Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Mity i legendy o komputerach,urządzeniach i systemach - Część Druga

Było już o różnych dziwnych mitach i legendach związanych ze spr...

Czas na oprogramowanie ;)

Mity i podwórkowe legendy o tym, że Linux jest "bezpieczniejszy" zaś Windows "bardziej przyjazny w użytkowaniu"

Tutaj to dopiero można się rozpisać.

Bezpieczeństwo

Z zasady, żadna metoda zabezpieczania nie daje 100% pewności, że jest się bezpiecznym.
Tak jest w życiu codziennym - jak również z systemami.
Teraz postaram się obalić ten mit o stuprocentowym bezpieczeństwie

Jeżeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa Linux'a uważa się go za bezpiecznego z kilku powodów - przynajmniej moim zdaniem.
A te powody to - w porównaniu z Windowsem bardzo mała i raczej nie groźna liczba szkodliwego oprogramowana, działanie na koncie bez uprawnień root'a (administratora), podawanie hasła administratora w przypadku instalacji oprogramowania lub poważniejszych zmian w systemie, otwartość kodu co wpływa znacząco na wykrywanie i łatanie dziur, prawo wykonywalności trzeba najpierw obiektowi nadać, aby móc go uruchomić, kolejnym aspektem jest niska popularność systemu oraz mnogość dystrybucji co utrudnia pisanie szkodliwych programów a także ustawienia domyślne które w większości znanych dystrybucji są dobrym balansem pomiędzy wygodą a bezpieczeństwem.

Dużo tego,prawda?? A pewnie i tak o czymś zapomniałem.
No to teraz czas na Windows i bezpieczeństwo...
... ... ... ... ... loading ... ... ... ... ... ... ... ... .... ... ... ... ... ... ... ... please wait ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ...
No właśnie.
Windows z ustawieniami domyślnymi nie jest zbyt bezpiecz.. (- ups wróć, nie tego słowa użyłem...) nie jest UZNAWANY za zbyt bezpieczny.
Ale co to właściwie znaczy??
Że jest podatny na ataki z sieci, dostęp lokalnego użytkownika, wirusy i takie tam.
Sprawę wirusów i ataków częściowo załatwia oprogramowanie Internet Security a ustawienia Windowsa pozwalają na podniesienie poprzeczki zabezpieczenia do względnie dobrego poziomu dzięki czemu nie możemy powiedzieć, że jest mniej bezpieczny niż "coś tam" .
Zresztą myślę, że zła sława Windows to po części zasługa IE 6 który był dziurawy jak sito a jednak po instalacji systemu XP niestety domyślny.
W związku z tym, że nie każdy wie nawet o tym, że inne przeglądarki istnieją i jakie są zagrożenia - zapewne w dużym stopniu IE przyczynił się do obniżania poziomu zabezpieczeń w kolejnych wersjach Windows aż do swojego aktualnego wydania (IE 9) które trochę tą sprawę zmieniło.

Tak naprawdę jednak,żaden z tych systemów nie będzie bezpieczny nigdy, dopóki będzie ich używał "użyszkodnik" który nie zastanawia się nad tym co robi i nie wie nic o zasadach pracy systemu operacyjnego oraz na systemie operacyjnym.
Często my sami jesteśmy zagrożeniem dla naszego systemu.
Poza tym, to tylko kwestia przekonań, że "coś" jest bardziej niż "coś innego" - zakrawa to trochę na fanatyzm.
Przy dzisiejszym rynku oprogramowania można zrobić prawie wszystko z każdym systemem operacyjnym.
Oczywiście według mnie Linux jest zbudowany w taki sposób,że z ustawieniami domyślnymi (najpopularniejszych dystrybucji) zapewnia dosyć dobry poziom zabezpieczeń przed zagrożeniami i wyższy niż Windows. To nie znaczy ,że jest "lepszy" czy "bezpieczniejszy" .
Ale tak jak powiedziałem wszystko zależy nie od marki, a od konfiguracji jaką sobie zapewnimy lub zapewni nam ktoś (dostarczając system z konfiguracją,konfigurując ją dla klienta) a także od nas samych i naszego zachowania podczas korzystania z Systemu Operacyjnego.

Więc mit bezpieczeństwa już chyba za nami? Nie wzbudzajmy kontrowersyjnej dyskusji mówiąc,że coś jest świetne a cała reszta jest do niczego. Jeden lubi warzywa, inny bardziej mięso - kwestia gustu i potrzeb, czyż nie?

Interfejs, intuicyjność, użytkowanie - czyli przesąd na przesądzie.

Ten mit jest naprawdę zabawny. Najpierw krótka historia dnia wczorajszego:
Wczoraj, moja koleżanka dowiedziała się, że używam Linuxa i zaczęła się śmiać.
Przez pierwsze kilkadziesiąt sekund jej zanoszenia się śmiechem, byłem raczej obojętny.
Jednak później postanowiłem się dowiedzieć dlaczego "Linux" wywołuje u Niej takie reakcje, czyli co o nim myśli.
W odpowiedzi usłyszałem, że "przecież tam się nie da nic zrobić, jest tylko czarny ekran i jakieś komendy trzeba wpisywać".
Załamałem się - myślałem, że ten mit, to już przeszłość - okazało się, że nie.

Postanowiłem pokazać jej jak wygląda u mnie dystrybucja "Kubuntu" (czyli Ubuntu z domyślnym środowiskiem graficznym "KDE" )
Kiedyś pewna osoba powiedziała mi po tym gdy pokazałem jej jak to u mnie wygląda i pracuje, że jest "śliczny" i "ona też taki chce".
Wtedy to ja się zacząłem śmiać.
Jednak tym razem było inaczej - raczej po prostu udowodniłem jej, że to nie jest system który służy wyłącznie jako ciekawostka i ewentualnie dla "specjalistów".

Generalnie uznaje się, że Windows jest systemem w którym wszystko można "wyklikać", nie ma w nim wpisywania komend,ma intuicyjny interfejs a instalacja programów jest czystą przyjemnością.
Zaś Linux to ten "drugi" i "trudny' i do tego "bezużyteczny".

Czas na obalenie mitów.
Na początek: przypomniał mi się eksperyment w którym dwie osoby z ZDNet przedstawiły na ulicach Sydney losowym osobom laptopa z Linux'em i KDE 4 jako (wówczas jeszcze zupełnie nowy) produkt Microsoft ,czyli Windows 7. Nie dość,że uwierzyli to byli zachwyceni funkcjami,szybkością i intuicyjnością ;) Reprezentowali tez negatywne opinie w związku z Windows Vista.
Oto link do strony gdzie zamieszczone jest wideo Kiedy myślisz, że to Windows - wszystko jest prostsze ;)

Jak widzimy, Microsoft Windows wyrobił sobie renomę "tego prostego i dobrego"
Właściwie mi to nie przeszkadza,bo to prawda.
Problem w tym, że nie jest "lepszy i prostszy" od dystrybucji Linux'a.
To dwa zupełnie różne systemy, jednak każdemu ma prawo podobać się zarówno Windows jak i Linux - i na nic tu się zda przekonywanie jednych o tym, że "Pingwinek jest lepszy"
czy gadatliwość innych (patrz np. Nazir50 ,którego pozdrawiam) o tym, że "Bluescreen'ek jest najlepszy" .

A teraz do meritum.
W Windowsie instalacja oprogramowania odbywa się najczęściej z poziomu interfejsu graficznego - klikamy plik exe, msi, msu, czy coś innego i pojawia się instalator.
Chyba każdy to zna. Musimy kliknąć "dalej" ,zaakceptować licencję, wybrać czy i gdzie co zainstalować a resztę zrobi już instalator.

W Kubuntu instalacja programów też nie jest zbyt skomplikowana.
Mamy narzędzie KPackageKit które wygląda mniej więcej tak:

Po chłopsku można wyjaśnić jego działanie tak: narzędzie ma bibliotekę programów które możemy zainstalować, wybieramy kategorię (widoczne na screenie), klikamy na program który nas interesuje (pojawia się na dole opis programu oraz czasem zrzut ekranu aby pokazać nam jak ów program wygląda), klikamy zainstaluj,potem zastosuj i... I koniec...
Jakby ktoś chciał wiedzieć jest coś takiego jak paczki "deb" czy "rpm" - to pliki które umożliwiają instalację automatyczną różnego oprogramowania poprzez kliknięcie na nie po pobraniu.
Nie uważam, żeby to było coś trudnego - jest oczywiście możliwość instalacji programów przez terminal i polecenia, ale nie musimy tego używać jeśli program znajduje się w repozytorium lub ma paczkę np. "deb" dla Kubuntu i innych dystrybucji opartych na Debianie .
Widzimy więc, że instalacja programów nie jest tylko "dla ekspertów".

I znowu przejdziemy do Windows -
każdy chyba zna "menu start" - to tam wybieramy między innymi jaki program chcemy uruchomić, możemy otworzyć np. okno "Mój komputer" czy zdecydować o wyłączeniu systemu,wylogowaniu i innych "takich tam".
W Kubuntu działa to podobnie, klikamy ikonkę, wybieramy co chcemy uruchomić i tyle - możemy wyłączyć system, wylogować się, otworzyć folder, czyli praktycznie różnicy nie ma zbytniej ;)

Tak samo mamy dostęp w obu systemach do podstawowej konfiguracji w trybie graficznym, domyślnych programów, aktualizacji i całej reszty.

Mit obalony - znowu to tylko kwestia przyzwyczajeń i gustu.
Nie ma systemów "prostszych" i "trudniejszych" - wynika to z faktu, że system jest tworzony dla użytkownika.
To co wydaje nam się "prostsze" "bardziej intuicyjne" czy "zautomatyzowane" wynika z tego do czego jesteśmy przyzwyczajeni i nasza "obiektywna opinia" nigdy nie będzie "obiektywna".
Dlatego też proszę o wzięcie sobie do serca, że o gustach się nie dyskutuje i nikogo na siłę nie ewangelizować tym czy innym systemem.
Każdy wybierze ten system na którym JEMU się lepiej pracuje.

Mit "mam antywirusa i/więc jestem w 100% bezpieczny"

Bardzo popularne przekonanie wśród użytkowników Antywirusów i pakietów Internet Security (IS).
Zacznijmy od tego do czego służy takie oprogramowanie.
Antywirus ma nas chronić przed wszelkiej maści programami szkodliwymi.
Całe pakiety IS w większości oferują też wbudowany firewall do ochrony przed zagrożeniami sieciowymi, narzędzie do monitorowania zmian w systemie, czy różne inne funkcje które są związane z zabezpieczeniem.

I teraz być może będzie szok dla mniej doświadczonych, ale ŻADNE oprogramowanie nie gwarantuje 100% wykrywalności zagrożeń ani ochrony.
Czyli nie ważne jest raczej to, że masz oprogramowanie ochronne skoro czujesz się na tyle bezpieczny, żeby uruchamiać co popadnie, przeglądać strony o niebezpiecznej tematyce (np. porno czy z pirackim oprogramowaniem).
Nie jesteś w 100% zabezpieczony.
Poza tym, nie tylko takie zagrożenia utrudniają życie z systemem - przecież, zawsze ktoś może Ci ukraść komputer, czy siedząc przy nim (czyt. mając fizyczny dostęp) śmiać się zabezpieczeniom prosto w twarz robiąc co mu się podoba - chociażby instalując keyloggera którego doda do wyjątków w antywirusie, bądź użyje takiego który nie jest wykrywany jako "zły, niedobry program szpiegujący".
Zagrożeniem jest przecież nawet sama awaria sprzętu czy ewentualna utrata danych.
Słabe hasła nie zabezpieczą Cię dostatecznie a w przypadku kiedy są to hasła do np. poczty, konta gg, czy innych usług dostępnych w sieci, to przecież poziom ich bezpieczeństwa nie zależy od tego ile softu do "zabezpieczeń" wrzucisz na dysk i zainstalujesz w systemie.

To koniec części drugiej na temat systemów - masz jakiś pomysł - zostaw w komentarzu, zawsze mogę coś dopisać.
Planuję dodać część trzecią związaną z internetem - chcesz, okaż poparcie.
Masz opinię, radę, pytanie - zrób to co wyżej.
Masz dość tego typu wpisów? Nie pisz komentarza, bo pęknę ze śmiechu - w końcu to mój "blog", czyli refleksje i ogólny bełkot.
Pozdrowienia dla użytkowników dobreprogramy.pl
I specjalne podziękowania dla Trux'a za rozmowy o tym i owym, które pomogły mi w refleksjach ;) 

Komentarze

0 nowych
n33trox   6 #1 13.04.2011 11:09

Po przecinkach stawia się spację (której brak widać tu i ówdzie).

Generalnie podoba mi się ten wpis. Ukazuje, że Linux to jednak wcale nie takie badziewie, o jakim przeświadczenie panuje niepodzielnie wśród tych, którzy znają tylko Windows.

4lpha   10 #2 13.04.2011 11:13

A propos bezpieczeństwa.... Zauważ, że defaultowe ustawienia przemawiają na korzyść Linuksa. I porównaj zabezpieczonego Windows i Linuks (za pomocą SELinux, AppArmor, GRSecurity).
Również Linuks wygrywa.

4lpha   10 #3 13.04.2011 11:15

Konkurować może dopiero maksymalnie zabezpieczony Windows vs. defaultowe ustawienia GNU/Linux.

ichito   11 #4 13.04.2011 11:27

MNIAM :)...znaczy się fajnie się czyta i mądrze napisane. Pewnie, że nie wszystko da się ująć na raz, ale rozumiem zapowiadany jest ciąg dalszy, na który czekam :)
Uwagi...zdania
"Z zasady,żadna metoda zabezpieczania nie daje 100% pewności, że jest się bezpiecznym."
oraz
"ŻADNE oprogramowanie nie gwarantuje 100% wykrywalności zagrożeń ani ochrony."
powinny być tłustym drukiem i to jeszcze najlepiej na czerwono, żeby biły po oczach. Ani samodzielnie, ani w pakietach IS, ani w żadnej kombinacji nie ma takiej gwarancji!! Jeśli ktoś tak myśli - jest w błędzie...jeśli ktoś tak nas zapewnia - oszukuje!!
Dziennie powstaje średnio ponad 50 tysięcy szkodników nowych i odmian starych...żaden program nie nadąży z ich wykrywaniem przy takim ich natłoku (mówię o sygnaturowym wykrywaniu), jedyne wyjście to wszelkiej maści monitory/HIPSy/blokery bądź klasyczne, bądź behawioralne czy oparte na polityce pisakownicy...a przede wszystkim własny, zdrowy rozsądek i jakiekolwiek minimum wiedzy i umiejętności.

  #5 13.04.2011 11:38

wczoraj po 6 latach pracy bez produktów MS, zostałem poproszony o zainstalowanie programu do DVD, na windowsie, bo przestał działać, a ja się przecież na tym znam bo korzystam z linuxa :), w ubuntu wystarczy wpisać "sudo apt-get install w32codecs libdvdcss2" lub restricted-extras i działa, a tu męczyłem się przez dwie godziny i jak uruchomiłem nareszcie wizję to nie udało mi się uruchomić fonii. po kolejnej godzinie zainstalowałem w końcu odpowiednie kodeki i poszło. Jak dla mnie Windows jest kompletnie nieintuicyjny i do niczego się nie nadaje. Szukałem oczywiście porad w internecie ale oczywiście niczego nie znalazłem, poza poradami typu zainstaluj kodeki, sprawdź czy nie masz wyciszony dźwięk itp. do niczego nie prowadzące porady, tu jest dodatkowa przewaga linuxa że jak czegoś nie wiesz jak zrobić, to w internecie znajdziesz mnóstwo dokładnych odpowiedzi co i jak zrobić, począwszy od instalacji kodeków, a skończywszy na uruchomieniu tabletu wacom.

  #6 13.04.2011 11:54

nie zapomniałem, to tylko przykład co zrobić jeżeli przy instalacji jednak to ominęliśmy. Chciałem tylko powiedzieć że dla niektórych Windows to nieprzyjazny i nieintuicyjny system

przemek1234   7 #7 13.04.2011 12:00

@trixie:
Nie przesadzaj. Domyślnie w Windows XP i wyższych są kodeki do MPEG-2 i AC3, a domyślny odtwarzacz, czyli Windows Media Player ma obsługę DVD. Ewentualnie jakby coś nie działało można zaktualizować WMP do wersji 11 (domyślnie jest w XP 9 lub 10, w zależności, kiedy kupiono nośnik), robi się to przez Windows Update, czyli aktualizacje dla systemu.

PS. System ma jeszcze domyślnie kodek wideo do MPEG-4, ale tylko profil ASP i nie rozpoznaje plików z FourCC (flagą formatu): DIVX lub XVID; rozpoznaje jedynie pliki z FourCC: MPG4. Wyjątek to Win 7, ten rozpoznaje wszystkei pliki MPEG-4, w tym H.264.

Arkadiuszzz   5 #8 13.04.2011 12:19

@n33trox
Ogólnie rzecz biorąc, już miałem te przecinki nie powiem gdzie, bo nie dość, że późno było to jeszcze robiłem kilka rzeczy naraz. Ale dziękuję i zaraz poprawię.
@sunbeam96
A Ty też zauważ,że jest to we wpisie - trzeba się tylko mocniej wczytać, bo osoba pisząca - czyli ja, nie miała wczoraj zbytnio możliwości zrobić tego dokładniej i składniej.

  #9 13.04.2011 12:19

drogi @przemku1234, to i tak nie niczego nie zmienia, DVD nie działały, siedziałem nad tym 3 godziny, w Linuxsie zajęło by mi to minutę, dwie. To jedynie oznacza że nie znam się na produktach MS i są dla mnie kompletnie nieintuicyjne i pozbawione sensu w przeciwieństwie do Linuxa

Arkadiuszzz   5 #10 13.04.2011 13:06

Co z kolei oznacza, że jesteś bardziej przyzwyczajony do Linux'a a nie MS Windows. ;)

TestamenT   12 #11 13.04.2011 13:27

Ja użytkownik WinXP mam czasem problemy z odnalezieniem się w Win Vista\7. Dziwne ale tak mam.
Z racji tego że posiadam jakąś wiedzę na temat GNU\Linux i FreeBSD to stosuje to czasem w Windowsie. Zacząłem używać wiersz poleceń bo nie wszystko da się załatwić przy pomocy myszki. Zwłaszcza w programach które nie mają GUI. A takie na Windowsie też są.

Więc to zależy od chęci poznawania innych systemów. A dzięki takim narzędziom ja VMware Player jest to znacznie łatwiejsze.
A dzięki poznawaniu innych systemów zauważyłem że różnica między Windowsem a GNU\Linux nie jest aż taka duża.

Arkadiuszzz   5 #12 13.04.2011 13:36

@TestamenT
Dokładnie - nie jest to duża różnica jeśli chodzi o użytkowanie.
Różnica pomiędzy systemami ze względu chociażby na ich budowę jest ogromna.
I tu już właśnie chodzi najbardziej o to, że jedni wolą pączki a inni wolą bułki słodkie. ;)
Dlatego w zasadzie podczas dyskusji czy komentarzy pod artykułami wojny i przekonywanie kogoś do jednego czy drugiego, nie mają sensu.
To z lekka próba wywarcia idiotycznej presji ;)
Jeszcze raz dzięki za komentarze i do zobaczenia w następnym wpisie ;)
@n33trox
Kropki, przecinki i myślniki zostały poprawione ;)

Arkadiuszzz   5 #13 13.04.2011 13:41

@yakste
Zgodnie z Twoją sugestią fragmenty tekstu które powinny krzyczeć i wołać do użytkownika zostały wytłuszczone ;)

przemek1234   7 #14 13.04.2011 13:43

@trixe:
To tylko znaczy, że ta osoba miała nieźle namieszane, bo domyslnie na Windows'ie wystarczy włożyć DVD i startuje WMP zaczynając odtwarzać jej zawartość.

Arkadiuszzz   5 #15 13.04.2011 14:13

@przemek1234
I co to za różnica? ;) Ważne,że bardziej lubi pracować z Linuxem ;)
Nie ważne, czy namieszał czy nie i jak to jest - podał argument który skłania go w jedną stronę zamiast drugą i mam wrażenie, że to tylko przykład.
Mam prośbę - skończmy oceniać na ile coś jest możliwe a na ile nie.
Poza tym napisał już, że z jakiegoś powodu przestał działać
@trixe
Do Ciebie z kolei prośba o nie wygłaszanie poglądów, że system Windows jest nieintuicyjny i do niczego się nie nadaje.
Chociaż masz prawo do własnej opinii i napisałeś, że "jak dla Ciebie"
- to nie zmienia faktu, że takowe zdanie jest już świadectwem niejakiego fanatyzmu i kompletnej ignorancji.
To tak jakbym podczas jedzenia obiadu korzystał tylko z widelca i łyżki a co za tym idzie wygłaszał pogląd o tym,że noże są zupełnie nieintuicyjne i bezużyteczne - nawet gdyby to miała być tylko moja opinia i opis jak to jest dla mnie - byłby to idiotyzm ze względu na ogólną świadomość społeczeństwa i cel w jakim "nóż" został stworzony...

  #16 13.04.2011 16:00

Jak zaznaczyłem kilka razy: takie jest moje zdanie, a jeżeli przykładowo nie używam tez noża i uważam że noże są też są bezużyteczne to takie jest moje zdanie, nikomu nie narzucam że ma przestać stosować nóż, wyrażam tylko swoja opinię, a to chyba można, nawet jeżeli taka opinia jest niezgodna z ogólnym światopoglądem. Dla mnie Linux jest lepszy i już, DLA MNIE również Windows jest nieintuicyjny i pozbawiony sensu, ale jeszcze raz powiem jest to moja opinia, a swoją opinię chyba można mieć, nawet jeżeli jest to opinia niezgodna z ogólną świadomością społeczeństwa. No chyba że coś się zmieniło i nie można mieć innych opinii. I jeszcze jedno, po to są własnie między innymi fora, żeby można było wyrazić na nich swoja opinię. Chciałem też zaznaczyć ze nikogo nie nawracam, jeżeli ktoś używa Widnowsa, DOS'u, Solarisa, czy maszyny do pisania to jest to jego wolna wola, to jest jego wybór i mi nic do tego. Może również głosić opinię, że jego sposób pracy "jest cacy, a inne są be". To jest jego zdanie i nazywanie go fanatykiem i ignorantem kłóci się z Zasadami publikowania komentarzy :). A nóż został stworzony do zabijania, a nie do jedzenia; tak na marginesie.

Arkadiuszzz   5 #17 13.04.2011 16:11

@trixe
Generalnie nóż został stworzony do cięcia lub krojenia a już czego to mniej ważne.
Nie zamierzam się "napinać" i przekonywać Cię, że czegoś Ci "nie wolno"
Wszystko Ci w zasadzie wolno, pytanie co ma sens i co się powinno a czego nie.
To właściwie też jest tylko względne.
Przepraszam, jeśli Cię uraziłem i tak - masz trochę racji a ja może za ostro napisałem.
Niestety nie odstąpię od swojej prośby - chcesz wyrazić swoją opinię w taki sposób jak to zrobiłeś wcześniej - proszę bardzo, na forum, w komentarzach gdzie indziej czy jak chcesz.
Ale jedna ważna prośba osobista - nie u mnie.

  #18 13.04.2011 16:32

Sami wiecie dobrze jak się mają kwestie linuxa na rożnych konfiguracjach, w windowsie jest tak samo tylko on musi być proty i obsługuje więcej sprzętu niż wszystkie dystrybucje linuxa razem wzięte, kwestia stabilności od 7 jest zamknięta,w sumie to blue screen już nie istnieje, a bezpieczeństwo wzrasta, w sumie to was trochę nie rozumiem, porównujecie linuxa do Windowsa ale nie do 7, a sami gadacie o stereotypach na temat linuxa które są nie prawdziwe i już mineły, a sami na temat windowsa siejecie dezinformację.
Windows 7 vs linux to nie blue screeny, ani braki stabilności, to prosty system, który jest bardzo stabilny, bezpieczny - to zależy od użytkownika, zasobożerny to tak jak w linuxie trochę grzebania i lata jak debian z fluxboxem, a o tym zapominacie, windows tez ma narzędzia pod maską, ino o tym tez nikt prawie nie wspomina, u mnie 7 bez grzebania jest szybszy od Ubuntu, a po optymalizacji, Nawet debian z fluxboxem, niema z nim szans, choć z włączonym aero, to jak debian z gnome, czy xfce. Tak więc, korzystajcie z czego wam pasuje, a nie z narzucanego na chama hasła windows to zawirusowany muł który jest bee, bo wole linuxa. I to by było na tyle.

Arkadiuszzz   5 #19 13.04.2011 16:51

@Sławekn
Skoro dodajesz komentarz - wypadało by przeczytać wpis.
Dlaczego sądzę, że go nie przeczytałeś??
Bo po pierwsze wyskakujesz z hasłami o których nie było mowy,
po drugie nie odnosisz się do żadnego elementu wpisu ani do żadnego komentarza.
Po trzecie jesteś przewrażliwiony jeśli chodzi o Twój posiadany jedyny i kochany system, bo bronisz go chociaż nikt go nie atakuje.
Po czwarte "porównujecie linuxa do Windowsa ale nie do 7, a sami gadacie o stereotypach na temat linuxa które są nie prawdziwe i już mineły, a sami na temat windowsa siejecie dezinformację." - o czym Ty w ogóle mówisz człowieku??
Ten wpis był o tym, że nie ważne czy linux czy windows - bo to jest kwestia gustu i właśnie krytykował porównywanie czy wychwalanie któregokolwiek z nich jeśli chodzi o narzucanie swojej opinii innym jako prawdziwą i jedyną słuszną.
Owszem oba systemy można porównywać - wtedy łatwiej jest zdecydować którego chce się używać, ale trzeba to robić z rozwagą i szacunkiem co do innych możliwych opinii.
Więc trochę jednak "użyszkodniczku" nie trafiłeś ze swoim komentarzem ;)

CZARNY15   4 #20 13.04.2011 17:06

Jeśli w Windows 8, dodadzą Centrum Oprogramowania, i "pożyczą" kilka udanych pomysłów z Ubuntu, to kto wie. No chyba że zgodnie z tradycją ósemka się nie uda, to poczekam na Windows 9. Oczywiście jak kupie nowy komputer, bo wątpię czy uciągnie rewolucyjną "ósemkę", a Ubuntu jeszcze daje radę. :)

trux   11 #21 13.04.2011 18:09

Dobry, ciekawy wpis :)
Od siebie dodam, że terminal w GNU/Linuksie to potęga, bo znajomość kilku zaklęć w postaci komend potrafi przyspieszyć pracę.

trixe@
Cierpię na podobną przypadłość od kiedy przestałem korzystać z Windowsa.

  #22 13.04.2011 18:15

Wpis fajny... jednak przy porównaniach wszelkiej maści systemów opartych na Linuksie vs Windows zapominacie o strasznej ilości graczy na całym świecie. Czy np. Wine czy Cedega pozwala na bezawaryjną (czy w ogóle jakąkolwiek) grę choćby w Assassin's Creed Brotherhood?

Arkadiuszzz   5 #23 13.04.2011 18:34

@MauiQ
Tak - pozwala ;)
Ostatnio właśnie w tą grę gram na Kubuntu - świetnie jest a konfiguracji sprzętowej nie mam zbyt "wypasionej" ;)
AC : B jest świetna - to tak w ramach oceny gry ;)

Arkadiuszzz   5 #24 13.04.2011 18:35

@MauiQ
Tak w ogóle ogarnij się - wpis nie jest o porównaniach.
Ale dzięki za pozytywną ocenę jakkolwiek,

Jaahquubel_   13 #25 13.04.2011 19:21

Kolejny dobry wpis. Oj, ciężko będzie miała Redakcja z wyborem zwycięzców za ten miesiąc. Jeszcze parę dni temu miałem dwóch murowanych faworytów, dziś mam ok. czterech "podejrzanych".

@TestamenT
"Ja użytkownik WinXP mam czasem problemy z odnalezieniem się w Win Vista\7. Dziwne ale tak mam."
Ja tam się nie dziwię. Mam tak samo - mam w domu Win 7 i nie umiem się w nim odnaleźć (z obłożoną firmware'em Vistą po angielsku to już w ogóle był dramat), a z XP mam styczność cały czas. No ale jak się siedzi głównie na Ubuntu, to się ma.
Tak sobie myślę, że dla niejednego Zwykłego Użytkownika przesiadka z XP na Ubuntu byłaby (pod względem ogólnej obsługi) mniej bolesna od przesiadki z XP na Vista/7.

  #26 13.04.2011 20:17

Ta jasne, ale po co pisać to samo po raz 100, nawet już nie komentuje tych wpisów o linuxie bo to zbyt nudne, cały czas to samo, ino w innej formie, wpis przeczytałem, i mam już dość tych komentarzy broniących czegoś tam, choć sam je pisze, już z tym kończę, strata czasu. Taka dyskusja to nie dyskusja.

Arkadiuszzz   5 #27 13.04.2011 21:38

@Sławekn
Jak masz z tym jakiś problem i musisz porozmawiać, skontaktuj się ze specjalistą.
Co do mnie to odpowiedź na ten komentarz możesz znaleźć pod koniec wpisu.
Polecam od słów "Masz dość tego typu wpisów? "
Trzymaj się ciepło :)

Placio74   7 #28 13.04.2011 22:43

@przemek1234 | 13.04.2011 12:00
"Nie przesadzaj. Domyślnie w Windows XP i wyższych są kodeki do MPEG-2 i AC3, a domyślny odtwarzacz, czyli Windows Media Player ma obsługę DVD."

Wykreśl z tego Windows XP - co prawda WMP może obsługiwać DVD-Video, ale... w systemie nie ma dekoderów dla MPEG-2, AC-3 czy DTS.
W przypadku Windows Vista i 7 dekodery dla DVD-Video są, ale... nie w każdej edycji.


@przemek1234 | 13.04.2011 12:00
"PS. System ma jeszcze domyślnie kodek wideo do MPEG-4, ale tylko profil ASP i nie rozpoznaje plików z FourCC (flagą formatu): DIVX lub XVID; rozpoznaje jedynie pliki z FourCC: MPG4."

Akurat kod FourCC MPG4 był wstawiany przez kodek MS MPEG-4 v1, który nie jest kompatybilny ze standardem MPEG-4 Part 2. Natomiast MS ISO MPEG-4 v1 i v1.1 juz tak (pierwszy z MPEG-4 SP, drugi z MPEG-4 ASP). Systemowy dekoder (w Windows XP) może odtwarzać wideo w formacie MPEG-4 ASP z kodem FourCC M4S2 lub MP4V.

4lpha   10 #29 14.04.2011 08:34

A propos przyzwyczajeń...
Używam różnych dystrybucji GNU/Linuks już dość długo. Ojca również nawróciłem (:), jednak jako nauczyciel dostał notebooka z zainstalowanym Win 7 HP. Oczywiście zmiana OSu jest wykluczona, bo sprzęt musi zajmować się głównie obsługą dziennika elektronicznego, na który wejść można TYLKO (!) przez Internet Exploder w wersji 8.
Przejdźmy do konkretów.
Nawet nie wiecie, ile czasu zajęło mi szukanie w opcjach ustawień sieci, by dołączyć do grupy domowej z włączonym udostępnianiem plików. U mnie wystarczyło zmienić kilka parametrów w smb.conf...

matrix012345   4 #30 17.04.2011 19:07

Napisz obalenie mitu "UAC świadczy o tym, że Vista jest głupia"

matrix012345   4 #31 17.04.2011 19:15

I opisz też mit: "Co byś nie zrobił, jak nie zacierał śladów, to i tak policja wszystkie dane z twojego komputera odzyska"

nintyfan   11 #32 17.04.2011 20:46

Jeżeli chodzi o specjalne instalowanie keylogera przy fizycznym dostępnie, i zmianie konfiguracji oprogramowanie, to mocna przesada. Zawsze obowiązuje zasada: nikomu nie udostępniać swojego komputera, zaszyfrować nawet partycję systemową hasłem i odpalać system z pendrive najlepiej przypominającego coś całkowicie innego, a tam będziemy trzymać jedynie program rozruchowy pytający o hasło. Dodatkowo warto swój komputer zawsze zabierać ze sobą.

nintyfan   11 #33 17.04.2011 20:50

@TestamenT | 13.04.2011 13:27 :
Nie do końca wychwyciłem sens. Zainstalowałeś bash-a i ewentualnie narzędzia GNU, a może korzystasz z Windowsowego wierze poleceń?

  #34 17.04.2011 21:58

Świetny wpis , w zasadzie różnice użytkowaniu i obsłudze obu systemów sprowadzają się do zmiany przyzwyczajeń i dość szybko dają się ogarnąć dla chcącego.
Szkoda tylko , że nie opisałeś nic o grach i musisz przyznać jeszcze dość słabej z nimi kompatybilności .
Sam z chęcią przesiadł bym się na Ubuntu jako system podstawowy , ale jestem namiętnym graczem cs-source i pomimo wielu prób i porad nie udało mi się osiągnąć średniej powyżej 25 fps przy w sumie słabej jakości grafiki , gdzie na win7 mam średnią powyżej 130 fps przy włączonych na maxa wszelkich "wodotrysków" i rozdziałce full hd .
Naprawdę wielka szkoda , bo ubuntu jako system bardzo mi się spodobał .