r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Apple Watch na ostatniej prostej. Ujawniono kolejne szczegóły i funkcje

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Sposób mierzenia tętna wykorzystujący fotopletyzmografię, obsługa prezentacji PowerPointa czy czas potrzebny na uruchomienie. Już za dwa dni powinna rozpocząć się sprzedaż Apple Watcha. Nic dziwnego, że Internet obiegają kolejne rewelacje na temat urządzenia. Nie bacząc na fakt, że wynikają one po części z typowego dla premier produktów Apple'a entuzjazmu, a po części z marketingu wirusowego, warto przyjrzeć się niektórym z nich.

Microsoft zaktualizował wczoraj swoją aplikację PowerPointa na iOS. Zasadniczą nowością jest właśnie zintegrowanie programu z Apple Watchem. Posiadaczom smartzegarka została udostępniona możliwość kontrolowania za jego pomocą wyświetlanej prezentacji. Możliwe jest przewijanie slajdów, na zegarku widoczna jest także informacja o tym, ile slajdów zostało do końca prezentacji.

Dla posiadaczy smartfonów z Windows Phone lub Androidem taka funkcja nie jest nowością. Ci pierwsi od ponad roku mogą korzystać z aplikacji Office Remote, która pozwala na obsługę zainstalowanego na komputerze PowerPointa, Excela i Worda. Użytkownicy Androida mogą korzystać z programu niemal od miesiąca. Wątpliwe, aby decyzja Microsoftu była dla kogokolwiek zaskoczeniem. Korporacja od miesięcy realizuje politykę promowania swoich programów i usług na systemach konkurencyjnych dla Windows Phone.

r   e   k   l   a   m   a

Ciekawe informacje udostępniło samo Apple. Na oficjalnej stronie firmy zaprezentowano sposób, w jaki Apple Watch będzie mierzył tętno swojego właściciela. Będzie się to odbywało dzięki metodzie fotopletyzmografii. Krew absorbuje zielone światło i odbija czerwone. W momencie uderzenia serca ilość krwi w żyle zwiększa się, podobnie jak absorpcja zielonego światła. Na wewnętrznej stronie koperty Apple Watcha zainstalowana została para diod oraz fotodiod. Pierwsza z nich, w częstotliwości niewidzialnej dla ludzkiego oka, naświetla żyłę zielonym światłem. Dzięki drugiej możliwe jest mierzenie jego absorpcji.

Apple Watch niezależnie od woli posiadacza będzie mierzył jego tętno co dziesięć minut. Zbierane dane będą synchronizowane z aplikacją Apple Health. Ta z kolei będzie je mogła współdzielić z oferowanymi przez firmy trzecie aplikacjami, które służą do monitorowania kondycji zdrowotnej. Apple udostępni też aplikację Heart Rate Glance, która pozwoli na dostęp użytkownika do informacji o swoim tętnie na bieżąco.

Wiadomo już także ile czasu trzeba odczekać, aby Apple Watch się uruchomił. W Sieci kilka dni temu pojawił się filmik prezentujący ten proces. Trwa on dokładnie 70 sekund. Na tle innych urządzeń Apple'a nie jest to wynik szczególnie imponujący. Nie można jednak wykluczyć, że zaprezentowany na filmiku egzemplarz różni się od tych, które trafią do klientów.

Warto także wspomnieć o nieco mniej poważnym aspekcie zbliżającej się „godziny A”. Czy smartzegarek może być powodem niepokojów społecznych? Okazuje się, że tak. Podczas festiwalu Coachella złoty egzemplarz Apple Watcha zaprezentowała na swoim nadgarstku wokalistka Beyonce.

Najprawdopodobniej ekskluzywne warianty smartzegarków zostały dostarczone celebrytom przez samego producenta. Trudno (czy na pewno?) powiedzieć z jakiego powodu, ale wywołało to falę krytyki. Sama koncepcja udostępnienia klientom możliwości „skomponowania” własnego wariantu Apple Watcha bywa nawet komentowana jako szkodliwa i pogłębiająca społeczne podziały. Noszenie złotego smartzegarka ma zaś jedynie świadczyć o złym guście. O tym ilu przyszłych posiadaczy Apple Watcha potraktuje takie diagnozy poważnie, dowiemy się już za dwa dni.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.