Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Zabawę z Intelem zacząć czas

Ten wpis jest bardziej wstępem do kolejnych, więc nie będzie zbyt techniczny. Początkowo zastanawiałem się czy zrobić jeden, duży wpis na koniec, czy podzielić to na kilka mniejszych. Po zastanowieniu doszedłem do wniosku że sam specjalnie tasiemców czytać nie lubię, więc postaram się w jednym wpisie opisywać jedną, góra 3 cechy/zalety/wady.

O tym że zgłosiłem się do testów Intela prawdę powiedziawszy zdążyłem zapomnieć. Tym większe było moje zdziwienie kiedy skontaktował się ze mną jeden z członków redakcji informując mnie że zostałem wybrany do testów. Niestety, zabrakło sprzętu na który się zgłaszałem (smartphone) i usłyszałem pytanie, czy wezmę coś innego, mianowicie laptopa + TV. Myślę sobie – jest zima, wędki schowane w kąt pokoju, to czemu nie. Wieczorem zajrzałem na portalowe blogi gdzie ukazało się oficjalne info o testach. Tutaj okazało się że do testów zostanie mi przysłany laptop Toshiba Satellite M50-A-110 + telewizor WiDi Toshiba 32L4333D. W tym momencie trochę zwątpiłem. Przez kilka lat sprzedawałem sprzęt komputerowy i Toshiba, głównie ze względu na wykonanie i „plastikowy” wygląd, od jakiegoś czasu nie cieszyła się dobrymi opiniami (piszę o tańszych seriach, poniżej 3 000 PLN). Ale cóż, nie uprzedzajmy faktów, przyjdzie paczka, zobaczymy. Najwyżej ponarzekam na blogach.

Kurier odwiedził mnie w piątek. Paczka kilka godzin przeleżała czekając aż sprzęt nabierze odpowiedniej temperatury. To co zobaczyłem po wyjęciu laptopa z pudełka zaskoczyło mnie. Pozytywnie zaskoczyło. Zwarta obudowa, praktycznie cała ze szczotkowanego aluminium, prosta, elegancka – tak jak lubię. Z wyglądu to bardziej ultrabook niż zwykły notebook. Widać że Toshiba poszła za przykładem innych producentów i wyszło jej to na dobre.

Sprzęt miał już odpowiednią temperaturę więc odpalamy. No i tutaj pojawił się pierwszy zgrzyt. Moim oczom ukazała się plansza która zastąpiła w Windowsie 8 BSoD. Myślę sobie – pięknie się zaczyna. Restart i na szczęście system odpala się do wyboru usera oraz wpisania hasła. Zaraz... jakiego hasła? Przewalam wszystkie papiery jakie dostałem z laptopem – pusto. Ani słowa o haśle. Próbuję kilka losowych, niestety bez pozytywnego skutku. Szybki mail do Kristov_pl, ale jako że jest piątek wieczór, to nie bardzo liczę na odpowiedź. Czekam godzinę i wpadam na pomysł pierwszego testu – jak szybko robi się recovery na tym sprzęcie. Po przeklikaniu wszystkich opcji, w końcu dotarłem do przycisku którym mogę włączyć odzyskiwanie systemu do stanu fabrycznego.

(Swoja drogą – dlaczego teraz wszyscy producenci korzystają z oprogramowania MS do odzyskiwania systemu? Co stało się ich rozwiązaniami, które niejednokrotnie były sporo lepsze od tego co Windows 8 oferuje?)

No i kolejne miłe zaskoczenie – cały proces, łącznie z instalacją crapware'u od producenta trwał ok. 30 minut (w tym czasie przyszedł mail od juliuszk z hasłem – sorry Winnetou, za późno). Wynik naprawdę świetny, bo kilka razy zdarzało mi się to robić na sprzęcie innych producentów i wierzcie albo nie, ale na laptopach pewnej firmy na S (tej czteroliterowej) czynność ta trwa ponad 4 godziny (to nie był pojedynczy przypadek – przerabiałem to kilka razy). Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak możliwości podziału dysku na partycje. Kto wymyślił żeby cały dysk 750 GB zrobić partycją systemową? Mam nadzieję że ludzie którym za to płacą zaczną myśleć i w przyszłości pojawi się opcja wydzielenia oddzielnej partycji na dane.

Później już tylko instalacja niezbędnego oprogramowania, deinstalacja kilku śmieci od producenta, konfiguracja itp. i mamy pierwsze wyniki czasu pracy na baterii. Producent podaje że czas ten może wynieść do 7 godzin. Jestem w stanie w to uwierzyć. Mi udało się uzyskać ponad 4h zanim nie wyskoczył alarm o niskim stanie baterii (10%), ale w tym czasie komputer był przez większość czasu dość znacznie obciążony (bardziej niż podczas prostego przeglądania stron internetowych czy używania Worda). Widać tutaj że Intel nie opowiadał bajek o znacznym zmniejszeniu zużycia energii przez Core'y 4 generacji.

Na chwilę obecną to wszystko. Jutro (właściwie to już dzisiaj) zabieram się za poważniejsze testowanie. W pierwszej kolejności – Intel® Wireless Display – w końcu po coś ten TV mi przysłali.

A może sami macie jakieś pomysły? Jestem otwarty na propozycje. 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
video   9 #1 18.01.2014 14:27

Wypadało by sprawdzić TV w roli bezprzewodowego monitora, łatwości jego użycia. Czy moduł WiDi aktywny jest zawsze, czy trzeba wywołać go z menu etc...
Scenariusze XBMC(film), pulpit(przeglądarka, red albo youtube), gry...

jkolonko   9 #2 18.01.2014 22:40

Ja też bym zrobił jedną partycję, podobnie jak recovery. Nie widzę sensu tworzyć partycji o ograniczonym rozmiarze a potem żonglować plikami jak któraś się kończy. Pomijając fakt, że z miejsca zamieniłbym HDD na SSD :)

juliuszk   5 #3 18.01.2014 22:47

Gdyby było potrzeba, przewodnik po WiDi wrzuciłem tutaj - http://www.dobreprogramy.pl/juliuszk/Przewodnik-po-WiDi-Intel-Wireless-Display,5...

ximian   1 #4 18.01.2014 23:23

Intel to ma za dużo czasu
Mam i3, a tu i5 - będę szybciej kompresował, ale w przeciętnej pracy różnice nie będą tak wielkie

Chciałbym test zamówić za 0.00zł - Test karty graficznej zintegrowanej. Chciałbym tutaj wyniki z Trackmanii Nations Forever i War Thundera (wszystko jest za free)

Fajnie jakbyś rzucił testem z Linuksa

Mnie nie stać na takiego laptopa (szukam czegoś za 2k), myślę tu o Asus Transformers T100, ale ma problemy z Linuksem (możę juliuszk będzie wiedział czy załatwione, bo to wasza karta nie lubi pingwiniastego :P)

Areh   16 #5 18.01.2014 23:24

@jkolonko - nie zgodzę się z Tobą. Posiadając oddzielną partycję na dane, w momencie konieczności reinstalacji systemu formatujemy tylko partycję na której jest on zainstalowany, a dane z drugiej partycji pozostają nieruszone.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #6 19.01.2014 10:08

Jak mniemam ren laptop obsługuje WiDi?

Areh   16 #7 19.01.2014 10:38

@Shaki81, procesor 4th generation Intel® Core™ i5-4200U, karta wi-fi http://ark.intel.com/pl/products/75440/Intel-Dual-Band-Wireless-N-7260, więc tak, obsługuje, przynajmniej w teorii. W praktyce ciągle walczę.

Jaro070   15 #8 19.01.2014 20:55

"Kto wymyślił żeby cały dysk 750 GB zrobić partycją systemową?"

Zwykły użyszkodnik instaluje wszystko na "C", więc dla niego to jest rozwiązanie na plus.


"telewizor WiDi Toshiba 32L4333D"

Czekam na dokładny opis tego telewizora. Mam nadzieję, że się postarasz :p

xomo_pl   20 #9 19.01.2014 23:19

ja tam nie widzę powodu by robić na jednym dysku więcej niż jedną partycję jeśli mamy tylko jeden system. Programy w dużej części po formacie i tak nie ruszą a pliki osobiste powinno się backupować na innym dysku a nie na tym samym bo taki buckup to praktycznie żadne zabezpieczenie...

ximian   1 #10 20.01.2014 09:13

@zomo_prl
Ale jeśli padnie ci system w ciągu pół roku, to formatując - tracisz dane
To nie jest backup, to jest gospodarowanie danymi

xomo_pl   20 #11 20.01.2014 11:00

@ximian od awarii systemu ma chronić kopia zapasowa danych przede wszystkim. Zrobienie drugiej partycji nic nie da jeśli padnie dysk przykładowo.

Areh   16 #12 20.01.2014 11:54

Niezły OT się robi, ale co tam. Ja np. trzymam cały katalog Steam na oddzielnej partycji. W momencie przeinstalowywania systemu nie wmuszę zasysać od nowa gier które potrafią swoje ważyć. Documents and Settings - podobnie, po przeinstalowaniu systemu mam większość ustawień zachowanych. Można by jeszcze sporo przykładów przytaczać.

ximian   1 #13 20.01.2014 12:15

@zomo_prl
Zakładasz, że awaria systemu to zazwyczaj hardware, ale to nie prawda

Chodzi o sytuację - masz dysk 1TB i 300GB Filmów :P

Jeśli masz jedną partycję i musisz zreinstalować system to masz problem gdzie trzymać filmy, by ich nie stracić.

Ale jeśli masz już dwie partycje, to na drugiej (z danymi!) trzymasz te filmy, usuwasz partycję z systemem, reinstalujesz i masz wszystko bez strat

Oczywiście, że to nie ochroni przed awarią dysku, bo to nie do tego służy.

xomo_pl   20 #14 20.01.2014 12:59

@ximian ok, częściowo rację masz. Częściowo nie bo takie dane powinno się trzymać na innym dysku a nie wszystko na jednym... zresztą ja też trochę patrzę ze swojego pkt widzenia: mam ssd na którym trzymam dane "stale używane"+ dysk na takie właśnie filmy + kopie zapasowe. Wygodniej tak i bezpieczniej :)

ajp.c0.pl   5 #15 20.01.2014 14:34

@jkolonko zawsze można zmienić miejsce gdzie np Moje dokumenty będą przechowywane wraz z pulpitem (to najwięcej u mnie waży) i wtedy nie przenosisz plików:)

arlid   14 #16 22.01.2014 19:47

Nie wiem dlaczego, ale patrząc na zdjęcie przedstawiające sprzęt w całości mam wrażenie jakby klawiatura była przesunięta w lewo względem ekranu. Być może dlatego, ze touchpad nie jest na środku.