r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

BitDefender BOX: router ochronny zamiast tradycyjnych antywirusów

Strona główna AktualnościSPRZĘT

BitDefender, znany i ceniony producent oprogramowania zabezpieczającego postanowił wprowadzić na rynek urządzenie, które nieco zmienia filozofię ochrony komputerów. Producent zadał sobie najwyraźniej pytanie: po co chronić każdy komputer pracujący w sieci domowej z osobna, skoro można chronić całą sieć i wszystkie pracujące w niej urządzenia za jednym zamachem? Odpowiadać będzie za to niewielkie „pudełeczko”, które zastąpi router sieciowy.

Urządzenie otrzymało nazwę BitDefender BOX. Zgodnie z opublikowanymi zdjęciami nie jest zbyt duże. Nie powinno więc psuć wystroju pomieszczenia, w jakim przyjdzie mu pracować. Jego główne zadanie to łączenie w sobie funkcji routera, a także zapory sieciowej. Dzięki temu jest w stanie nie tylko kierować ruchem, ale także filtrować go i blokować ewentualne zagrożenia. Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby podłączyć go do routera z którego już korzystamy, bo może pracować także w takiej konfiguracji.

Producent deklaruje, że jego wykorzystanie nie wpłynie negatywnie na wydajność sieci. Odpowiadać ma za to mikroprocesor o wydajności 400 MIPS, 64 MB RAM DDR2 i 16 MB pamięci flash. Wszystko za sprawą tego, że sprzęt podczas skanowania ruchu nie wykonuje tzw. głębokiej inspekcji pakietów. Skanowanie jest dokonywane tylko na podstawowych częściach pakietów, wykorzystywana jest przy tej okazji chmura ochronna BitDefendera. Łączność zapewniają mu dwa port Ethernet 10/100 Mbit, a także karta bezprzewodowa w standardzie 802.11 b/g/n (niestety niepełne, bo do 150 Mbit). Jako router nie posiada zbyt wielu funkcji, ale według producenta jest to zaleta, bo sprzęt może działać szybciej, a na dodatek skoro nie ma w nim niektórych specyficznych funkcji, to nie mogą one zostać wykorzystane do ewentualnego ataku – niezłe wytłumaczenie problemu niedopracowanego oprogramowania, z którym możemy spotkać się w wielu urządzeniach sieciowych.

r   e   k   l   a   m   a

Co w momencie gdy znajdziemy się poza domem? To również żaden problem, bo wtedy BOX będzie w stanie zaoferować nam połączenie VPN. Pomyślano także o komputerach - zamiast pełnych programów antywirusowych zawierać będą one jedynie niewielką aplikację kliencką, która nawiąże komunikację z urządzeniem, sprawdzi aktualność zainstalowanego systemu, a także będzie monitorować aktywne procesy i analizować je za pomocą chmury BitDefendera. W przyszłości pojawić ma się także moduł ochrony rodzicielskiej, zapewne konfigurowany z poziomu przeglądarki i adresu internetowego tego niewielkiego urządzenia. Biorąc pod uwagę wysoką skuteczność rozwiązań oferowanych przez BitDefendera, pomysł ten wydaje się całkiem ciekawy. Zapał studzi jednak cena.

Ta wynosić będzie 199 dolarów przy kupnie urządzenia. Co roku konieczne będzie odnowienie licencji za kwotę 99 dolarów. Czy to dużo? Pamiętajmy, że cena jest niezależna od ilości chronionych urządzeń – przy dużej ich liczbie koszty mogą być mniejsze, niż w przypadku zakupu oddzielnych licencji antywirusowych. Poza tym producenci zaczynają stopniowo przechodzić z modelu typowego programu do usługi, co mogliśmy zaobserwować także w przypadku popularnego Nortona. Jest jeszcze jedno ważne pytanie: czy każdemu spodoba się taki pełen monitoring domowej sieci?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.