r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Aplikacje korzystające z Metro tylko w sklepie Microsoftu

Strona główna Aktualności

Z konferencji BUILD dotarły kolejne wieści dotyczące platformy dystrybucji cyfrowej aplikacji dla Windows 8. Niestety nie są one przyjemne, a co więcej wątpliwości budzi legalność zasad sklepu.

O tym, że Microsoft planuje otworzyć platformę do sprzedaży aplikacji dla Windowsa 8, słyszeliśmy już od dawna. Na wzór firmy Apple firma z Redmond prawdopodobnie ma zamiar pobierać opłatę wysokości 30% ceny od każdego sprzedanego w Windows Store programu. Co ciekawe, opłata ma być pobierana jedynie od aplikacji korzystających z interfejsu Metro.

To jednak nie koniec ograniczeń. Ted Dworkin, szef Windows Store, powiedział podczas konferencji, że wydawcy oprogramowania zoptymalizowanego dla interfejsu Metro będą mieli zakaz rozprowadzania swoich produktów poza sklepem Microsoftu. Ponadto, co akurat prawdopodobnie wyjdzie Microsoftowy na dobre, aplikacje korzystające z Metro będą przed przyjęciem do sklepu gruntownie kontrolowane (głównie aby zapobiec wprowadzaniu wirusów). Należy spodziewać się, że aplikacje zostaną poddane również innym testom, aby upewnić się, że nie będą podważać stabilności systemu. Zakazowi nie będą podlegać programy napisane z użyciem klasycznego interfejsu użytkownika, nawet jeśli będą przygotowane dla urządzeń dotykowych. Nie wiadomo również, czy te aplikacje również będą sprawdzane.

r   e   k   l   a   m   a

Strategia Microsoftu przypomina politykę kontroli w App Store. Microsoft bardzo poważnie myśli o ograniczeniu dostępności aplikacji korzystających z rewolucyjnego Metro jedynie do swojego własnego sklepu, co bardzo mocno narusza wolność wyboru, która zawsze była zaletą systemu Windows. Niestety z wielu możliwości nowego systemu Microsoftu, na przykład kafelkowego interfejsu i współdzielenia danych, będą mogły korzystać jedynie aplikacje przygotowane z użyciem Metro.

Oczywiście wyłączność Windows Store na sprzedaż aplikacji z Metro natychmiast wzbudziła podejrzenie o praktyki monopolistyczne. Firma z Redmond ma ogromny udział w rynku systemów operacyjnych i konkurencja już szykuje się do oskarżenia jej o próby nieuczciwego kontrolowania dystrybucji aplikacji. Podobnymi oskarżeniami bombarduje się firmę Apple, z tą różnicą, że iPad nie objął w posiadanie tak znaczącej części rynku. Pozostaje mieć nadzieję, że regulatorzy antymonopolowi przeanalizują sytuację i podjęte zostaną odpowiednie kroki, zarówno w sprawie Windowsa, jak i produktów z Cupertino.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.