 lat ot co. Czekam na system, który wyciśnie z dzisiejszych procesorów siódme poty, ale nie zamęczy jak kleszcze młodego łosia.

Magnum 44   17 #18 21.04.2016 22:43

@darek719: Powinni zmienić nazwę firmy na "MicroSoon" :)

Pablo_Wawa   9 #19 21.04.2016 23:50

@Magnum 44: a ich systemów odpowiednio na Gniot 10 i Gniot 10 Mobile. :P

AntyHaker   18 #20 22.04.2016 00:11

@Semtex: U mnie na najnowszej kompilacji (14327) pobrał się słownik bez problemu, aczkolwiek niektórzy Insiderzy dalej zgłaszają z tym problem - nawet Microsoft z tego powodu zaktualizował swój wpis blogowy :P

Co do drugiej sprawy - jak wspomniałem we wpisie, zrobiłem to samo i nie narzekam jak na razie. Brakuje mi co prawda kilku rzeczy, lecz w drugą stronę jest to samo.

@Przemo78 Wgraj przez aplikację Insider - jeden pieron, kompilacja ta sama.

@gam3f0rg3 Polecam się na przyszłość :P

@msnet Upgrade Advisor nie jest koniecznością - działa to podobnie do desktopowego Windows 10. Nie wiem czy pamiętasz, jak tam z tym było :P

@darek719 Za to śmiało możesz instalować najnowszą (14327) ^^

@MAR1O_PL Masz na myśli Win10 Mobile czy Androida? U mnie ani jeden ani drugi nie sprawia żadnych problemów z połączeniem się z siecią Wi-Fi.

Co do tego hmm - przywracałeś do Androida KitKat czy Marshallow? Używałeś tego poradnika >>> http://en.miui.com/thread-217420-1-1.html ? Z tego co się orientowałem, to nikt jakiś większych problemów w związku z tą operacją nie zgłaszał. A zresztą - nie planuję na razie powrotu, no chyba, że Ivan przeportuje Android N AOSP :D

Autor edytował komentarz w dniu: 22.04.2016 00:15
mrtrymer   4 #21 22.04.2016 09:42

Obecnie można już wgrać kompilację .14326,która przynosi kilka nowinek.

kill649   4 #22 22.04.2016 10:14

Mam nadzieje, że autor zrobił Hard Reset po aktualizacji.Inna sprawa, że co model telefonu to inne często zachowanie. Ale nie jest tak źle by nie dało się tego używać. Na pewno ta wersja lepiej działa niż nie które nowe budżetowe telefonu z lagdroidem.

darek719   38 #23 22.04.2016 10:19

@AntyHaker: Jak 2 tygodnie temu zaktualizowałem telefon do WM10 to wytrzymałem godzinę. I problemem nie byłą wydajność tylko nie doróbki w aplikacjach systemowych. Kafelek oszczędzania baterii dalej nie wyświetla procentów? a kalendarz przy dniach w widoku miesiąca nie wyświetla że jest tam jakaś notatka?

darek719   38 #24 22.04.2016 10:20

@Magnum 44: No no... może wtedy nie było by takiego oczekiwania ze strony użytkowników :)

xyzzyx   9 #25 22.04.2016 10:30

@pabloczek122 (niezalogowany): W takim razie jeżeli jest mowa o Bugati, a Ty pomykasz Tico"w gazie", to bądź uprzejmy się nie wcinać do dyskusji!

  #26 22.04.2016 12:13

proszę bardzo dla tych co się jeszcze łudzą czymkolwiek w kontekście teog "systemu"
http://www.gsmmaniak.pl/528560/sprzedaz-smartfonow-lumia-1q-2016/

bart86   10 #27 22.04.2016 12:28

oni dalej pracują nad tym martwym systemem

Magnum 44   17 #28 22.04.2016 15:17

@Pablo_Wawa: Bez przesady, Windows 10 na lapku działa całkiem fajnie :)

Pablo_Wawa   9 #29 22.04.2016 15:48

@Magnum 44: może u Ciebie. Ale na wielu laptopach pojawiły się problemy z programami, z którymi nie było żadnych problemów na Windows 7 lub 8/8.1 - jak mówi stare przysłowie pszczół: nie miała baba kłopotów, zaktualizowała sobie system do Windows 10. :)

Autor edytował komentarz w dniu: 22.04.2016 15:48
Magnum 44   17 #30 22.04.2016 16:41

@Pablo_Wawa: To samo można powiedzieć z Linuxem :P Nie ma systemu, co działa idealnie na wszystkich konfiguracjach sprzętowych :P

adrianos12211   7 #31 22.04.2016 16:56

Jeszcze tylko aplikacje niech zaczną robić...

neXt___   12 #32 22.04.2016 23:41

14327 była tragiczna, 14295 jeszcze gorsza. Kilka godzin temu zrobiłem upgrade do 14328, ale zwyczajnie boję się odblokować telefonu, bo nie wiem jak źle będzie działać. Od wydania Redstone'a wszystko wygląda tragicznie. Z jednej strony, widać że MS faktycznie coś grzebie przy W10M i to jest naprawdę fajne; jednak przeraża mnie to, że już od tygodni nie było kompilacji, która działałaby naprawdę dobrze. Szaleństwo.

msnet   19 #33 23.04.2016 13:35

@AntyHaker: Nie pamiętam, bo nigdy nie aktualizowałem starszej wersji Windowsa na komputer do Dziesiatki - cały czas siedzę na Insiderze.

AntyHaker   18 #34 23.04.2016 23:52

@kill649: Panie, zrobiłem ich aż 5 ^^ Tak dla pewności xP Tak czy siak teraz jest już nowsza kompilacja i ta faktycznie działa dobrze, choć bateria dalej pozostawia wiele do życzenia.

@darek719 Dzień z jakimś wydarzeniem oznaczony jest kropeczką - trzeba popatrzeć dobrze (chyba, że coś innego masz na myśli). Co do kafla się zgadzam, aczkolwiek ja osobiście nigdy z tego nie korzystałem - w centrum akcji jest to samo i zewsząd dostępne.

@Pablo_Wawa Nie uważasz, że ten argument jest trochę beznadziejny? Idąc w odwrotną stronę mogę napisać, że na wielu urządzeniach Windows 10 działa dobrze, wiec to oznacza, że jest idealny?...

@msnet Cóż, trudno :P

@neXt___ U mnie znów inaczej to wyglądało. 14322 tragiczna, 14327 zauważalnie lepsza, 14328 już prawie idealna - myślałem, że będzie gorzej z racji nie posiadania Lumii.

Autor edytował komentarz w dniu: 23.04.2016 23:54
darek719   38 #35 24.04.2016 08:44

@AntyHaker: To na szybko nie widziałem żadnej kropki, ale sprawdzę to, wpadła w moje ręce nowa Lumia z Windows 10 - będzie zabawa :). Co do kafla się i centrum akcji - dla mnie to wygodniejsze bo po odblokowaniu nie muszę nigdzie klikać, jeden ruch palcem mniej :)

AntyHaker   18 #36 24.04.2016 13:28

@darek719: Mniej przy założeniu, że chcesz odblokować urządzenie - jeśli chcesz tylko zerknąć na baterię, to wtedy masz jeden ruch więcej ^^

Zresztą, szkoda miejsca na ekranie na takie bzdety :P

Autor edytował komentarz w dniu: 24.04.2016 13:28
darek719   38 #37 24.04.2016 14:10

@AntyHaker: No tak.. Najszybciej od góry.
Mnie miejsca nie brakuje a nawet wolne luki czasem są, zdecydowanie mieszczę się na jednym ekranie, nie ma co przesuwać, tylko najpotrzebniejsze apki :)

AntyHaker   18 #38 24.04.2016 17:42

@darek719: Też się mieszczę - zmniejszone skalowanie oraz pomniejszone kafle. W zasadzie mam tak z 90% aplikacji na ekranie startowym :P

  #39 24.04.2016 19:29