Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Kick Off 2002 - Odrobina futbolowej nostalgii

Witam,

Zostało już tylko 500 dni do Euro 2012. Jak łatwo można przewidzieć, przez najbliższe półtora roku zainteresowanie piłką kopaną będzie lawinowo rosnąć. Większość graczy zapewne przysiądzie nad Fifą oraz Pro Evolution Soccerem, starsi odpalą Sensible Soccera. A ja chciałbym polecić tytuł cokolwiek niszowy i zapomniany - Kick Off.

Historia

Seria Kick Off wbrew pozorom jest bardzo rozległa. Składało się na nią w sumie aż 18 pozycji (!). Największe triumfy święciła w roku 1989, kiedy to pierwsza część spotkała się z wyjątkowa entuzjastyczną reakcją ze strony magazynów o grach. Przez kilka lat wydawano kolejne części, aż do roku 2002 - przez brak nowości i stagnację wersję 2002 sprzedano w zaledwie 5000 egzemplarzach. Ostatnim podrygiem Kick Offa było ogłoszenie prac nad Kick Off 2 competition version w roku 2005.

Ale o co chodzi?

Kick Off odróżnia się od innych gier piłkarskich sposobem prowadzenia piłki. Ta nie trzyma się nóg zawodnika, a jest przez niego "popychana". Jak dla mnie jest to zdecydowanie bardziej realistyczne - strzałkami kierujemy nie piłką z doklejonym graczem, a graczem prowadzącym futbolówkę. Z drugiej strony, wymaga to dużo większych umiejętności i skupienia, bo łatwo wypuścić piłkę za daleko, skręcić zostawiając ją za sobą czy po prostu dać ją przejąć rywalowi.

Kick Off 2002

To tyle ogólników, czas na konkrety. Niedawno w łapki wpadł mi jeden z tych 5000 egzemplarzy Kick Offa 2002. Jako fan starych produkcji chętnie przystąpiłem do testów i, co tu dużo mówić, wciągnąłem się.

Instalacja przebiegła bez żadnych problemów - Wine 1.3 bezproblemowo obsługuje DirectX 7 (sic!). Odpaliłem grę.

Na samym początku pojawia się ekran wyboru języka - do wyboru ENG, ESP, DE, ITA. Wybrałem angielski i moim oczom ukazało się menu z dosyć dużą liczbą przycisków.

Z menu głównego możemy wybrać jeden z kilku trybów gry (o tym za momencik), wejść do opcji oraz kreatora drużyn, zobaczyć zapisane powtórki bramek oraz listę twórców gry, no i oczywiście zakończyć działanie programu.

Dostępne tryby gry to:

Practice - Trening, do wyboru treningi wszystkich stałych fragmentów gry oraz dziwaczny sparing, gdzie gramy pełnym składem przeciwko samemu bramkarzowi rywali.

Challenge - Najciekawszy tryb rozgrywki. Wybieramy drużyną, którą toczymy pojedynki z kilkoma ekipami, po czym następuje 1 wyzwanie i awans na nową rangę - potem od nowa ze 3 mecze, wyzwanie, ranga. Wyzwania są różne i bardzo pomysłowe - gonienie wyniku, gra w 7 vs 11, etc.

Leagues - Układamy ligę złożoną z kilku drużyn.

Cups - Całkowicie zbędny tryb dublujący w zasadzie założenia pozostałych.

World Cup - Puchar świata.

Qualifiers - Eliminacje z systemem punktowym.

Nie we wszystkich trybach gramy bezpośrednio - niektóre to tylko proste generatory wyników.

Ready, steady....

Zacząłem od sprawdzenia istniejących teamów. Oczywiście brak licencjonowanych nazwisk. Co ciekawe, zamiast przekręcać prawdziwe nazwiska, ktoś zadał sobie trud wymyślania ich wszystkich (!). Z lekką obawą zajrzałem na skład naszej reprezentacji - i tutaj ogromny ukłon dla czyjejś weny, bowiem wszystkie nazwiska są "polsko brzmiące" - Kazimierczak, Szczawiński, Malachowski, itd. Podobnie w innych kadrach - Calcio ma F. Della Biancę czy Marchettiego.

Dla fetyszystów różnych małych wysepek, księstw i państewek gra będzie rajem, gdyż znajduje się tutaj reprezentacja bodaj każdej części globu z nadaną nazwą. Bardzo łatwo się o tym przekonać, gdyż z początku w trybie Challenge będziemy walczyć z takimi potęgami piłkarskimi jak Mongolia czy Tadżykistan.

Trzej przyjaciele z boiska

A co na murawie?Po pierwsze, domyślne ustawienie kamery jest dramatycznie złe. Regulacja kamery odbywa się za pomocą klawiszy "+", "-", "[" oraz "]" . Plus i minus to poziom przybliżenia, nawiasy kwadratowe kąt pochylenie. Po odrobinie wysiłku wreszcie coś widać.

Sterowanie piłkarzami jest uproszczone do granic możliwości - strzałki odpowiadają za ruch, prawy ctrl za strzał/podanie po ziemi, prawy shift za lob/przerzut. Przytrzymanie ctrl to wślizg. Do tego dochodzą akcje kontekstowe - przykładowo przy dobrym przerzuceniu piłki na głowę ctrl może wykonać efektowny strzał "szczupakiem". Do tego klawisz H pokazuje dokładne statystyki.

Klawiszologię uzupełnia rządek klawiszy F1-F8. F1 zgłasza zmianę zawodnika, inne klawisze służą do customizacji minimapy oraz włączania/wyłączania nazwisk nad głowami zawodników.

Klawisze numeryczne przełączają w locie ustawienie drużyny, np. czwórka to 4-3-3.

Przed wyjściem na boisko możemy dowolnie ustawić naszą drużynę przesuwając numerki symbolizujące danego gracza po miniaturce boiska na ekranie taktyki. Gracze mają różne specjalizacje (Winger, Center Back, Attacking Midfielder) i dobrze jest ustawiać ich tam, gdzie czują się najlepiej.

Rozgrywka jest szalenie dynamiczna. Przy dobrym rywalu bardziej przypomina pinball niż piłkę nożną - futbolówka zasuwa jak szalona, a bramkarze mają ręce pełne roboty. Sędziowie reagują jak trzeba i centralne wślizgi na achillesy to pewne kartki. Jeżeli będziemy wyjątkowo brutalni, na boisko po rywala wjedzie karetka. Prowadzi ją na pewno jakiś psychol - jedzie prosto do rannego, nie patrząc na to, czy ktoś stoi mu na drodze. Co ciekawe, zawodnicy przed jadącą na nich karetką.....zgrabnie uskakują :D

Mimo nieskomplikowanej klawiszologii, liczba możliwych do wykonania akcji jest spora, co skrzętnie wykorzystują rywale.

Kreator drużyn poza nazwiskami oraz atrybutami pozwala wybrać nazwę stadionu, ilość widzów, barwy i wzór klubowych strojów oraz duperele typu rodzaj słupków od bramki. Każdemu zawodnikowi możemy osobno ustawić kolor skóry i włosów.

Dedukcja przede wszystkim

Niestety nikt nie wpadł na to, by zrobić porządnego manuala i wiele rzeczy trzeba odkryć samemu. W samej grze nie ma NIC na temat w/w atrybutów, ale w folderze z grą znalazłem pliczek .txt z takim cytatem:

There is a 300 point limit on all the players except for your star player who has 400 points. If a player has more than 300 points and is not your star man his points total will turn red. You do not have to take up the full allocation of points per player if you want to make weaker teams. When you click on a number and type it in and press enter, it will then blank the next entry for you to carry on, if you wish to restore this value simply press escape. The maximum stat for any ability is 99, for your goalkeeper to have a keeping stat of 99 however you must make sure that no other players have stats above 90, if they do then your max keeper stat is lowered by this amount. Thus if a player has pace of 95 then your max keeper ability will be lowered by 5 to 94.

Tenże pliczek twierdzi także, iż da się załadować własny plik .wav, który będzie odegrany po naciśnięciu jednego z klawiszy F.

Właśnie, udźwiękowienie - w menu gra przyjemna muzyczka, a odgłosy podczas meczów są niezłe. Jedyny problem to odgłosy publiki - radość po bramce brzmi jak....suszarka. Nad grafiką nie będę się pastwił - wiek robi swoje.

Bardzo zagadkowe jest wykonywanie stałych fragmentów gry - nie ma żadnych wskaźników czy podpowiedzi. Piłkarz stoi i czeka, aż naciśniemy jakieś klawisze. Jakie - oto jest pytanie! Mimo odrobiny treningu rzutów rożnych każdy corner i tak kończy się u mnie losowym wciskaniem strzałek i ctrl - a nuż wpadnie?:D

Robaczywe jabłko

Znalazłem 3 bugi - po pierwsze, podczas gry Polską w trybie Challenge jedno z wyzwań zacięło się na amen - mimo spełnienia wymogu wynikowego nie mogłem przejść dalej. Spróbowałem własnym teamem - problem zniknął.

Po drugie, gra po wyjściu z niej nie zapamiętuje ani ustawień rozdzielczości, ani kamery na murawie. Szalenie denerwujące.

Po trzecie, dostępny przy powtórce (F2) ostatniej akcji przycisk odpowiedzialny za rysowanie kolorowej linii za piłką wcale tejże linii nie rysuje.

A czemu jabłko?Bo gra została wydana także na Maca :P

Poza tym, raz zdarzył mi się typowy moment WTF - w sytuacji, gdzie arbiter powinien był podyktować rzut wolny, rywal stanął na wapnie i ....... zaczekał, aż moi zawodnicy ustawią się w ustawieniu 11-0-0-0, czyli murem na linii bramkowej. Piłka oczywiście odbiła się od muru (jak miała wpaść, jak moi wypełnili całą bramkę?). O co chodzi?Non vedo su...

Komu mogę ten tytuł polecić?Przede wszystkim tym, którzy spragnieni są oldschoolu w stylu Sensible Soccera w nieco nowszym wydaniu. Wszystkich innych odrzuci zapewne fatalna grafika. Osobiście mam niezłą frajdę z rozgryzania rzutów wolnych, tworzenia drużyn i rozgrywania trybu Challenge ;) 

Komentarze

0 nowych
Wojmil   4 #1 25.01.2011 10:20

Oj miło i przyjemnie się to czytało - stare fajne czasy, miałem kiedyś tą grę, jedną z tych 5000 szt :)

Zulowski   8 #2 25.01.2011 21:10

A ja myślałem że wszystkie te durne gry polegają właśnie na prowadzeniu piłki strzałkami z doklejonym graczem...
Dzięki za ten wpis ;)