Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Linux w szkole...

Na wstępie zaznaczam, iż jestem tylko uczniem, który podsunął taki pomysł, gdyby to była moja pracownia serwer też stałby na jakimś Linuxie (tak, niekoniecznie Ubuntu).

Początki

Interesuję się szeroko pojętą informatyką, korzystam z Linuxa i już wcześniej chciałem, aby ten system operacyjny zagościł także w szkole, niestety ze względu na felerny model karty graficznej (jakiś radeon, który z tego co czytałem w internecie powinien działać, a jednak nie działał...) nie udało mi się go w ogóle zainstalować (testowałem fedorę, openSuse i ubuntu).

Na szczęście niedawno udało się zakupić nowe komputery, które zresztą nie działają idealnie. Sądziłem, że każda starsza grafika intela (wyłączając najnowszą drugą generację procesorów) działa bardzo dobrze OOTB, a jednak 82Q35 na najnowszym Ubuntu 11.10 działa bardzo źle, na 11.04 jeszcze ok. Plan jest taki, aby zaktualizować system, być może zadziała dobrze. Jeśli nie zostanę na razie na starszej wersji.

Skoro już tu jesteśmy muszę wytłumaczyć, dlaczego akurat Ubuntu (szczególnie po niedawnym wpisie lucas__'a). Otóż chcę także uczniów zachęcić do spróbowania w domu (np. livecd), więc coś co będzie łatwe i... ładne. Owszem, inne dystrybucje także można doprowadzić do porządku, jednak system Canoical cieszy oko ootb, więc w komentarzach proszę powstrzymajcie się od głupiego pisania o dystrybucji.

Plan

W szkole (jak to w przeciętnej polskiej szkole) używamy oczywiście Windows Server (u nas 2003) i plan jest taki, aby podłączyć Linuxa pod domenę, tak aby uczniowie mogli się logować na te same konta oraz by mieli te same pliki w folderze domowym. W ten sposób, by docelowo wybierali sami, z jakiego systemu chcą skorzystać (oczywiście będą też lekcje na konkretnej platformie).

Dodatkowo przydałby się program do zarządzania komputerami w szkolnej pracowni (teraz był wykorzystywany Netop). Nie sądziłem, iż znajdę w ogóle taki program na Linuxa i wtedy przez przypadek znalazłem iTalc, który na dodatek obsługuje Windowsa jak i Linuxa!

Testy w domu

Najpierw postanowiłem pobawić się tym w domu. Samo podłączenie do domeny dzięki likewise to ciężki banał. Znacznie trudniejszym wyzwaniem okazało się montowanie zdalnych folderów domowych. W internecie nie znalazłem precyzyjnej odpowiedzi, niektóre albo były niepełne, albo nie działały. Po kilku dobrych dniach bezowocnych testów udało się to dzięki mechanizmowi pam-mount.

Mały problem miałem też z integracją iTalc. W repozytoriach jest tylko wersja 1.0, a na Windows 7 działa dopiero wersja 2, która nie jest kompatybilna wstecz. Niestety kompilacja u mnie nie zadziałała - program się nie uruchamiał. Przypadkiem (bo nie za pomocą google ;p) znalazłem ppa użytkownika z wersją drugą tej aplikacji.

Jak na razie wszystko zapowiada się znakomicie, od poniedziałku zacznę instalację Linuxów, więc wkrótce spodziewajcie się relacji opinii uczniów.
 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 08.01.2012 00:12

Jak na razie to ciekawa teoria, myślisz że Tobie jako uczniowi uda się przeforsować pomysł serwera na Linuxie. Sorki, ale wątpię bo wiesz podejście naszego systemu nauczania informatji do Linuxa jest tragiczne. Windows i tyle. Niestety.

B.Andy   4 #2 08.01.2012 00:23

Gdybym był nauczycielem (ale nie planuję póki co :p) i to byłaby "moja" pracownia, próbowałbym postawić Linuxa także na serwerze, ponieważ wkrótce i tak odejdę ze szkoły Linuxy staną tylko (albo aż) na stacjach roboczych obok Windowsa.

patryk9200   8 #3 08.01.2012 00:41

@Shaki81
Wszystko zależy od szkoły i podejścia nauczycieli. Sam miałem możliwość za zgodą nauczycielki zainstalowanie i skonfigurowanie maszyny wirtualnej na wszystkich komputerach w jednej pracowni.
Każdemu komputerowi wgrałem uprzednio przygotowany obraz dysku zmodyfikowanego Linux Mint.
Następne prowadziłem przez 3 tygodnie 12 godzin łącznie lekcji na temat Linux oraz wirtualizacji. Docelowo miały to być tylko 4h ale nauczycielce tak się spodobało, że pozwoliła przedłużyć lekcje a na dodatek sama notowała!

Frankfurterium   9 #4 08.01.2012 00:46

Ja przeszedłem dosyć 'ekumeniczne' kształcenie - w gimnazjum (jeszcze się załapałem :P) miałem iMaki z OS X, w LO w jednej pracowni miałem XP, w drugiej OpenSUSE (a moim pierwszym systemem był Workbench). Może dlatego nie widzę sensu wojen OS-owych ;-)

  #5 08.01.2012 00:49

Z jakiej jesteś szkoły?

W technikach Windows jest zrozumiały i wręcz obowiązkowy bo jest obecny na egzaminie zawodowym.

patryk9200   8 #6 08.01.2012 00:58

Tak Windows jest obowiązkowy, ale ile można tłuc o jednym i tym samym?
Moje technikum to Zespół Szkół nr 4 w Tychach :-). Szkoła typowo elektroniczna. W zasadzie to wyspecjalizowana w tym kierunku. A mój kierunek (4 rok) to technik teleinformatyk. Taki mix elektroniki, telekominikacji i informatyki.

Linux Master   3 #7 08.01.2012 01:00

po 1. linux nie jest dla każdego, jest to system dla ludzi bardziej rozgarniętych, i przede wszystkim myślących.

Twierdzisz że jak dasz linuxa jakiejś 14-latce z gimnazjum to go ogarnie?

zrozum, chcesz zmieniać coś czego się nie da zmienić.
Linux nie jest łatwy dla ludzi do zrozumienia
Idea jest fajna, w technikum informatycznym się przydaje w liceach oraz gimnazjach to zły
ale to bardzo zły pomysł

99% ludzi w gimnazjum nie miało styczności z linuxem.
Nie przyda im się on gdyż 99% kompów to Windows.

LINUX nie jest dla ludzi tylko dla informatyków
nie zrozumiecie tego dopóki nie zobaczycie jak licealiści obchodzą się z komputerem
oraz jacy są rozgarnięci

Windows jest PROSTY choć niektórzy nie umieją zmieniać czcionki w WORDZIE XD

wszerad   5 #8 08.01.2012 01:02

Raczej odradzam Ubuntu chyba, że bez Unity :D Nie wiem czy linux ma jakiekolwiek szanse zagościć na komputerach uczniów, przy prostocie windowsa wypada blado sam używam Ubuntu tylko w wersji serwerowej na VirtualBox i trenuje administracje VPSa. Windows = dla mas, linux = dla zastosowań specjalistycznych sam bym chciał, żeby było inaczej ale niestety się nie zapowiada...

  #9 08.01.2012 01:07

nie wiem do jakich szkół Wy chodziliście, ale w mojej pracowaliśmy zarówno pod Windowsem i Linuxem (Knopix,Ubuntu)
I od początku nasz nauczyciel nas przekonywał do Linuxa- że świetny jako serwer itd.
Jednak nauczyciele muszą się trzymać PROGRAMU NAUCZANIA, czyli np. uczyć pracy w microsoft office, programować w Logo komeniuszu (taaak, przeżytek, ale muszą tego uczyć, by przejść dalej do Pascala itd.)

Igloczek   7 #10 08.01.2012 01:15

@bartek46op

Zdawałeś ten egzamin, albo czytałeś coś o nim? Jeżeli nie to chętnie podeśle Ci jakiś przykładowy. Jakaś zaawansowana wiedza na temat Windowsa nie jest potrzebna.
Zawsze na egzaminie w komputerze który mamy do zrobienia trzeba zadbać o aktualnego antywirusa, antyspyware, firewall itp. (programy instalujemy z gotowej płytki, albo zapisujemy w uwagach końcowych dla użytkownika, ze wypadało by w najbliższym czasie takie i takie coś zainstalować). Zawsze trzeba utworzyć konta użytkownika z określonymi uprawnieniami, oraz alegorycznie do tego katalogi. Często jest problem z jakiś sprzętem (np. myszka w druga stronę ustawiona, jakiś sterowników brakuje, coś w biosie nagrzebane itp. Reszta czterogodzinnego egzaminu polega na robieniu screnów każdego kliknięcia i opisywaniu wszystkich możliwych prac który wykonujemy/mogli byśmy wykonać/powinno się wykonać w przyszłości.

Na moje oko to do tego celu nie potrzeba siedzieć 4 lata na Windowsie :)
Ja w tej chwili jestem w 4 klasie technikum informatycznego, a z Linuxa miałem... Instalacje i konfiguracje bootowana... A to wszystko zajeło nam jakieś 2 tyg na przedmiocie zwanym "systemy operacyjne i sieci komputerowe". Niestety, ale żeby nie używać zbyt wielu przekleństw, siedzimy na dupie i szukamy gier w necie żeby zabić czas.

Igloczek   7 #11 08.01.2012 01:37

Jeszcze apropo sieci i serwerów. U mnie w szkole były dwie pracownie zakupione z środków unijnych działające na SBS. W tej chwili żadna z nich nie działa w ten sposób. Jeden z serwerów pracuje jako router, a drugi jako stacja robocza dla nauczyciela.

Pewnie się zastanawiacie, dlaczego to tak jest? Ja też na początku tego nie rozumiałem. Ale z czasem wyszło to że nauczycielom szeroko pojętej informatyki brakuje chęci do pracy (a może i nawet elementarnej wiedzy) żeby skonfigurować te serwery.

Nasza szkolna sieci to w tej chwili około 200 komputerów - 7 pracowni + komputer w każdej klasie (dziennik elektroniczny robi swoje) - a NIE MA ADMINISTRATORA! Wszystko jest doklejane, nie ma pieniędzy na to żeby zrobić coś od początku do końca. Nawet na łącze internetowe nie ma, ok 150 komputerów działa na 2x 6 Mbit Down/1 Mbit Up...

A nawet jeżeli nie ma na coś środków, to wypadało by skorzystać z tego co ma się pod ręka w szkole - ok 100 uczniów klas informatycznych. W ramach przygotowania do zawodu każdemu by się przydało przeszyć jakaś pracownie, albo popracować nad konfiguracja serwera itp.

Ale już kończę to narzekanie, z nadzieja na to ze młodsi będą mieli lepiej.

drap3x   1 #12 08.01.2012 01:55

Cel szczytny, ale kto będzie to utrzymywał kiedy skończysz szkołę? Jeśli nauczyciel się nie za bardzo się w tym orientuje, a w młodszych klasach nie ma kogoś takiego jak Ty, to może się to tylko okazać zbędne.

Żeby zdać egzamin zawodowy na technika informatyka to trzeba umieć korzystać z klawisza Print Screen, umieć wstawić zdjęcie do dokumentu w MS Office, czytać ze zrozumieniem i znać na prawdę podstawową obsługę systemu i aplikacji tj. klikać "Dalej" w instalatorze. Jeśli ktoś używa systemu w domu, to taki egzamin można zdawać pewnie będąc w gimnazjum, oczywiście część praktyczną.

Przygoda z Linuksem na etapie szkolnym była trochę smutna. Mieliśmy lekcje z nauczycielem który "w spadku" dostał trochę archaiczny sprzęt, pracowaliśmy na Aurox'ie (chyba nawet 9.4). Edukowano nas z poleceń do terminala, trochę Bash'a no i... tyle. Z lekcji, jakby na to nie patrzeć, pamiętam tylko Tux Racer...

  #13 08.01.2012 02:27

Słuchajcie! Zgadzam się w pełni Linux Master, i powracając do jego tematu, to uważam że przeciętnie 14 latki używają komputera do "gg, nk, fb" i na tym się rola komputera kończy... Oczywiście każdy system z jądrem linuksa dał by sobie z tym radę, ale pomyślmy jeżeli coś się zepsuje np. system plików czy wyjmie pendrive bez odmonowywania? Oczywiście nie da sobie rady, i zawoła nas. Dobra sam sobie zaprzeczam, ale uważam że dla płci pięknej linux by się nadawał. Gorzej jest z ziomkami którzy grają w "cs-a, wowa, coda" i inne gry, wtedy nas system odpada na całej linii. Wiem bo jeżeli widzę że dany klient nie da sobie rady z linuksem to NIE WCISKAM GO NA SIŁĘ, tylko instaluje windowsa.
Wybaczcie ale wyrosłem z tego aby czyiś system potępiać, a swój chwalić pod niebiosy.

ponuryzbagna   3 #14 08.01.2012 04:30

1 moja siostra chodzi do gimnazjum i polowe kompuów w pracowni mają na ubu...
2 nauczyciele prucz historyka siedzą w szkole na ubu... nauczyciel od informatyki ich zmusił
3 moja siostra mając 9 lat zainstalowała i skonfigurowała fedore
LINUX nie jest dla specjalistów wystarczy google i troch serca
no chyba że komp ma być konsolą do gier...
i na dobranoc moja sis nie umie informatyki jest uzdolniona plastycznie i muzycznie a komputer używa tylko do przejrzenia facebooca
i ine jest zbyt rozgarniętą smarkulą...
pozdrawiam...:)

jajek46   3 #15 08.01.2012 06:26

Piszesz: "Canoical cieszy oko ootb, więc w komentarzach proszę powstrzymajcie się od głupiego pisania o dystrybucji."
A co wg Ciebie znaczy głupie pisanie? Nie próbuj wciskać ludziom na siłę Twojego mniemania o danym distrze. Poza tym mógłbyś pisać normalnie, a nie jakimiś skrótami ootb. co to w ogóle ma być???

dhor   8 #16 08.01.2012 07:10

Co wy macie z tym syndromem 'Linux jest dla informatyków'? Co wy próbujecie robić na tych Linuksach, że aż taką wiedzą się trzeba legitymować? W świetle takiego stwierdzenia i przez analogię ja też nie jestem (domorosłym) informatykiem, bo nie potrafię edytować rejestrów w Windowsie.

Linux postawiony, skonfigurowany i oddany do pracy działa. Normalnie, jak każdy system. Jak się zepsuje (padnie dysk, spali się zasilacz), to osoba pracująca na Linuksie nie różni się w tym względzie od użytkownika Windowsa - albo sama wymienia felerną część, albo woła fachowca.

A działanie Linuksa wśród ludzi którzy nawet nie wiedzą co to jest Linux obserwuję po najbliższej rodzinie. Wychodzi na to, że 60letni staruszkowie to u mnie jacyś magicy cyfrowej wiedzy tajemnej, bo od 6 lat używają Linuksa. Sami. A dorastający 3 letni berbeć powinien być wpisany do księgi rekordów, bo sam sobie potrafi już odpalać gry, przeglądarkę, czy TuxPainta.

Czy to jest tak ciężko zrozumieć (tak wiem, internet ogłupia), że ludzie nie rodzą się z zakodowanymi odruchami obsługi systemów operacyjnych? Ba, nawet instalowania sterowników, obsługi programów i innych rzeczy też się muszą uczyć! Niepojęte!

A skoro uczyć, to czemu by nie w szkole?

  #17 08.01.2012 09:06

"po 1. linux nie jest dla każdego, jest to system dla ludzi bardziej rozgarniętych, i przede wszystkim myślących."

Tak, tak, dalej próbuj się dowartościować :)

  #18 08.01.2012 09:28

Witam jestem nauczycielem informatyki w szkole ponadginazjalnej. Italka używam już od kilku lat na linuxie. Mamy cztery pracownie: w dwóch jest winda (Ekonomiści i program Insert na msserver 2008) i linux. Technik informatyk uruchamia TYLKO linuxa (ubuntu a od tego roku w jednej pracowni jest Arch, w drugiej ubuntu 10.04 u mnie też ale przechodzę na archa). Uczniowie bardzo szybko nauczyli się nowego interfejsu (kilku kombimuje nawet w domu z linuxem). Z tego co się orientuję to egzamin zawodowy na linuxie jest możliwy. Jednak niechęć uczniów do linuxa (tak jest niechęć bo to jest nowe a im nie chce się uczyć - poważnie to jest jak patologia) sprawia że mamy egzamin na windzie.
Pisane z rana zaraz po przebudzeniu i na szybko tak że przepraszam za wszystkie błędy

B.Andy   4 #19 08.01.2012 10:26

To nie będzie wpajanie, że "Windows jest zły, a Linux to samo dobro", nie. To będzie pokazanie, że "ten Windows to nie jedyny system operacyjny".

Bez sensu jest także mówienie teoretyczne "Systemy operacyjne to Windows, Linuxa, Mac OS X, (...), Unix..." Lepiej jest chociaż część z nich pokazać na żywo.

Oczywiście, że nie będzie tak, iż nagle wszyscy uczniowie się przesiądą, ale czy wśród tych kilkuset nie znajdzie się chociaż kilku, których to zaintryguje?

"Jak czternastolatka go ogarnie?" Nie wszyscy uczniowie są idiotami i z pewnością część szybko załapie jak się tym obsługuje (w podstawowym stopniu).

Planuję zainstalować dodatkowo Gnome Shell wraz z forkiem Cinnamon (GS z Linux Mint). Po prostu strasznie mnie urzekł :))

"Linux będzie dla nich nieprzydatny" Dla mnie genetyka z biologii się nie przyda, ale trzeba się jej uczyć. Ale czy to, że mnie nie interesuje, znaczy od razu, że innych też nie?

command-dos   17 #20 08.01.2012 10:27

@dhor +1, nic dodać, nic ująć... Ubuntu byłoby dobre, w brew temu, co niektórzy tu narzekają, bo można zaprezentować różne środowiska graficzne, w tym Unity... (nie potrafię zrozumieć, czemu jesteście tak uprzedzeni do Ubuntu, a w szczególności Unity)...

  #21 08.01.2012 10:31

Linux w szkole sprawdzi się do konfigurowania sieci i nauki jezykow programowania, natomiast nie wyobrazam sobie korzystania przez uczcioniow z internetu na tymże systemie. Linux nie ma prawdziwej web typografii - strony wyglądają okropnie, młodzież sobie oczy popsuje. Pozostaje Windows, albo OSX.

arthulus   3 #22 08.01.2012 11:21

Wszystko co można zrobić to poszerzanie horyzontów poznania zamiast zamykać się na jeden system. Po to jest szkoła żeby uczyć myślenia a nie schematów.

Over   9 #23 08.01.2012 11:44

patryk9200

Co do tej szkoły to niewychwalałbym jej zanadto profil jak profil ale wiedza nauczycieli informatykow nie stoi na wysokim poziomie moze 1/4 z pośród calej kadry "informatykow" zna sie i naprawde mozna pogadac ciekawie, skoro jezeli nie nauczycielka a jakas kobieta co w bibliotez\ce rozdaje ksiazki czy tam pilnuje sprzetu w bibliotece szkolnej i zrobi magistra z informatyki i juz idzie na stanowisko nauczyciela informatyka z mojej jak na tamte czasu wiedzy wiedzialem wiecej i potrafilem jeszcze ja zagiąc.
niewiem jak tam teraz jest ale sądząc po poziomie nauczania w polskich szkolach niewiele sie tam zmienilo ;)

Takze Zespół szkol nr 1 w Tychach to zwykła szkola z jakimis tam profilami i tyle nie ma sie co podniecać ;)

Bucic   9 #24 08.01.2012 11:56

@dhor +1
Jeżeli działa (nie ma problemów ze sterownikami), to oczywiście. Widocznie "moja mama korzysta z kompuitera z Ubuntu + Unity" nie przekonuje tych ludzi. Nie wiem, dlaczego. Albo nie wierzą, w prawdziwość takiego przypadku (ten - z mojego podwórka), albo nie chcą skonfrontować swoich wyobrażeń o sobie z tym, że ktoś w wieku emerytalnym radzi sobie lepiej, bo nie ma uprzedzeń ;P

NXT   4 #25 08.01.2012 12:00

U mnie w gimnazjum na większości komputerów jest Ubuntu - 10.10 chyba. Tam gdzie pozostał Windows też będzie potem Ubuntu. Na serwerze też jest jakiś Linux (najprawdopodobniej). Tylko u nauczyciela pozostał Windows i nie wiem kiedy i czy w ogóle będzie instalowany Linux. Ogólnie nie jest źle. Mi się podoba. Inni szczególnie nie narzekają i jakoś dają radę.

  #26 08.01.2012 12:12

@wszerad | 08.01.2012 1:02 :
Sam napisałeś, że używasz Ubuntu, ale w wersji serwerowej. Wersja serwerowa, a desktopowa, to całkiem dwie różne sprawy.

patryk9200   8 #27 08.01.2012 12:33

@Overclocker czyżbyś sam uczęszczał do tej szkoły? :D
Co do nauczycieli- racja. Jednak ja miałem to szczęście, że trafiłem na tych lepiej wykwalifikowanych.
Tylko 1 rok jeden przedmiot miałem z nauczycielką która niewiele wiedziała na temat swojego przedmiotu. Kolejna sprawa- na moim kierunku nie ma takich pierdół jak multimedia, bo tego to się każdy w domu nauczy. Za to mam masę elektroniki, sieci komputerowych, telefoni stacjonarnej, komórkowej jak i satelitarnej, systemy telewizijne itp. Na dodatek, akurat mam tak, że dwóch z nauczycieli z którym mam jakieś 3/5 przedmiotów zawodowych posiada spora wiedzę i doświadczenie, oboje wykładają na uczelniach wyższych. Mam po prostu szczęście i mi się udało z nauczycielami.

patryk9200   8 #28 08.01.2012 12:36

@Overclocker co do bibliotekarki.... nasza jest bardzo kumata w kwestii komputerów. Sam osobiście nimi administruję, ale nigdy, nigdy nie miałem problemów, że jak coś powiedziałem to nie zrozumiała, czy trzeba było tłumaczyć. Często sama z resztą dojdzie co jest nie tak i potrafi temu zaradzić. Mimo wieku (ok. 50 lat) jest bardzo bystra.

Thou   2 #29 08.01.2012 12:41

U nas w technikum informatycznym byly linuxy i wondowsy ale... linux byl jako ubuntu... Ja testowalem kilka z nich i mam fedore, a z ubuntu szybko zrezygnowalem. Dlatego nie lubilem pracowac na linuxie w szkole z powodu ze byl ubuntu ^^. Tez mielismy lipnego nauczyciela nie mowiac o klasie, gdzie systemy operacyjne polegaly na grze w aoe, coda, csa, warcrafta itp. Na prosbe odpalenia linuxa wybuchal glosny smiech... :) Ale coz, to technikum jest pomylka, jak na sam koniec zlikwidowali prog punktowy akurat na moim roku i przyjeli chyba 5 klas... Majac bardzo bardzo podstawowe doswiadczenie z linuxem, typu zainstalowalem kolo windowsa troche sie pobawilem, nie wiecej niz 5h i tyle wystarczylo aby byc bardziej zaawansowanym w linuksie od reszty klasy :).

Sam myslalem aby zrobic cos w stylu jak migracja z windowsa na linuxa ale po co jak to jest juz tyle razy powtarzane :). Jedyna roznica moglo by byc ze przesiadlem sie na fedore, z czego chyba wiekszosc na cos w stylu ubuntu i inne.

arthulus   3 #30 08.01.2012 12:49

Wszystko co można zrobić to poszerzanie horyzontów poznania zamiast zamykać się na jeden system. Po to jest szkoła żeby uczyć myślenia a nie schematów.

Ave5   8 #31 08.01.2012 12:49

W bibliotece wydziałowej mam kompy z Ubuntu (jakiś polski remiks, ostatnio jak patrzyłem z Gnome 2). Nikt nie narzeka - studenci przychodzą,surfują w Sieci, drukują, piszą w OpenOffice. Z kolei w budynku starego BUWu, tym na kampusie głównym, cała ogromna pracownia na górze to wyłącznie Red Hat i Fedora.

Mantarak   3 #32 08.01.2012 13:12

@dhor +1
Szkoła to najlepsze miejsce do nauki. Ale tu pojawia się problem stary jak świat. Potrzebny jest ktoś kto przekaże wiedzę.A w podstawówkach i gimnazjach dobrych nauczycieli - informatyków to jak na lekarstwo. A i sam program nauczania pozostawia wiele do życzenia. Dodatkowo gminy skąpią kasy na konserwację sprzętu. Znam to z autopsji jako administrator szkolnych komputerów.
I choć rzeczywistość nie rozpieszcza to jednak uważam, że warto pokazywać uczniom alternatywny system. Ta wiedza nawet niepełna, kiedyś zaprocentuje. Jak kogoś coś zainteresuje to sam sięgnie po wiedzę.
Dlatego z ciekawością czekam na dalsze wpisy autora tego bloga. Może i u mnie w szkole skorzystam z takiego rozwiązania.

  #33 08.01.2012 13:18

Według mnie powinno się w szkole pokazywać różne systemy operacyjne. Ja np. nie lubię Windowsa, i próbuję namawiać ludzi żeby SPRÓBOWALI, nie koniecznie się od razu przesiadali, czegoś innego. Ja sam używam Linuxa i jestem z niego bardzo zadowolony, nie obchodzi mnie żadne środowisko graficzne, jakbym musiał instalować na szybko, to ten etap bym pominął. Osobiście jestem zwolennikiem tej "przerażającej i strasznej" konsoli tekstowej, ponieważ tam wszystko jest prostsze. W mojej szkole w pracowni jest niestety Windows Vista, i to na dodatek dzięki dotacji z UE... Ci, którzy wyposażali pracownię pomyśleli chyba, że jak dają, to trzeba brać... Do tego Windows Serwer 2007. Komputery uruchamiają się w 10 minut, co powoduje stratę dużej części lekcji. Ja gdybym miał tam tworzyć sieć, na serwer dałbym Gentoo lub Debiana, na każdy komputer/terminal prawdopodobnie Fedorę lub także Gentoo. Nad środowiskiem graficznym się jeszcze nie zastanawiałem, ale na pewno nie byłoby ono jakieś potężne, tylko dość proste, żeby uczniowie nie mogli uruchomić większości gier dostępnych pod Linuxa - przecież nie po to robi się pracownię, żeby uczniowie grali. I dałbym większe możliwości edycji uprawnień dla ucznia nauczycielowi, bo u nas wszystkim zajmuje się Admin strzegący swej "wiedzy tajemnej". Gdybym ja tworzył program nauczania w takiej pracowni, to byłoby dużo zajęć w konsoli, ponieważ konsola to przyszłość ;) . Oczywiście Windows też by był, ponieważ trzeba poznać różne systemy. MacOS-a X niestety nie da się odpalić na zwykłym komputerze, musi być Macintosh, ale też bym go wprowadził, gdybym mógł. Według mnie powinny być także pokazane systemy takie jak FreeBSD, Open Solaris, i różne inne warianty GNU/Linuxa, ale podstawowe zajęcia ja bym prowadził na Gentoo/Fedorze. Takie jest moje zdanie co do edukacji szkolnej w dziedzinie informatyki.

  #34 08.01.2012 13:33

Cześć.
Trzymam kciuki za powodzenie wdrożenia Linuxa. Kiedyś wchodziło takie czasopismo "Linux w szkole". Miałem nadzieję, że to się jakoś rozkręci, ale teraz ta gazeta nie wychodzi, a i los Linuxa w szkołach jest dość marny.

  #35 08.01.2012 14:03

Nieważne co stoi na kompie w gimnazjum. To tylko środowisko do uruchomienia programu X. I nie 14 latki w szkole mają w nim nie grzebać podobnie jak w windows. Często przytacza się argument że nie powinno być Openoffice w szkoła bo na rynku wymaga się ms office. Zgadzam się tylko że nauka w szkole to ma uczyć formatowania tekstu i podstaw arkusza kalkulacyjnego gdzie opcje w oo i mso są identyczne i różnią się tylko rozmieszczeniem bo inny interfejs(tylko w oo i mso inaczej się makra pisze). Jeśli ktoś nie potrafi przesiąść się na inny interfejs i beczy to znaczy że jest ćwierć inteligentem. OO jest za darmo i świetnie się sprawdza w nauce i nie widzę potrzeb kupowania mso do szkół. W każdym razie co jest osem tu to sprawa drugorzędna.

  #36 08.01.2012 14:30

Do uczniów Technikum Informatycznego, jestem nauczycielem w takim technikum i uczę między innymi systemów operacyjnych i sieci komputerowych. W programie jest Linux, macie prawo żądać realizacji programu nauczania, a nauczyciel ma obowiązek żeby was tego uczyć. Żądajcie od niego więc tego żeby tak robił, często w szkołach uczą ludzie co wyznają jeden słuszny system... Informatyk powinien ogarniać kilka systemów a nie tylko jeden dla niego słuszny. Leniwy nauczyciel nie jest nie do ugryzienia. Co do podstawówek, to nie reguła ale Panie po podyplomówkach w 90% nie ogarniają informatyki, a uczą bo jest mało godzin i mają to jako dodatek do innych przedmiotów często. W oświacie informatyk dostaje śmieszne pieniądze i mało kto normalny Wam przyjdzie uczyć informatyki, chyba, że ktoś z powołaniem do uczenia, a sami wiecie jak to jest w praktyce...

Malkolm   3 #37 08.01.2012 15:18

"linux nie jest dla każdego, jest to system dla ludzi bardziej rozgarniętych, i przede wszystkim myślących"

Czerwoni rzucali podobne hasła - już dawno ich nie ma.

dhor   8 #38 08.01.2012 15:44

@Malkolm

Oj rozejrzyj się wokół :) Najciemniej pod lampą, pamiętaj.

  #39 08.01.2012 15:46

Ja jak mówie moim nauczycielom w szkole o tym, żeby lina wrzucić to zaraz są wykręty typy, że mają kompy z przetargu, że stracą gwarancje i w koło macieju i nie dadzą sobie przetłumaczyć bo nie ;) to, że komp w jednej klasie z XP ledwo zipie, a z Fluxboxem + PCManFM na nowym jajku latałby jak złoto już nikogo nie obchodzi ;)

  #40 08.01.2012 17:44

szkoła óczy

  #41 08.01.2012 17:47

We włocławskim Elektryku jest klub Linuksa, ktoś chętny?

StawikPiast   10 #42 08.01.2012 17:55

Oj widze że się młodzież musi nauczyć życia.
W firmach jak i w szkole nie zmienia się od tak systemu, bo chcę. Musi to być podyktowane jakimiś kożyściami. W szkole to pewnie chodzi o zgodność z programem nauczania (nauczyciele są z nich rozliczani). Oczywiście program można zmienić, ale to kosztuje, do tego należy przeszkolić resztę kadry nauczycielskiej aby kożystała z tego samego co uczniowie, żeby mogli im choćby prace domowe zadawać. Dalej trzeba znaleźć jakąś firmę która wykona wdrożenie i będzie się opiekować taką pracownią. Opieka ucznia to na dziś trochę za mało. Jak pokonasz te wszystkie przeszkody to uda ci się zmienić system.

Zresztą moim zdaniem w szkole powinna być przedewszystkim nauka kożystania z komputera ale taka bardziej w stronę wykożystania narzędzi. Czyli jakieś cad-y (trochę liżnąć można) do tego pakiet Office (to jest potrzebne w życiu zawodowym) jakieś podstawy baz danych na podstawie Excel-a (nie język t-SQL czy PL-SQL) a co to jest relacja, wiersz, komórka itp itd, takie totalne podstawy, bo to też się później w życiu przydaje nawet do dobrego zaprojektowania arkusza w excel-u. W klasach o profilu informatycznym jakieś podstawy AD, Linuxa ale także i programowania, jakiś Basic czy coś w tym stylu, generalnie obiektówka i to taka banalna.

Over   9 #43 08.01.2012 18:10

patryk9200

Taak uczeszczałem do tej szkoly i niemam dobrego zdania o niej :)
ale dobrze ze sie troszke pozmienialo na lepsze ;)

  #44 08.01.2012 18:12

@StawikPiast | 08.01.2012 17:55
Młodzież musi nauczyć się życia, a natomiast reszta myśleć, to raz, dwa - przydałby się słownik ortograficzny.

"do tego należy przeszkolić resztę kadry nauczycielskiej aby kożystała z tego samego co uczniowie"
Mówiąc o pracowni informatycznej nie mówimy o bibliotece, czytelni szkolnej, gdzie nauczyciel nie związany z informatyką ma prawo wejść, jednakże pracownia informatyczna z reguły dostępna jest tylko dla jej opiekuna i żaden inny "myślący" baran nie ma prawa tam w nią ingerować. Dodatkowo pokazanie, jak uruchomić przeglądarkę czy na upartego Microsoft Office poprzez WINE to żaden problem dla nauczyciela obeznanego. Przykladowo u siebie w domu zainstalowałem debiana i openSUSE na fluxboxie, pokazałem osobom starszym jak mają z tego korzystać i jakoś nikt nie płacze.

Odnośnie prac domowych - "zwykły" nauczyciel nie zada przecież zaprogramowania strony internetowej, napisania skryptu w bashu czy chociażby ogarnięcia kompilacji, "zwykły" nauczyciel zada jakąś prezentację czy tekst do napisania - i to zazwyczaj własnoręcznie, ćwiczenia z książki również.

Opieka firmy nad pracownią? A to nie lepiej wydać więcej na pensję dla odpowiednio wykwalifikowanego nauczyciela lub ich kilku zamiast wywalać kupę kasy na firmy i w dodatku czekać, aż łaskawie się zjawią, gdy coś będzie nie tak? No bez jaj.

Odnośnie drugiego akapitu, mam wrażenie, że chcesz ograniczyć wiedzę, jaką mlodzież może zdobyć.

  #45 08.01.2012 18:14

"Musi to być podyktowane jakimiś kożyściami."

Korzyścią chociażby jest większa wiedza, jaką młodzież może zdobyć, co za tym idzie, nie wyjdą ze szkół totalnie "opóźnieni" w innych dziedzinach, niż ta do której mieli i mają predyspozycje.

  #46 08.01.2012 18:14

StawikPiast, pisze się KORZYSTAĆ !!! Lepiej popisz to sobie ze 100x długopisem na kartce skoro nie używasz korekty pisowni w przeglądarce...

wiewi0r   2 #47 08.01.2012 18:31

My w szkole średniej jako tech. informatyk używamy w jednej pracowni tylko ubuntu, a w drugiej win vista serwer. I to jest na nasz korzyść, ponieważ jako tech. inf. trzeba się znać na obu systemach operacyjnych.

djgrzenio   8 #48 08.01.2012 19:16

Linux Master -> zainstalowalem na kompie w domu u rodzicow kde 4.7 i sa zadowoleni :) internet dziala, drukarka dziala. office jest :) wiec nie pisz ze linux jest na informatykow

Igloczek   7 #49 08.01.2012 21:19

@StawikPiast
Hm... Mówisz o korzyściach. Wymienię kilka:
- praktycznie zerowe koszty administracji sieci (trzeba zapłacić za urządzenia, materiały itp. + pensja nauczyciela - która i tak by dostał)
- uczniowie uczą się prawdziwej pracy, a nie teorii, a to rzutuje na rozwijanie ich zainteresowań w kierunku infy, co skutkuje tym że starają się zdobyć wiedzę po zajęciach i koniec końców więcej wiedzą
- wyższa zdawalność egzaminów zawodowych
- lepsza opinia o szkole
- możliwa reklama szkoły przez organizacje wykładów, kółek zainteresowań, warsztatów itp. - a dzięki temu w szkole będzie więcej uczni, a wiadomo że każdy uczeń to kasa :)

Jak dla mnie większy wkład pracy nauczyciela (nawet jeżeli trzeba by było mu więcej zapłacić) jest dobrym dealem dla szkoły ;]

  #50 08.01.2012 22:38

Możesz sobie mówić o tym jaki to Linux jest wspaniały, ale bez poparcia w podstawie nauczania nie masz w ogóle po co instalować tego w gimnazjum ;) Owszem można, nawet mieliśmy taki pomysł z kumplem ale sprawdziłoby się to tylko w bibliotece, albo czymś podobnym. Linux jest zdecydowanie lepszy na takie komputery, nie ma żadnych portable, żeby wine zainstalować jest potrzebny root, natomiast potrzebny pakiet biurowy i przeglądarka śmigałyby bez zarzutu. Z kolei w pracowni, gdzie w podstawie programowej jest obsługa MS Worda, MS Excela, MS Powerpointa czy nawet MS Painta no to niestety ale żadnemu informatykowi nie będzie chciało się bawić w takie konfigurowanie serwera z dwoma systemami na jednym komputerze. Rzecz, która przyniosłaby wymierne korzyści ale całkowicie bezużyteczna uwzględniając nasze polskie realia nauczania.

Jestem uczniem Technikum Informatycznego, wszystkie serwery u nas stoją na Linuxie, pracowni tylko z nim nie ma ale gdy na systemach jest przerabiany sami wgrywamy go jako drugi system. Poprzedzając oczywiście kartkówką, dzięki której nauczyciele dowiadują się, że połowa klasy trzeciej nadal zainstalowałaby Linuxa na FAT.

  #51 09.01.2012 17:29

" Z kolei w pracowni, gdzie w podstawie programowej jest obsługa MS Worda, MS Excela, MS Powerpointa czy nawet MS Painta no to niestety ale żadnemu informatykowi nie będzie chciało się bawić w takie konfigurowanie serwera z dwoma systemami na jednym komputerze"
Domorośli znawcy. Żaden nie pofatygował się żeby sprawdzić podstawę programową. Nie ma i nie może być w niej wymuszone używanie mso co więcej na stronach MEN Openoffice jest jednym z rekomendowanych pakietów.
Zajrzycie sobie do podstawy ona jest dość ogólnikowa jeśli idzie o wykorzystanie komputera jako edytora, ewentualnie piszcie nadal bzdury.

  #52 09.01.2012 20:07

U mego siedmioletniego syna w klasie(18 osob) 3 osoby korzystaja z jakiejs odmiany linuksa. Wychodzi na to ze co 6 uczen ma stala stycznosc z pingwinkiem i pewnie takich klas w Polsce jest wiecej. Syn jest w 1 klasie i ma juz informatyke. W domu poznaje linuksa a w szkole windows. Najwyzej bedzie dwu systemowy. Ostatnio jak sie uczyli o programach w windzie i pani pisala im o nich w zeszycie to ja dokleilem mu kartke o odpowiednikach linuksowych i ich obsludze a takze o ich instalacji. Syn po szkole powiedzial ze pani wziela mu zeszyt i zaczela go podobno dlugo czytac. A przecez to ja powinienm sie od niej uczyc a nie na odwrot tak mi sie przynajmniej wydaje.

  #53 09.01.2012 20:54

@glanden, wprawdzie nie jestem nauczycielem informatyki, ale mam jedno ciekawe doświadczenie: zainstalowałem na kilku komputerach Fedorę 6. Mniej więcej w tym samym czasie na rynek wyszła Vista. Wszyscy już o niej słyszeli, ale jeszcze nikt jej nie widział. Młodzi ludzie patrząc na moją F6 zadawali często pytanie: co to za Windows... a kilku zapytało nawet, czy to jest Vista. Przez jakiż czas prostowałem pomyłkę, ale ponieważ nie dawało to skutku, zacząłem przytakiwać, na początku ze zniecierpliwienia, a potem z ciekawości. Rosło bowiem grono, które było przekonane, że to rzeczywiście jest Vista. System zdobywał sporą popularność i pewnie by się to szybko nie skończyło, gdyby nie fakt, że w końcu zobaczyli, jak wygląda prawdziwa Vista. Wniosek? Wyciągnijcie sami.
@Igloczek, piszesz o SBS2003 i o leniwych, głupich nauczycielach. Zapominasz o rachunku zysków i strat. Oczywiście, że SBS daje kilka korzyści - na przykład całkiem niezłą kontrolę nad uczniem, pozwala nań nałożyć spore ograniczenia... cenzurować go, ale daje też możliwość szybkiego odzyskania systemu itd. Ciekawi mnie, że to właśnie uczeń, raczej ofiara SBS niż beneficjent tak bardzo za nim tęskni. W przyrodzie jest tak, że wygrywa zawsze rozwiązanie najprostsze. Z ludźmi nie koniecznie tak jest, bo zwierzę to zwierzę, a człowiek to często idiota. Niemniej także u ludzi ta reguła ma zastosowanie. Gdyby SBS był takim cudem, to wierz mi... działałby w każdej pracowni. Moje doświadczenie jest takie, że dobrze postawiony po prostu działa i nie trzeba go ruszać. Myślę, że nauczyciel leń i idiota takiego systemu by nie kasował, bo po co i jak? Upraszczasz sprawę. Myślę wręcz, że jest dokładnie odwrotnie. Wypięcie komputera z domeny i AD ponosi za sobą pewne konsekwencje i również kosztuje trochę energii i wbrew pozorom także wiedzy. A jednak ludzie pozbywają się SBS. Nie sądzę, że bez powodu. Do szkół sprowadzono sporo sprzętu kryminalnej jakości - poczytaj o SBS i firmie Incom. To jest kryminał jak dla mnie. Ale akurat serwery to całkiem dobre i firmowe maszyny - przynajmniej te, które ja widziałem. Możliwe jednak, że ktoś zmusił nauczyciela, żeby używał serwera jak stacji roboczej - tu widzę komplikacje. A na koniec - masz rację: nauczycielom nie płaci się za konfigurację i utrzymanie sprzętu. Dostają swoją dolę za etat, ale nie za opiekę. Mogą liczyć na motywacyjne: 100zł na miesiąc? Istnieje możliwość zatrudnienia specjalnej osoby od takich rzeczy, jeśli tylko zgodzi się starosta. To dobre rozwiązanie, ale taki typ raczej nie wie, co chce z komputerem robić Igloczek.
@Linux Master, w pewnym sensie masz rację. Linuksa używają ludzie bardziej inteligentni itd... Parę osób Cię tutaj zjechało, ale uważam, że masz rację. Jednak inteligencja nie jest potrzeba do tego, żeby to magiczne urządzenie obsłużyć - mam w domu coś takiego jak XBMC, którego moje dzieci obsługują za pomocą pilota. Aby go obsłużyć potrzeba tyle inteligencji, co do obsługi telewizora. Raz skonfigurowany Linux z reguły działa i mam spore sukcesy z wdrażaniem go starszym paniom. Inteligencja potrzeba jest jednak w tym jednym kluczowym momencie - żeby spróbować Linuksa, potrzeba ciekawości świata. Idiotom tej ciekawości brakuje. Z moich doświadczeń wynika, że najbardziej przychylni Linuksowi są ludzie o wyższym IQ, albo tacy którzy nie mają pojęcia o żadnym OS. Im jest wszystko jedno, byle działało. Dziewczyny też mają dość pragmatyczne podejście. Inaczej jest z chłopcami wchodzącymi w dorosłość. Tu postawy są skrajne - albo zachwyt, albo negacja. Pragmatyzm nie jest zrozumiały sam przez siebie... i nie tym się kierują. Niestety muszę przyznać, że wiedza o komputerach wśród młodych ludzi jest najczęściej żenująca. Z tym zastrzeżeniem, że z dziewczynami jest lepiej, bo kierują się pragmatyzmem. Jeśli wiedzą, jak coś zrobić, to nie ma problemu. Nie wchodzą w szczegóły - po prostu robią, co potrzebują...
Ale sorry za długi tekst. I tak nie napisałem wszystkiego, co chciałem.

Depi   2 #54 09.01.2012 22:45

Bosz... Jak czytam takie pierdoły, że "Linux jest trudny", "Linux nie jest dla wszystkich", "Windows jest prosty", to się zastanawiam, czy to świat zwariował, czy ja? (pewnie ja hehe)
Dla mnie postawienie Linuksa jest 4x prostsze i szybsze niż windy. ISO, CD, kilka kliknięć i GO-TO-WE. Wszystko działa, idziemy do domu. Komputer zrobiony w 30 minut. A Winda? K...urcze! Pół dnia zasysania sterowników, srików, pierdzików, dajrektiksów, ofisów, anywirusów, fajerłoli itp.

MA-SA-KRA.

Linux czasem wysiada jak coś nie bangla, jakiś niestandardowy sprzęt itp. Ale tak na zwykłym lapku dla generalego laika do internetu i pisania tekstów? Ideał! I nie trzeba co pare chwil przyjeżdżać, bo się zawirusował, muli, albo totalnie sie spierdział, co dla Windy jest standardem.

Zresztą o czym ja piszę - moja Żona używa Linuksa i, uwaga, mój OJCIEC (71 lat!) też używa Linuksa! Trudny? Bueee...

  #55 11.01.2012 08:13

Popieram, nie tylko w szkole, ale w całej administracji. Różnice są ogromne, nie tylko finansowe. Windowsa bym przyrównał do telewizora czarno-białego, a Linux przy nim to telewizor kolorowy. Nie jestem informatykiem i nie znam angielskiego, jednak nie przeszkodziło mi to w uskładaniu sobie Debiana y płyty netinstall pod potrzeby własne i mego komputera. Metodą prób i błędów osiągnąłem rewelacyjny wynik. Strony internetowe i wystrój systemu to kraina bajki w porównaniu z nawet Windows 7. System chodzi jak sprężyna, wszystko w kolorach, czytelne i wyraziste. Na moim netbooku Acer TravelMate 290 Windows Home Edition to żebrak w porównaniu do mojego Debiana whezy/sid. Odinstalował bym Windowsa, ale nie będę wyrzucał pieniędzy w błoto. Pozdrowienia dla redakcji Dobrych Programów, z przyjemnością tu zaglądam.

KyRol   17 #56 21.01.2012 15:25

@StawikPiast:

Wypisujesz bzdury. Wcale nie trzeba jakiejś specjalnej rewolucji aby możliwe było wdrożenie GNU/Linuksa do pracowni. Mamy żywy przykład na to z komentarzy innych w tym wpisie blogowym, są nauczyciele, którym wcale nic przeszkadza. Równie dobrze można realizować program nauczania zgodnie z wytycznymi w systemie GNU/Linux. Sam od dłuższego czasu mam za sobą Technikum Informatyczne, prowadzenie zajęć jeśli chodzi m.in o: programowanie strukturalne i obiektowe, grafikę komputerową czy aplikacje internetowe można bez przeszkód prowadzić na przykładzie systemu GNU/Linux.

Wiem bo sam w takich lekcjach uczestniczyłem i miałem to szczęście, że miałem wybór co do systemu operacyjnego. Wybrałem GNU/Linux z ciekawości. Do dziś wcale nie żałuję wyboru. Poza tym na przykładzie mojej klasy mogę wysnuć wniosek, że dało się zauważyć, że osoby wybierające system windows w zdecydowanej większości miały zdecydowanie podejście olewatorskie do przedmiotów zawodowych czy nawet egzaminu.

Jedyne co trzeba zmienić w szkołach to: sam program nauczania, treść egzaminu zawodowego (pytania z teorii i zadania z praktyki tyczą się wyłącznie windows). Koszta o których piszesz są z kosmosu wzięte. Jeszcze istnieje coś takiego jak ODN (Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli), więc razem ze zmianą programu nauczyciele powinni być zmuszeni do aktualizacji i pogłębienia swojej wiedzy.

Co do zewnętrznych firm - to właśnie jak serwer się w pracowni stawia na windows trzeba co 5 minut dzwonić po serwis. Kilkukrotnie u nas lekcje nie została przeprowadzona bo nikt nie mógł zalogować się na swoje konto za winą serwera. Po pewnym czasie nauczyciel od "windowsów" dał se spokój i skończyło się to tak, że serwer jest tylko włączany i wyłączany. Nie korzysta się z większych jego możliwości, tylko wykorzystywane jest to, co wgrała i skonfigurowała firma zewnęrzna

W drugiej pracowni, gdzie mieliśmy zajęcia z innym nauczycielem z możliwością wyboru systemu GNU/Linux takich problemów nie było. Serwer był oparty na Slax-ieo, uruchamiany z pendrive-a. Oczywiście dla chętnych nauczyciel ten postawił shell-a i przygotowane zostało całe środowisko lamp na potrzeby zdalnej nauki języka php dla uczniów. Pamiętam, że z serwerem było raz coś nie tak bo zamieniono kompa. Wszystko ograniczyło się do zmian w jednym pliku konfiguracyjnym i to wszystko - serwer nadal działał.

  #57 26.03.2016 17:53

I co minęło 4 lata ty skończyłeś szkołę i gdzie ten Linux?

B.Andy   4 #58 01.04.2016 19:34

@Anonim (niezalogowany): Komputery w pracowni okazały się być oporne na Linuxy, a potem skończyłem szkołę :) Za to w labach na uczelni Linux ma się świetnie!

Autor edytował komentarz w dniu: 01.04.2016 19:34