W internecie nic nie ginie

Ktoś kiedyś powiedział, że w internecie nic nie ginie. Moim zdaniem nie ginie tylko to co zostało bardziej spopularyzowane i nie mam na myśli iluś tam komentarzy z profilu premiera na facebooku.

Czasem możemy nie zdawać sobie sprawy gdy udostępniamy coś do ilu osób może to dotrzeć. Załóżmy, że każda osoba, która to zobaczy wyśle link do 2 kolejnych osób.

A to dopiero początek...
A to dopiero początek...

Niektórzy kopiują opublikowaną treść na swoje komputery, a wtedy już można być pewnym, że co internet połknął już nie wypluje, a potem jeszcze odbije się to na nas czkawką. Pamiętajmy więc, że jeśli chcemy opublikować kompromitujące kogoś zdjęcie lub treść, bo jesteśmy na kogoś źli. Później będzie bardzo trudno naprawić swój błąd, a czasem może być to wręcz niemożliwe.

 

internet porady

Komentarze (6)

avatar | 05.02.2012 18:08
Banan - tym razem poległeś. Wpis który tak naprawdę nic nie mówi. Do tego jest to takie gdybanie. Zero praktycznych przykładów, zero argumentów. Oparłeś wszystko na "załóżmy, że" i przykładzie jakiegoś przykładowo kompromitującego zdjęcia - jednak takich materiałów które zyskują potem popularność jest bardzo mały odsetek, po prostu ludzi na ogół nie interesuje coś co ich nie dotyczy i/lub nie jest zabawne, wartościowe, ekstremalnie głupie i tak dalej.
avatar | 05.02.2012 18:49
@Arkadiuszzz

"Banan - tym razem poległeś."

Czasem trzeba żeby móc wstać jeszcze silniejszym =)
avatar | 05.02.2012 21:45
Nie rozumiem przesłania, doceniam wysiłek.
avatar | 06.02.2012 10:49
Ja myślę, że ten wpis jest "inspirowany" twórczością pewnego znanego i niedocenianego blogera na DP ;p
avatar | 06.02.2012 11:03
@przemor25

Pewnie masz racje powinienem tego nie czytać =)
avatar | 06.02.2012 13:43
Trzeba z głową udostępniać treści... gdybym powysyłał do znajomych to, co czasem mam w okienku komunikatora, to dzisiaj relacje widzę całkiem inaczej (zmiany ofc na gorsze :D). W komentarzach również czasem napiszę ostrzej, ale jak myślę, że potem mogę mieć problemy - w najgorszym przypadku nawet z prawem, to wolę sobie podarować ;)
Dodaj komentarz