r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Antywirus dla Windows Phone usunięty z e-sklepu

Strona główna Aktualności

Coraz większe zamieszanie robi się wokół pierwszego antywirusa dla systemu Windows Phone. Aplikacja, oskarżana o śledzenie lokalizacji smartfonów, została wyrzucona z e-sklepu Microsoftu.

O skanerze antywirusowym firmy AVG informowaliśmy przed dwoma dniami. Aplikacja trafiła do Windows Phone Marketplace jako pierwsze w historii narzędzie chroniące smartfony z mobilnym systemem Microsoftu. Już wtedy pojawiały się podejrzenia, że aplikacja niewiele ma wspólnego z wykrywaniem wirusów. Wczoraj Justin Angel, deweloper Silverlighta, powiadomił na Twitterze, że jego zdaniem program AVG to w rzeczywistości spyware śledzący lokalizację użytkowników smartfonów z Windows Phone. Tak przynajmniej wynika z kodu zbadanego przez Angela.

Zdaniem Angela aplikacja nie tylko śledzi użytkowników za pomocą zestawu narzędzi GeoCoordinateWatcher API, ale ponadto przesyła ID urządzenia na adres serwerów AVG. W ten sposób firma może gromadzić adresy e-mail, loginy i informacje o telefonach użytkowników. Microsoft, zaniepokojony takimi informacjami, postanowił zbadać sprawę. Kilka godzin temu aplikacja AVG została usunięta z Windows Phone Marketplace. Producent programu jak dotąd nie skomentował ani oskarżeń o śledzenie, ani też usunięcia skanera wirusów z e-sklepu. Pytanie, w jakim celu AVG chciał wykorzystać dane zbierane za pomocą — jak już wiemy — fałszywego antywirusa? I jaki to ma związek z ochroną użytkowników?

r   e   k   l   a   m   a


Aktualizacja, 09.09.2011 17:00

Firma AVG w końcu odpowiedziała na zarzuty dotyczące skanera wirusów. Jak czytamy na blogu firmy, twórcy aplikacji dla Windows Phone odcinają się od zarzutów o szpiegowanie. Współpracowaliśmy ściśle z Microsoftem nad rozwojem tego produktu, napisał Yuval Ben-Itzhak z AVG. Jego zdaniem skaner spełnia swoją funkcję - podobnie jak jego odpowiednik na Androida - tyle że... nie ma jeszcze zagrożeń na Windows Phone. Wkrótce jednak powinny się pojawić, a wtedy aplikacja powinna spełnić swoje zadanie.

Jednocześnie Ben-Itzhak przyznał, że program zbiera dane dotyczące użytkowników. Według AVG dane są gromadzone tylko i wyłącznie w celach bezpieczeństwa. Dotyczy to również śledzenia GPS. Dane nie będą sprzedawane ani używane do innych celów niż ochrona użytkowników. Z wpisu dowiadujemy się również, że zespół programistów AVG był szkolony przez Microsoft, a do samej aplikacji firma z Redmond zgłosiła parę poprawek. Zostały one wprowadzone przez AVG.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.