r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Arkham Knight z powrotem na PC w październiku, tylko czy ktoś da się nabrać?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Wydany w wakacje Batman: Arkham Knight miał być obowiązkową pozycją dla każdego miłośnika komiksów wydawnictwa DC. O ile wersja gry na konsole mogło się podobać, tak edycja PC na długo zapisze się w pamięci jako próba wciśnięcia fanom Mrocznego Rycerza bubla. Jak pamiętamy, tytuł wycofano ze sklepów, aby go poprawić. Projekt na nowo pojawi się w sprzedaży w październiku, w sam raz na amerykańskie Halloween.

Tym, którzy jednak zdążyli nabyć komputerową czwartą część serii, Warner Bros. łatało produkt na bieżąco, ale do poziomu jako takiej używalności dalej mu sporo brakowało. W przeciągu najbliższych tygodnie gra ma zostać wreszcie doprowadzona do porządku kolejną aktualizacją, a potem możliwe będzie wyjście Wayne'a spod najciemniejszego głazu w Batjaskini na światło dzienne. Wydawca dziękuje za wsparcie fanów oraz cierpliwość, ale na ani jedno, ani drugie nie mógł przecież po tak dużej wpadce liczyć.

Odzew społeczności na Steamie jest bardzo czytelny. Większość wyciąga w stronę firmy wirtualny środkowy palec, potwierdzając, że już nie da się więcej nabrać. Trudno wzburzonym graczom się dziwić, zwłaszcza w obliczu rewelacji, iż wydawca wiedział, co wypuszcza. Aby ukończyć na czas odsłony konsolowe Arkham Knight, które miały przynieść największe zyski, na nich skupiono siły, nie zawracając sobie nawet głowy testami wydania PC. Niedorobiona wersja trafiła normalnie na rynek, tak po cichutku.

r   e   k   l   a   m   a

Najwięcej na takiej decyzji straciło Rocksteady Studios. Zespół udanie przecież przywrócił postać Człowieka Nietoperza na łono rynku gier, serwując nam dwie świetne gry Arkham. Potem do głosu doszedł Warner i dlatego dostaliśmy mocno przeciętne Arkham Origins zupełnie innej ekipy. Grze też dostało się za wpadki programistyczne, uniemożliwiające ukończenie przygody, ale to komputerowy Rycerz zupełnie pogrzebał wizerunek twórców. Do ostatniej chwili nie przyznawali się, że ster nad wersją PC mieli ludzie od mokrej roboty, czyli Iron Galaxy Studios. Nie podźwignęli tematu pod presją.

Sytuacji nie pomaga również fakt, że wydawca wieść o wznowieniu sprzedaży łączy z informacją o dostępności wszystkich paczek DLC znanych z konsol. Graczy by się pewnie dało nieco udobruchać niejako wersją GOTY powracającego dzieła, z dodatkami w pakiecie, ale wciąż będą musieli rozejrzeć się za nimi osobno i dodatkowo zapłacić...

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.