Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 10 Mobile okiem całkowicie nieobeznanego w technologiach użytkownika – „szału nie ma"

„Windows 10 Mobile nadchodzi” – tak głoszą hurraoptymistyczne artykuły z ostatnich kilku dni. Czy aby na pewno? Wydaje mi się, że jeszcze długo nie ujrzymy go na naszych „przestarzałych” urządzeniach, gdyż dla Microsoftu nie jest to priorytetem. Niemniej co jakiś czas wydawane są kolejne kumulacyjne uaktualnienia i wiele wskazuje na to, że ostatnie oznaczone numerem 10586.107 trafi również na niedawno wydane Lumie – 950, 950 XL oraz 550. Kompilacja ta działa całkiem znośnie (podobno) i trafiła już nawet do wolnego kręgu aktualizacji, a stąd już niedaleka droga do oficjalnej dystrybucji.
Zanim to jednak nastąpi skupmy się trochę na czymś innym, a mianowicie na spojrzeniu czystym i niefanatycznym, które pochodzi od mojej drugiej połówki. Otóż jakiś czas temu uzgodniłem z nią, iż pomęczę ją trochę „już prawie ostatecznym” Win10 Mobile, więc przy okazji odsłony o numerze 10586.63 (notabene wydanej już jakiś czas temu) postanowiłem przeprowadzić cały proces na jej Lumii 535. Od tamtego czasu otrzymaliśmy już dwie kolejne wersje - .71 oraz obecną .107 (podrzucam wpis na jej temat). Jak dużo się zmieniło przez ten okres i czy są to zmiany na lepsze? Zapraszam do poniższego wpisu.

Jest źle, choć bywało gorzej

Całość opisuję oczywiście ja, znany już Wam AntyHaker, lecz o materiały musiałem poprosić dziewczynę – w końcu to ona korzysta ze wspomnianej wcześniej Lumii na co dzień. Informacje zwrotne jakie otrzymałem trochę mnie przytłoczyły, gdyż lista braków, niedoróbek, problemów jest wręcz przeogromna. Nawet nie bardzo wiem od czego zacząć i na czym się skupić w pierwszej kolejności, no ale może jakoś to pójdzie.

Instalacja

Już sam proces instalacji był niemiłosiernie irytujący, gdyż rozpoczął się wręcz klasycznym komunikatem o braku wymaganego miejsca. Na szczęście wspomniany model wyposażony jest w kartę microSD, na którą przeniosłem co się tylko dało – uaktualnienie jakoś ruszyło. Pobieranie poszło z górki, przygotowanie do instalacji również, jednak samo wypakowanie było koszmarem. Nie jestem pewny ile dokładnie trwało, lecz w momencie położenia się do łóżka minęły 3h i pasek postępu nie wskazywał nawet połowy. Nie mam pojęcia czym było to spowodowane … Gdy wstaliśmy następnego dnia od razu przystąpiłem do sprawdzenia „zdatności do użycia” i już na wstępie dostałem soczysty policzek od Microsoftu. Jak wiadomo model 535 boryka się z dość powszechnym problemem szwankującego dotyku i choć nie jest to dokuczliwe (moja dziewczyna tego wręcz nie zauważa), to jednak po procesie migracji nie dało się z telefonu korzystać przez kolejne 30 minut. Nie wiem czy było to spowodowane całonocnym ładowaniem i przedłużającą się instalacją, czy może złośliwością rzeczy martwych – niemniej był to jeden wielki dramat, gdyż dosłownie nie dało się nic zrobić.

Aplikacje

Co dalej? Wystarczyło szybkie spojrzenie na pulpit i listę aplikacji by zauważyć, że znów coś się posypało. Poznikały ikonki niektórych programów i za nic nie chciały one wrócić na swoje miejsce – do tej pory nie wszystkie się pojawiły, choć minęły już ze 2 czy 3 tygodnie, a po drodze były 2 kolejne kompilacje.
Przez taki obrót spraw na głównym pulpicie widnieje sobie kafelek bez ikonki, który udaje, że go tam nie ma – doprowadza to moją drugą połówkę do konsternacji. Ponadto bardzo ubawiła mnie reakcja mojej kobiety, gdy ta spojrzała na swój ekran startowy i oznajmiła, że chyba jej pousuwało część oprogramowania, bo porobiły jej się „dziury”. Oczywiście chodziło tutaj o programy, które występowały pod Windows Phone 8.1.2, a w Windows 10 Mobile zostały zastąpione przez coś innego – jak chociażby nieszczęsny pakiet Office. To jako tako nie jest problemem, no ale warto mieć to na uwadze.

Choć myślałem, że z czasem będzie tylko lepiej, to jednak mobilny Windows miał dla nas inną propozycję. Co przyszło pierwsze? Brak powiadomień SMS oraz humory aplikacji od Wiadomości. Pierwszego mankamentu raczej nie trzeba tłumaczyć, choć przyznać muszę, że jak zwykle w tym przypadku dolegliwość z czasem ustąpiła. Jeśli zaś chodzi o drugą rzecz, to tutaj sprawa wygląda następująco:

  • Nie zawsze wysyła wiadomości za pośrednictwem interaktywnych powiadomień i w sumie nie wiem czy to wina stricte aplikacji, czy może systemu samego w sobie.
  • W chwili korzystania ze wspomnianych powiadomień wysłane SMS pojawiają się w Wiadomościach jako nieodczytane – nie mam bladego pojęcia dlaczego tak się dzieje.
  • Wisienką na torcie jest fakt, że obiekt powyższego opisu czasem łapie znane z iPhona „momenty zadumy” (czy jak to tam szło) i po chwili się „wykrzacza”.
  • Jedna aplikacja zaliczona, toteż wypada przejść do kolejnej – tym razem będzie to Microsoft Edge. Program ten (jak wielu zapewne zauważyło) potrafi płatać niemałe, a wręcz dość irytujące figle. Chyba najczęściej objawia się to w postaci nie znikającej listy podpowiedzi pochodzących z wyszukiwarki – problem znany i przez wszystkich „lubiany”.

    Po przejściu na główną stronę Google bardzo często pasek wyszukiwarki nie reaguje na nasze kliknięcia – jakby dotyk przestawał działać. Oczywiście po jakimś czasie łaskawie zauważy, że wydajemy mu komendy i pozwala nam wpisać pożądaną frazę. Żeby było ciekawiej, nie dzieje się to tylko w tym miejscu, aczkolwiek tam występuje najczęściej. Wciąż mało? Idźmy więc dalej – tym razem weźmy na tapetę samą stabilność. Z czystym sumieniem muszę napisać, że zwrot „szału nie ma” nawet w połowie nie oddaje tego co się momentami wyczynia. Prosty przykład – wchodzisz na Facebooka (taa, najczęściej odwiedzana przez kobiety witryna) i próbujesz uruchomić zdjęcie. Chcesz je zamknąć i wrócić do strumienia wiadomości? Nic prostszego, jednak razem z fotografią ubijasz aplikację. Jednorazowy błąd? Nic bardziej mylnego – powtórne uruchomienie i ponowna próba przynosi ten sam rezultat.

    Warto odnotować jeszcze problemy z programem Zdjęcia, uniemożliwiający komfortowe zarządzenia posiadaną biblioteką. Chcesz coś usunąć? Najpierw urządzenie Ci się zatnie, a potem Cię dobije komunikatem o niemożności przeprowadzenia tejże operacji.

    Dorzucić do tego można problemy z zapisaniem zrzutu ekranu, lecz to na szczęście ustąpiło – gdyby nie, to zostałbym własnoręcznie przez moją kobietę zamordowany, gdyż często z tego korzysta. Wspomnę na sam koniec o aplikacji Pogoda, która za żadne skarby nie chciała zmienić domyślnej lokalizacji dla informacji wyświetlanych na kaflu. Po jakimś czasie się to naprawiło, więc … w sumie nie ma tematu.

    System

    To by było na tyle jeśli chodzi o preinstalowane oprogramowanie, które spędzało sen z powiek i powodowało ataki furii u mojej luby. Nie wykluczone jest, że znalazłoby się ich więcej, no ale skoro jako typowy użytkownik korzysta głównie z tychże aplikacji (nie kazałem jej niczego specjalnie testować, używa swojej Lumii jak zwykle), to i nic więcej nie zauważyła. Znalazło się za to coś innego, coś bardziej złowrogiego i niepokojącego – w końcu program można (choć w sumie nie zawsze) w ostateczności zmienić na coś innego, systemu się zbytnio nie ruszy.

    Ogólnie całość pracy systemu można bez problemu ująć jednym słowem – fatalnie. Wydajność woła o pomstę nieba, zwłaszcza przy odblokowywaniu urządzenia. Klawiatura do wpisania kodu ukazuje się dość ślamazarnie, a niekiedy wcale. Wreszcie się pojawiła? Entuzjazm schowaj do kieszeni, wciąż musisz czekać na pojawienie się ekranu startowego. Już go ujrzysz i chcesz przejść do listy aplikacji? Znów daj sobie na wstrzymanie, przecież ikonki muszą się doczytać. Mógłbym to nawet zrzucić na miernej jakości kartę microSD, w końcu wcześniej wszystko na nią przenosiłem. Sęk w tym, że jest tak nawet wtedy gdy oprogramowanie znajduje się w pamięci urządzenia – szok i niedowierzanie. Przycinki, przeskoki animacji, problemy z dotykiem (i to nie tylko w tym modelu z tego co czytałem), pożeranie baterii w zawrotnym tempie – chleb powszedni dla użytkownika Windows 10 Mobile. Sprawa z nieprecyzyjnym wykrywaniem naszych opuszek palców jest o tyle zabawna, że rozbieżności potrafią być wręcz kosmiczne – klikasz w kafel kontaktów na samej górze, uruchamia się sklep, którego ikona jest na samym dole. Wydaje mi się, że nie tak powinno to działać – mylę się? Skoro już jesteśmy przy aplikacji Sklep to warto wspomnieć pojedynczy przypadek, kiedy to pojawił się jej animowany kafel w momencie, gdy ta funkcja była wyłączona. Przypadek? Zrządzenie losu? Kara Boska? Trudno stwierdzić, lecz jak przyszło tak szybko poszło.

    Idąc dalej przechodzimy do problemów powiedziałbym wręcz kosmetycznych, a przynajmniej takich, nie będących jakoś szczególnie irytującymi i przeszkadzających w codziennym użytkowaniu danego urządzenia. Na pierwszy ogień idzie niesforna klawiatura, o której wspominam chyba przy okazji każdego wpisu dotyczącego kolejnych, mobilnych kompilacji. Podczas korzystania z interaktywnych notyfikacji raz jest ona czarna, a innym razem szara – oczywiście nie inaczej jest przy odpisywaniu wprost z centrum powiadomień.

    U mojej dziewczyny doszedł dodatkowo jeden „ficzer”, który powoduje „pulsowanie” śladu pojawiającego się przy korzystaniu z Word Flow – nie trzeba chyba tłumaczyć jak normalnie powinno to wyglądać. Ponadto, w przypadku otrzymania dwóch powiadomień SMS w krótkich odstępach czasu ten drugi nie daje żadnego znaku swojej obecności – pewnie wychodzi z założenia, że skoro poprzedni nie został odczytany to nim i tak się nie zajmiemy.

    Na sam koniec zostawiłem gwóźdź programu (kilka gwoździ?) w postaci kolorów. Dobrze czytacie – rozchodzi się o barwy inne, niż te obecne w Windows Phone 8.1.2. Windows 10 Mobile dostał baty za brak limonkowego w ustawieniach dotyczących przewodniego motywu oraz za fioletowe ikony Telefonu oraz Wiadomości dla karty SIM #2. Niby pierdoły, ale przecież z kobietą kłócić się nie będę – z początku mnie to nawet bawiło, ale po jakimś czasie musiało przestać. Nie chciałem się przedwcześnie z życiem pożegnać.

    W sumie miałem już kończyć, ale w ostatniej chwili przypomniano mi jeszcze o czymś - gdybym tego nie opisał to mój los został by przypieczętowany. Otóż zapewne każdy kto choć trochę śledzi temat na pewno napotkał temat dotyczący paska nawigacyjnego w Lumii 535. W większości aplikacji nie ma z nim żadnego problemu, jednak wystarczy uruchomić jakąś grę (w tym przypadku Where is my Water) by była ona całkowicie niegrywalna. Pasek się chowa – owszem, lecz w dość niefortunny sposób. W zasadzie wygląda to tak, jakby system nie „ogarniał”, że ten został ukryty, a przez to gra nie rozciągała się na cały ekran. Powoduje to przesunięcie dotyku, które prowadzi do … wielkiej nerwicy posiadacza tegoż modelu Lumii.

    Wreszcie koniec…

    Ciekawiło mnie, jak spisze się Windows 10 Mobile na urządzeniu, które wykorzystywane jest w typowy sposób. Na sprzęcie, który od dnia wyjęcia z pudelka nie był ani razu odświeżany, a przy tym przebył kilka innych, pomniejszych uaktualnień. Na modelu, który wydajnością nie grzeszy, choć nadrabia to stabilnością. Czego się dowiedziałem? W sumie niczego nowego – najnowsze dziecko Microsoftu definitywnie nie nadaje się do instalacji na Lumiach przeciętnych użytkowników. Może my mieliśmy pecha? Może u innych wyglądać to będzie inaczej? Ciężko jednoznacznie ocenić, aczkolwiek szału i tak nie będzie. Ponadto zaczynam mieć poważne obawy, czy przy okazji Redstone się cokolwiek zmieni.

    Do Windows Phone 8.1.2 dziewczynie już nie wrócę, gdyż kilka rozwiązań mimo wszystko się jej podoba. W zasadzie jest to dość zabawna sytuacja – wiele osób narzeka na Windows 10 Mobile, a jednocześnie nie chce się cofać do jego poprzednika właśnie przez wzgląd na tych kilka nowych funkcji. Ciekawi mnie jak to wszystko się potoczy i gdzie będzie mobilny Windows w przyszłym roku – czy na cmentarzysku technologicznym, czy wciąż w szpitalu pod respiratorem. Na całkowity powrót do zdrowia raczej bym się nie nastawiał, choć kto wie, może część funkcji życiowych uda mu się przywrócić?

     

windows oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
  #1 17.02.2016 02:47

Robisz postępy, a lekarstwa pomagają xd

  #2 17.02.2016 11:13

Nie rozumiem opinii "jest źle" :/

Mam zainstalowany system ten na lumia 735 od kilku tygodni i ostatnia aktualizacja dużo zmieniła w poprawności działaniu. Jak dla mnie to mogłaby być oficjalna wersja, telefon działa szybko i poprawnie jak na wp 8.1

kowgli   6 #3 17.02.2016 11:18

Beta systemu, na budżetowym telefonie, okiem całkowicie nieobeznanego w technologiach użytkownika – „szału nie ma". Czego się spodziewałeś? Będzie finalna wersja, to będzie można oceniać. Na razie to jest dla developerów i testerów, wyciągania jakichkolwiek wniosków jest bez sensu.

toszt   2 #4 17.02.2016 11:20

Dobra, tylko czemu nie wymieniłeś tych funkcji które dziewczynie spasowały? Bo jak chciałeś 'pojechać' win10 to tytuł trochę nie pasuje ;)

Semtex   17 #5 17.02.2016 12:34

@AntyHaker u Ciebie też "wstecz" na pasku funkcyjnym nie ubija aplikacji, tylko działa jak użycie buttona Windows? Do szalu mnie to doprowadza, bo nagle okazuje się, że mi wisi w tle "500" okien...

Kafel kalendarza działa jak chce, pomimo dzisiejszej aktualizacji, skasowałem termin, ten nadal jest widoczny dla systemu jako obowiązujący.

I wiele innych :D

Jestem na Fast Ring.

Farkas   10 #6 17.02.2016 12:44

no też trochę odniosłem wrażenie, że autor przesiadł się na Androida i teraz "postanowił" jechać po Win :P

AntyHaker   17 #7 17.02.2016 13:02

@kowgli: Wiesz, takie teksty to mogły przejść przed premierą L950 i całej reszty - nie teraz. Popatrz sobie jak Win10 Mobile działa na wspomnianych modelach. Zresztą, ostatni komunikat wydany przez MS ewidentnie świadczy o tym, że .107 jest już ostatecznym uaktualnieniem.

@toszt Po prostu poprosiłem o wypisanie problemów, z jakimi się boryka. Najbardziej podobają się jej te interaktywne powiadomienia i tylko czeka, aż wsparcia dla nich dorobi się Messenger. Poza tym, polubiła też ten nowy sposób wyświetlania tapety na ekranie startowym. Co zabawne, wolała stary układ ustawień - ten całkowicie nieposortowany :P

Zresztą, o tym będzie oddzielny wpis prawdopodobnie - spokojnie. Zapewne będzie zauważalnie krótszy, niemniej napiszę.

@Semtex Dokładnie tak to działa i co ciekawe, jest tak już od dawien dawna. Nic sobie MS z tego nie robi :P Najlepsze jest to, że nawet jak wyłączysz wszystkie aplikacje z menu wielozadaniowości (czyli nic się już nie będzie tam wyświetlać) to wciskając strzałkę dalej się będziesz po programach cofać - choć teoretycznie są wyzamykane wszystkie :P

Co do kalendarza - powszechny błąd, który trapi również desktopową wersję.

@Farkas Spokojnie, będzie też wpis o zmianach na plus - też z perspektywy mojej dziewczyny, co by moje "fanbojostwo" wykluczyć :P

Co do Androida - owszem przesiadłem się i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że osoby go wychwalające zwyczajnie kłamią xD Fakt, aplikacje są zauważalnie lepsze, wielozadaniowość aż tak nie boli, ale sam system dalej potrafi płatać figle :P Nie jest więc tak różowo jak niektórzy zdają się uważać.




W ogóle - człowiek już nie może wad wypisać, bo od razu za hejt to bierzecie :s

Autor edytował komentarz.
Semtex   17 #8 17.02.2016 13:19

Masakra....

Też przez chwilę zastanawiałem się nad powrotem na 8.1 na L830, ale zdecydowałem, że jednak to zły pomysł , bo obecnie "jakoś" to działa, upierdliwości są małe, ale są.

Na duży minus względem 8.1:

Panel wybierania nr - button na górze, no się coś ciśnie na usta...
Panel widoczny podczas rozmowy bez button border - obrzydliwe i nieintuicyjne.
Okrągłe awatary kontaktów - maskara w kafelkowym systemie :D
Animacja odblokowania ekranu, jakaś kpina i regres...
Ikona maila, też jakaś niewyraźna na tle innych
Wycięcie kafla baterii - wymaga apek, które są kiepskie...
Kafel "danych komórkowych" wygląda... N/C....

To tak na szybko :D

Semtex   17 #9 17.02.2016 13:23

http://www.neowin.net/news/windows-10-mobile-upgrades-will-begin-on-february-29-...

Zdecydowali się na wydanie bety na produkcję, kolejny raz, moim skromnym kopią Sobie grób, ba, już Sobie wykopali, teraz się w nim położą i zasypią :D

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   17 #10 17.02.2016 13:27

@Semtex: Co do linku - takie rewelacje są co jakiś czas wypuszczane, więc zbytnio bym się nie nastawiał :P

Co do pierwszego komentarza - ogólnie się zgadzam, choć nowy ekran blokady bardziej mi się podoba ^^

Semtex   17 #11 17.02.2016 13:28

@AntyHaker: Ekran jest spoko, tylko animacja odblokowania to kiszka, w górę ucieka sam zegar a tapeta zanika ;) To wygląda słabo, ale to kwestia gustu. może...

  #12 17.02.2016 14:19

Artykuł nie odnosi się do tytułu. Zamiast nieobeznanego można było napisać nieobiektywnego. Tekst bardzo nieobiektywny.
ps.
Skoro użytkownik woli 10 od 8 to znaczy że artykuł jest bzdurą.

Farkas   10 #13 17.02.2016 14:23

@AntyHaker hehe, dlatego nie odpisałem tak radykalnie, a jedynie że "trochę odniosłem wrażenie", co by to nie rzucać oskarżeń :P

Semtex   17 #14 17.02.2016 14:58

@pedro1420 (niezalogowany): To nie jest artykuł, to prywatny blog, ekspresja autora to jego sprawa ;)

  #15 17.02.2016 15:25

@Semtex: Jasne, jego blog, jego ekspresja, jego spójność tematu z tekstem to jego sprawa. Tylko jest trochę niewiarygodny. Nie rozumiem zupełnie po co to napisał. Liczyłem na obiektywną opinię.

Semtex   17 #16 17.02.2016 15:39

@pedro1420 (niezalogowany): @AntyHaker nigdy nie jest obiektywny, jeżeli chodzi o Windows, pogódź się z tym, czytam go dla informacji jakie podaje, nie jego obiektywizmu ;)

  #17 17.02.2016 15:57

@Semtex: Chyba pora się przekonać na własnej słuchawce. "Gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie" ;)

Semtex   17 #18 17.02.2016 16:27

@Anonim (niezalogowany): Zgadzam się, lepiej sprawdzić samemu, jeżeli masz czas i możliwości ;)

Ja używam Windows Phone od wersji 7.5, teraz Mobile 10, choć lumię 800 mam nadal, działa jako token do banku ;)

Autor edytował komentarz.
jakubm87   3 #19 17.02.2016 18:44

Istnieje jakaś możliwość zainstalowania Windows 10 Phone na maszynie wirtualnej pod Windows? Chciałbym się przyjrzeć bliżej, a nie chcę wydać 500zł na MS 550.

Semtex   17 #20 17.02.2016 18:52

@jakubm87: https://www.microsoft.com/en-us/download/details.aspx?id=46893
Jeżeli masz Visual Studio 2015 to w nim jest emulator out of box.

Autor edytował komentarz.
Aragorn77   8 #21 17.02.2016 19:47

Poniekąd rozumiem Twoje obiekcje. O ile do swojej L640 LTE nie mam uwag, to niby niewiele różniący się brata L640 LTE DS to już inna bajka. Na testowych wersjach 10-tki tnie, muli, i generalnie jest źle. Nie wiem czym to wytłumaczyć. Moja działa na ostatnich kilku kompilacjach naprawdę wyśmienicie, nie tnie NIC, w gry nie pykam. Natomiast cały system ujmę tak jak już kiedyś to opisywałem: niekończąca się beta.To mój ostatni smart z WP/W, przynajmniej na tym etapie rozwoju (zobaczymy co będzie dalej). Dopóki 640 będzie mi służyła, dopóty nie kupię innego. Ale nie kupię słuchawki z tym systemem do Synka lub dla Żony. Drugi raz nie dam się nabrać MS :-)

Autor edytował komentarz.
  #22 17.02.2016 20:29

Od dwóch lat jestem użytkownikiem Lumii 520. Od smartfona nie wymagam wiele, jeżeli chodzi o moc. Korzystam z mniej wymagających aplikacji, takich jak słowniki, aplikacje do czytania ebooków i zawartości ulubionych serwisów plus Deezera i nie potrzebuję dużej mocy przy smartfonie. Nie jestem fanbojem żadnego systemu, a WP8 i potem 8.1 mi odpowiadał, jednak po aktualizacji do 8.1 właśnie zaczął już mulić. Chcę wymienić w niedługim czasie smartfona na coś nieco nowocześniejszego i mocniejszego i mam ogromne wątpliwości, czy posotać przy systemie Microsoftu, czy jednak wziąć coś z Androidem. Jak czytam o tych wszystkich problemach z W10 Mobile, to mam wrażenie, że system będzie stabilny i będzie się nadawał do codziennego użycia bez nerwów może za rok. Do zakupu Lumii zachęcają też wiadomości o planowanym etui e-ink, bo sporo czytam na smartfonie i fajnie by było czytać ebooki w formacie epub bez wytrzepywania baterii i zmęczonych oczu. Jednak po tych wszystkich negatywnych recenzjach i wpisach jestem coraz bardziej do tego systemu zniechęcony, zwłaszcza, że z wersją desktopową systemu też są ogromne problemy, a wersja mobilna jest znacznie bliższa desktopowej, niż to było w przypadku WP8.1, który był oddzielnym systemem, a tu jest inaczej, więc obawiam się, że z wersją mobilną będą takie same problemy, jak z desktopową i to przez długi czas.

pomarancza3000   4 #23 17.02.2016 21:16

faktycznie szału nie ma ;/

kopratko   6 #24 17.02.2016 21:33

Wiem że to inny sprzęt (L930) jednak u mnie sam W10M działa po prostu szybko. Nie mam problemów ze spowolnieniem.
Problemem jest EDGE, który jest znacznie gorszą przeglądarką niż IE. Kolejną bolączką w moim przypadku jest barak nagrywania dźwięku w filmach (nie działa również tryb głośnomówiący).

Instalowałem kilka dni temu ww. na L635 w wersji 512MB i ku mojemu zaskoczeniu działa przyjemnie. Czuć czasem zadyszkę - no ale jak na 512MB daje radę.

Z moich obserwacji wynika, że minimum jakie musi spełnić telefon to 1GB Ramu oraz procesor o wydajności SD400 (SD212) w przypadku W10M.

AntyHaker   17 #25 17.02.2016 22:10

@Semtex: No pisząc o ekranie blokady miałem na myśli całość, więc i animację - mi się bardzo podoba.

@pedro1420 (niezalogowany) Pewnie się czepiam, ale skoro to są czyjeś przemyślenia, to jak mają być obiektywne? W ogóle to jest ponoć blog - jaki obiektywizm? To nie jest nius, a wpis blogowy ...

@Aragorn77 U mnie w zasadzie to samo. Na mojej L735 chodzi stosunkowo wolno, acz niespodziewanie stabilnie. Jak zobaczyłem co się dzieje na L535 to uwierzyć nie mogłem.

@kopratko Z Win10 Mobile jest ten bajer, że potrzeba do niego szczęścia. Na L735 też większych problemów z nim nie mam od dawna, ale na wspomnianej L535 jego działanie woła o pomstę do nieba.




PS. Bonusowo dla wszystkich - nie ma czegoś takiego jak obiektywna opinia. Jeśli ktoś tego wymaga, to niech nie przegląda blogów (subiektywizm pełną gębą), a zamiast tego sam przetestuje sprzęt. Chętnie poczytam tą mityczną "obiektywną opinię" (oksymoron?).

Poza tym, jak napiszę w bardziej pozytywnym tonie to narzekacie, że fanatyk, że nieobiektywny. Jak wymienię wszystkie błędy w trochę bardziej negatywnym wydźwięku, to znów płacze, że się wyżywam i pewnie żale ... Zdecydujcie się na jedno i pamiętajcie, że to nie ja mam problemy, a moja dziewczyna - na mojej L735 Win10 Mobile działa dobrze.

  #26 17.02.2016 22:28

Korzystam z opisywanej powyżej kompilacji także na Lumii 535 od wczoraj i oprócz, gorszej efektywności baterii, nie widzę żadnych defektów.
Problem z smsami masz pewnie dlatego, że trzeba ustawić aplikację wiadomości jako działającą w tle, a co do samego procesu instalacji, to po instalacji należny wykonać reset do ustawień fabrycznych bez przywracania kopii zapasowej.
Jak już wspomniałem mi wszystko działa bardzo dobrze, a jedynym minusem jest słabsza bateria. Podoba mi się bardzo pakiet office, nowy outlock, a przede wszystkim nowy interfejs. Grafika to jest to co powali w 10 tce na kolana.

KyRol   17 #27 17.02.2016 23:17

@Randall.Flagg (niezalogowany):
"Grafika to jest to co powali w 10 tce na kolana"

Rzeczywiście powali - można rozchorować się na epilepsję

http://gallery.dpcdn.pl/imgc/UGC/70465/g_-_-x-_-_-_70465x20160216212749_0.jpg

Z drugiej strony - kto wie, może takie kompozycje daltonistów jednak nie ruszą...

Autor edytował komentarz.
KyRol   17 #28 17.02.2016 23:34

@AntyHaker: No i komentujący zrobili z Ciebie fanboja-heretyka;P Dziwny ma klimat ta twoja społeczność, z którą się tak bardzo utożsamiasz;)

Aragorn77   8 #29 18.02.2016 06:13

@kopratko: Co do samego EDGE też mam kilka zastrzeżeń, przede wszystkim: 1) szybkie zużycie baterii przy otwartych kartach, 2) błędne przetwarzanie stron, choćby DP; objawia się to w tym, że strona niby się wgrała, klikam w artykuł, a po chwili strona zamiast wejść w artykuł pokazuje mi że w sumie to w chodzi w reklamę która dopiero została przez EDGE przetworzona, choć w chwili kliknięcia jeszcze jej nie widziałem :-)

AntyHaker   17 #31 18.02.2016 15:14

@Randall.Flagg (niezalogowany): Przywracanie ustawień fabrycznych jest tu kluczem - gdybyś nie przywrócił to byś magię zobaczył :P

Poza tym, nie ja mam, tylko dziewczyna.

@Semtex Na razie mowa tylko o Lumiach 550, 950 raz 950 XL :P

  #32 19.02.2016 09:21

Autor zainstalował betę na telefonie z wadą fabryczną dotyku i w dodatku nie zrobił resetu. Kartę SD pewnie ma bardzo wolną lub uszkodzoną. Chyba nie lubi swojej drugiej połówki albo chce zmienić na inną.

Semtex   17 #33 19.02.2016 13:11

@bitx (niezalogowany): Nie wszystkie 535 mają wadę, moja żona ma 535 i działa bez zarzutu, a to jej pierwszy telefon z dotykiem w życiu.

AntyHaker   17 #34 19.02.2016 14:35

@bitx (niezalogowany): Pudło. Na WP8.1 jakoś dotyk nie szalał i nic nie było przesunięte. Karta Class 10 UHS od Kingstona. Resetu nie mam zamiaru robić, bo nie na tym to polega - proces aktualizacyjny ma działać bez ingerencji użytkownika. Co do bety - Lumie 550, 950 oraz 950 XL działają na tej samej wersji oprogramowania toteż zapewniam, że to nie jest beta.

Twój komentarz można podsumować tak - albo wolno myślisz, albo Twoje myślenie jest "uszkodzone". I jedyne kogo nie lubię to Ciebie ;s

@Semtex Szkoda komentować i tak nie zrozumie :P Do niektórych nie dociera, że takich problemów na WP 8.1.2 nie było. A to mnie za fanatyka Windows mają :P

PokerFace   9 #35 19.02.2016 23:32

@AntyHaker Tymczasem podobna wydajnościowo Moto G z Androidem 6 śmiga jak dzika :) A Wiadomo kiedy ma wyjść stabilna aktualizacja do W10 starszych Lumii? Chyba zanim to nastąpi to zastanie nas Andek 7

Autor edytował komentarz.
  #36 20.02.2016 13:31

@AntyHaker: Muszę Cię zmartwić to Ty masz uszkodzony tok rozumowania. Po pierwsze "dotyk nie szalał" i "dziewczyna tego nie zauważa" to jak w końcu jest działa na WP8.1 prawidłowo ten dotyk czy nie ? Były ponoć aktualizacje które miały to naprawić. Po drugie karta od Kingstona. Na pewno sprawna, nie podróbka ? Po trzecie "resetu nie mam zamiaru robić". Ja musiałem robić jak aktualizowałem z tego co pamiętam z 8 do 8.1 bo nie dawał się włączyć Skype, Onedrive, ale To oczywiście Twój wybór. I na koniec pomyśl. Jeżeli producent nie udostępnia tej wersji systemu na ten telefon oficjalnie to coś to musi znaczyć, czyli nie jest skończony.

AntyHaker   17 #37 21.02.2016 13:45

@PokerFace: Podobna wydajnościowo do czego? Bo chyba nie masz na myśli Snapa 200 :P Przecież te procesory nawet obok siebie nie stały. Na L735 z SD 400 działa to zauważalnie szybciej, choć wciąż nie jest to demon prędkości.

Co do reszty - aktualna plota mówi o 29 lutego.

@bitx (niezalogowany): Na WP8.1 według mojej dziewczyny działa idealnie, wedle mnie trochę gorzej, ale działa. Na Win10 Mobile nie działa praktycznie wcale - klika się nie to co trzeba, samo się klika, albo w ogóle nie reaguje. Jeśli dla Ciebie jest to taka sama sytuacja, to cóż - nie przekonam Cię.

Jeśli chodzi o kartę - nie szukaj dziury w całym, potrafię kupić niepodrobione urządzenie. Skoro na moim telefonie działa (też Win10 Mobile), to wydaje mi się, że to jednak Ty tutaj masz uszkodzony tok rozumowania. Wszyscy winni, tylko nie Microsoft - czyż nie? A może po prostu źle Lumie trzymam, jak swego czasu problem z iPhone tłumaczyli?

Czyli sugerujesz, że na Lumiach 550, 950, 950 XL sprzedają niedokończony system? W sumie się zgadzam, lecz jak mniemam nie o to Ci chodziło. Zapewniam, że jest on jak najbardziej dokończony i nic się w tej materii nie zmieni - przestałem się już dawno łudzić, lecz widzę, że wciąż są ludzie żyjący marzeniami. W sumie Twój wybór - ja nie mam zamiaru do niczego Cię przekonywać.

Autor edytował komentarz.
  #38 21.02.2016 15:20

@AntyHaker: Niestety, ale w korporacjach takich jak Microsoft już dawno nie rządzą inżynierowie tylko akcjonariusze. Oni nie myślą kategoriami typu, że lepiej poczekać, wydać system później, ale za to dopracowany. Ci ludzie myślą kategoriami zysku i dlatego według mnie W10 na desktopy pojawił się za wcześnie, a według niektórych W10 mobilny też. Obawiam się tego czy Microsoft w ogóle zechce wypuścić oficjalną wersję W10M na starsze urządzenia i jak to będzie działać.

djfoxer   17 #39 21.02.2016 15:33

@Semtex @AntyHaker Można już instalować Redstone Build 14267 na pozostałych Lumiach, na XDA jest opis. Niby komuś coś tam nie działa do końca, ale co tam :P Instaluję :D

djfoxer   17 #40 21.02.2016 15:35

@Semtex: @AntyHaker Aha, podobno nie ma już buga ze znikającym przyciemnianiem listy apek :P Warto, warto :D

Autor edytował komentarz.
Semtex   17 #41 21.02.2016 22:22

@djfoxer: Jutro się tym zajmę, muszę SDK zainstalować ;/ Porada mi potrzebna, co instalować dla Windows 7 x64?

  #42 22.02.2016 01:03

Winshit wieczna beta. Zacina się tnie wydajność leży a dziurawy bardziej niż ser szwajcarski. Od siebie polecam Android najlepsza obecnie wersja Marshmallow 6.0.1 stabilny, szybki, wydajny oraz bezpieczny. Omijać z daleka Windows.

djfoxer   17 #43 22.02.2016 08:33

@Semtex: Windows Phone Power Tools https://wptools.codeplex.com/ Ogólnie ta wersja działa sprawnie. Nowych bugów nie widzę. Wydaje mi się, że na L925 delikatnie szybciej działają apki systemowe i mniej jest ekranów z "Ładowaniem".

Semtex   17 #44 22.02.2016 12:04

@djfoxer: Bez VS się nie obędzie?

StarterX4   10 #45 22.02.2016 13:17

Cały system to syf, przy czym cegły z WP nie są warte złamanego grosza.
Po WinNT odziedziczył jeszcze blokadę używanych plików...

AntyHaker   17 #46 22.02.2016 17:12

@djfoxer: Wiem, że można - śledzę info na bieżąco. Niemniej nie skorzystam, tak jak nie robiłem tego przy okazji pierwszego wydania TH1 niedostępnego na L735.

Co do buga - dalej u niektórych występuje, zapewniam :P

@Fhj (niezalogowany) Srutututu - jakby nie miał, to może i bym uwierzył.

Semtex   17 #47 22.02.2016 20:11

Poradziłem sobie, w sumie trzy podejścia robiłem, skończyło się na instalacji Windows 10 na Wirtualnej :D

adi0922   11 #48 24.02.2016 23:31

Na mojej L640 u mnie nie występował żaden z powyższych problemów prócz apek które się nie rozciągają. Jak słyszałem jest to wina aplikacji która nie jest dostosowana pod ten system i po prostu się źle zachowuje.

AntyHaker   17 #49 25.02.2016 13:14

@adi0922: Zapewne tak jest, ale konsumenta raczej to nie interesuje :P