r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Avira wydaje optymalizator dla Androida. Systemu to jednak nie przyśpieszy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Niemiecka firma Avira postanowiła wydać własny pakiet optymalizacyjny Avira Android Optimizer. Aplikacja stworzona przez producenta antywirusów pozwala na wyczyszczenie urządzenia ze śmieci, a także odzyskanie wolnego miejsca, będzie więc przydatna przede wszystkim dla posiadaczy tańszych urządzeń. Czy jednak na pewno? Może to po prostu kolejna zabawka próbująca działać na zasadzie placebo?

Aplikacja jest bardzo prosta w obsłudze. Po jej uruchomieniu wyświetlana jest zarówno ilość wolnej pamięci wewnętrznej jak i zewnętrznej. Użytkownik może dokonać automatycznej optymalizacji działania poprzez naciśnięcie tylko jednego przycisku – skutkuje to wykonaniem wszystkich najważniejszych czynności i zwolnieniem zajmowanego miejsca. W razie potrzeby przejdziemy też do osobnych funkcji. Pierwszą z nich jest czyszczenie pamięci RAM. Program zamyka wtedy aktywne aplikacje, teoretycznie przyśpieszając urządzenie i wydłużając czas pracy na baterii. Wolna pamięć może być też lepiej wykorzystana przez inne programy.

Drugi moduł służy do zarządzania zainstalowanymi aplikacjami. Sporządza ich listę sortowaną pod względem ilości zajmowanego miejsca, umożliwia szybkie odnalezienie i skasowanie tych programów, które zajmują najwięcej. Trzeci moduł usuwa dane tymczasowe przeglądarek, logi i informacje diagnostyczne. Użytkownik może za jego pomocą wyczyścić te dane (bez usuwania programów), a także odnaleźć największe pliki zapisane na urządzeniu. Ostatni moduł ma chronić prywatność. Oprócz ręcznego usuwania danych cache z aplikacji, umożliwia usunięcie historii przeglądanych stron, logów połączeń i danych zapisanych w schowku systemowym. Avirę znajdziecie już w bazie naszego serwisu, do działania wymaga Androida 2.3 lub nowszej wersji tego systemu.

r   e   k   l   a   m   a

Warto zastanowić się, dlaczego znany i ceniony producent zdecydował się na taki krok i po co mu aplikacja do czyszczenia Androida, która na dodatek nie potrzebuje do działania uprawnień root. Avira od jakiegoś czasu działa aktywnie głównie na rynku chińskim, a na tworzenie tego typu programów decyduje się coraz więcej producentów. Rzecz w tym, że czyszczenie pamięci RAM nie wydaje się tutaj żadnym sensownym rozwiązaniem. Pracą procesów działających w tle zarządza system. To on przydziela im pamięć, to on zabija aplikacje działające w tle, gdy wymagają jej więcej te w danej chwili aktywne. Stosowanie aplikacji do ręcznego zatrzymywania procesów mija się z celem, bo po już po kilku minutach będą one znów działać uruchomione przez systemy zadań.

Android to nie Windows Phone, który zachowuje się pod tym względem znacznie przyjaźniej dla baterii i szybkości działania całego urządzenia. Oczywiście ten drugi system jeszcze nie pozwala na tak wiele, jego wielozadaniowość jest ograniczona, ale większości użytkowników w niczym to nie przeszkadza. Jeżeli naprawdę chcecie osiągnąć na Androidzie dobre rezultaty, konieczne jest zrootowanie urządzenia i wykorzystanie aplikacji ingerujących w system jak np. Greenify, oraz pakietu Xposed. Bez tego kolejne przyśpieszacze będą tak naprawdę stanowić jedynie programy-klony usuwające dane tymczasowe i działające na zasadzie placebo.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.