Bill Gates krytykuje GPL

27.04.2008 3:38, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Podczas wystąpienia w Instytucie Systemów Biologicznych w Seattle Bill Gates wypowiadając się na temat przemysłu farmaceutycznego pozwolił sobie także na kilka krytycznych słów pod adresem GNU General Public License (GPL), licencję na której dostępna jest znaczna część wolnego oprogramowania.

W odpowiedzi na pytanie, czy Microsoft powinien otworzyć swoje oprogramowanie przeznaczone do badań służących ochronie zdrowia Gates powiedział, że licencja GPL jest czymś, z czym nie może on się zgodzić. Według niego licencja ta powoduje, że nikt nie może ulepszać oprogramowania. Ogranicza to rozwój biznesu i ilość miejsc pracy. Nie wytłumaczył w jaki sposób doszedł do takich wniosków. Zapewne miał na myśli fakt, że GPL wymaga aby wprowadzone zmiany także były publikowane a nie np. wykorzystywane do sprzedawania zamkniętych komercyjnych rozwiązań. Gates stosując analogię powiedział, że jeśli ktoś produkuje lekarstwa powinien móc za nie pobierać opłatę, jakkolwiek radykalnie by to nie brzmiało. Przekazał w ten sposób, że nie zbudowałby swojej korporacji wypuszczając oprogramowanie na GPLu.

Źródło: Ars Technica
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (134)  

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 27.04.2008 3:49#1

["Według niego licencja ta powoduje, że nikt nie może ulepszać oprogramowania."]

Za to ich "wspaniała" licencja powoduje, że nikt nie może nawet swobodnie używać oprogramowania! :-D

Avatar
qbit (niezalogowany) | 27.04.2008 3:54#2

macie problemy ze snem ;) o tej porze pisać

Avatar
smirnoff (niezalogowany) | 27.04.2008 4:07#3

w uproszczeniu = za darmo umarlo :)

Avatar
KAPITALIZM (niezalogowany) | 27.04.2008 4:14#4

"Ogranicza to rozwój biznesu i ilość miejsc pracy."

Gates właśnie udowodnił, że jest zwolennikiem ekonomii marksistowskiej.

Postęp polega na ZMIEJSZANIU miesc pracy!!!

Jeżeli jakiś produkt lub usługę może wykonać dwoje ludzi zamiast trzech, to jest to korzystne dla gospodarki!

Avatar
HDS (niezalogowany) | 27.04.2008 5:41#5

I dlatego jest słabiutki. Wykorzystywał we wczesnych latach boomu IT niewiedzę ludzi i się dorobił

Avatar
grabarz186linux (niezalogowany) | 27.04.2008 5:57#6

Niech sie gates ****... od licencji GPL

Avatar
Hannibal Lecter (niezalogowany) | 27.04.2008 6:52#7

Co innego on mógł powiedzieć - przecież licencja GPL znacząco zredukowałaby jego dochody

Avatar
Kzy$iek (niezalogowany) | 27.04.2008 7:22#8

Tylko żeby wczesniej nie ukradł kilka pomysłów od swoich przyjaciół i ich nie opatentował to napewno by nie zbudował swojej korporacji!!!

Avatar
wniklywy (niezalogowany) | 27.04.2008 7:56#9

Czyli nikt z Microsoft nie może "ulepszyć" oprogramowania GPL?

Avatar
Natalia (niezalogowany) | 27.04.2008 8:04#10

Billa po prostu boli że coś co za darmo może być lepsze niż MS Windows.

Avatar
Ryba_82 (niezalogowany) | 27.04.2008 8:08#11

Wydaje mi się że model biznesowy pana Gates'a sprawdzał się w przypadku pełnej konkurencji na rynku. Doprowadził on jednak do dominacji jednego producenta nad innymi, co powoduje że inne firmy wypadają z gry, chyba że spróbują swoich sił w OpenSource. W chwili obecnej odejście od zamkniętych źródeł jest jedynym sposobem na podkopanie pozycji lidera, co już się udało Firefoksowi i (przynajmniej w Polsce, sądząc po ostatnich promocjach) OpenOffice'owi.
Mówiąc takie rzeczy Gates pokazał, że myśleniem jest w poprzedniej epoce, podobnie jak właściciele koncernów medialnych.

Avatar
antyG (niezalogowany) | 27.04.2008 8:15#12

w sumie co moglby innego powiedziec...
a to ze mija sie przy tej okazji z prawda, who's care?

Avatar
Krzycho (niezalogowany) | 27.04.2008 8:20#13

Kasa Billy, kasa. Sam czerpał ile się dało.

Avatar
47 (niezalogowany) | 27.04.2008 8:24#14

Nie oszukujmy się :/ Gdyby cały software-owy świat był na GPL to programiści pomarli by z głodu :/

Avatar
Tomaszek (niezalogowany) | 27.04.2008 8:24#15

Właśnie o to mu chodzi, że każdy może to ulepszać, a nie tylko on;) Śmieszy mnie ten człowieczek;)

Avatar
zulu (niezalogowany) | 27.04.2008 8:39#16

Propaganda w społeczeństwie takim jak Stany Zjednoczone jest doskonałym „narzędziem mobilizacji mas, który jest tańszy od przemocy, przekupstwa czy innych metod kontroli”. korporacyjna Ameryka zdołała stworzyć mechanizmy perswazji i kontroli opinii na skale niewyobrażalną i niepojmowalną zmysłami szarego obywatela. Wielkie zdobycze cywilizacyjne zachodniej kultury, jak: powszechne prawo wyborcze, wolność słowa, równouprawnienie kobiet, zniesienie segregacji rasowej, programy bezpłatnej edukacji powszechnej, ubezpieczeń zdrowotnych i emerytalnych, wywalczenie pięciodniowego tygodnia pracy, czy choćby zakaz strzelania do protestujących, zdobywano zwykle na drodze brutalnej walki, zawsze i wszędzie, bez jednego wyjątku, przy wielkim sprzeciwie gorliwych popleczników dominującej ideologii (tej, którą dyktują elity). Osiągnięcia te z ohydną hipokryzją wpisywano następnie w poczet osiągnięć zachodniego kapitalizmu.

Avatar
mjs (niezalogowany) | 27.04.2008 8:43#17

Nie do końca rozumiem, co Bill Gates miał na myśli przywołując analogię "jeśli ktoś produkuje lekarstwa powinien móc za nie pobierać opłatę" - przecież to autor sam decyduje, czy wypuszcza oprogramowanie na licencji GPL, czy nie. Chyba że mówimy o zmienianiu już przez kogoś innego napisanego kodu na licencji GPL - wtedy mówimy o zarabianiu na kodzie napisanym przez kogoś innego, a co do modyfikacji to w oprogramowaniu komercyjnym w ogóle nie może nikt z zewnątrz robić modyfikacji, więc i tak nie ma tu zarobku dla programisty robiącego zmiany - bo po prostu tych zmian nie zrobi.

Avatar
zulu (niezalogowany) | 27.04.2008 8:44#18

Wykorzystując wszelkie dostępne współczesne techniki wizualnej perswazji i niewyobrażalne środki finansowe, zachodni przemysł public relations zdołał przekształcić samą istotę idei demokracji, czyli „rządów ludu”, w koszmarną orwellowską wizję subordynacji wobec neoliberalnej krucjaty. Inwestycja w rozwój propagandy korporacyjnej przyniosła wymierne korzyści finansowe jej sponsorom. Temu nie można zaprzeczyć. Przyniosła jednak również interesujące efekty uboczne, widoczne gołym okiem dla wszystkich, którzy ośmielili się patrzeć. Historyk Daniel Boorstin, pisał w roku 1961: „Jako pierwsi ludzie w historii, odważyliśmy się stworzyć iluzje na tyle żywe, na tyle przekonujące, na tyle „realistyczne”, że możemy w nich egzystować. Jesteśmy narodem, który zdołał wykreować największą fikcję świata. Jednak nie jesteśmy w stanie odważyć się, by rozwiać nasze złudzenia, ponieważ tworzą one środowisko, w którym żyjemy; nasze złudzenia to nasze wiadomości, nasi herosi, (...) całe nasze doświadczenie”.

Avatar
Dikoo (niezalogowany) | 27.04.2008 8:47#19

"Według niego licencja ta powoduje, że nikt nie może ulepszać oprogramowania." - żal.pl

Tyle, że w GPL każdy może ulepszać oprogramowanie... howgh wodzu! : /

Avatar
wszystkomający (niezalogowany) | 27.04.2008 8:48#20

Zgadzam się z tezą, że za różowe koraliki trzeba płacić.
Nie zgadzam się z tezą, że muszę kupować różowe koraliki wyłącznie od jednego dostawcy, wyłącznie w jego cenie.

Avatar
IrasB (niezalogowany) | 27.04.2008 8:51#21

Zdziwiłbym się gdyby powiedział inaczej, choć argumentacja powala...

Avatar
kiko80 (niezalogowany) | 27.04.2008 8:52#22

Pieniądze to nie wszystko ty chciwy hotdogu!!!

Avatar
przemek1234 (niezalogowany) | 27.04.2008 8:53#23

co za brednie

Avatar
Karach (niezalogowany) | 27.04.2008 9:03#24

"licencja ta powoduje, że nikt nie może ulepszać oprogramowania"

Się popisał elokwencją Billy.

Avatar
Pete (niezalogowany) | 27.04.2008 9:04#25

Billa boli, bo monopol topnieje. GPL jest ble, bo tu nie MS nie zarobi :(

Avatar
Zimny (niezalogowany) | 27.04.2008 9:14#26

"Według niego licencja ta powoduje, że nikt nie może ulepszać oprogramowania."

A nie jest czasem tak że może to zrobić każdy kto ma wymaganą wiedzę?

"Gates stosując analogię powiedział, że jeśli ktoś produkuje lekarstwa powinien móc za nie pobierać opłatę"

Czyli MS nie dostał żadnych pieniędzy za dostarczenie SUSE Linux dla Renault (było o tym nawet na DP)?
Powinno się zakazać sprzedaży książek kucharskich bo ktoś kto piecze bułki powinien móc za nie pobierać opłatę:)

Avatar
The BeeF (niezalogowany) | 27.04.2008 9:17#27

Hmm, jak on doszedł do tego, że programów na licencji GPL nie można ulepszać ?

Avatar
hex (niezalogowany) | 27.04.2008 9:18#28

Problem polega na tym, że MS czerpie pieniądze (opłaty) według Billa, na rozwój jego firmy. *Sigh* polityka MS jest kiepska, a przy tym wprowadzają tzw "felere" na rynek (bugi, błędy nazwij to jak chcesz). Oraz również MS boji sie GPL, by nie przejeło to rynku, co z powoduje że straci miliony/miliardy

Avatar
ddd (niezalogowany) | 27.04.2008 9:30#29

bates ma w sumie rację. bo można co prawda na gpl rozpocząć pisać program jakiś, ale niestety uniemożliwia ona pobieranie opłat w późniejszej fazie rozbudowy oprogramowania. jak program który się własnoręcznie rozbudowało staje się konkurencyjny to powinno się pobierać za niego opłaty żeby móc go dalej rozwijać. za darmo nikt nie będzie dla nas pracował a sami nie zdołamy programu dalej rozbudowywać na tyle szybko żeby móc konkurować z innymi firmami. a więc po co opierać swoje oprogramowanie na takiej licencji skoro zabrania ona dalszy rozwój firmy.

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 27.04.2008 9:36#30

bill jak polityk, wydaje mu się, że jak coś powie to właśnie tak jest i każdy będzie tak myślał - i tak jest - wydaje mu się :)

Avatar
Darth (niezalogowany) | 27.04.2008 9:37#31

:| Czy to faktycznie B. Gates powiedział :|

Avatar
fastman92 (niezalogowany) | 27.04.2008 9:40#32

no nic dziwnego.
la niego taka licencja, to żaden zysk
Office - 400 zł
Windows - 150 zł

Miał już tyle kasy, a miałby jej się teraz pozbawić?

Avatar
Cinko (niezalogowany) | 27.04.2008 9:41#33

Niedlugo dojdzie do dyktatury w sofcie z Billem na czele...

Avatar
Piotr (niezalogowany) | 27.04.2008 9:47#34

chyba rację mają ci, którzy piszą, że każdy idiota może zostać milionerem, w Stanach. Ciekawe mnie, co by powiedział, jakby jedynie słuszny lek produkowała np. firma Bayer? Ciekawe ile kosztowała by aspiryna? Czy firma Bayer starała się o zdrowie i życie swoich pacjentów? Jak człowiek z taką mentalnością może być ikoną amerykańskiego kapitalizmu?

Avatar
akuku (niezalogowany) | 27.04.2008 10:03#35

"Gates stosując analogię powiedział, że jeśli ktoś produkuje lekarstwa powinien móc za nie pobierać opłatę"

Zapomiał dodać, że ochrona producenta nowego lekarstwa trwa 10 lat - po tym okresie każda firma farmaceutyczna może produkować lek. Jak długo trwa ochrona "twórczości intelektualnej"?

Avatar
klaudi (niezalogowany) | 27.04.2008 10:06#36

Oj oj niema sprawiedliwości na ziemi !!! a szkoda bo Bill Gates mógł by przyjechać do mnie na wieś ,
to bym go nauczył pracować za 3,50 zł na godzinę na budowie jako pomocnik ,,, a potem kazał mu kupić jego oprogramowanie !!!

Avatar
sh4d0w (niezalogowany) | 27.04.2008 10:12#37

...Bill to cwany lis, jego działania od samego początku M$ były skierowane na dwa cele - maksymalne uzależnienie od jednego producenta, i kasowanie $$ za wszystko co się da... I bardzo dobrze się stało że Bill przespał początki Internetu... :) ..przy okazji jeszcze patentował wszystko co się da... niejednokrotnie kradł rozwiązania innych...

Teraz świat otrząsa się z letargu i stwierdza, że oprogramowanie zaczyna być coraz ważniejszym elementem życia... niebezpiecznie by było gdyby tylko jedna firma na świecie miała monopol na pisanie programów (uogólnienie - ale tak by chciał Bill).

GPL wcale nie jest złe... jest bardzo dobre, bo przyczynia się do rozwoju... programy stają się coraz bardziej złożone... nie ma czasu na pisanie niektórych procedur czy bibliotek "po swojemu" ...dzięki GPL mamy swego rodzaju bazę "klocków" z których każdy może budować własne "domki" ...oczywiście udostępniając kod źródłowy dla dobra ogółu zgodnie z GPL. Nikt nikomu nie zabrania zarabiać na tym pieniędzy... A otwartość kodu powoduje jego wyższą jakość...

Tak jak napisał Pete: Billa boli, że jego potęga maleje... że świat znalazł alternatywną drogę... Co nie oznacza końca całkowicie zamkniętych rozwiązań... po prostu jest wybór... i to jest dobre.

Avatar
ED (niezalogowany) | 27.04.2008 10:19#38

Ech stara znana teoria w Ameryce, że tylko chciwość jest motorem postępu. Ale na szczęście znajdują się tacy co potrafią pogodzić obydwie rzeczy. Chciwość i postęp i wyłamują się z pod tej Amerykańskiej zasady biznesu, robiąc coś dla ludzi i własnej satysfakcji .

Avatar
anonim (niezalogowany) | 27.04.2008 10:23#39

Stracil pozycje lidera w rankingu najbogaszych i teraz sie wyzywa...

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 27.04.2008 10:27#40

@47
A pomoc techniczna ? - przez to się kupuje wersje BOX,np OpenOffice BOX - pisze tu o firmach,domowi użytkownicy mają często piraty drogich korporacyjnych programów,dodaje się płatne dodatki,np. OpenOffice razem z antywirusem,Bill Gates nie może innaczej powiedzieć,Open Source to jego konkurencja,np. spadek udziałów IE na rzecz Firefoxa,czy spadek udziałów MSO na rzecz OO,czy widzieliście handlarza zachwalającego produkty konkurencji ?,odpowiedżcie sobie sami :-)

Avatar
Kat (niezalogowany) | 27.04.2008 10:46#41

trzeba przeczytac cos miedzy wierszami - microsoft jest firma ktora przestala wyznaczac trendy, ma tez problem z dostosowaniem sie do rynku. w nowoczesnych firmach nie placi sie juz za sam program, ale za uslugi z tym zwiazane. a z supportem microsoftu jest niby darmowy, natomiast placisz za licencje na uzytkowanie, czyli odwrotnie niz w nowoczesnych firmach;-)

Avatar
Respev (niezalogowany) | 27.04.2008 10:50#42

[Nie oszukujmy się :/ Gdyby cały software-owy świat był na GPL to programiści pomarli by z głodu :/]

Eee? A to niby dlaczego? Boże, przecież program na licencji GPL może być płatny -,-

Avatar
tomko222 (niezalogowany) | 27.04.2008 11:00#43

Lepiej było by żeby gates się wogóle nie wypowiadał niż żeby gadał takie głupoty...

btw. z programów udostępnionych na licencji GPL też można mieć niezłą kasę :)

Avatar
wsx (niezalogowany) | 27.04.2008 11:01#44

I ma rację, GPL jest zła. BSD i podobne - to są dobre licencje.

Avatar
Al (niezalogowany) | 27.04.2008 11:07#45

Panowie, a może wy idźcie do pracy za darmo, po co brać pieniądze za wykonane usługi i wytworzone rzeczy.

Avatar
Jα (niezalogowany) | 27.04.2008 11:10#46

● Konkurencja na podstawie "GNU General Public License" spowodowała że produkty MS są lepsze i będą coraz lepsze, gdyby nie było licencji GPL to by nie było Firefoxa otwartego, wolnego, ale za to by był IE 4.1 nie 5 albo niech Wam będzie te 6 do dzisiaj, bo co spowodowało że po wielkiej pauzy dalej się rozwija IE wielka konkurencja "Firefox" i to na licencji "GPL" bo aż 6 czy 7 lat trza było czekać żeby wyszła wer IE7 a teraz IE8 właśnie dzięki szybkim rozwojem Firefoxa.

● Gdyby nie GPL Gates nie miał by 52 mld $ tylko ze 2 x więcej i to go boli.

● Podpatrzył parę pomysłów z otwartego kodu a teraz krytykuje powinien dziękować.

Avatar
Macius (niezalogowany) | 27.04.2008 11:11#47

MS nie robi rzeczy dobrych tylko duzo i roznych office windows xboxy zune i co mamy windows sito xbox awaryjnosc zune nie ma juz w sprzedazy :) jedynie office jakos sobie radzi. Billa nie rozumeim wogole pomaga za free ludzia w afryce a moze powinnien brac od nich za to oplate bo z tego co powiedzial mozna wyciagnac tylko paradoksy.

Avatar
Jα (niezalogowany) | 27.04.2008 11:26#48

Zresztą dlaczego Bill Gates się czepia, krytykuje, właśnie macie odpowiedź news wyżej: bo "Firmy dostrzegają zalety Open Source" ● http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=8815&Firmy+dostrzegaja+zalety+Open+Source ● i na tym koniec.

Avatar
BlackMan The Seer®™© (niezalogowany) | 27.04.2008 11:34#49

{{{Bill Gates krytykuje GPL}}}

1. No BRAWO !!

Zgodnie ze starą maksymą:
"Nieważne jak się o czymś mówi, byle się o tym mówiło"

Bill Gates właśnie robi darmową reklamę oprogramowaniu Open Source ! Właśnie sam udowodnił, że przejmuje się - i być może BOI SIĘ? - konkurencji ze strony oprogramowania FLOSS !

Dziękujemy ci Drogi Billu !

2. Nic dziwnego że Bill się boi.

Tak naprawdę oprogramowanie na GPL to JEDYNE co może wykończyć Microsoft. W przypadku każdej innej licencji, każdego innego zamkniętego oprogramowania, każdej firmy - Microsoft ma tyle kasy, że może soft zamknąć (licencja BSD) i sprzedawać jako swój, wykupić / zadusić / przekupić / wykończyć producenta i jego produkt bez problemu, potem go przejąć za bezcen i jeszcze czerpać z niego zyski.
Nie trzeba tutaj nawet teoretyzować, bo w ten sposób Microsoft postępował już wiele razy i dzięki temu udało mu się osiągnąć to co osiągnął.

Jedynie GPL jest NIEZNISZCZALNA, bo NIE zależy od żadnej firmy ani od żadnej jednostki - jest całkowicie ZDECENTRALIZOWANA (jak P2P).

Jeżeli nawet WSZYSTKIE firmy rozwijające soft na GPLu nagle go porzuciły (np. kryzys finansowy by je zabił), to co najwyżej spowolniłoby to jego rozwój, ale i tak zawsze znaleźliby się pasjonaci gotowi podjąć się jego rozwoju za darmo.

GPL vs Microsoft ~ Dawid vs Goliat ?

Avatar
Dj (niezalogowany) | 27.04.2008 11:34#50

Hmmm, same słowa krytyki, wiec może ja coś napisze w obronie...
Krytykujecie Billa, ze nie może zarobić, że Bill jest zły i w ogóle, ... no tak, ale ja z punktu widzenia programisty, bo mam wrażenie ze większość ludzi tu piszących to konsumenci zadowoleni że mogą dostać coś za darmo. Czytałem gdzieś ze Microsoft w którymś tam roku był jednym z najlepszych pracodawców w Stanach, co jak co zarabia on kupę kasy, ale i jego ludzie, pracownicy zarabiają tez dobrze i są dobrze traktowani, nie jestem żadnym jego fanem, czy cos w tym stylu, staram jedynie się trzeźwo patrzeć na całą sprawę. Fakt faktem nie słyszałem by np. Red Hat wspierał jakąkolwiek fundację, z drugiej strony tyle co Bill wyda na głodujące murzyniątka to może i nawet nie jeden % jego zarobków, but still.
Inna sprawa, śmieszy mnie to że ktoś kto korzysta z IE, oraz Windy chamsko krytykuję M$, przecież jak mu sie coś nie podoba ma swego ukochanego linuksa na GPL!, jak krytykuje to po ch^&* z niego korzysta!
Sam jako programista w przyszłości pewno bym wolał pracować w M$ niz tworzyć sobie gdzieś tam po pracy w ramach tkz społeczności, lub gównianie zarabiając w jakiejs firmie wolne oprogramowanie. (tak. btw widział ktoś kod nie których programów open-source, w nie których momentach przypomina to myślenie dzieciaków z ogólniaka na podstawach programowania!)
IT jest chyba jedyną branżą w której można dostać coś za friko, chciałbym np w przyszłości dostać jakieś porsche na licencji GPL całkowicie za darmo, ba! mógł bym nawet być beta testerem :), no ale fakt jest taki nikt mi go nie da!, ani teraz ani w przyszłości, a prawda jest taka, ze i mechanik czy tam inżynier robiący samochód, jak i programista, garbiący sie nad komputerem, często po nocach powinien dostać odpowiednie wynagrodzenie za swoją pracę.
Dobra, teraz teraz na pochybel za tą wypowiedź.
PS: do @zulu, obejrzyj se, jeżeli jeszcze nie obejrzałeś zeitgeist :)

Avatar
Wielki Bakłażan (niezalogowany) | 27.04.2008 11:37#51

Ma to sens. strategia działania Micro$*** opiera się na niszczeniu konkurencji, a następnie przejmowaniu za bezcen jej własności intelektualnej i "ulepszaniu" ich kodu we własnych produktach. Przy GPL-u takie akcje by nie przeszły i musieliby napisać wszystkie swoje programy sami. Jakby ktoś nie wiedział nawet MSIE i jądro windows nie jest autorstwa Micro$...

Avatar
jm (niezalogowany) | 27.04.2008 11:43#52

Bill Gates ma qwno do gadania, to go boli....

Avatar
NIC (niezalogowany) | 27.04.2008 11:49#53

Google byłoby niczym bez GPL, więc jednak można.

Avatar
q3d (niezalogowany) | 27.04.2008 11:59#54

@47
Nie oszukujmy się :/ Gdyby cały software-owy świat był na GPL to programiści pomarli by z głodu :/

Mam wrażenie, że oszukujesz ale sam siebie. Dzięki temu, że coś jest na GPL więcej osób może zarobić i sobie godziwie żyć.

Przykład:
Ktoś zajmuje się tworzeniem stron/serwisów internetowych. Zanim coś by sprzedał (zarobił) musiałby posiąść wiedzę, która pozwoliłaby mu skonstruować CMS z funkcjonalności zbliżona np. do Joomli.
Otrzymuje jednak to narzędzie i może skoncentrować się jedynie na poprawie dostępności, opracowaniu wglądu itp. itd.
Finalnie może sprzedaż dobrze wykonaną pracę.
Cały czas jednocześnie można się rozwijać. Wraz z rozwojem swoich umiejętności (jednocześnie zarabiając) może zacząć tworzyć własne komponenty itd itp.
Dzięki GPL ten rozwój następuje płynnie!

Avatar
Razi (niezalogowany) | 27.04.2008 12:04#55

nie no, żal... Bill i te jego "mondrości". Licencja GPL ma na celu otwarcie źródła, więc każdy kdto zobaczy błędny kod może naprawić i zgłosić, więc co tu przeszkadza w ulepszaniu??

Avatar
q3d (niezalogowany) | 27.04.2008 12:06#56

@Al
"Panowie, a może wy idźcie do pracy za darmo, po co brać pieniądze za wykonane usługi i wytworzone rzeczy."

Oczywiście, że jak będę miał ochotę to pójdę i nic nikomu do tego w tym również jakiemuś tam Billowi. W czym Ty i Bill w związku z tym macie problem?

Avatar
mario@ (niezalogowany) | 27.04.2008 12:26#57

Ale się uśmiałem z tego artykułu :)

Avatar
Sannindan (niezalogowany) | 27.04.2008 12:40#58

GPL jest na pewno nie aż takie dobre.
Najlepszą licenjcą jest ta z BSD, ponieważ pozwala, na wszystko, z jednym tylko zastrzeżeniem, iż musi być podane, kto to zrobił.
A nie tak jak w przypadku GPL, zabrania się mnóstwa rzeczy.

Tak psioczycie na MS, że zamyka swoje kody.
A popatrzcie co robią dystrybutorzy (developerzy) GNU/Linux. Mianowice np. :Ubuntu ma kilka rozwiązań, kórych jak sam Mark przyznaje nie da kodów za żadne skarby; SuSe, również posiada kilka rozwiązań, których kody nie ujrzął światłą dziennego (no może kiedyś jak zrobią coś lepszego); itp itd.
I w tym przypadku korzystają albo ze swojej włąsnej licencji albo własnie tej z BSD.


Pozdrawiam.

Avatar
ffox (niezalogowany) | 27.04.2008 12:50#59

Niech lepiej ten pan nie wypowiada się publicznie. Nie ma do tego żadnego prawa, biorąc pod uwagę w jaki sposób zbudował swoją firmę...

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 27.04.2008 12:51#60

no to ktos pisze z mojej ksywki. Co prawda pisaną z małej litery z linuxa, ale dalej mi sie to nie widzi.
Ja akurat rozumiem wypowiedź Gates'a.
GPL nie pozwala wziąć, przerobic, nie udostepnic kodu i sprzedawac swoje osiągniecia.
Gdyby na to pozwalal, to Linux byłby juz na rowni z Windowsem, ale nie byl by to taki Linux jakiego znamy.

Avatar
XP Ultimate (niezalogowany) | 27.04.2008 12:54#61

@Wielki Bakłażan
Zgadzam się w 100% - święta prawda

Avatar
Marcin (niezalogowany) | 27.04.2008 13:07#62

"Żal" to czytać te wszystkie krytykujące Gatesa komentarze, pod którymi jest napisane "... (Windows; ...)", a poza tym, Gates ma rację, bólem gpla jest to, że wszystko, co gpla wykorzystuje, też musi być na gpl i to powoduje, że gpl jest dokładnie przeciwną skrajnością do produktu komercyjnego. Zarabianie na gpl to kpina, jest bardzo, bardzo mocno utrudnione.

Avatar
Kartofelek (niezalogowany) | 27.04.2008 13:11#63

Musze powiedziec, ze ma troche racji. Biznes rzeczywiscie lepiej rozwija sie dzieki zamknietemu oprogramowaniu. Naczytaliscie sie GNU broszurek, ze uwazacie, ze na otwartym oprogramowaniu mozna dobrze zarobic? Pewnie - mozna, ale na zamknietym jest latwiej i fakt, ze wszystko trzeba zawsze wymyslac od podstaw zmusza do kreatywnosci i rozwoju. Naturalna sprawa. Sam jestem entuzjastą wolnego oprogramowania, ale nie neguje fanatycznie wszystkiego co zamkniete, albo wszystkiego czego dotknal Billo

Ktos napisal, ze GNU jest zle, a BSD super. Oczywiscie, najlepiej dostac cos za darmo, doisac 2 linijki i kosic za to kase - a ludzie Billa krytykuja. Szkoda slow. Gdyby nie Bill, to prawdopodobnie nie mielibyscie w domu komputerow. Nikt tego nie rozumie? Przed nim nikt nie wymyslil, zeby sprzedawac popularne pecety. To Bill zainspirowal Wozniaka i Jobsa, zeby zlozonego w garazu Appla w ogole sprzedawac, zamiast cieszyc sie nim na haker geek parties.
Ludzie, otworzcie oczy... kazdy moze wybrac co mu sie podoba, ale niekoniecznie ta druga opcja jest zla i powinna przestac istniec.

Avatar
Zimny (niezalogowany) | 27.04.2008 13:21#64

@ Al

"Panowie, a może wy idźcie do pracy za darmo, po co brać pieniądze za wykonane usługi i wytworzone rzeczy."

Czyli np. RedHat od początku istnienia przynosi straty, a jego funkcjonowanie opiera się na wolontariacie i/lub pracy niewolniczej?

A pobieranie opłat za usługi to podstawa dochodów firm zajmujących się open source.

Avatar
GL1zdA (niezalogowany) | 27.04.2008 13:21#65

W pełni zgadzam sie z Billem. Każdy, kto tworzy komercyjne oprogramowanie bardzo szybko obije się o restrykcje GPL. A wystarczy zobaczyć jak rozwijają się produkty na licencji Apache (chociażby Tomcat) czy BSD (patrz systemy z tej linii) albo MIT (np. Paint.NET) - każda z nich pozwala na użycie kodu w komercyjnych rozwiązaniach, bez udostępniania kodu - i co, tracą na tym?

Avatar
shaq (niezalogowany) | 27.04.2008 13:28#66

Hi,

Trochę jest w tym prawdy, ale dzięki temu więcej ludzi stac na komputery, ich używanie i zabawę, czy do pracy korzystając między innymi z oprogramowania Open Source, Open Office, GIMP, itp.

Dawanie ceny około 2 000pln za Microsoft Windows VISTA Ultimate PL DVD, bo tylko Ultimate warto kupic, to zwykłe barbarzyństwo !!!!!

To skandal, żeby przy pomocy rządu zmonopolizowac rynek i wymuszac na ludziach potem takie ceny !!! żeby sam komputer kosztował tyle, a oprogramowanie drugie tyle !!!

Ceny powinny byc rozsądne i szkoda, że w tej dziedzinie nie ma i nie jest dopuszczana zdrowa konkurencja !!!

Pozdrawiam,
shaq

Avatar
Autor komentarza (niezalogowany) | 27.04.2008 13:43#67

Oj, ale ja się dziwię Wam.
Jesteście w znacznej większości w młodym wieku, a poza tym mało znacie ekonomii.
Czy płacenie za oprogramowanie jest czymś złym!?
Nie, nie jest. Dla mnie jest to cudowne.
Każdy dorosły człowiek zarabia pieniądze i to że płaci za coś jest absolutnie naturalne.
To pozwala na rozwój biznesu, na istnienie w ogóle procesów ekonomicznych...
Tym bardziej, że dla Was (użytkowników domowych) oprogramowanie komercyjne jest naprawdę niesamowicie tanie.
Komercyjne oprogramowanie może być przez to ZNACZNIE lepsze od oprogramowania wolnego.
NA komputerach osobistych nie ma sensu używać oprogramowania wolnego na upartego.
Dla mnie osobiście naprawdę chorą rzeczą jest w OS to że postrzega się tak jak się postrzega licencje inne niż GPL.
Jesteście młodzi i nie zarabiacie i stąd utarła się taka opinia, że Open Source jest OK, bo jest darmowe.
W praktyce jest dużo mniej wygodne i dużo droższe. Sprawdza się jedynie lepiej w przypadku farm komputerowych, serwerach, gdzie oprogramowanie komercyjne kosztowało by naprawdę kosmiczne pieniądze. Ale to właśnie ten tylko powód decyduje o wybieraniu wolnego oprogramowania w takich sytuacjach. Jakoś mało Linuksa w rozwiązaniach biznesowych. Taka jest prawda, że Linuksa wybiera się tylko z konieczności.
Chcecie, czy nie Bill Gates zmienił świat swoim oprogramowaniem; ja bardzo to doceniam i bardzo go popieram, gdyż jest naprawdę WIELKI.

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 27.04.2008 13:50#68

Mhm trochę wkurzył, ze nie może wziąć kilku rzczy jak z BSD. Bywa, nie zawsze się ma to co się chce nawet z takim potencjałem finansowym :).

Billa szanuje jako człowieka, który osiągnął sukces i osobę, która przekazuje swoje fundusze na cele społeczne, ale czasem to bredzi jakby coś brał.

Avatar
Skoruppa (niezalogowany) | 27.04.2008 14:08#69

Jak byście zerknęli na historie produktów Microsoftu to byście wiedzieli, czemu tak bardzo nie lubi GPLki.
Np ms-dos - kupiony za grosze QDOS od Seattle Computers. Trochę zmodyfikowany...
Teraz zobaczmy do c:windowssystem32drivers
Co tam znajdziemy? Folder etc a w nim plik host. Przypomina nam to o "pożyczeniu" przez Billa kodu do obsługi sieci z BSD (i to w dodatku źle przepisany).

Teraz dla przyjemności (ponieważ kopiowanie wyglądu nic nie ma z kodem) porównajmy sobie UI Macintosha 128K (z 1984) z UI od Windows 3.0 i 3.2 (1990 i 1992) oraz NeXTSTEP z 1993-96 i Windowsowi 95 (1995). W sumie to Apple kupiło NeXTSTEP w 1996 ale Mac nigdy nie przypominał NeXTa (bardziej im chodziło o samą technologie). Trochę tego by się jeszcze znalazło...

Więc nic dziwnego, że Gates patrzy ze zgrozą na GPL - co to za soft, którego nie da się kupić od upadającego wytwórcy i sprzedać pod własną marką z x*10^n zyskiem?!

Avatar
szon (niezalogowany) | 27.04.2008 14:12#70

@ddd
"bates ma w sumie rację. bo można co prawda na gpl rozpocząć pisać program jakiś, ale niestety uniemożliwia ona pobieranie opłat w późniejszej fazie rozbudowy oprogramowania. jak program który się własnoręcznie rozbudowało staje się konkurencyjny to powinno się pobierać za niego opłaty żeby móc go dalej rozwijać. za darmo nikt nie będzie dla nas pracował a sami nie zdołamy programu dalej rozbudowywać na tyle szybko żeby móc konkurować z innymi firmami. a więc po co opierać swoje oprogramowanie na takiej licencji skoro zabrania ona dalszy rozwój firmy."

Histroia rozwoju oprogramowania OpenSource cakowicie przeczy twojej tezie.

Avatar
Smaky (niezalogowany) | 27.04.2008 14:17#71

Bill nawet jak coś palnie głupiego to przechodzi to do historii, już to znamy. A później sam najlepsze korzysta z licencji GPL.

Avatar
pacman (niezalogowany) | 27.04.2008 14:27#72

Heh lubię się czasem pośmiać czytając komentarze zatwardziałych fanatyków spod znaku pingwina, bo czego by nie powiedział pan Gates, czego by nie zrobił MS i tak zawsze będzie źle ;). Ciekaw jestem na jakim etapie byłby dzisiaj rynek gdyby nie Bill i zaangażowanie jego firmy - pomijam oczywiście wszystkie haniebne praktyki - business is business, lub jak kto woli za innym polskim klasykiem: kasa misiu, kasa. :E

Avatar
klaudi (niezalogowany) | 27.04.2008 14:29#73

@,,,Macius

Billa nie rozumeim wogole pomaga za free ludzia w afryce a moze powinnien brac od nich za to oplate bo z tego co powiedzial mozna wyciagnac tylko paradoksy.

Avatar
b (niezalogowany) | 27.04.2008 14:40#74

wstydzi sie ujawnic kod IE7 nie wspominajac o 6 i ja mu sie nie dziwie ^^

Avatar
anonim (niezalogowany) | 27.04.2008 15:04#75

@NIC
"Google byłoby niczym bez GPL, więc jednak można"

No bo, nie oszukujmy się, programiści tworzący na licencji GPL odwalili ogrom roboty za nich. Taka prawda (oczywiście nie sugeruję, że sami nic nie zrobili).

Avatar
penguin (niezalogowany) | 27.04.2008 15:56#76

restrykcyjna polityka GPL boli programistow, uwierzcie.

sam stallman wspominal ze to dobrze, bo wirusowosc GPL powoduje ze niektore projekty dzieki temu wlasnie musza sie otworzyc, na czym skorzysta cala spolecznosc.

ja jestem zwolennikiem wolnosci i rozumiem zarowno ludzi chwalacych GPL (ktora imho nie jest dobra licencja) jak i billa; gdyby windows byl na licencji GPL, powstaloby juz milion roznych dystrybucji, a microsoft nie mialby tyle pieniedzy co ma teraz z oczywistych wzgledow.
stad bill ma racje; nie zbudowalby swojego imperium opierajac sie na otwartym kodzie.

a swiat bez microsoftu i "jednorodnosci" windowsa? no nie wiem... linux istnieje parenascie lat a do tej pory NIE MA zunifikowanego systemu instalacji, ktory dzialalby niezaleznie od dystrybucji. ja jako programista dostawalbym szalu gdybym musial przygotowywac 'paczki' z moja aplikacja dostosowane osobno do 13 roznych dystrybucji, nie mowiac juz ze swiadczenie obslugi technicznej do kazdej z nich to kosmiczne pieniadze.

a tak; jeden plik exe i 95% komputerowej ludnosci jest potencjalnym klientem. zdarzaja sie wyjatki czy wypadki, jak np. niekompatybilna sama ze soba vista, ale ogolnie rzecz biorac trzeba przyznac racje ze jak sie da zainstalowac na trzech vistach to praktycznie da sie na kazdej.

natomiast w linuksie sa wieczne problemy to ze sterownikami, to z zaleznosciami itp itd... wiem wiem, zaraz bedziecie krzyczec ze to wlasnie dlatego ze jakies wielkie korporacje odwracaja sie tylkiem bo bill swoja fortuna tak na nich dziala.
ale czy naprawde byloby inaczej? utrzymywanie sterownikow i wsparcia dla tylu roznych OSow jest kosztowne, odbiloby sie to w cenach bez watpienia.
tylko nie mowcie ze 'nalezaloby' uwolnic sterowniki zeby rozwiazac problem.... a przynajmniej powiedzcie jasno czy chcecie wolnosci w sensie wolnosci czy wolnosci w sensie dyktatury open source.

Avatar
Narv (niezalogowany) | 27.04.2008 16:02#77

No to się uśmiałem..

"Według niego licencja ta" (GPL) "powoduje, że nikt nie może ulepszać oprogramowania."

No tak, w końcu on wie coś o ulepszaniu oprogramowania. Mówi tak jakby produkty Microsoftu mogli ulepszać wszyscy, bez ograniczeń. Nawet samemu producentowi czasem nie wychodzi to najlepiej.. np. niektóre niedorobione poprawki powodujące więcej złego niż dobrego, albo taką Vistę. Tak przepasiony system jak Vista, nie miał by nigdy szansy powstać na licencji GPL :), zawsze znalazł by się ktoś to by coś odchudził.

Avatar
Kozodoj (niezalogowany) | 27.04.2008 16:23#78

@ pacman
Wiesz, lepiej być fanatykiem spod znaku Pingwina, niż fanatykiem spod znaku Microsoftu. Za Pingwinem stoi bowiem ciekawa ideologia, której można być zwolennikiem. Windows to zwykły produkt, którego można być użytkownikiem, zwolennikiem - ale fanatykiem to już tylko idiota może zostać... Bo nie widzę, żadnego sensownego powodu dla użytkownika produktów MS, aby rozszerzać wpływy Microsoftu. To może robić tylko idiota, bo jest to działanie wbrew własnym interesom... Monopol zawsze odbija się niekorzystnie na użytkownikach, nie wiem o czym tu dyskutować.

A Windowsa używam, owszem, XP nawet lubię, lubiłem też 2000 i sądzę, że to dobre produkty. Ale używam tak jak pralkę, czy muszlę klozetową. Ja trzeba wymienić to robię to bez żalu. :) Fanatykom Windowsa polecam przelanie uczuć na coś sensowniejszego, bo nie warto być psem kochającym kaganiec... :)

Pozdrawiam

Avatar
lukas (niezalogowany) | 27.04.2008 16:38#79

Przecież jeszcze niedawno Bill reklamował Ubuntu, więc tym bardziej nie rozumiem jego słów! Tak jak ktoś już napisał wyżej, licencja GPL pozwala na sprzedawania kodu chronionego tą licencją. Jest jeszcze suport, który można wykupić np. u Canonical.

Jeśli jedna osoba chce zrobić coś za free dla ludzi i nie brać za to wynagrodzenia, a druga odwrotnie, to jednemu i drugiemu nie można tego zabronić!

Nigdy go nie szanowałem, ponieważ znam historie jego sukcesu. Facet zna się na robieniu pieniędzy i nic więcej ; )

Avatar
Quest_27 (niezalogowany) | 27.04.2008 16:50#80

Panie Bill'u a moze tu nie tylko chodzi o pieniadze ? tu liczy sie nie tylko pieniadz ale i idea. Nie samym pieniadzem zyje czlowiek ;]

Skad bierze sie piractwo a z drugiej strony ludzie przeznaczaja duzo pieniedzy na wspieranie fundacji ? a stad ze konsuent ma dosc pazernych korporacji produkujacych bubel i zadajacych za to mnostwa pieniedzy... Wole wylozyc troche kasy na wsparcie jakiegos wolnego projektu niz zaplacic M$ za Viste...

Avatar
mv (niezalogowany) | 27.04.2008 16:53#81

czytam o tym rudzielcu i.... znowu dostaję wysypki - niech go **** zaleje

Avatar
Eter (niezalogowany) | 27.04.2008 17:08#82

Hmm nie wiem co o tym myśleć... GPL nie pozwala na modyfikacje???a do Win to ja sobie mogę usiąść bezproblemowo zobaczyć źródła heh...
I kto powiedział że na GPLu nie można zarabiać nie można jedynie robić głupich patentów na oprogramowanie i tu jest ból dla Bila...
Dla mnie to jest czysta propaganda i naginanie faktów jeśłi nie kłamstwo!

Avatar
lukasz02495 (niezalogowany) | 27.04.2008 17:37#83

Tak, tak, krytykujcie Gates'a dalej, przecież to dzięki niemu większość z was siedzi na tych kochanych XPekach

Avatar
Zimny (niezalogowany) | 27.04.2008 18:24#84

@ pacman

"Ciekaw jestem na jakim etapie byłby dzisiaj rynek gdyby nie Bill i zaangażowanie jego firmy"

Nie mitologizuj znaczenia MS bo to tylko i wyłącznie firma. Ma wiele dobrych produktów i równie wiele wpadek.

Avatar
ffatman (niezalogowany) | 27.04.2008 18:39#85

Slwa znowu przeszly do historii a Bill znowu cos powiedzial czego (hehe) za dziesiec lat sie wyprze, ze niezupelnie, ze mial na mysli...etc...
A powiedzial: GPL (v.3?) zle, nie powiedzial, ze open source zle i (dzieki akuku) nalezy ograniczyc patenty na kod tak jak na lekarstwa. Chyba jestem optymista?

@zulu: Wkazdym, zulu, w kazdym i bardziej w polskim, chinskim czy saudyjskim niz amerykanskim.
@ddd: Nikt nie kupi od ciebie kawalka genialnego kodu, bo ci, ktorzy musza kupowac, kupuja rozwiazania calosciowe, na ktorego skompilowania, pojedynczo, zycia ci nie statczy. Chcesz zarabiac na oprogramowaniu to sie zatrudnij.
@ED: "Ech stara znana teoria w Ameryce, że tylko chciwość jest motorem postępu." - zapewniam cie, ze nie jest to popularna teoria w ideologii amerykanskiej, nawet wsrod neokonow z Chicago.
@Zulu: "GPL nie pozwala wziąć, przerobic, nie udostepnic kodu i sprzedawac swoje osiągniecia. Gdyby na to pozwalal, to Linux byłby juz na rowni z Windowsem, ale nie byl by to taki Linux jakiego znamy." - I dzieki Bogu!
@ Marcin: "bólem gpla jest to, że wszystko, co gpla wykorzystuje, też musi być na gpl i to powoduje, że gpl jest dokładnie przeciwną skrajnością do produktu komercyjnego. Zarabianie na gpl to kpina, jest bardzo, bardzo mocno utrudnione." - Gdzie jesty napisane, ze zarabianie jest (ma byc) latwe? To samo mozna powiedziec o licencjach MS!
@pacman: Na takim na jakim rozni sie Live Search (jakie Live! - MSN!) od googla. Lubie fanbojow MS.
@Sannindan: A ty odrozniasz otwarty kod Firefoksa od praw do znaku i podobne? Mylisz licencje kernela z licencja konkretnego oprogramowania etc ... ogolnie fudujesz.
@GL1zdA: Jak widzisz sa rozne licencje, na ktorych mozesz udostepniac SWOJ kod, kiedy nie pasuje ci GPL3.

Jestem wdzieczny RIAA i MS za doprowadzenie (mimo sprzecznych interesow) sytuacji, kazdy w swojej dziedzinie, do absurdu.

Dla mnie, ze MS nie ma monopolu na ulepszanie oprogramowania, to plus jest.

Kto rozdziela "dobrego" Billa od "zlego" Steve'a niemadry jest.

Avatar
Zygfryd (niezalogowany) | 27.04.2008 19:02#86

@pacman
Kwestia poruszana multum razy, jesli nie Bill to ktos inny by zajal jego miejsce.
Biznes,Informatyka - nie lubi pustki, zawsze cos sie dzieje.

Inna kwestia. Bill tracac wplywy(wolno, ale ...), traci nerwy.

Avatar
Carlos (niezalogowany) | 27.04.2008 19:09#87

@pacman gdyby nie Bill to nie byloby x86 (bo by zdechło), wszyscy korzystali by z OSX'a albo Linuksa, miałbyś 100% pewność że dokument utworzony na jednym komputerze będzie tak samo wyglądał na drugim komputerze nieważne gdzie on jest i kto go ma. Reasumując byłoby BOSKO pod każdym względem

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 27.04.2008 19:12#88

Ależ przemysł farmaceutyczny już dawno doszedł do wniosku że na lekarstwach ktoś musi zarobić. W efekcie niszczy się niechemiczne sposoby leczenia:
-Bary tlenowe- w USA nie da rady, są nielegalne.
-Leczenie ozonem- bzdura, bo to nie pigułki.
-Fizykalne metody leczenia, np. światłem spolaryzowanym, dżwiękiem, polami elektromagnetycznymi- to szarlataneria. Skuteczne może być tylko lekarstwo, które raz zażyte trzeba brać do końca życia i za nie płacić.
-Zwykłe bańki, których skuteczność zna każda polska rodzina- zabobony, nie dla światłych amerykanów.
-Zioła- toż to naturalne trucizny, na dodatek nie da się opatentować, więc Amerykanie znaleźli na nie sposób- do ich konserwacji używa się promieniowania odpadków radioaktywnych z elektrowni nuklearnych.
Przykłady można by mnożyć. Jedna firma produkowała tam urządzenia do biofeedbaku (relaksacji), w 2001 roku wpadli antyterroryści i wszystko porąbali siekierami.

Avatar
ppp (niezalogowany) | 27.04.2008 19:24#89

Proponuje usunac news albo zmienic jego tresc. Jest to czysto - manipulacyjny news majacy na celu osmieszenie wypowiedzi BG.
Jesli chcecie utrzymac poziom jako zrodlo niusow a nie zrodlo anti-ms to podawajcie bardziej rzeczowe niiusy.

Avatar
./MaTriX'u (niezalogowany) | 27.04.2008 19:43#90

gdyby nie GPL. to ja nie zarobilbym na sporej ilosci instalacji sieciowych, bo firmy ktorym wykonywalem usluge, mialy czym zaplacic dzieki temu ze nie musialy kupowac drogiego komercyjnego oprogramowania
nie mozna rozwijac ? alez mozna.
Oczywiscie, jezeli ktos planuje zarabiac jako tworca oprogramowania, to nir bedzie pisal na licencji GPL, , ale z drugiej strony wymusza to na komercyjnych produktach WYZSZA JAKOSC, konkurencyjnosc, tak aby klient chcial zaplacic - CHCIAL, a nie MUSIAL.
Gatesowi sie wydaje ze swiat IT zaczyna i konczy sie na Redmond.
Ich "sztandarowy" niewypal - Vista - pokazal ze mozna przesiasc sie na MAC OS, LinuX'a, skoro i tak oprogramowanie ktore dzialalo pod XP - nie dziala pod Vista, po co placic ?
oczywiscie nie dotyczy to MAC OS-X, ale nie ulega watpliwosci ze ten system jest stabilniejszy od M$.

Avatar
zły wariat i największy frustrat na świecie (niezalogowany) | 27.04.2008 19:57#91

Bill Gates to jeden z najinteligentniejeszych i najmądrzejszych ludzi na świecie. Jest niezwykłym wizjonerem, który ma niebagatelny i bardzo pozytywny wpływ na rozwój technologii.

Avatar
Everglades (niezalogowany) | 27.04.2008 20:11#92

Jest dokładnie odwrotnie !
To pęd do zysku za wszelką cenę jest hamulcem postępu.

Avatar
Ris (niezalogowany) | 27.04.2008 20:13#93

Kogo obchodzi co mówi człowiek, który ma więcej szczęścia niż rozumu ?

Avatar
anon (niezalogowany) | 27.04.2008 20:43#94

no coz jednak od punktu widzenia programisty (ktorym po malu sie staje) dochodze do wniosku ze jednak GPL nie jest zbyt korzystna, ludzie nie badzcie dziecmi o ile nie programujesz dla czystej przyjemnosci (np. bedac na studiach lub dla hobby) to programowanie jest twoim zrodlem dochodu, a GPL nie mniej nie wiecaj jest tak napisane abys nie zarobil nic. A propos bralem udzial w kilku projektach Open Source i poza satysfakcja raczej nie wiel mi przyniosly, wiec ... chyba po malu przejde na ciemna strone mocy

Avatar
DO: klaudi (niezalogowany) | 27.04.2008 21:26#95

CÓŻ, JEDEN JEST BILLEM, A DRUGI ŚWINIOPASEM. I TO JEST W PORZĄDKU.

Avatar
ppp (niezalogowany) | 27.04.2008 21:37#96

Dlaczego moj post nie zostal umieszczony?

Avatar
ffs (niezalogowany) | 27.04.2008 21:44#97

Hm, przecież to oczywiste, zwłaszcza ostatnie zdanie. W sumie wszystko. Co w tym dziwnego, co zaskakującego, skąd tyle komentarzy?
Się użytkownicy JednoprocentowegoOdKilkuLat oburzyli?

@Ris
Życzę Ci tyle rozumu, ile ma Gates. Uwierz mi, musisz sporo popracować - my wszyscy tutaj.

Avatar
adam9870 (niezalogowany) | 27.04.2008 21:49#98

@ppp: Twój komentarz, podobnie zresztą jak parę innych czekało po prostu na zatwierdzenie. Już są.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 27.04.2008 22:07#99

@anon - nikt dla satysfakcji nie pisze programów, nie tworzy kompletnych dystrybucji i później dba o nie latami. Nigdy nie uwierzę w te banialuki o zarabianiu na wsparciu. To tak jak by ktoś napisał, że np lekarz leczy za darmo miliony, a zarabia na kontrakcie z jakąś firmą. To jest niedorzeczne!!! Sam zachodzę w głowę na czym tak naprawdę zarabia Canonical, wydając co pół roku wersje na desktopy, serwery itd? Napiszcie mi o jakiejś firmie w Polsce, która wprowadziła Ubuntu i płaci za wsparcie??? Albo właściciel jest idiotą i trwoni własną fortunę, albo jest sponsorowany z pieniędzy publicznych, albo te wszystkie "społecznościowe" distra to jeden wielki trojan, szpieg i maszynka do pobierania reklam, za które Canonical dostaje pieniądze od reklamodawców.
Proszę nie piszcie o Novell itd ponieważ firma ta nie daje nic za darmo, a ich produkty są drogie.

Avatar
alfik (niezalogowany) | 27.04.2008 23:02#100

ojojoj, tak czytam te komentarze i widze bezradnosc biedaczkow programistow, co twierdza, ze zamkniecie kodu jest jedyna forma zarobku na oprogramowaniu. nie kumaja, ze dzisiaj juz sie tak nie zarabia na programach...
podobnie jest z tymi, ktorzy wychwalaja billa za to, ze dzieki niemu mamy pc-ty... a moze jakby go nie bylo uzywalibysmy dzisiaj "the doors 4.12" zamiast "windows 7" - nie bill, to kto inny by sie znalazl.
dla mnie bill jest najwiekszym piratem w dziejach i przykladem goscia bez honoru, ktory strzela w plecy (na dodatek swojego kumpla).
wytlumaczcie mi ten fenomen, jak nie oplaca sie rozwijac/programowac gpl'a, to dlaczego powstaja nowe jaderka linucha? skad blender? dlaczego tak szybko rozwija sie open office? czemu ludzie korzystaja z apache'a? co to jest gimp i po co on powstal? dlaczego wiekszosc woli firefoxa od ie? mam pytac dalej?

Avatar
The BeeF (niezalogowany) | 27.04.2008 23:05#101

@ffs
Heh, łatwo ci przychodzi ocenianie rozumu innych ludzi, nawet ich nie znając. Uzależniasz rozum od wielkości majątku danego człowieka ? Bardzo ciekawe, to Paris Hilton cholernie mądra jest!

Avatar
Misza (niezalogowany) | 27.04.2008 23:29#102

@anonim
"nikt dla satysfakcji nie pisze programów, nie tworzy kompletnych dystrybucji i później dba o nie latami. "

Przejrzyj Distrowatch? Trochę tego jednak jest, znaczna część obecna na rynku od lat.

"Nigdy nie uwierzę w te banialuki o zarabianiu na wsparciu.."

A widzisz, menadżerowie Red Hata uwierzyli i zarabiają teraz grube miliony $.

"Sam zachodzę w głowę na czym tak naprawdę zarabia Canonical, wydając co pół roku wersje na desktopy, serwery itd?"

Cannonical jest stosunkowo niewielką firmą, mającą bardzo majętnego właściciela(tak, to ten co poleciał w kosmos). Sądzę że chociażby kontrakt z Dellem oferującym preinstalowane Ubuntu jest dla nich sporym źródłem dochodów.

"Albo właściciel jest idiotą i trwoni własną fortunę, albo jest sponsorowany z pieniędzy publicznych, albo..."

Za dużo, albo ;) . Nikt za darmo ci do firmy nie wdroży nowego *niiksowego środowiska, albo masz własnych specjalistów, albo płacisz zewnętrznej firmie za support.

"Proszę nie piszcie o Novell itd ponieważ firma ta nie daje nic za darmo, a ich produkty są drogie."

Używasz PIMa Evolution? Słyszałeś o XGL? Może projekt openSUSE sponsorowany przez Novella ci coś mówi?

Avatar
Dev/Null (niezalogowany) | 28.04.2008 0:01#103

@47
[Nie oszukujmy się :/ Gdyby cały software-owy świat był na GPL to programiści pomarli by z głodu :/]

Nie wiem ile tysięcy Euro zarabiasz miesięcznie że uważasz ich pensje za kiepskie. Ja osobiście chciałbym tak "mrzeć z głodu" jak sowicie opłacani developerzy komercyjnych Linuksów typu Red Hat lub SLED, ew. pracownicy działów tworzących otwarte oprogramowanie w korporacjach pokroju Sun (Ooo) czy Mozilla Corp (FF). Zresztą nawet na nieco zacofanym polskim rynku z tego co wiem są już firmy zarabiające na supporcie zamiast na samym "gołym" sofcie, vide UX Systems i parę innych.

@ppp
[Jest to czysto - manipulacyjny news majacy na celu ośmieszenie wypowiedzi BG.]

Na tle innych historycznych wypowiedzi BG raczej dość trudno będzie go bardziej ośmieszyć. Jakby nie patrzeć to z natury bardzo kontrowersyjny gość. Albo jesteś jego zatwardziałym fanem albo się z niego śmiejesz - trudno pozostać obojętnym.

@anonim
[Proszę nie piszcie o Novell itd ponieważ firma ta nie daje nic za darmo, a ich produkty są drogie.]

Hmm.. OpenSuse którego używam jest produktem firmy Novell. Kosztował mnie okrągłe.. 0$. Czy to drogo? Czasem mam wrażenie że największym problemem w popularyzacji otwartego oprogramowania jest bariera psychologiczna. Zgodnie ze starą marketingową zasadą iż produkt NIE może być zbyt tani, bo klient kupi taki sam tyle że odpowiednio droższy u konkurencji - święcie przekonany że tańszy musi być gorszy.

Avatar
ToMaS (niezalogowany) | 28.04.2008 0:33#104

Fajnie się czyta zamieszczone tutaj komentarze. Każdy próbuje przekonać każdego i nikomu to nie wychodzi. Ja wiem jedno - jutro też będzie dzień i do tego bardzo słoneczny. Namawiam wszystkich na 2 godzinny spacer dla zdrowia. Komputer, visty śmisty, Bille Gille i inne to nie wszystko :)
Pozdrawiam interlokutorów :)

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 28.04.2008 2:21#105

Tak Windowsa można ulepszać :/. Nawet wymiana styli to często łamanie licencji bo w niektórych przypadkach podmienia sie plik dll, a jakby ktoś chciał bardziej skomplikowane rzeczy poprawić?
A może powoli przyjmuje to do wiadomości, że świat się otwiera i jeśli nie za 10 do za 20lat, ale prędzej czy później open source zdominuje rynek.

Avatar
Lukass (niezalogowany) | 28.04.2008 6:36#106

@Autor komentarza
Oh, jaki cudowny mentorski ton. Jaka pewność swojej racji! Heh, sądzę, że znaczna część forumowiczów jednak zarabia i taka młoda nie jest... Płacenie za soft jest cudowne? Otóż nie wiem, co jest w tym takiego cudownego. Każdy dąży do minimalizacji kosztów (firmy przede wszystkim). Właśnie dlatego w firmach gdzie się da jest wolny soft (mocno minąłeś się z prawdą, pisząc "mało Linuksa w rozwiązaniach biznesowych"). Płacę za soft, jeśli rzeczywiście jest mi potrzebny, albo bardzo chcę go mieć. Nie ma sensu używać open source w domach? Otóż jest, właśnie w domach jest, bo użytkownik domowy zwykle nie potrzebuje wyszukanych funkcji (no chyba, że jesteś zwolennikiem usuwania czerwonych oczu i przeglądania zdjęć w Photoshopie... Tyle, że da się to zrobić szybciej i łatwiej w prostych programach, nie wspominam już, że jakieś 98% domowych Photoshopów to piraty po prostu). No i kompletnie minąłeś się z prawdą pisząc, że open source jest darmowy. Otóż może być i może nie być. Jasne, trzeba opublikować kod, więc udostępniasz swoje rozwiązanie innym. Twój wybór, czy jak wymyślisz coś fajnego, dasz kod czy wybierzesz inną licencję. Bill Gates zmienił świat? Może i zmienił... Ale jego wizjonerskie pomysły sprawdzały się tylko na początku. Teraz co parę lat słyszę, że książki znikną, że z komputerem się dogadamy zamiast męczyć się z klawiaturą i myszą, ale jakoś nowe produkty MS niespecjalnie zmieniają rynek (może tylko w ten sposób, że sztucznie podbijają zapotrzebowanie na nowy sprzęt).

Avatar
47 (niezalogowany) | 28.04.2008 7:01#107

@Johny Mnemonic
Też racja.

@q3d
Zgadzam się ale po części. Z tego co wiem każdy program, który korzysta z kodu na GPL musi być GPL, a to niekoniecznie musi się każdemu podobać to raz. Nie wiem czy handel dodatkami do np wspomnianej Joomali to taki dochodowy interes już chyba lepiej z robieniem skór ale to i tak nic przy stworzeniu CMS-a napisanego praktycznie od zera dla np jakiejś firmy XYZ.

Avatar
47 (niezalogowany) | 28.04.2008 7:06#108

@Dev/Null
"opłacani developerzy komercyjnych Linuksów"
Komercyjnych ;)
Idąc tym tokiem myślenia Bill powinien zacząć sprzedawać jakąś własną wersję np Ubuntu albo nie wystarczy, że będzie dostarczał wsparcie techniczne no proszę...

Nie twierdze, że źle wszyscy zarabiają ale większość zarabia na niewolnym sofcie. Jakie zyski płyną ze sprzedaży MSO, a jakie ze wsparcia technicznego dla OO. Nie trudno się domyślić.

Avatar
berge (niezalogowany) | 28.04.2008 8:37#109

Prędzej czy później windowsy zostaną tak umiejętnie złamane, zdekompilowane i pootwierane, że przed żadnym sądem MS nic nikomu nie udowodni. Już trochę za długo trwa ta kołomyja z represyjną licencją na domowy system operacyjny dla zwykłych szarych ludzi, w dodatku na "legalnie" kradzionych rozwiązaniach. Miejmy nadzieję, że biznes panów SB i BG zginie od tej samej broni, na której powstał.

Avatar
Bill ma rację (niezalogowany) | 28.04.2008 9:30#110

Lekarstwa powinny być za darmo, programy komputerowe - NIEKONIECZNIE.

Avatar
Dr Boczek (niezalogowany) | 28.04.2008 9:50#111

Bill przecież nie żyje... chyba :P

Avatar
uzi123 (niezalogowany) | 28.04.2008 9:53#112

A ja ma Viste, i o ile do niedawna uaważałem, że na biurko jest lepszy MS, to teraz dochodze powoli do wniosku, że przenosze się na Linuksa. Produkt z MS jest tak nieznośny, że bez łamania licencji nie mogę odpalić wielu programów, szczególnie tych bardziej wyrafinowanych. Np przestały działać mi wszytkie programy do analizy danych, a ponieważ są dostarczane z sprzętem za grube tysiące dolarów, więc po co mam się męczyć z Vistą, jak taki Centos daje stabilen rozwiązanie i nigdy w nowej wersii nie ma problemu z odpaleniem programów działających pod którąś z poprzednich. A w takiej Viscie, jak udało mi się odpalić jeden program, podmieniając co nieco w ustawieniach i w rejstrze (chyga dwa dzni grzebania) to za dwa dni pojawiła się aktualizacja, która mi to uniemożliwia, a aktualizacja nazywa się "poprawienie bezpieczeństwa"

PRZEMYSL POTRZEBUJE STABILNYCH ROZWIAZAN, NIE ZMINIAJĄCYH SIĘ W CZASIE, A NIE ZBĘDNYCH FAJERWERKÓW, GRAFIKI 3D, SZALEJACYCH MULTIMEDIOW, I PROBLEMOW Z DOSTANIEM SOFTU DO CZEGO KOLWIEK Z POZIOMU PROGRAMÓW

Avatar
berge (niezalogowany) | 28.04.2008 10:41#113

@Bill ma rację

Ale nie na złodziejskich licencjach, na zasadzie "dużemu wolno, a ty czekaj na wjazd o 6 rano".

Avatar
Panczo (niezalogowany) | 28.04.2008 10:47#114

Mając monopol można sprzedawać nawet niepełnosprawne produkty za dużą kase. Bill Gates dostrzegł że wolne oprogramowanie może mu tą kase bardzo uszczuplić ,stąd te żałosne wypowiedzi.

Avatar
Dev/Null (niezalogowany) | 28.04.2008 11:42#115

@47
[@Dev/Null
"opłacani developerzy komercyjnych Linuksów"
Komercyjnych ;)]

No i? Zdajesz sobie sprawę że oprogramowanie na licencji GPL może (i często jest) komercyjne tj. sprzedawane za pieniądze? Licencja tego nie zabrania, a dobrym przykładem są korporacyjne distra w stylu Red Hat lub SLED. Wiele osób termin GPL kojarzy wyłącznie z "bezpłatnym" lub "darmowym" - prawdopodobnie na skutek nieznajomości treści owej licencji.

[Idąc tym tokiem myślenia Bill powinien zacząć sprzedawać jakąś własną wersję np Ubuntu albo nie wystarczy, że będzie dostarczał wsparcie techniczne no proszę...]

Bill już to robi, bo czuje z której strony wieje wiatr - patrz Novell i jego "konszachty" z M$. Oczywiście wolałby on zapewne pozostać przy swoim ulubionym "starym" modelu biznesowym. W końcu tylko oparcie na zamkniętym, dziurawym i "pożyczanym" od konkurencji kodzie, nieczystych zagraniach oraz patentowaniu wszystkiego co do głowy przyszło umożliwiło osiągnięcie tak niezdrowej sytuacji, z M$ jako desktopowym monopolistą. Mogę więc zrozumieć jego sentymenty, natomiast na pewno nie podzielać je czy co gorsza wspierać.

Avatar
penguin (niezalogowany) | 28.04.2008 12:42#116

@alfi
"ojojoj, tak czytam te komentarze i widze bezradnosc biedaczkow programistow, co twierdza, ze zamkniecie kodu jest jedyna forma zarobku na oprogramowaniu."

sproboj zalozyc firme i zarabiac na oprogramowaniu udostepnianym na GPL, to pogadamy. na tego typu przedsiewziecia stac nielicznych, jesli nie tylko takie potegi jak Novell czy Red Hat.
w polsce podobnych firm jest niewiele, z tym ze oni zarabiaja glownie na 'platnych' wersjach swojego oprogramowania, a nie na swiadczonym supporcie (patrz UX i jego OOo).

zreszta jak mowilem; zaloz firme, napisz kosztowny program, a pozniej udostepnij go wszystkim na zasadzie 'robta co chceta, ale prosze o datki bo nie utrzymam rodziny'. utrzymasz sie przez rok- pogadamy, moze zmienie zdanie.

a i tak pewnie nie napisalbys od nowa tylko wzial gotowe i 'przystosowywal' jak wspomniany UX, ktory lekko dostosowuje efekty pracy obcych ludzi do polskich realiow + doda troche od siebie. oczywiscie nie potepiam tego, tylko zwracam uwage jak ciezko jest wyjsc z czyms calkowicie nowym.

"nie kumaja, ze dzisiaj juz sie tak nie zarabia na programach..."

rozumiem ze kolega juz dawno 'zakumal' jak to sie dzisiaj zarabia na programowaniu :). zal komentowac, ide dalej...

"podobnie jest z tymi, ktorzy wychwalaja billa za to, ze dzieki niemu mamy pc-ty... a moze jakby go nie bylo uzywalibysmy dzisiaj "the doors 4.12" zamiast "windows 7" - nie bill, to kto inny by sie znalazl."

hehe. gdyby twoi rodzice nigdy sie nie spotkali to z cala pewnoscia nie byloby sytuacji ze "bylbys, ale z kogo innego". sytuacja jest CALKOWICIE inna. moze by i sie ktos znalazl, ale masz pewnosc ze nie ktos 10000x bardziej gorszy i bezduszny niz tak opluwany przez was bill?

"wytlumaczcie mi ten fenomen, jak nie oplaca sie rozwijac/programowac gpl'a, to dlaczego powstaja nowe jaderka linucha? skad blender? dlaczego tak szybko rozwija sie open office? czemu ludzie korzystaja z apache'a? co to jest gimp i po co on powstal? dlaczego wiekszosc woli firefoxa od ie? mam pytac dalej?"

nie trzeba. wymieniles szesc najwiekszych produkcji GPL, spoko, pokazales na co cie stac, jestes z miasta.

z tym ze jedynie apache i firefox smialo konkuruja z komercyjnymi produktami. a reszta? kto do zarabiania pieniedzy woli blendera od 3dmaxa? gimpa od photoshopa? "mam pytac dalej?" :)

innymi slowy kolejny linuksomaniak odchaczony....

przez takich oto ludzi ktorzy przedwczoraj zainstalowali ubuntu i juz sa wielkimi hakerami zarabiajacymi na zycie dzieki samym mysleniu o wspanialosci GPL, linux dalej postrzegany ogolnie jest jako system dla maniakow.

zal...

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 28.04.2008 13:05#117

@penguin w Polsce spróbuj założyć sklep spożywczy to pogadamy :). Mam wielu znajomych co im nawet przysłowiowy spożywczak nie wyszedł, a Ty chcesz, żeby ludzie za soft się brali, zastanów się.
W polskich realiach założenie dobrej firmy zajmującej się softem czy produkującym sprzęt, patrz Human Soft, Action to włożenie kolosalnego kapitału na start, a i tak nie wiadomo, czy się opłaci bo zatrudnij 30 pracowników znajdź klientów opłać ZUS po 800zł lokal itd.
Tak więc powstrzymaj się z ta oceną.

Co do opłacalności soft open source ten dobry jest chodliwy patrz właśnie Novell i RedHat oni wydają soft specjalistyczny nie zabawki dla fanów Linuksa mogą zarobić? Mogą!
Podałeś przykład dwóch programów, które nie są popularne mimo, że są na GPL i za frajer. Otóż mój drogi to są programy, które służą bardziej do zabawy, kto przy zdrowych zmysłach usiądzie Ci do Blendera, gdzie interfejs jest z kosmosu? To samo się tyczy gimpa z tym, że jak tylko wyjdzie gałąź 3.0 sytuacja najprawdopodobniej się mocno zmieni.
Więc nie porównuj wstrzelenie się w target z licencją GPL. Tu chodzi o zmysł marketingowy, reklamę założenia, wyznaczenie targetu i wszystkie inne działaniami mające na celu zachęcenie ludzi do skorzystania z produktu. Bez strategii firmy najlepszy produkt jest skazany na porażkę.

Avatar
ToMaS (niezalogowany) | 28.04.2008 13:10#118

@penguin - przecież możesz stworzyć program o kodzie zamkniętym na platformę linuxową - zapisy licencji GPL każą Ci udostepniać kod tylko wtedy, kiedy już korzystasz z czyjejś wcześniejszej pracy (kodu) i twoja praca jest modyfikacją czyjegoś programu.
Jeżeli stworzysz program czy grę (od zera), która działa na linuxa to kto każe Ci udostępniać kod twojej pracy?
GPL opisuje kopiowanie, modyfikowanie i rozpowszechnianie istniejącego już kodu a nie tworzenie nowego.
Może się mylę, ale tak to rozumiem.
Pozdrawiam :)

Avatar
Aro (niezalogowany) | 28.04.2008 13:15#119

@Loombago
"...wyznaczenie targetu.." - MWAHAHAHAHAH!!!
Smieszy mnie to słownictwo biurowej klasy średniej :) Ostatnimi czasy stało się to modne. Jeszcze polski język ma odpowiedniki słowa target. Nie używaj takich words w zdaniach, bo nie each of us zna english język. BTW zgadzam się z tym co napisałeś.
Pozdro!

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 28.04.2008 13:38#120

@Aro Masz rację z tym targetem dałem ciała, ale jak wszędzie wokoło sie cos widzi i słyszy to czasem bezwiednie powiela. Będę się pilnował na przyszłość :P.

Dodam jeszcze jedno: Nie każdy potrafi wydoić krowę.

Avatar
penguin (niezalogowany) | 28.04.2008 13:48#121

@Loombago
"w Polsce spróbuj założyć sklep spożywczy to pogadamy :)"
i dlatego nie dziwie sie p.W.Cejrowskiemu ze woli uciec do ekwadoru niz zyc w ojczyznie. przy spozywczaku w polsce jest sie trudno uczciwie utrzymac a co dopiero przy wiekszych przedsiewzieciach.
ale zawsze przeciez znajda sie ludzie wyzywajacych od obludnych katoli tych, ktorzy sa przeciwni rozdawaniu z publicznych pieniedzy wszystkiego za darmo 'potrzebujacym'.

ale maly offtop zrobilem...
ogolnie rzecz biorac moge zapytac analogicznie. znajdz mi 10 niekoniecznie polskich firm ktore zarabiaja na programowaniu OD ZERA aplikacji opensource (a wiec odpada np. UX), a ja na ich miejsce jestem w stanie wskazac 100 konkurencyjnych zarabiajacych wiecej. praktyka, a nie teoria, pokazuje na czym da sie wiecej zarobic, a tym samym co lepiej utrzymywac.


"Co do opłacalności soft open source ten dobry jest chodliwy patrz właśnie Novell i RedHat oni wydają soft specjalistyczny nie zabawki dla fanów Linuksa mogą zarobić? Mogą!"

kolega nie czytal chyba ze zrozumieniem. napisalem wyraznie ze na tego typu przedsiewziecia stac wlasnie Novell czy Red Hat. jak w akapicie wyzej; wskaz 10 rownie poteznych opensourcowych firm, jak te dwie. ja akurat w tym siedze to moze i bym z trudem wymienil, choc napewno nie az tak duzych.


"Otóż mój drogi to są programy, które służą bardziej do zabawy,"

zgadza sie, to tez dokladnie napisalem. wiekszosc aplikacji opensource jest na zasadzie 'moze cos z tego bedzie', badz 'prawie tak dobry jak...', co mimo ze nikt w profesjonalnych zastosowaniach tego nie uzywa, nie przeszkadza linuksiarzom, ktorzy w zyciu nie zrobili wiecej niz zainstalowali te aplikacje, wychwalac je pod niebiosa.

"To samo się tyczy gimpa z tym, że jak tylko wyjdzie gałąź 3.0 sytuacja najprawdopodobniej się mocno zmieni."

ten tekst slyszalem juz tyle razy... :)
tak mialo byc z wydaniem ubuntu, KDE4 (tak, wiem... teraz sie mowi ze od wersji 4.1)... tak bylo z openofficem 2.0, a teraz 3.0... w ogole to mam wrazenie ze co nowy numerek jakiejs galezi to windows nagle padnie, bill dostanie zawalu, a swiat komercji pograzy sie w wojnach, ciemnosciach, plagach, smierci i cierpieniu. linux natomiast okaze sie wyczekiwanym przez zydow i chrzescijan mesjaszem ktory poprowadzi wszystkich ku wolnosci... :)

@ToMaS
"Może się mylę, ale tak to rozumiem."

nie myslisz sie i dobrze to rozumiesz, ale nie czytasz ze zrozumieniem.
oczywiscie ze moge wydawac zamkniety kod na jakakolwiek paltforme, ale ja pisalem caly czas o zarabianiu na aplikacji napisanej od zera, wydanej na GPL.

co jest owszem mozliwe i wykonalne, ale piekielnie trudne. co nie zmienia faktu ze roznego rodzaju 'specjalisci' i wizjonerzy juz teraz wiedza jaki jest jedyny prawdziwy sposob zarabiania na programowaniu :)

nie zrozumcie mnie zle. uzywam linuksa od dawna, jestem rowniez programista C++/QT4, choc ostatnio ucze sie alternatywy C#/.NET.
ale oprocz tego jestem realista i racjonalista pod wzgledem tak politycznym jak i gospodarczym. idea licencji GPL jest swiatla i ciekawa, ale imho udzial w takich projektach sluzy raczej podniesieniu jakosci swojej osoby wpisem do CV. rzadko konczy sie czymkolwiek poza satysfakcja.

zreszta praktycznie ostateczny argument dla linuksiarzy; wiecie ile programistow jest zatrudnionych full-time przy projektach typu gimp, blender czy firefox?

LACZNIE nawet nie dochodzi do polowy liczby ktora zatrudnia krakowski oddzial polskiego comarchu, czy sabre.

lwia czesc pochodzi od wolontariuszy, ktorzy na codzien pracuja jako programisci, tworzac aplikacje o zamknietym kodzie...

wiec blagam i zaklinam; zanim znowu zaczniecie opluwac billa, ktory zarowno w biznesie jak i IT siedzi wiecej lat niz trwaja malzenstwa waszych rodzicow, pomyslcie szczerze, czy zdecydowalibyscie sie wziac ryzyko utrzymywania swojej rodziny dzieki full-time programowaniu aplikacji GPL. :))))

szczerze watpie.

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 28.04.2008 14:22#122

@penguin Jest mało takich firm bo "producenci" tego typu softu nie są ludźmi od marketingu, reklamy itd. Podałem Ci przykład czemu soft tego typu jest mało popularny.

Teraz tak: soft z zamkniętym kodem jest bardziej chodliwy, ale zadaj sobie pytanie, ile osób ma na niego licencje? Niewielki ułamek. Ten niewielki ułamek często kupuje soft tylko ze względu na wsparcie techniczne bo zawsze można rzecież pokrecić i nie zostać złapanym na korzystaniu z piratów.
Nie napisałem że zarabianie na GPL jest łatwe, ale twierdzę, że handel takim softem jest opłacalny.
To, że ktoś przeczytał książkę o tym jak powinno się prowadzić interesy nie znaczy, że będzie je potrafił prowadzić. Kwestia umiejętności i sposobu działania.

Co do Ubuntu to spójrz na jego rosnacą popularność i ilość wdrożeń. Coraz więcej instytucji państwowych dokonuje wdrożeń tego systemu. Może obecnie inwestycja sie nie zwraca, ale własciciel Canonical doskonale wie co robi i wydaje mi się za za jakiś czas Ubuntu zwórci mu się z dużym zyskiem :).

Co do Gimpa głównym powodem braku popularności jest interfejs i brak kilku opcji. Jeśli braki zostaną poprawione i ktoś zajmie się marketingiem tego programu to sporo grafików pracujących w średnej wielkości firmach przejdzie na Gimpa.

Avatar
penguin (niezalogowany) | 28.04.2008 17:52#123

@Loombago
"Jest mało takich firm bo "producenci" tego typu softu nie są ludźmi od marketingu, reklamy itd."

cierpka wymowka. gdyby na tym sie dalo zarobic, ktos sposrod tylu milionow specjalistow IT na swiecie wpadlby na pomysl zeby zatrudnic (poprzez sciepe spolecznosci, albo wsparcie finansowe sponsora) chocby jednego goscia od marketingu/reklamy.

a jesli daloby sie na tym zarobic, to tym bardziej chociaz jedna osoba podjelaby ryzyko zakrojonej na szeroka skale akcje reklamowa.

"Teraz tak: soft z zamkniętym kodem jest bardziej chodliwy, ale zadaj sobie pytanie, ile osób ma na niego licencje? Niewielki ułamek."

wychodzi na to ze na tym ulamku da sie spokojnie utrzymac firme, swoja rodzine i od czasu do czasu pobudowac pracownikom wille i baseny :).

"Ten niewielki ułamek często kupuje soft tylko ze względu na wsparcie techniczne"

ten niewielki ulamek to firmy :)

"Nie napisałem że zarabianie na GPL jest łatwe, ale twierdzę, że handel takim softem jest opłacalny. "

a ja twierdze, ze to praktyka, a nie teoria pokazuje co jest oplacalne a co nie. i dalej czekam na przyklad firm ktore od zera pisza programy i udostepniaja je na GPL. i na tym zarabiaja. z tym ze odpusc sobie kolosy typu novell i redhat. chodzi mi rowniez o male, lokalne firmy.
skoro twierdzysz ze to sie oplaca to ZAWSZE znajdzie sie ktos kto w to wejdzie.

"Co do Ubuntu to spójrz na jego rosnacą popularność i ilość wdrożeń. Coraz więcej instytucji państwowych dokonuje wdrożeń tego systemu. Może obecnie inwestycja sie nie zwraca, ale własciciel Canonical doskonale wie co robi i wydaje mi się za za jakiś czas Ubuntu zwórci mu się z dużym zyskiem :)."

canonical to rowniez, drogi kolego, firma ktora nie napisala ubuntu od zera. ba! oparla go nawet na innej dystrybucji; debianie. i- co niedziwne- 99,9% kodu ktory tam jest, to kod obcych ludzi, a oni go tylko skladaja do kupy, zeby ladnie ze soba wszystko gralo.

a i to jak mowisz nie przynosi dochodow?

ciekawi mnie czy wlasciciel canonical chcialby w to wejsc wiedzac ze za napisanie wszystkiego absolutnie wszystkiego w systemie musi zaplacic programistom.

szczerze watpie.

a bill wlasnie to zrobil i robi nadal.

"Co do Gimpa głównym powodem braku popularności jest interfejs i brak kilku opcji."

lol... no to praktycznie wymieniles wszystkie cechy dobrego programu graficznego. intuicyjny interfejs i opcje :).
poza tym juz mowilem ci, ze cos takiego mnie niewiarygodnie bawi; tego typu gadki przeciez mozna ciagnac w nieskonczonosc. kiedy pojawi sie nowy gimp, pojawi sie rowniez nowy photoshop, ktory bedzie mial jeszcze wiecej opcji.
i wtedy 'no tak, brakuje jeszcze paru rzeczy i wszyscy na planecie przejda na gimpa'.

smiech i tylko pusty smiech.

kolega jest niepoprawnym idealista. ale spokojnie; przejcie ci kiedy zaczniesz zarabiac pisaniem kodu na chleb, przy okazji bedac zmuszonym do placenia polskich podatkow :)

wtedy sproboj z wlasnej nieprzymuszonej woli oddac swoj kod na ktorym opierasz prace pod publike na licencji GPL. zdobedziesz moj szacunek.

Avatar
47 (niezalogowany) | 28.04.2008 18:39#124

@Dev/Null

Tak, ale w większość jest to darmowy soft lub/z płatna/ą pomoc(ą) techniczna/ą i tak jest głównie kojarzony w tym także przeze mnie, więc pewnie stąd mam do tej sprawy takie podejście. Wolny kod za free, a zamknięty za $. Co do wykorzystania wolnego kodu przez MS to w sumie racja, chcąc nie chcąc muszą się dostosować i to właśnie robią.

Avatar
tuxmaniak (niezalogowany) | 28.04.2008 19:08#125

@penguin: ""Co do Gimpa głównym powodem braku popularności jest interfejs i brak kilku opcji."

lol... no to praktycznie wymieniles wszystkie cechy dobrego programu graficznego"

Czy uważasz, że wyznacznikiem wysokiej jakości produktu jest jego popularność wśród profesjonalistów? To,że profesjonaliści używają photoshopa znaczy tylko tyle, że po pierwsze:
Photoshop jest lepszy.
A po drugie: Profesjonaliści uczyli się zapewne photoshopa, no i może jeszcze kilku innych programów, ale nie gimpa.

To, że photoshop jest dla profesjonalistów lepszy, nie znaczy, że Gimp jest zły... Powiem więcej: Gimp, choć względnie gorszy od photoshopa, i tak pozostaje programem o ogromnych możliwościach, zwłaszcza dla użytkownika domowego, który chyba tylko z własnego kaprysu kupuje lub piraci tego drugiego, choć np. do edycji fotografii czy tworzenia własnej strony internetowej w zupełności wystarczy mu Gimp. A przecież, jak gdzieś wyczytałem, profesjonalni graficy, którzy poznali Gimpa, dosrzegają jego duże możliwości, mimo, że photoshop ma większe...

Co do interfejsu i braku kilku opcjii: coś mi się wydaje, że przeciwnicy Gimpa, a dokładnie ci, którzy do narysowania każdej kropki na zdjęciu "potrzebują" photoshopa, właśnie na interfejs Gimpa narzekali najbardziej (no i może jeszcze na brak CMYKa, ale co do tego też jest nadzieja)... Więc jeśli interfejs się zmieni, to rzeczywiście będzie to duża zmiana na lepsze. No i oczywiście, niektórzy przejdą nad nią do porządku dziennego, i zaczną wynajdywać jakieś inne wady Gimpa, nie zauważając zachodzących w nim zmian...

Dla Ciebie to mało, ale ja powiem Ci, że każda nowa funkcja w dobrym programie cieszy. Ja też wolałbym, żeby Gimp miał inny interfejs, choćby taki, jak w Inkscape...

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 28.04.2008 20:55#126

>>

Podałem Ci przykłady, że jednak da się zarobić. Snuj dalej książkowe wywody :). Dorzucę IBMa SUN. Potrzebny jest jedynie kapitał na początek.

>>

Sam nie wiesz co piszesz. Skoro te firmy płaca za wsparcie techniczne wliczone w koszt licencji to są w stanie zapłacić za samo wsparcie mniejsza sumę jeśli produkt jest tej samej bądź lepszej jakości.

>>

patrz wyżej

>>

Dalej czekam na to aż MS przestanie wykorzystywać darmowe standardy kawałki kodu innych systemów itd.:). To samo tyczy się wszystkich bardziej rozbudowanych programów. Wynajduj koło na nowo tylko się nie zdziw jak go nie sprzedasz.

>>

A łyżka na to nie możliwe :). O czym Ty mówisz? Proponuje sprawdzić jak powstał Windows dopiero pisać. Nie odróżniasz produktu od półproduktu.

>>

Toć Ci pisze, że wersja 3.0 będzie mieć nowy interfejs oraz wyeliminowane niedogodności. Pisałem też, że niektórym firmą nie jest potrzebny PS ba kupno licencji im się nie kalkuluje więc z miłą chęcią przejdą na gimpa tak jak wiele firm przeszło na Open Office:).
Może mi powiesz, że Open Office nie odniósł sukcesu? Obecnie to drugi co do popularności pakiet biurowy.

>>

Kolega sukces firmy określa jako wyprzedzenie najlepszego. Błąd, sukces to przynoszenie zysków. Nie mam zamiaru zajmować się kodem, ale marketingiem i reklamą i uwierz, że jakbym miał odpowiedni potencjał finansowy to bym dał radę zarabiać na Open Source. Pisałem już, że to nie jest łatwy chleb, ale jak się wie co robi to się zarobi. A polski podatek płace od dawna więc doskonale wiem z czym to się wiążę :).

Avatar
The Bill (niezalogowany) | 28.04.2008 22:50#127

Może sobie krytykować haha

Akurat to o czym mówi to właśnie największa zaleta open source bo nikt nam nie wcisnie czegoś ukrytego. Cały kod jest przezroczysty i nie ma niespodzianek.

Avatar
penguin (niezalogowany) | 28.04.2008 23:02#128

@Loombago
"Podałem Ci przykłady, że jednak da się zarobić. Snuj dalej książkowe wywody :). Dorzucę IBMa SUN. Potrzebny jest jedynie kapitał na początek."

kolega nadal nie rozumie i w dodatku nadal sam powtarza MOJ argument przeciwko niemu. wlasnie o to mi chodzi, ze *potrzebny* jest kapital na poczatek. ktory to kapital najczesciej zdobywa sie produkujac zamkniete oprogramowanie, ale to niewazne.
wychodzi na to ze bill gates ma racje; opierajac swoja firme na GPL daleko by nie doszedl, bo w ogole by nie doszedl. z prostego powodu; braku kapitalu.

kolega wymienia niewiarygodne kolosy jak SUN, IBM, moze jeszcze Google? to sa niesamowite kapitaly. zwykla grupka programistow skupiona w malej firmie nie jest w stanie oprzec calego modelu biznesowego o GPL.
z niech kolega nie zapomina ze odnosimy sie jednak do newsa. bill gates ma racje; opierajac sie na GPL nie zbudowalby swojej pozycji.

"Skoro te firmy płaca za wsparcie techniczne wliczone w koszt licencji to są w stanie zapłacić za samo wsparcie mniejsza sumę jeśli produkt jest tej samej bądź lepszej jakości."

ponownie twierdze, ze kolega jest teoretykiem. w praktyce wsparcie techniczne dla komercyjnych, specjalistycznych programow jest ograniczone czasowo, mozna je pozniej dokupic. albo wspomniana licencja jest np. na rok i po roku placi sie drugi raz.

poza tym moze nie na wlasnej skorze, ale po znajomych widze jak taka 'opieka techniczna' wyglada. w wiekszosci to doksztalcanie lokalnego informatyka ktory pozniej sam sie tym wszystkim zajmuje na wlasna reke. pomoc technina wzywana jest dopiero kiedy cos sie naprawde mocno s******li.

"Dalej czekam na to aż MS przestanie wykorzystywać darmowe standardy kawałki kodu innych systemów itd.:)."

inne systemy tez zapozyczaja rozwiazania MS i o to nikt sie nie pluje. zabawa idzie w dwie strony. to tak jakby sie uzalac ze jedna firma samochodowa podpatrzyla i skonstruowala podobne oski albo wycieraczki. nie przegladalem kodu windowsa, ale watpie ze znajduja sie tam na chama skopiowane czesci kodu systemow BSD badz linuksa.

"Proponuje sprawdzić jak powstał Windows dopiero pisać."

a ja proponuje przestac chwytac sie slowek i pojac sens wypowiedzi. bill placil ludziom nawet za skonstruowanie ikonek do systemu. canonical sciaga wszystko gotowe. owszem odwala kawal dobrej roboty przy laczeniu, ale nadal ejst to skladanie z elementow. nie pomijam tez wkladu w jadro. zawsze jednak pomalowanie sciany czy wykucie dziury na nowe okno nie rowna sie ze zbudowaniem calego domu.

"Pisałem też, że niektórym firmą nie jest potrzebny PS ba kupno licencji im się nie kalkuluje więc z miłą chęcią przejdą na gimpa tak jak wiele firm przeszło na Open Office:)."

a ja pisalem ze tego typu gadki leca na okraglo. ogromnej ilosci firm nie oplaca sie miec nawet windowsa bo go nie wykorzystuja, ale jednak maja i ani mysla o przesiadaniu sie.

"Może mi powiesz, że Open Office nie odniósł sukcesu? Obecnie to drugi co do popularności pakiet biurowy."

drugi, bo praktycznie rzecz biorac tylko dwa sie licza. OOo to swietny pakiet biurowy dla domowych uzytkownikow, ale w zyciu w firmie bym go nie postawil. chyba ze na samym poczatku kiedy liczy sie kazdy grosz. nie chce mi sie rozwijac tego watku. sam sie zastanow czego uzylbys; accessa czy OObase/kexi. excela czy calca. daleki jestem od osadzania z gory, ale jesli wybierzesz elementy OOo, to znaczy ze raczej nigdy nie stosowales tego profesjonalnie, lub do czegos co MUSI dzialac. bo do zrobienia wykresu to rowniez wolalbym calca, ale do pisania skomplikowanych makr, czy wrecz calych "aplikacji"; tylko excela.

"Nie mam zamiaru zajmować się kodem, ale marketingiem i reklamą i uwierz, że jakbym miał odpowiedni potencjał finansowy to bym dał radę zarabiać na Open Source. Pisałem już, że to nie jest łatwy chleb, ale jak się wie co robi to się zarobi."

doskonale wiem, ze po dobrej reklamie ludzie zaczna kupowac g*wno w pudelku, ale zeby Ci zaplacic, programisci musza poswiecic bardzo duzo czasu, w dodatku bez gwarancji zysku NAWET przy zainteresowaniu produktem. kolega zapomina o mentalnosci ludzkiej. jezeli cos jest darmowe, to po kiego mam za to placic?

a poza tym; uwierze jak zobacze. wczesniej to tylko piekna teoria.

i odnos sie prosze do cytowanego tekstu, bo ">>" niewiele mowi.

@tuxmaniak
"Czy uważasz, że wyznacznikiem wysokiej jakości produktu jest jego popularność wśród profesjonalistów?"

dokladnie tak. profesjonalisci to ludzie, ktorzy kupujac dany produkt opieraja na jego mozliwosciach praktycznie cale swoje zrodlo utrzymania. jesli dany produkt jest kiepski, a inny lepszy, to zwyklym prawem rynku wiekszosc po krotszym/dluzszym czasie na niego sie przesiadzie. i na dluzszym odcinku czasu mozemy zaobserwowac ktory program jest na tyle dobry, ze ludzie uzywaja go do zarabiania pieniedzy.

Avatar
berge (niezalogowany) | 28.04.2008 23:35#129

"Na nasze" tłumaczy się to tak: "ja sprzedaję OS-a za pieniądze, to i wy musicie. Precz z dumpingiem w wykonaniu GPL!".

Avatar
Loombago (niezalogowany) | 29.04.2008 0:40#130

„kolega nadal nie rozumie i w dodatku nadal sam powtarza MOJ argument przeciwko niemu. wlasnie o to mi chodzi, ze *potrzebny* jest kapital na poczatek. ktory to kapital najczesciej zdobywa sie produkujac zamkniete oprogramowanie, ale to niewazne.
wychodzi na to ze bill gates ma racje; opierajac swoja firme na GPL daleko by nie doszedl, bo w ogole by nie doszedl. z prostego powodu; braku kapitalu.”

Ale ja cały czas pisze, że sprawa nie jest łatwa, że potrzeba kapitału widocznie się nie rozumiemy. Poza tym ludzie różnie dochodzą do dużych pieniędzy :).

„kolega wymienia niewiarygodne kolosy jak SUN, IBM, moze jeszcze Google? to sa niesamowite kapitaly. zwykla grupka programistow skupiona w malej firmie nie jest w stanie oprzec calego modelu biznesowego o GPL.
z niech kolega nie zapomina ze odnosimy sie jednak do newsa. bill gates ma racje; opierajac sie na GPL nie zbudowalby swojej pozycji.”

O Google zapomniałem fakt ;). Chcesz kolejnego przykładu? Mozilla Corporation będąca skrzydłem dla Mozilla Fundation. Poza tym gdzie ja napisałem, że całego? Podane przeze mnie przykłady to olbrzymie kolosy, które zarabiają krocie. I czy akceptujesz to czy nie to właśnie m.in. dzięki GPL zdobyły obecne pozycje.

„ponownie twierdze, ze kolega jest teoretykiem. w praktyce wsparcie techniczne dla komercyjnych, specjalistycznych programow jest ograniczone czasowo, mozna je pozniej dokupic. albo wspomniana licencja jest np. na rok i po roku placi sie drugi raz.

poza tym moze nie na wlasnej skorze, ale po znajomych widze jak taka 'opieka techniczna' wyglada. w wiekszosci to doksztalcanie lokalnego informatyka ktory pozniej sam sie tym wszystkim zajmuje na wlasna reke. pomoc technina wzywana jest dopiero kiedy cos sie naprawde mocno s******li.”

Nawet lokalny informatyk może zarobić na GPL a podobno się nie da, widzisz :).

„inne systemy tez zapozyczaja rozwiazania MS i o to nikt sie nie pluje. zabawa idzie w dwie strony. to tak jakby sie uzalac ze jedna firma samochodowa podpatrzyla i skonstruowala podobne oski albo wycieraczki. nie przegladalem kodu windowsa, ale watpie ze znajduja sie tam na chama skopiowane czesci kodu systemow BSD badz linuksa.”

Linuksa nie bo by złamali prawo, ale BSD tak. Skorupa podał przykład :).

„a ja proponuje przestac chwytac sie slowek i pojac sens wypowiedzi. bill placil ludziom nawet za skonstruowanie ikonek do systemu. canonical sciaga wszystko gotowe. owszem odwala kawal dobrej roboty przy laczeniu, ale nadal ejst to skladanie z elementow. nie pomijam tez wkladu w jadro. zawsze jednak pomalowanie sciany czy wykucie dziury na nowe okno nie rowna sie ze zbudowaniem calego domu.”

Ale przecież Ci programiści, którzy pracują nad jądrem Linuksa jako pracownicy dostają wynagrodzenie. Od Firefoksa też, od Evolution też itp. itd., to, że dostają je od innych podmiotów niż Canonical to inna sprawa. Za łączenie pakietów w dystrybucję pracownicy tez dostają hajc. Wolontariuszy nie liczę bo to ich wolny wybór, że nie chcą za to pieniędzy. BTW ikonki w Viście to chyba sobie tez skądś zapożyczyli ale nie jestem pewien :P.

"Pisałem też, że niektórym firmą nie jest potrzebny PS ba kupno licencji im się nie kalkuluje więc z miłą chęcią przejdą na gimpa tak jak wiele firm przeszło na Open Office:)."

a ja pisalem ze tego typu gadki leca na okraglo. ogromnej ilosci firm nie oplaca sie miec nawet windowsa bo go nie wykorzystuja, ale jednak maja i ani mysla o przesiadaniu sie.”

No i co to ma do rzeczy? Ja pisałem o tych co już się przesiadły :).

„drugi, bo praktycznie rzecz biorac tylko dwa sie licza. OOo to swietny pakiet biurowy dla domowych uzytkownikow, ale w zyciu w firmie bym go nie postawil. chyba ze na samym poczatku kiedy liczy sie kazdy grosz. nie chce mi sie rozwijac tego watku. sam sie zastanow czego uzylbys; accessa czy OObase/kexi. excela czy calca. daleki jestem od osadzania z gory, ale jesli wybierzesz elementy OOo, to znaczy ze raczej nigdy nie stosowales tego profesjonalnie, lub do czegos co MUSI dzialac. bo do zrobienia wykresu to rowniez wolalbym calca, ale do pisania skomplikowanych makr, czy wrecz calych "aplikacji"; tylko excela.”

2 się liczą bo 2 są dobre i jakoś Corelowi nie pomaga fakt, że ich pakiet ma zamknięty kod jestem pewien, że mają mniejszy zysk w Polsce na swoim pakiecie niż UX czy OpenOffice Polska. Nie zapominaj o małych firmach, którym nie są potrzebne te zaawansowane funkcje. Osoby pracujące nad Open Office zatrudnieni przez Sun tez dostają pieniądze za pracę. Ale nie na GPL nie da się zarobić :).

„doskonale wiem, ze po dobrej reklamie ludzie zaczna kupowac g*wno w pudelku, ale zeby Ci zaplacic, programisci musza poswiecic bardzo duzo czasu, w dodatku bez gwarancji zysku NAWET przy zainteresowaniu produktem. kolega zapomina o mentalnosci ludzkiej. jezeli cos jest darmowe, to po kiego mam za to placic?”


a poza tym; uwierze jak zobacze. wczesniej to tylko piekna teoria.

i odnos sie prosze do cytowanego tekstu, bo ">>" niewiele mowi.”

Przecież już zobaczyłeś jak firmy z potencjałem trzepią taki hajc na GPL jakiego Ty najprawdopodobniej nie ujrzysz przez całe życie.
Co do cytowania ktoś z redakcji poprawił mój komentarz zostawiając zamiast Twoich wypowiedzi „>>” :).

Proponuje się dobrze zastanowić nad tym co w Twoim mniemaniu oznacza zarabianie na GPL. Bo z Twoich wypowiedzi wnioskuje, że ograniczasz to wyłącznie na wzięciu gotówki za program.

Avatar
aga28 (niezalogowany) | 29.04.2008 1:09#131

materialista az boli......

Avatar
penguin (niezalogowany) | 29.04.2008 8:57#132

@Loombago
"Ale ja cały czas pisze, że sprawa nie jest łatwa,"

jesli tu sie zgadzamy; nie ma sensu dalej ciagnac.
dodam, ze ja bardziej pattrze na sprawe z perspektywy programisty i naprawde argument 'jest trudno, ale google i ibm daja rade!' nie jest dla mnie zadnym argumentem. te firmy maja tyle kasy ze - wiem z pierwszej reki- potrafia przez dwa lata finansowac projekt ktory 'wyprzedza swoja epoke', po czym zarzucic go z dnia na dzien gdyz 'jednak kontynuowanie go jest bezcelowe'.

"Nawet lokalny informatyk może zarobić na GPL a podobno się nie da, widzisz :)."

... kosztem programistow... choc akurat to nie jest zle. sek w tym ze jesli- jak kolega sugeruje- kosztem utrzymania bylaby wlasnie opieka techniczna (bo kod jest za darmo i na GPL), to fakt iz teraz zamiast danej firmy bedzie zarabial lokalny informatyk jest raczej faktem odstraszajacym od takiego modelu biznesowego swoich aplikacji.

"No i co to ma do rzeczy? Ja pisałem o tych co już się przesiadły :)."

i jestem pewien ze czesc z nich przesiadla sie spowrotem bo pare zwiechach programu, albo gdy zatrudnili kogos bardziej kompetentnego do wykonania profesjonalnej roboty, a on im na to, ze w takim razie tylko MSO wchodzi w gre.
OOo jest w porzadku, ale tylko do _najprostszych_ prac. co nie oznacza ze nie znajda sie podmioty ktorym to calkowicie wystarcza.

"Osoby pracujące nad Open Office zatrudnieni przez Sun tez dostają pieniądze za pracę. Ale nie na GPL nie da się zarobić :)."

nie napisalem ze sie nie na zarobic, ale ze ryzyko opierajace sie jeszcze o typowa mentalnosc ludzka jest zbyt wielkie, zeby GPL stalo sie modelem zarabiania pieniedzy zwyklych firm progrtamistycznych. co sam kolega podkreslil; stac na to tylko rynkowe kolosy, ktore moga sobie pozwolic nawet na wywalanie pieniedzy w bloto. i ponownie powtorze; w tym kontekscie bill gates ma calkowita racje oddajac sie krytyce tej licencji; na GPL nie doszedlby do tego co osiagnal.

ok, eot. chyba wyczerpalismy te dyskusje. w kazdym razie- choc ciekawa- nie chce mi sie juz pisac :). byc moze spotkamy sie na zlocie DP to pogadamy. :)

Avatar
gww15 (niezalogowany) | 29.04.2008 16:12#133

Zaczynam lubić tego pana za niezwykłe poczucie humoru.

Avatar
przemo_li (niezalogowany) | 29.04.2008 21:39#134

Wszystkim zainteresowanym
(swoją drogą może teraz kogoś obrażę ale myślę że może z 1% z nas tutaj piszących __wie__ o czym piszę)
polecam twórczość Pana Erica Raymounda
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eric_Raymond

mniej więcej jest to osoba która __żetelnie__ przeanalizowała kulturę hakerską i opensource

jego poglądy są najbardziej trafną odpowiedzią na "głupie" (być może nie dotyczące opensource, być może celowo słowo "free" Pan Bill użył w znaczeniu darmowe) poglądy Pana Billa Gatesa

Dla porównania Poglądy Pana Bill możemy przeczytać w jego liście
http://www.blinkenlights.com/classiccmp/gateswhine.html

Życzę miłej lektury (i proszę się nie przejmować moją niewiarą w Naszą wiedzę)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av