Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

3/5 | Kubuntu Lucid Lynx

Witam ponownie, tym razem w części trzeciej, poświęconej w całości Linuksowi, a konkretnie Kubuntu Lucid. Teoretycznie mogłem wybrać nowsze wydanie, ale wygodna aktualizacja z LTS do kolejnego LTS oraz mała liczba nowości w kolejnych wydaniach (zasadniczo pokrywająca się z listą nowości samego KDE) skłoniły mnie do wydania stabilnego.

A czemu Kubuntu?Po prostu lubię debianowce, dzięki sukcesowi Ubuntu wszystko znaleźć można w formie wygodnej paczuszki .deb. Nie mam też developerom za złe małej customizacji - wolę dostać gołe KDE i samemu wszystko poustawiać.

Kontakt z Linuksem oraz KDE miałem sporo wcześniej, niestety KDE 4.2 na popularnych distrach wybitnie nie lubiło mojej stacjonarki. Obecne w Lucidzie 4.4.5 było więc dla mnie pewną niespodzianką.

Instalacja

Nie bawiąc się w testowanie wybrałem pod LiveCD opcję instalacji. Instalator jest prosty i raczej nie powinien sprawić nikomu problemów. Tym niemniej, jako człowiek niecierpliwy, podczas instalacji bawiłem się touchpadem i......przypadkiem nacisnąłem przycisk minimalizacji okna. Okno zminimalizowało się...donikąd. Po prostu opcja samej instalacji nie ma panelu. Spróbowałem Alt+Tab. Zero efektu. Odczekałem chwilkę wgapując się w samą tapetę. Na szczęście komunikat o restarcie wyskoczył na wierzchu. Ufff....

Po reboocie sprawdziłem, co działa od ręki. Działał w sumie tylko skrót od zmiany głośności (Fn+strzałki w lewo i prawo). Jasności nie można ustawić, podobnie wiatraka procesora. GPU na Noveau (GF 330m) chodzi słabo - żre prąd i grzeje się w stopniu nieakceptowalnym.

Zastosowałem się do porad z tego wątku i zainstalowałem Samsung-Tools, a następnie dopisałem linijkę nvidia_bl w /etc/modules. Do tego zaproponowane przez Kubusia własnościowe sterowniki NV. Reboot.

I jest bosko. Działają wszystkie skróty i ficzery, a czas pracy na baterii nie ustępuje Win7. Maszyna chodzi cichutko i nie grzeje się nawet pod obciążeniem. Domyślne tryby pracy nazwane są po angielsku, a mianowicie: Performance, Powersave, Aggressive Powersave, Xtreme Powersave i Presentation (fajny detal). Wszystkie chodzą bez problemów, a nazwy mówią same za siebie toteż nie będę ich opisywał.

Własnościowe sterowniki oczywiście sprowadziły Plymouth (ekran podczas bootowania) do nędznego 640x480. Porad dotyczących ustawiania wyższej rozdziałki jest mnóstwo. Wypróbowałem w sumie aż 5 (w tym graficzne narzędzia jak bootmanager), ale każda kolejna przynosiła tylko regres. Oglądałem kolejno:

1. czarny ekran->640x480->KDM
2. czarny ekran->640x480->10 sekund tty1->KDM
3. czarny ekran->kolorowa plama kłująca w oczy->tty2->KDM
4. czarny ekran->640x480 z dziwnym motywem (coś jak Plymouth standardowego Ubuntu robione w Paincie)->KDM
5. czarny ekran->640x480->KDM

Powrót do punktu wyjścia był trudny i robiony chałupniczo (żeby tty o losowym numerku nie właziło mi na 20 sekund przy loginie musiałem ręcznie usunąć configi wszystkich tty!). Plymouth oficjalnie nienawidzę i nie mam zamiaru użerać się z kolejnymi rozwiązaniami - i tak oglądam ten nieszczęsny boot screen przez kilka sekund dziennie (według mojego zegarka cały boot to 20 sekund), a mam dosyć nerwów z tym wynalazkiem.

The Good

Bardzo spodobały mi się:

1. Dolphin - w jednym menedżerze plików mogę ustawić zarówno widok dwukolumnowy z listą plików jak w Total Commanderze, jak i duże ikonki z podglądami. Bardzo sprawnie działa szukajka - łatwo wyszukałem i usunąłem wszystkie Thumbs.db i Desktop.ini

2. Marble - jedyny naprawdę dobry konkurent Map Google, jaki widziałem. Openstreetmap całkiem nieźle sobie radzi :)

3. Kadu - naprawdę fajny program, IMO lepszy nawet od WTW!

4. Styl do Google ze Stylish dedykowany pod KDE - bardzo ładnie się komponuje, będąc przy tym lekkim dla oczu.

5.Integracja Firefoxa z KDE - Kmozillahelper daje radę.

6. KBattleship - moja nowa ulubiona gra na chwilę, lepsza nawet od Sapera.

7. Możliwości customizacji - dograłem tylko Bespina z tym configiem, ikony Hycons i theme Plasmy

8. IBM Lotus Symphony - praca w kartach w edytorze tekstu to dla mnie (czyli potrzebującego małej liczby funkcji na dużej ilości plików) istne zbawienie. Kiedyś spłodzę wpis na temat tego programu oraz Calligra Office.

9. Programy windowsowe

Wine 1.3 + PlayOnLinux:

Unreal Tournament (zwykły i 2004)
Stalker: Shadow of Chernobyl i Clear Sky
Dawn of War:Dark Crusade i Soulstorm
Fable
Ferrari Virtual Race
Dark Messiah of Might and Magic
Devil May Cry 4
NFS Underground 1 i 2
Painkiller
Sonic Fan Remix
Two Worlds
Hot Potatoes 6
IE i Safari :)

Działają bez większych problemów. W Ferrari Virtual Race trzeba zjechać z detalami cienia auta, bo inaczej dziwnie drga, a w UT2004 zmiana rozdzielczości powoduje zwiechę gry (po kolejnym odpaleniu nowa rozdziałka jest zaaplikowana), ale są to jednorazowe problemiki. Hot Potatoes jakoś prościej odpalić na wine niż zainstalować wersję linuksową, ale działa bez zarzutu - zaliczyłem na nim właśnie semestr z technologii informacyjnej :P

Niestety nie działa Fifa 11. Po prostu. Skrypt z PlayOnLinux nie włącza instalatora (po wpisaniu cd-keya kończy działanie, a gry nie ma!), a instalacja na defaultowym Wine nie ma paska postępu i nie kończy się nawet po kilku godzinach. Gdyby ktoś był chętny mi z tym pomóc - zapraszam na PW ;)

Po dorzuceniu kilku gier na Linuksa (AssaultCube, Supertuxkart, Astromenace, Tuxpuck) rozrywki mam aż nadto :)

The Bad

Poza Plymouth poważne problemy powoduje jedynie dźwięk. Po instalacji VLC wcale go nie odgrywał. Pomógł ten post. Niestety pomógł tylko na VLC. Clementine wywala błąd GStreamera i blokuje dźwięk w całym systemie, a Pogo nie odtwarza niczego. W efekcie jako domyślny player i video, i muzyki ustawiłem VLC (AmaroK jest jak dla mnie przekombinowany).

And The Buggy

Mniejszych niedoróbek jest cała masa. Plasmanotify nie jest spolonizowana, przez co teksty w stylu:

You have 2 nowe aktualizacje bezpieczeństwa available

są na porządku dziennym. Jako student anglistyki i tak myślę pol-ingliszem, ale dla początkujących userów może to być uciążliwe.

Poza tym, w systemsettings pierwsza zakładka to "General", a druga już "Zaawansowane". Konsekwencja przede wszystkim :)

Branding obrazka w prawym, górnym rogu KMenu dotyczy tylko domyślnego themu Plasmy. Wymyśliłem i sprawdziłem takie rozwiązanie:

Kopiujemy:/usr/share/kubuntu-default-settings/kde4-profile/default/share/apps/desktoptheme/default/widgets/branding.svgz

Do:

/usr/share/kde4/apps/desktoptheme/default/widgets

I nadpisujemy.

Niektóre tematy używają obrazka w:

/home/.kde/share/apps/desktoptheme/nazwa tematu

W ich przypadku trzeba także nadpisać obrazek branding.svgz w folderze danego themu.

I jest git, a jaka satysfakcja z własnoręcznego rozwiązania problemu!

Absolutnie debilny bug dotyczy zmiany obrazka użytkownika. Po którejś zmianie opcja zmiany tegoż obrazka stała się.....niedostępna. Pomogło:

kdesudo dbus-launch systemsettings

Przedostatni i najbardziej wkurzający "niedoróbek" również dotyczy traya. Po wpięciu pendriva czy włożeniu płyty DVD wyskakuje okienko nowych urządzeń gdzie można szybko wybrać np. import zdjęć przez Gwenview. Fajne rozwiązanie, ale od czasu do czasu zamiast z panelu, okienko wysuwa się....w połowie ekranu. Wygląda to następująco:

1. Wpinam pendriva
2. Kieruję kursor w miejsce, gdzie powinna się pojawić jego ikonka
3. Pojawia się 400 pixeli wyżej
4. &^&%&^*$&$!!!

Na sam koniec narzekań zostawiłem to, co możecie Sami zobaczyć na screenach - na niektórych themach Plasmy taskbar wychodzi przedziwnie na screenach :/

Na odchodne

Lista niedoróbek jest pokaźna, ale wyjąwszy Fifę 11 i Clementine wszystko działa albo przynajmniej da się ucywilizować.

Współpraca urządzenia z Kubuntu Lucid na zamkniętych sterownikach i z programem Samsung-Tools jest wzorowa.

Kolejna część będzie nieco chaotyczna - będą to odpowiedzi na Wasze pytania (zadawajcie je w komentarzach do któregokolwiek wpisu) oraz moje przemyślenia i opisy, które nie pasowały do żadnej innej części.

Stay tuned! 

Komentarze

0 nowych
DawidSpS   2 #1 13.01.2011 10:02

Ubuntu 10.04 LTS uważam za bardzo udane wydanie. Kiedyś korzystałem z KDE 3.5 i było dobre szybkie i stabilne. Jednak od wersje 4 coś jest nie tak, wygląda dobrze dużo fajnych rozwiązań jednak jest strasznie niestabilne.

_Robert_   1 #2 13.01.2011 10:11

Z moich doświadczeń wynika że KDE w Kubuntu jest jak by źle zaimplementowane :| Gdy miałem zainstalowane Kubuntu to również miałem problem z powiadomieniami wyskakującymi w połowie ekranu. W OpenSuse jeszcze nigdy nie zdarzył mi się ten problem.

TestamenT   11 #3 13.01.2011 10:55

KDE4 fajnie wygląda ale ja odczuwam czasem problemy z wydajnością. Nieważne jaka by to dystrybucja była.

deallas   3 #4 13.01.2011 10:55

Co do problemu z rozdzielczością plymouth to tutaj: http://www.ubucentrum.net/2010/05/poprawa-rozdzielczosci-ekranu.html jest opisane jak rozwiązać ten problem. Zanim jednak zaczniesz grzebać w konfiguracji sprawdź jakie rozdzielczości obsługuje Twoja karta:
sudo apt-get install hwinfo
sudo hwinfo --framebuffer

  #5 13.01.2011 13:10

Z tego co w wielu miejscach wyczytalem to KDE w kubuntu zawsze bylo jakies takie niedokochane. W tej chwili (no moze nie w tej) korzystam z KDE w Fedorze i nie mam zadnych z Twoich problemow bo nie oszukujmy sie, koniem wyscigowym w Canonical jest GNOME a nie KDE i to do GNOME sie przykladaja. openSUSE, PCLinuxOS (zaslyszane) maja najstabilniejsze KDE, choc i w fedorze tez jakos nie mam z nim zadnych problemow. Musze daleko pamiecia wybiegac zeby sobie przypomniec kiedy mi ostatnio plazma sie wykrzaczyla... Nawet pamieciozernosc jest jedna wielka bujda. Na komputerze z 512 MiB ramu zajmuje okolo 120MiB i to lacznie z wlaczonym skype i kadu! KDE zaczyna sie dynamiczniej rozwijac niz GNOME i to widac, tym bardziej ze latwiej jest pisac aplikacje dla KDE chocby w samym Qt bo i nawet wtedy nie beda sie takie aplikacje wiele roznic od natywnych aplikacji KDE. Takze dla mnie KDE i tylko KDE.

freeman_qwerty   3 #6 13.01.2011 13:32

Kurde, dobry wpis. Szczerze i bez hurra-optymizmu. Zastanawiałem się nad przejściem na Kubuntu ale widzę, że dam sobie spokój, bo nie chce mi się kombinować. GNOME wydaje się prostszy.

B.Andy   4 #7 13.01.2011 15:50

Do Plymouth polecam to - http://www.webupd8.org/2010/10/script-to-fix-ubuntu-plymouth-for.html
U mnie na Ubuntu działa :-) (nie wiem jak z Kubuntu)

Ave5   8 #8 13.01.2011 16:10

@B.Andy

Próbowałem tego sposobu, efektem była opisana przez mnie kolorowa plama :)

@BBR

Zgadzam się w całej rozciągłości, że Canonical obecnie olewa KDE. Z drugiej strony, to może nawet dobrze, bo pomysły typu windicators wywołują u mnie tylko pusty śmiech.

A jeśli chodzi o kwestię rozwoju, nie ma nawet czego porównywać. Calligra (dawniej KOffice), liczba nowości w kolejnych wydaniach środowiska, kdegames, Marble, Krita rozwijają się w niemal strasznym tempie (ostatnie wydanie KOffice to kilka tysięcy nowości!) i chyba przeważają w kwestii rozwoju nad innymi projektami, przynajmniej obecnie.

Tym niemniej, doceniam także pracę innych teamów i szanuję wszystkie środowiska oraz projekty (poza Plymouth ;)

  #9 13.01.2011 16:25

Zasadniczo nigdy nie decyduję się na LTS w przypadku Kubuntu (pomijam fakt, że mało okazji jest ku temu). Tryb wydań KDE i Kubuntu LTS to dwie sprzeczności. Z jednej strony Każde kolejne wydanie środowiska to poprawa stabilności i optymalizacji, przez co pod koniec swojego życia taki LTS bazuje na wyjątkowo ciężkim i niestabilnym środowisku w porównaniu do najnowszego wydania bez przedłużonego wsparcia.

Co do problemów z dźwiękiem to nie doświadczyłem, tym bardziej teraz na 10.10 z PulseAudio na pokładzie. Pojawianie się okienka w połowie ekranu rzeczywiście jest uciążliwą wadą starszej wersji środowiska ale obecnie załatane wraz z nowym silnikiem powiadomień (KDE SC 4.5). "Plasmanotify nie jest spolonizowana" - to raczej nie wina powiadomień tylko braku polonizacji programów, które się do nich odwołują w twoim wypadku chyba chodzi o Update Notifier, tu należy narzekać na jakość tłumaczenia programów Kubuntu ale trzeba pamiętać, że jest to projekt społecznościowy i polski skład tłumaczy dość skąpy.

Z resztą problemów zapewne spotkają się coniektórzy ale wielu ich nie doświadczy. Ogólnie to tak jak wspomniałem na początku LTS w przypadku Kubuntu to błąd, jak i inna dystrybucja z przedłużonym wsparciem ze środowiskiem KDE. Może dlatego w Debianie KDE jest tak mało popularne. Ja w każdym razie czekam na 4.6, które będzie kwintesencją szybkości i stabilności, niestety nie będzie się dane o tym przekonać użytkownikom LTSów.

  #10 13.01.2011 16:53

@Ave5
Jeżeli chodzi o dystrybucje Linuksa na naszych laptopach to najlepiej wypada Fedora i Ubuntu - obsługują wszystko out of box. Debiana nie udało mi się zainstalować, bo nie posiadał sterowników do karty sieciowej. openSuSE da się używać po lekkiej konfiguracji, w tej dystrybucji dźwięk nie działa od razu. Testowałem również Damn Small Linux, który, co ciekawe, nie obsługiwał standardowej myszki, jak i dźwięku. W Sabayon Linux nie działa bluetooth, jak i dźwięk, więc podejrzewam, że w Gentoo jest podobnie.

Ave5   8 #11 13.01.2011 17:22

@konqiKLUB

Cieszę się, że bug z okienkiem urządzeń został rozwiązany ^^

A co do 4.6 - od czego Backporty?;)

@r580_user

Ciekawe info, dzięki!

  #12 13.01.2011 19:14

Też miałem problemy z dźwiękiem pod *buntu z pulseaudio, dlatego wystrzegam się tego sound serwera, który nie jest mi do niczego potrzebny, aczkolwiek wyłączenie go w ubuntu spowodowało, że regulacja głośności zniknęła z panelu, gdyż najwyraźniej alsy nie wspiera. Co do playerów z możliwością zmiany sound output, to polecałbym vlc/(s)mplayer do filmów, a do dźwięku serwer mpd.

@r580_user
Oczywiście, że w Gentoo nie działa dźwięk i bluetooth, w Gentoo nic nie działa jeśli nie wybierzesz odpowiednich modułów przy konfiguracji jądra i nie zainstalujesz odpowiednich programów w userspace i jeśli to konieczne odpowiednio ich nie skonfigurujesz. Brak dźwięku w Sabayonie może być spowodowany podobnie jak w *ubuntu obecnością/nieodpowiednią konfiguracją pulseaudio, lub z innych powodów. Natomiast nie sądze żeby np. openSUSE włączało jakieś patche do sterowników dźwięku (odpowiednio bluetootha) w jądrze albo do alsalib/alsa-utils (odp. BlueZ), dzięki czemu działałby tam dźwięk (odp. bluetooth), a w innych dystrybucjach nie (zwłaszcza budowanych od podstaw).

ktośtam   5 #13 13.01.2011 21:32

Sorki, że koment mało w temacie, ale podrzuciłbyś tapetkę z 2 screena.

ktośtam   5 #15 13.01.2011 22:05

Podziękował ślicznie.

quadro555   6 #16 14.01.2011 06:29

Chciałbym wiedzieć jak działa tilling? Czy zapamiętuje ustawienia okien w nowej sesji? Jeżeli ustawisz okna jak na screenie nr 2 , to po restarcie będzie pamiętał, czy też trzeba od nowa zmieniać szerokość głównego okna?
I drugie pytanie czemu kadu skoro w systemie już jest kopete? Kwestia przyzwyczajenia czy też kopete nie ma czegoś co ma kadu?

~shevchenko1987   6 #17 14.01.2011 09:42

@quadro555 - Kadu dużo lepiej wspiera protokół Gadu-Gadu. Kopete słabo, a Kadu 0.6.6. można już korzystać również z XMPP.

quadro555   6 #18 14.01.2011 12:07

@shevchenko1987
na kopete nie ma xmpp?

~shevchenko1987   6 #19 14.01.2011 13:41

@quadro555

A czy ja coś takiego powiedziałem? Po prostu wspomniałem o nowej funkcji w nadchodzącym Kadu 0.6.6. i tyle. Kopete swoją drogą to dobry program, ale nie każdy użytkownik z KDE na pokładzie musi go używać. Podobnie jest przecież z Konquerorem -niby jest w systemie, a mało kto używa.

  #20 17.01.2011 15:30

Problemy z dźwiękiem są spowodowane systemem PulseAudio, który nie wiedzieć czemu wszędzie jest na siłę wpychany. Usuń całe PulseAudio i korzystaj tylko z Alsa i wszystko będzie działać idealnie. To ze Plymouth to kupa, to już sam zauważyłeś więc o tym nie piszę.

Ave5   8 #21 17.01.2011 15:53

Wklepałem w szukajkę KPackageKit "pulseaudio" - żaden pakiet nie jest zainstalowany ;P

  #22 17.01.2011 20:01

@Ave5

To radzę przejść na Debiana (Sid): 2 góra 3 polecenia apt-get w konsoli i masz z grubsza to samo co w KUbuntu.

Ja mam teraz debiana sid i działa mega stabilnie:
- kernel 2.6.37 z repozytorium aptosid
- kde 4.5 z repozytorium qt-kde
- system plików ext4 (instalator w trybie expert umożliwia nawet instalację na brtfs ale nie próbowałem jak działa)

Ubuntu ma to do siebie, że jest dość zawodne. A zwłaszcza kubuntu lubi się sypać.