r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Bittorrent Sync: teraz z wersjonowaniem plików i klientem dla Androida

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Nawet jeśli w sferze politycznej z całej wielkiej afery z podsłuchiwaniem internautów przez amerykańską NSA nie wyjdzie nic ponad medialne bicie piany, to na pewno swoje owoce przyniesie ona w dziedzinie oprogramowania i usług. Zainteresowanie szyfrowaniem danych rośnie nawet wśród tzw. Zwykłych Użytkowników, a firmy oskarżone o aktywne wspieranie projektu PRISM szukają sposobów, by pokazać, że prywatność jest dla nich dobrem najwyższym. Niektórzy jednak nie muszą się z niczego tłumaczyć, na całym zamieszaniu tylko zyskując. Usługi na bazie szyfrowanych połączeń P2P, nieuchwytne dla stron trzecich, wchodzą śmiało na rynek – i kto wie, czy nie odbiorą kiedyś pozycji obecnym potentatom.

Jedną z takich odpornych na NSA technologii jest BitTorrent Sync, „wirtualny dysk” pozwalający na synchronizowanie danych między urządzeniami, bez pośrednictwa centralnych serwerów. Eksperymentalną (alfa) wersję klienta tej usługi firma BitTorrent Inc. pokazała w kwietniu, budząc ogromne zainteresowanie internautów: z jednej strony możliwe stało się łatwe i szybkie przenoszenie plików, z drugiej można było też łatwo i bezpiecznie (dzięki systemowi kluczy jednorazowych) pliki udostępniać innym użytkownikom, bez żadnych limitów wielkości czy transferu. Co najważniejsze, wydano też wersje dla Linuksa na inne niż x86 architektury sprzętowe, dzięki czemu Sync można było zainstalować na wielu popularnych dyskach sieciowych (NAS).

Teraz dostajemy do rąk pierwszą oficjalną wersję beta Synca. Najważniejszą nowością jest wprowadzenie usługi na urządzenia mobilne. W sklepie Google Play pojawiła się już aplikacja kliencka dla Androida, niebawem wydana zostanie wersja dla iOS-a. Oprócz tego dodano mechanizm archiwów. To prosty system wersjonowania, dzięki któremy można odzyskiwać poprzednie wersje zsynchronizowanych danych. Zwiększono też stabilność całej usługi, która w wersji alfa potrafiła się zawiesić przy synchronizowaniu dużych (ponad 4 GB) plików.

Twórca oprogramowania chwali się, że od wydania wersji alfa w kwietniu, BitTorrenta Sync wykorzystano do zsynchronizowania ponad 8 petabajtów danych. Podkreśla przy tym, że są to jedyne informacje, jakie posiada o przesłanych danych, nikt poza użytkownikiem nie ma dostępu do prywatnych informacji – klient usługi sprawdza jedynie, czy jest dostępna nowa wersja i wysyła zanonimizowane informacje o wykorzystaniu, aby ulepszyć jakość usługi. Zapewniono też, że Sync będze zawsze darmowy (choć firma nie zamierza otwierać jego kodu źródłowego).

Najnowszą wersję klienta, w wersjach dla Windows, OS-a X, Linuksa (w tym PowerPC i ARM) oraz FreeBSD można pobrać tutaj. Opis wykorzystanej technologii dostępny jest na stronach z dokumentacją.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.