r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Apple, Microsoft i łatki

Strona główna Aktualności

Badacze ze Szwedzkiego Federalnego Instytutu Technologicznego zbadali jak często Apple i Microsoftowi udaje się mieć poprawkę gotową w dniu upublicznienia dziury w ich oprogramowaniu.

W analizie wzięto pod uwagę 658 dziur w programach Microsoftu i 738 dotyczących oprogramowania Apple, które zostały opublikowane latach 2002-2007. Wybrane były tylko luki bardzo i średnio ważne. Przed rokiem 2005 firmie Apple udawało się mieć ciągle poniżej 20 niezałatanych luk w chwili ich publikacji. Później było już gorzej. Microsoftowi udawało się za to ciągle nie przekraczać tej liczby. Wysnuto wniosek, że Apple mając początkowo mało dziur do załatania zostało zaskoczone coraz większą ilością odkrywanych podatności w latach następnych. Wygląda też na to, że Apple gorzej sobie radzi w kontaktach z osobami zajmującymi się wykrywaniem dziur.

Zaobserwowano też inne ciekawe zjawiska. Jednym z nich jest korelacja szybkości wykrywania dziur z wydawaniem większych produktów. Gdy firmy pracowały intensywnie nad wydaniem dużego programu szybkość wydawania poprawek spadała. Angażowanie środków w prace nad nową aplikacją spowalniało wydawanie poprawek dla starszych programów.

Inną obserwacją było wolniejsze wydawanie poprawek w latach 2004-2005. Badacze nie potrafili tego wyjaśnić. Postawili hipotezę, iż w tym okresie pojawiły się narzędzia pozwalające łatwiej wyszukiwać luki w oprogramowaniu.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.