Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Windows 10 wreszcie zaczyna przybierać jakieś kształty – kompilacja 10586.164 (mobilna) oraz 14279 (desktopowa)

Microsoft swoimi ostatnimi poczynaniami zdążył nas już przyzwyczaić do myśli, że Windows 10 w zasadzie jest lekkim niewypałem. O ile jeszcze jego desktopowa odsłona jako tako się broni z racji dość małej ilości większych zmian, o tyle mobilna sprawia wrażenie jakby była oddechem agonalnym tejże platformy. Premiera uaktualnienia dla starszych Lumii jest raz po raz przekładana i choć obecna, oficjalna wersja wspomina coś o marcu, to jakoś nie jestem skłonny w to uwierzyć.

Niemniej firma wciąż się nie poddaje i co rusz wydaje kolejne testowe kompilacje, które co jakiś czas przeplatane są stabilnymi wydaniami dla nowej generacji Lumii (x5x). Właśnie w ten sposób wydano testową kompilację 14279 oraz stabilną 10586.164 (zarówno na desktop jak i urządzenia mobilne). Oczywiście w międzyczasie (gdy tworzyłem wpis) była jeszcze mobilna wersja 10586.122, która przynosiła szereg poprawek błędów – niestety ostatnimi czasy trochę za szybko są wypuszczane kolejne odsłony, więc od razu wziąłem się za opisanie kolejnej, czyli obecnie najnowszej z linii TH2 (choć pojawiła się kolejna z gałęzi Redstone, ale o tym w innym wpisie).

Desktop

Błędy i niedoróbki

Jeśli o mnie chodzi, to jak na razie jest to najlepsza tegoroczna kompilacja. Wszystko działa na niej idealnie, wreszcie nie miałem żadnych problemów podczas próby, jak i samej instalacji, a i na wydajność nie można narzekać. Nie oznacza to jednak, że nie ma w niej jakichkolwiek błędów, gdyż te jak zwykle się zdarzają, o czym przeczytać można na blogu Windows. W dalszym ciągu naciąć można się na problem z zamrożeniem systemu podczas jego wyjścia z hibernacji, a niekiedy zamiast tego możemy zostać powitani klasycznym, niebieskim ekranem śmierci. Produkty z rodziny Kaspersky dalej zdają się rozrabiać w naszym systemie, korzystanie z sieci bezprzewodowych wykorzystujących szyfrowanie WEP może okazać się niemożliwe, a i niektóre starsze aplikacje w losowych momentach mogą przestać działać - dzień jak co dzień. Wisienką na torcie niech będzie informacja dotycząca flagowych produktów Microsoftu, czyli Surface Pro 3 i 4 oraz Surface Book – nawet w ich przypadku firma nie uniknęła kilku problemów. Urządzenia te w losowych momentach mogą się zawiesić, tak że nie będziemy mogli skorzystać ani z klawiatury i touchpada, ani ekranu dotykowego – pozostaje nam wtedy wyłącznie twardy reset poprzez przytrzymanie przycisku zasilania.
Tak w mniej więcej przestawiają się mankamenty sprezentowane nam przez Microsoft, lecz co ciekawe, ja osobiście nie spotkałem się z żadnym. Nie oznacza to jednak, że nie występują one u mnie w ogóle - po prostu nie wpisuję się w scenariusz, w którym się one pojawiają. Jedyne co osobiście zauważyłem na minus, to fakt zniknięcia, niedawno przywróconej, funkcji kopii zapasowej. Jest to o tyle dziwne, że wraz z premierą Windows 10 usunięto tę opcję znaną z Windows 8, w jednej ze styczniowych kompilacji ją dodali spowrotem, a obecnie znów jej nie ma – niecodzienna sytuacja.

Nowości oraz poprawki

Tym oto sposobem zamknęliśmy temat błędów i niedoróbek, toteż możemy pochylić się co nieco nad poczynionymi zmianami, czyli w mniejszym lub większym stopniu wyczekiwanymi nowościami. Na wstępie wypadałoby wspomnieć o największej nowości Windows 10, czyli o Cortanie. W obecnej kompilacji doczekała się ona pewnych udogodnień, z czego najbardziej eksponowanym jest udoskonalony mechanizm dodawania przypomnień. Dotychczas przy każdej takiej operacji wymagano podania miejsca, czasu oraz ewentualnie dodatkowych osób - niby logiczne, lecz przy prostych notatkach znacznie komplikowało to nam życie. Obecnie wystarczy krótka formułka w stylu "remind me to sth" i wszystko gra – kolejne dane możemy dodać w późniejszym terminie. Warto w sumie jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy - choć w dalszym ciągu Cortana nie przemówi do nas po Polsku, to jednak do listy wspieranych języków dodano Hiszpański (Meksyk), Portugalski (Brazylia) oraz Francuski (Kanada). Ciekawi mnie, czy my w ogóle kiedykolwiek się tego doczekamy - kiedyś mówiono o końcówce 2014, potem o 2015, a teraz (co chyba nikogo nie dziwi) jest "szansa" na 2016.
To, co mi się osobiście najbardziej podoba w opisywanej kompilacji to lekko zmodyfikowany ekran logowania do systemu, który teraz jest analogiczny do tego co mamy w mobilnej odsłonie Windows 10. Do tej pory mieliśmy dwa oddzielne ekrany, na których widniały różne tapety – jeden z powiadomieniami i zegarem, drugi z wyborem konta i możliwością wpisania hasła. Wprowadzało to pewien chaos i konsternację, a niektórzy użytkownicy byli wręcz oburzeni takim stanem rzeczy. Późno bo późno, lecz Microsoft postanowił wreszcie coś z tym zrobić, więc całość znacząco ujednolicił. Dodano przyjemnie wyglądającą animację przejścia pomiędzy tymi dwoma ekranami oraz zrezygnowano z dwóch oddzielnych grafik, na rzecz jednej, wspólnej. Niestety jak na razie nie działa to z funkcją Windows Spotlight, aczkolwiek mankament ten ma zostać wyeliminowany w nadchodzących testowych kompilacjach.

Pojawiło się też kilka mniej (w moim odczuciu) spektakularnych nowości, wśród których należy wymienić:

  • Poprawki wydajności i przewidywania dla japońskiego IME
  • Integrację usługi Sway z aplikacją Zdjęcia
  • Marcową aktualizację testowej wersji programu Xbox
  • Wyświetlanie SMS pochodzących z kopii zapasowej w apce Wiadomości (choć u mnie nie widać wszystkich)
  • Możliwość skanowania w trybie offline (Windows Defender)
  • Funkcję importowania ulubionych z Chrome, gdzie dotychczas wspierano wyłącznie IE (nie jestem tylko pewny, czy nie pojawiło się to wcześniej - zauważyłem przez przypadek)

Mobile

Tutaj jest dokładnie tak jak pisałem na początku - uaktualnienia są często, poprawek jest niby masa, a wszystko dość ślamazarnie rusza się do przodu. Nieco poprawia humor fakt, iż w Redstone Microsoft faktycznie wziął się do roboty i zaczął naprawiać irytujące błędy występujące w tymże systemie. Niemniej nim go otrzymamy musimy przebrnąć jeszcze przez Threshold 2, a ten nawet jeszcze do nas nie trafił.
W każdym razie – czy stabilna kompilacja realnie coś poprawia? W przypadku opisywanej kiedyś tam L535 można zapisać tylko jedną rzecz na plus – zlikwidowanie problemu z nieznikającymi sugestiami pochodzącymi z paska wyszukiwania w Microsoft Edge. Była to niewątpliwie irytująca przypadłość, jednak jej likwidacja nie przyćmiła innych braków (chociażby często pojawiający się biały ekran, który uniemożliwia przeglądanie witryn).

Oczywiście poczyniono też szereg optymalizacji z zakresu zużycia energii, łączności bezprzewodowej, stabilności systemu, otrzymywanych z aplikacji powiadomień, ustawionych alarmów, kopii zapasowej i wielu innych elementów składających się na cały Windows 10 Mobile. Dużo? Mało? Ciężko jednoznacznie stwierdzić.

Podsumowanie jest chyba zbędne

Jak wygląda sytuacja widzi każdy - nadzieję na poprawę sytuacji mobilnego Windows stracili już chyba wszyscy. Niemniej uważam, iż warto przeczekać ten okres ciągłych porażek by na własnej skórze przekonać się o jakości uaktualnienia Redstone. Wnosi ono wiele dobrego, zwłaszcza na smartphonach, toteż warto nawet już teraz rozważyć jego nieoficjalną instalację (no chyba, że posiadamy wspierane modele). Choć sam aktualnie z niego nie korzystam, to jednak ostatnie kroki wykonane przez Microsoft są dość zachęcające, toteż w końcu mnie przekonali do jego instalacji i niebawem to zrobię - odpowiedni wpis pojawi się wkrótce.  

windows oprogramowanie hobby

Komentarze

0 nowych
Ciero   7 #1 11.03.2016 21:44

Cóż, zobaczymy co będzie z po tych wszystkich poprawkach. :)

Vanshei   15 #2 11.03.2016 22:11

@Ciero: kolejne poprawki ;)

dthlfwp   7 #3 11.03.2016 23:10

Sorry, ale za późno. I tak wg mnie bardzo długo czekałem i dawałem im szansę na wykazanie się. Może przy kolejnej zmianie telefonu przyjrzę się platformie Windows, chociaż nie sądzę, bo trochę mnie zrazili na koniec przygody z WP swoim fatalnym serwisem (i tak już bylem zdecydowany na zmianę na Androida) :( Nie wiem czy wiecie, ale jedyny kontakt z MS (wieeelką firmą przecież) w sprawie gwarancji Lumii to formularz internetowy, na który odpowiedź dostaje się na maila. U mnie do tego podpisywała się pod mailami pani ze zdecydowanie niepolskim nazwiskiem, podejrzewam że miała po prostu gotowe formułki w naszym języku (chociaż mogę się mylić, bo np. jak dzwoniłem np na infolinię mojego dostawcy internetu, to miałem identyczne wrażenie. A to byli zdecydowanie Polacy, bo to była rozmowa ^^). W ten sposób nie uzyska się sensownej pomocy.

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #4 11.03.2016 23:40

@Vanshei: Dokładnie to samo miałem napisać :P

@dthlfwp Dlatego właśnie przeszedłem na Xiaomi Mi4. Na razie siedzę na AOSP, a jak będzie trzeba to i Windows 10 wgram :P

maciekk26   9 #5 12.03.2016 10:54

Posiadam kompilacje 14279 i nie mam w pasku powiadomień tych białych strzałek a co do ekranu logowania mogliby zmienić czcionkę ewentualnie podłożyć tło bo nazwa użytkownika jest nie widoczna i jeśli ustawimy białe tło jakieś to nie będziemy jej widzieć

AntyHaker   18 #6 12.03.2016 12:39

@maciekk26: Jeśli masz włączoną opcję "pokaż wszystkie" to musisz je mieć :P

Dinowaw   5 #7 12.03.2016 13:25

Ja też zwątpiłem i po kilku latach z WPMobile wróciłem do androida (chińskiego) Xiaomi Redmi3. Zadziwia mnie fakt że teraz wszystkie programy MS działają mi lepiej niż na Lumii, z nawigacją Here włącznie. Ciągłe problemy MS z nowym systemem to jedno, a drugie to brak postępu w dostępności i jakości aplikacji!

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   18 #8 12.03.2016 13:49

@Dinowaw: Niestety nie mogę się zgodzić. OneDrive z Andruta choć ma ciut więcej funkcji, to jednak stabilnością nie ma startu do wersji dla Windows.

Dinowaw   5 #9 12.03.2016 14:15

To chyba tylko wyjątek potwierdzający regułę, nie zauważyłem problemów u siebie. Za to nawigacja Here (fakt, to już nie MS) działa bezproblemowo, a na WP10 ostatnio co chwilę wisiała.

halwiefal   3 #10 13.03.2016 00:16

zainstalowałem dzisiaj na starym laptopie XP i ze zdziwieniem stwierdzam, że ten system działa bardzo dobrze, jak dla mnie chyba wygodniejszy (a przynajmniej przyjemniejszy w obsłudze) od Windowsów nowszych niż 7. Ostatnio korzystałem z tego systemu daawno temu, na premierę 7 od razu się przesiadłem na nowy system, wczesniej korzystałem z Visty. Myslałem dzisiaj, że zainstaluje się na laptopie przestarzały system nienadający się do pracy, a tu takie zdziwienie. Jedynie SP3 i aktualizację do IE8 trzeba było zainstalować ręcznie, bo na SP2 i IE7 nie chciało wczytać Windows Update.
A to jest system sprzed 15 lat... MS moim zdaniem najlepszy system jaki wypuścił to Windows 7, a kolejne są niestety coraz gorsze. W Windows 10 są przydatne dodatki jak w końcu usprawnione cmd.exe i powershell, dopracowane wirtualne pulpity, natomiast od Windows 8 ulepszony eksplorator plików (wstążka), menadżer zadań i kilka innych rzeczy. Ale jak siadam przy Windows 7 to jednak odczuwam po prostu ulgę.
Powinni dać mozliwośc większej konfiguracji w Windows 10, tak żeby można było go upodobnic do Win7, przenieść wszystkie opcje do Panelu Sterowania, udostepnić instalki programów systemowych Win32.
A widze, że zamaist tego wraz z kolejnymi aktualziacjami brną coraz dalej w to co zapoącztkowali z Win10.
Dawniej mieli inne podejście, można było ustawić Menu Start na wzór tego z Win98, wygląd systemu - teraz ma wszystko byc tak jak oni chcą.

przemor25   14 #11 13.03.2016 11:14

@halwiefal: Windows XP działa i będzie działać do końca świata, bo dlaczego miałby nie działać? Innym problemem są aplikacje na niego dostępne. Z biegiem czasu kolejne programy nie będą już wspierane (czytaj: nie będą do niego dodawane nowości). Przykład z Google Chrome - najpopularniejszą teraz przeglądarką internetową - przy uruchamianiu przeglądarki pokazuje się stosowny komunikat. Czas siłą rzeczy zmusi użytkowników nawet tych najbardziej opornych do zmiany systemu (lub do zmiany przyzwyczajeń).

Autor edytował komentarz.
hyouka   8 #12 13.03.2016 13:43

Kiedyś 8.1 był szybki, 10 to już muł, a apki ms są też na androida, wiem to wersja testowa ale szału nie ma i tnie nawet na flagowych modelach. Dobrze że przekładają update, bo obecnie to nie nadaje się nawet na betę a co dopiero na stabilną wersję.
Tymczasem na pc jest pięknie, niby testowa wersja a chodzi jak stable bez bugów, a te co są są średnio zauważalne, cortana dalej uczy się polskiego, ponoć to dla niej zbyt wiele, może w przyszłości dadzą z tym radę.

Dinowaw   5 #13 13.03.2016 21:09

@AntyHaker: Pochwaliłem dzień przed zachodem słońca, dzisiaj przestał mi się synchronizować kalendarz z kontem MS. Żeby było weselej ich aplikacja na andka "outlook" też ma ten problem! Odnoszę dziwne wrażenie że MS chce zniechęcić wszystkich do korzystania z ich usług, tylko nie mogę zrozumieć DLACZEGO?

  #14 14.03.2016 10:17

@Dinowaw: Przecież nie robią tego specjalnie, jakiś błąd po prostu. Żona ma od dawna ten sam problem z kalendarzem w WP8.1, przywrócenie telefonu do ustawień fabrycznych nie pomogło.

Dinowaw   5 #15 14.03.2016 13:16

Mam taką nadzieję, ale na pewno nie do końca ogarniają co robią. Zaczęło u mnie działać, na wbudowanym kalendarzu, bo Chińczycy szybciutko wrzucili update aplikacji. Z Outlookiem od MS nadal nie działa!

AntyHaker   18 #16 14.03.2016 23:49

@Dinowaw: Pozazdrościć - ja z OD mam niemiłosiernie problemy z zakresu odświeżania zawartości dysku :P

Co do drugiego komentarza - kalendarz akurat bez zarzutów :P

@halwiefal Z kolei ja uważam, że od Win7 lepsza była Vista - nie wiem co się ludzie na tą siódemkę tak uparli, jak niczym się nie wyróżnia. Ani interfejsem, ani stabilnością, ani możliwościami.

@hyouka Polecam spróbować Redstone mobilnego - niebo a ziemia względem Threshold 2.

hyouka   8 #17 15.03.2016 07:21

@AntyHaker: Niestety ale nie ma go dla mojej lumi.

Hajime   7 #18 15.03.2016 15:19

Mnie moja ciekawość już przerosła i wczoraj zainstalowałem sobie W10M w slow ringu (obecnie to 10586.107) na Lumii 1520. Jestem pozytywnie zaskoczony stabilnością i działaniem. Da się tego używać jak normalnego systemu. Fakt, nie wszystko działa (np. ekran podglądu), ale postęp jest. :-)

marrrysin   6 #19 15.03.2016 18:59

@AntyHaker: Nie wiem, w którym momencie korzystałeś z Visty - ja miałem nieprzyjemność na początkowym stadium jej rozwoju, gdy komputery z Windows XP działały nawet z 512mb ramu (nawet z 128mb działały, ale ledwo) a Vista na 1GB nie dość, że działała ociężale - to jeszcze potrafiła się zupełnie bez powodu - wysypać... To nieakceptowalne... Potem ją zdecydowanie poprawili.

halwiefal   3 #20 15.03.2016 19:08

@AntyHaker: Windows 7 to usprawniona Vista, więc nie wiem dlaczego Vista lepsza? Jaką ma przewagę nad 7?
Vista była ok, ale miała za duże wymagania jak na tamte czasy, pamiętam tez że były problemy ze sterownikami i kompatybilnością programów, przynajmniej na początku.

AntyHaker   18 #21 15.03.2016 21:42

@hyouka: Dla mojej też - lecz dla Insidera to żadna przeszkoda :P

@marrrysin Od samego początku - kupiłem Boxa ^^

@halwiefal Choćby znacznie przyjemniejszy wygląd.

Autor edytował komentarz.
hyouka   8 #22 16.03.2016 05:21

@AntyHaker: Tak sobie myślę skoro apki z lumi są na andku a cortany po polszy nie ma, to lepiej brać androida, niby problem z update ale 10 to też nie super update.

AntyHaker   18 #23 16.03.2016 18:31

@hyouka: Xiaomi Mi4 się kłania - wziąłem i polecam.

Autor edytował komentarz.
hyouka   8 #24 17.03.2016 15:27

@AntyHaker: Nie zmienię telefonu póki ten nie padnie.

  #25 17.03.2016 18:11

To i ponownie nastąpiła aktualizacja do nowej wersji testowej na mojej L625. I nastąpił od razu rozdźwięk w moich opiniach o W10M:
+ stabilność wzrosła
- drenaż baterii wzrósł znacznie, po naładowaniu do 100% po 6h w nocy bateria spadła do 34% - szok, kompilacja .107 nie miała tej bolączki

Teraz czekam tylko na oficjalne W10M do mojej lumii, ale chyba szału nie będzie.

AntyHaker   18 #26 17.03.2016 23:20

@hyouka: Aaa, myślałem, że chcesz przeskoczyć póki okazja :P