r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Athlony i Semprony wracają na rynek, tym razem jako APU Kabini

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Po premierze przełomowych układów APU Kaveri – pierwszych procesorów zbudowanych zgodnie z założeniami heterogenicznej architektury obliczeniowej (HSA), AMD nie spoczęło na laurach. Firma z Sunnyvale ogłosiła wprowadzenie na rynek bardzo tanich procesorów Kabini, oraz dwóch nowych Radeonów – R9 280 i 280X.

Nowe APU Kabini są wyjątkowo ciekawą propozycją dla szukających sprzętu z najniższej półki. Osadzane w nowym gniazdku FS1b (oficjalnie nazywanym, nie wiedzieć czemu, AM1), mają być sercem komputerów sprzedawanych w cenie kilkuset dolarów, określanych przez AMD jako PC like. To sprzęt, którego zazwyczaj nie można rozbudowywać, i który, co szczególnie ciekawe, nie może uruchamiać pełnowymiarowego środowiska Windows.

AMD nie powiedziało, co te komputerki miałyby uruchamiać, jeśli nie Windows, ale dało znać, że główne rynki dla sprzętu typu PC like to Europa z Bliskim Wschodem i Afryką, Ameryka Południowa i południowo-wschodnia Azja. Nie wiadomo, dlaczego firma uznała rynki Chin, Rosji czy Stanów Zjednoczonych za tak zamożne, że niezainteresowane bardzo tanimi komputerami.

r   e   k   l   a   m   a

Niestety nie ma oficjalnych informacji co do modeli APU Kabini, które będą działały na gniazdku AM1. Możemy wam jednak zaprezentować nieoficjalne dane z serwisu CPU-world.com. Potwierdzają one to, o czym mówiono już od pewnego czasu – AMD reaktywuje dobrze znane marki Athlon i Sempron. Na rynek trafić mają dwa nowe „Athlony” i dwa nowe „Semprony”, w cenach od 35 do 54 dolarów. Czipy te nie dorównają mocą obliczeniową swoim odpowiednikom dla gniazdek FM2, ale zapewnić mają za to znacznie niższe zużycie energii.

Z tego więc co CPU-world podaje, Athlony 5150 i 5350 będą łączyły w sobie 4-rdzeniowe CPU (taktowane odpowiednio 1,6 i 2 GHz) z 2 MB cache L2 z Radeonami HD 8400 (taktowanie 600 MHz). Sempron 2650 będzie układem 2-rdzeniowym, taktowanym 1,45 GHz i 1 MB cache L2, integrującym Radeona HD 8240 (taktowanie 400 MHz). Sempron 3850 to APU 4-rdzeniowe (taktowane 1,3 GHz), z 2 MB cache L2 i zintegrowanym Radeonem HD 8280 (taktowanie 450 MHz). Za wyjątkiem Semprona 2650 wszystkie czipy będą w stanie obsłużyć pamięć DDR3-1600 (w wypadku 2650 tylko DDR3-1333). TDP dla wszystkich układów nie przekroczy 25 watów.

Nowe Athlony i Semprony wyglądają na całkiem ciekawe procesory dla wszystkich tych, którzy budują komputery klasy HTPC w niewielkich, pasywnie chłodzonych obudowach – o ile oczywiście producenci podzespołów pokażą płyty główne z AM1 budowane z myślą o AM1. W takiej cenie Kabini na pewno mogą konkurować z najtańszymi Intelami, takimi jak Celeron G1610 (który jest przecież układem z TDP 55W). Kwestią otwartą pozostaje ich wydajność – nie wiemy, jak w takich warunkach będą sprawdzały się rdzenie Jaguar, znane dotąd z konsol PS4 i XboxONE.

Druga ciekawa nowość z AMD to nowe układy graficzne. Oczywiście to nie rewolucja w rodzaju architektury Maxwell Nvidii, ale na pewno całkiem sensowna odpowiedź na potrzeby rynku, na którym kupienie „czerwonej” karty graficznej w sensownej cenie stało się w ostatnich czasach dość trudne, a to za sprawą masowego wykupywania silnych Radeonów przez osoby zajmujące się wyliczaniem kryptowaluty litecoin i jej mało innowacyjnych klonów.

Pierwszy z nowych GPU to Radeon R9 280: 1792 procesory strumieniowe, taktowanie do 933 MHz, 3 GB pamięci DDR5, 384-bitowy interfejs pamięci z przepustowością 5 Gb/s, obsługa DirectX 11.2, zużycie energii na poziomie 250 W i moc obliczeniowa szacowana na 3,34 TFLOPS. Skojarzenia są nieuchronne – to po prostu odnowiony Radeon HD 7950, w bardzo ciekawej sugerowanej cenie detalicznej – jakieś 280 dolarów.

Jego silniejsza wersja to R9 280X, charakteryzująca się 2048 procesorami strumieniowymi (taktowanymi do 1 GHz) i nieco większą przepustowością interfejsu pamięci (6 Gb/s). Moc obliczeniowa tego Radeona ma być na poziomie 4,1 TFLOPS, a cena nie przekraczać 300 dolarów.

Tym razem nowe GPU od AMD mogą już nie zniknąć tak szybko z rynku – coraz więcej osób interesuje się wykorzystaniem kart Nvidii do wyliczania kryptowalut. Wydajność nowych kart z architekturą Maxwell w przeliczeniu na zużycie energii jest w tym zastosowaniu zaskakująco wysoka – i może się okazać, że górnicy dadzą sobie w końcu spokój z prądożernymi, wymagającymi kosztownych zasilaczy Radeonami.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.