r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Bądź legalny czyli PDF Transformer za 243 zł

Strona główna Aktualności

W kolejnym odcinku cyklu Bądź legalny opisujemy dość nietypowy program. Jest nim PDF Transformer firmy ABBYY, znanej głównie z popularnego programu FineReader służącego do rozpoznawania tekstu (OCR). Opisywane narzędzie umożliwia konwersję plików PDF m.in. do formatu wykorzystywanego przez edytor tekstów Microsoft Word.

Adobe Portable Document Format - w skrócie PDF, jest obecnie standardem dla dokumentów w wersji elektronicznej. Dokumenty w formacie PDF zawsze zachowują dokładny wygląd oryginału, z identycznym formatowaniem, czcionkami, kolorami, układem grafiki itp. Wygląd dokumentu pozostaje nienaruszony bez względu na platformę sprzętową i system operacyjny. Ponadto, format PDF nie posiada wielu wad znanych z formatu DOC wykorzystywanego przez edytor tekstów Microsoft Word - np. zmieniającego się formatowania tekstów na różnych komputerach, wynikającego np. z zainstalowanych w systemie innych drukarek.

Biorąc pod uwagę opisane powyżej zalety oraz udostępnianie przez producenta bezpłatnej przeglądarki plików PDF - Adobe (Acrobat) Reader, nie dziwi popularność formatu PDF. Do niedawna był on jednak wykorzystywany głównie w zastosowaniach profesjonalnych. Barierą hamującą tworzenie plików PDF przez użytkowników domowych, małe firmy i publiczne instytucje, ze szczupłym zazwyczaj budżetem, była dość wysoka cena programu do tworzenia i edycji plików PDF - Adobe Acrobat. Sytuacja zmieniła wraz z pojawieniem się wersji 1.1 bezpłatnego pakietu biurowego OpenOffice. Od tej wersji wprowadzono bowiem możliwość generowania dokumentów PDF z programów wchodzących w skład tego pakietu, co gwałtownie zwiększa popularność formatu PDF.

Tworzenie plików PDF jest także możliwe za pośrednictwem mniej znanych ale bardziej uniwersalnych "drukarek PDF" - PDFCreator oraz polskiego QPrinter. Niestety zarówno OpenOffice jak i wszystkie "drukarki" umożliwiają jedynie eksport do formatu PDF. Oznacza to, że pliku nie można poddać ponownie edycji bez posiadania dokumentu źródłowego, z którego został wygenerowany PDF. Pół biedy jeżeli to my tworzyliśmy ten dokument - zamiast edytować wynikowy PDF wystarczy zmienić co trzeba w dokumencie źródłowym i ponownie wyeksportować go do PDF. Jeżeli jednak dokument PDF pochodzi z zewnątrz taki trik jest już niemożliwy do zastosowania.

Należałoby więc wrócić do punktu wyjścia - czyli programu Acrobat autorstwa firmy Adobe, twórcy standardu PDF. Jednak, jak już wspomniałem, cena tego programu, nawet w podstawowej wersji Standard, wynosi obecnie 1520 zł netto (1854,44 zł brutto) co jest często barierą nie do przeskoczenia dla osób, które potrzebują okazjonalnej edycji dokumentów PDF. Tzw. domowe sposoby takie jak... drukowanie dokumentu PDF i następnie zczytywanie jego treści programem do rozpoznawania tekstu (OCR) wymagają dużo samozaparcia i choć są praktycznie darmowe (podstawowy program OCR jest dołączany do większości skanerów bezpłatnie) nie gwarantują satysfakcjonujących rezultatów.

Przytoczoną powyżej metodę zauważyły jednak zapewne jakiś czas temu firmy tworzące oprogramowanie OCR. Wykorzystując jej założenia opracowały funkcjonalne produkty umożliwiające wczytanie zawartości pliku PDF do edytowanych formatów, które są najbardziej powszechne - formatu DOC wykorzystywanego przez edytor tekstów Microsoft Word lub zwykłych plików tekstowych. Cały proces nie wymaga oczywiście drukowania dokumentów PDF i ich późniejszego skanowania - wszystkie operacje przeprowadzane są w pamięci komputera. Jego efektem jest możliwość dostępu do zawartości plików PDF (tekst, grafika) i ich ewentualnej edycji.

Wybranym przez nas programem tego typu jest PDF Transformer. Wybór na to rozwiązanie padł, jak zawsze, nieprzypadkowo. Program jest pozbawiony głównej wady konkurentów - bardzo dobrze radzi sobie z plikami PDF utworzonymi nie tylko za pośrednictwem Adobe Acrobat ale także stworzonymi przez inne narzędzia np. PDFCreator czy QPrinter. Co równie istotne, posiada polskojęzyczny interfejs i bez problemu radzi sobie z naszymi narodowymi "ogonkami" we wczytywanych dokumentach. Dwóch pierwszych zalet dopełnia najniższa cena wsród tego typu produktów, stanowiąca ponadto zaledwie około 13% ceny Adobe Acrobat w wersji Standard.

PDF Transformer instaluje się jako rozszerzenie (tzw. plug-in) programów z pakietu Microsoft Office 2000, XP (2002) lub 2003: edytora tekstów Word, arkusza kalkulacyjnego Excel oraz klienta pocztowego Outlook (chodzi oczywiście o pełną wersję, a nie Outlook Express). Ponadto integruje się z systemowym eksploratorem plików, a także występuje jako niezależny program ABBY PDF Transformer dostępny wśród innych programów w Menu Start. Proces instalacji jest praktycznie bezobsługowy - program sam wynajduje zainstalowane składniki pakietu Microsoft Office i się z nimi integruje.

Konwersji plików możemy dokonać na dwa zasadnicze sposoby. Najproszym z nich jest uruchomienie programu w którym będziemy chcieli edytować dokument (Word lub Excel), następnie w menu Plik lub poprzez ikonkę z paska narzędzi, wybieramy PDF Transformer, wyświetla się okienko Otwórz plik, wybieramy plik PDF do konwersji, jeszcze chwilka na przeprowadzenie konwersji i gotowe! Równie prosta jest konwersja za pośrednictwem samego programu. Po jego wczytaniu, pojawia się kreator, za pomocą którego wybieramy plik PDF, określamy czy chcemy go otworzyć (w Word lub Excel) czy też zapisać (jako dokument DOC, arkusz XLS, plik HTML lub plik tekstowy) i... gotowe.

Warto zwrócić uwagę, że przy wyborze drugiego sposobu mamy także dodatkowo możliwość ustalenia dokładnych parametrów konwersji. Poprzez przycisk Opcje możemy określić język dokumentu (jeżeli jest inny niż domyślny polski), wybrać strony przeznaczone do konwersji (opcja przydatna przy wielostronicowych dokumentach z których chcemy przekonwertować tylko część), usunąć formatowanie tekstu oraz, co najważniejsze określić wynikową jakość grafik (przy domyślnych ustawieniach program zmniejsza jakość grafiki aby uzyskany dokument mniej zajmował) - opcja ta jest przydatna jeżeli dokument będziemy ponownie konwertować do formatu PDF.

Druga metoda nie wymaga oczywiście zainstalowanych w systemie programów pakietu Microsoft Office, co ucieszy zapewne użytkowników alternatywnych pakietów np. OpenOffice. Należy się jednak liczyć z tym, że plik DOC uzyskany za pośrednictwem PDF Transformer, wczytany np. do edytora tekstów Writer z pakietu OpenOffice, może mieć zmienione formatowanie (podobnie jak to się dzieje przy bardziej złożonych dokumentach DOC, stworzonych w MS Word, z którymi OpenOffice sobie nie radzi). W takim wypadku lepsze efekty może dać konwersja do formatu HTML, który powinien być wyświetlony w OpenOffice bardziej poprawnie.

Podsumowując, należy podkreślić, że opisywane rozwiązanie nie jest oczywiście tak idealne jak Adobe Acrobat, ponieważ program ten bazuje na technologii OCR, która choć bardzo dobra, nie gwarantuje w 100% idealnej konwersji. Za pomocą Acrobata firmy Adobe (bądź co bądź twórcy standardu PDF), proces tworzenia i edycji dokumentów PDF będzie z pewnością bardziej profesjonalny. PDF Transformer to jednak godna polecenia alternatywa dla wszystkich, którzy potrzebują okazjonalnej możliwości edycji plików PDF lub dla tych, którzy ze względu na ograniczenia finansowe, na zakup Adobe Acrobat nie mogą sobie pozwolić.

Wszystkich zainteresowanych zakupem opisywanego programu, jak zawsze, zapraszamy do internetowego sklepu z oprogramowaniem CHStudio.pl. Aktualna cena programu wynosi 199 zł netto (242,78 zł brutto). Koszty wysyłki programu przy zamówieniu o łącznej wartości poniżej 200 zł netto (244 zł brutto) wynoszą 12,20 zł.

Szczegółowy opis programu oraz polskojęzyczną wersję testową udostępniamy w dziale:
PROGRAMY -> Biuro -> Konwertery PDF

Dotychczas w cyklu "Bądź legalny" opisywaliśmy:
Microsoft Office 2003 za 488 zł, Microsoft Windows XP za 439 zł, CorelDRAW 9 za 670 zł, Adobe Photoshop za 580 zł, Norman Virus Control za 73 zł, AntyVirenKit 2004 za 153 zł, Internet Security Suite za 230 zł, Pinnacle Studio 9 PL za 439 zł oraz VideoStudio 8 za 373 zł.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.