r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ashampoo Burning Studio 18 ma coś nowego dla kierowców – a my mamy licencje dla Was

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Aktualizacja

Oto Czytelnicy, którzy otrzymują licencje na Ashampoo Burning Studio 18:

But_w_trawie, Canaris1978, codeboy, dawidsab, edelmann, gregor23, Jax-MK, KamWi, M@@jkel, maxel, Meszuge, mstjk.eu, Narv, nielotodlot, paszczak80, PiotrN72, proktor37, przeeemek, Rav-X, Rivnin, skypan, SUPERNICK, vera109, video, wifista

Dziękujemy za udział, zapraszamy do uczestnictwa w kolejnych konkursach!

Dziwnie jest pisać o narzędziu do wypalania płyt optycznych w czasach, gdy napędy CD/DVD w nowszych komputerach są coraz rzadziej spotykane, a coraz więcej oprogramowania jest sprzedawanego wyłącznie przez Internet. A jednak Ashampoo nie ustaje w rozwoju swojego pakietu Burning Studio – by uzasadnić sens tworzenia nowych wersji, przekształca go w coś znacznie więcej, niż tylko narzędzie do wypalania płyt optycznych. Wydana właśnie wersja 18 zainteresuje przede wszystkim… kierowców.

Po uruchomieniu Ashampoo Burning Studio 18 zwrócimy uwagę przede wszystkim na mocno odświeżony interfejs użytkownika. Elegancka skórka (szczególnie dobrze prezentująca się w ciemnej wersji), lepiej przemyślany layout i „samotłumaczące” się ikonki – program praktycznie nie potrzebuje żadnego podręcznika użytkowania. Nawet gdyby jednak Burning Studio 18 nie było ładne, to i tak warto byłoby nim się zainteresować ze względu na oferowane możliwości.

r   e   k   l   a   m   a

Najciekawszą z nich jest wyjście naprzeciw potrzebom kierowców, którzy znieść nie mogą tego, co oferują współczesne stacje radiowe. Przygotowanie własnego zestawu muzyki do auta z tego, co mamy na dysku wcale nie jest łatwe – proste skopiowanie plików na pendrive czy kartę SD kończy się sporym pomieszaniem, wiele utworów nie będzie można odtworzyć ze względu na ograniczenia odbiorników, możemy też zapomnieć o zachowaniu kolejności narzuconych przez playlisty. Z nowym Burning Studio sytuacja robi się znacznie łatwiejsza: dzięki funkcji Twórz nośnik audio dla samochodowego HiFi możemy wybrać z listy 136 urządzeń nasze radio, a program dostosuje kolekcję muzyki do jego wymagań i możliwości.

Pozostałe warte uwagi ulepszenia „osiemnastki” to wsparcie dla formatów wideo MPEG-4, H.264 oraz dźwięku AAC i spora biblioteka nowych efektów i przejść w module odpowiedzialnym za przygotowywanie nagrań wideo, możliwość wygodnego sortowania pokazów slajdów i nagrywania komentarzy do nich na żywo, oraz szybsze transkodowanie wideo dzięki wykorzystaniu sprzętowej akceleracji. Program doczekał się też obsługi playlist z Windows Media Playera oraz iTunes, ulepszonego mechanizmu kopii zapasowych dla urządzeń mobilnych i wygodnego dzielenia większych plików na wiele nośników optycznych.

Ashampoo Burning Studio 18 jest sprzedawane za 199,99 zł (nowa licencja) lub 59,98 zł (aktualizacja dla posiadaczy licencji na poprzednią wersji programu). Wersję trial na Windowsa 7, 8 i 10, działającą przez 10 dni, możecie pobrać z naszej bazy oprogramowania, tam też znajdziecie link do zakupienia programu. To jednak nie wszystko…

… ponieważ czeka na Was 25 licencji!

Każdy zalogowany Czytelnik naszego portalu, który w komentarzu pod tym newsem przedstawi swoją opinię na temat Ashampoo Burning Studio 18, napisze co mu się podoba, a co nie, co chciałby zobaczyć w następnej wersji, ma szansę zdobyć pełną licencję na program.

Jak zwykle w takich sytuacjach przypominamy, że argument o niemożności sprawdzenia oprogramowania (bo płatne) jest nietrafny. Wersja trial nie ma żadnych ograniczeń funkcjonalnych.

Na Wasze komentarze czekamy do godziny 23:59 30 listopada 2016 roku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.