popularne - ostatnie 3 tygodnie

Przeglądarka, która wyprzedziła wszystkie inne cz. 1

Każdy kiedyś chciał mieć szybką i bezpieczną przeglądarkę. Jakiś czas temu pojawił się Google Chrome. Do tej pory to wystarczało na wszystko - Nikt nawet nie pomyślał, że ktoś stworzy coś lepszego i szybszego, ale jednak komuś się to udało. Dziś z ciekawości odwiedziłem stronę testującą możliwości HTML5 w przeglądarce. Bardzo zdziwiło mnie gdy zobaczyłem, że przeglądarka o której nigdy nie słyszałem - Maxthon - jest wyżej niż Google Chrome. Od razu postanowiłem sprawdzić co to jest za przeglądarka. Gdy znalazłem stronę jej Developera od razu urzekł mnie jej wygląd - Jest ona zaprojektowana bardzo ciekawe.

Maxthon

Po jej otwarciu ukazuje się abstrakcynje natomiast oryginalne okno
Od razu po jej otwarciu ukazuje nam się jej zaskakująca (Szczególnie jak na tak młodą przeglądarkę) funkcjonalność. Bardzo zadziwia na przykład to, że w lewym górnym rogu przeglądarki ukazuje nam się Avatar - Gdy go zobaczyłem od razu na niego kliknąłem. I tu nastało moje największe zdziwienie...

Uwaga! Oszust na wolności!

Co jakiś czas widuję na różnych serwisach internetowych reklamę o szybkim wzbogaceniu się w Internecie. Początkowo nie zwracałem na nią uwagi, ale ostatecznie postanowiłem przyjrzeć się tej ofercie z bliska. Jesteście ciekawi czym jest? Jak się dzięki niej wzbogacić?

"Anna Kowalczyk, żona i mama dwójki dzieci (...) zaczęła zarabiać ponad 6787,85 zł miesięcznie w tylko 1 godzinę dziennie" - brzmi niemożliwie? Bo JEST!

Niektórzy zapewne domyślają się o co chodzi. Sądząc po komentarzach na forach internetowych widać, że Domowy system zarabiania nie jest czymś obcym dla internautów. Dla niewtajemniczonych przedstawię pokrótce tą 'cudowną ofertę'.

Na stronie Domowy system zarabiania można przeczytać historię pewnego człowieka który przedstawia się jako Daniel Selania. Posługując się iście mistrzowską sztuką perswazji, zachęca nas do zastosowania swojego patentu na dużą kasę w krótkim czasie, który zamieścił w swojej książce.

"Nieoczekiwana" premiera Diablo III

Do tak przewrotnie zatytułowanego wpisu skłoniło mnie kilka spraw, które pojawiły się przy okazji premiery niezwykle wyczekiwanego przez graczy Diablo III. Wielomiesięczne testy zamknięte oraz otwarte, zapewnienia, że warto na grę czekać, bo będzie dopracowana... Cóż, pierwsze godziny po rynkowym debiucie tymczasem do najprzyjemniejszych dla graczy nie należały.

Przypomnę, iż mamy do czynienia z produktem wymagającym do działania stałego połączenia z Internetem. Jakie było zaskoczenie fanów Rogatego, gdy po przyniesieniu do domu wystanego w długiej kolejce podczas nocnej premiery egzemplarza oraz zainstalowaniu gry (z obowiązkowymi wypiekami na twarzy) nie byli w stanie rozpocząć zabawy. Pal tam licho multiplayer - normalnej historii. Error 37, problemy z serwerami. W skrajnych przypadkach minęło kilkanaście godzin, zanim udało się szarpnąć. Wielu rezygnowało czasowo z odpalenia Diablo III, co dawało szansę tym, którzy zdecydowali się jednak na mozolne klepanie danych logowania. Też nawet przez kilkanaście godzin.

Ubuntu forkuje Gnome Control Center, a przy okazji porzuca Unity 2d

Coroczne bachanalia deweloperów Ubuntu zwane dla niepoznaki Ubuntu Developer Summit trwają w najlepsze. Pośród setek opróżnionych do cna i walających się tu i tam butelkach po winie, przetrzebionych stadach okolicznych dziewic i mnóstwie zużytych wyrobów z kauczuku, deweloperzy Ubuntu obmyślają jakby tu uprzykrzyć życie użytkownikom w nadchodzącym Ubuntu 12.10. Oprócz wielu spektakularnych "newsów", takich jak dodanie do ichniego katalogu aplikacji (zwanego pieszczotliwie Ubuntu Software Center) aż 2 wysoce zaawansowanych gier "przeglądarkowych" od Electronic Arts (w myśl zasady, że nie ważna jaka gra, byle producent znany), czas na smutniejsze nowiny.

Gnome Control Center => Ubuntu Control Center

W Ubuntu 12.10 zamiast i tak już ostro wykastrowanego Gnome Control Center, straszyć nas będzie Ubuntu Control Center. Jak przekonują deweloperzy, decyzja o forku i tak była nieunikniona, tym bardziej, że ilość łatek i "hacków" sprawiała, że całość ledwie trzymała się kupy, a dalsza opieka była prawie niemożliwa:

Google uczy złych nawyków?

Z usług Google korzystam od dłuższego czasu. Do tej pory pamiętam, jakim „szpanem” było posiadanie konta Gmail cudem zdobytego z jakiegoś zaproszenia. Wcześniej korzystałem z usług jednego z polskich dostawców poczty, ale po odkryciu Gmaila szybko się na niego przestawiłem. Wtedy zresztą posiadałem bardzo niewielką ilość jakichkolwiek konta w różnych serwisów, „przesiadka” była więc po prostu formalnością. Korzystałem tak sobie z poczty od Google przez kilka lat, z czasem dołączyły do niego i inne usługi, takie jak Picassa, Dokumenty, Youtube, Analytics, czytnik RSS, czy też narzędzia dla webmasterów. Z czasem poznawałem ich coraz więcej, podobnie jak pojawiające się nowe opcje, które czasami były dla mnie strzałem w dziesiątkę, a czasami czymś zupełnie zbędnym.

Dzisiaj nie mam jednak zamiaru pławić się w zaletach usług giganta i wymieniać ich liczne zalety. Mam natomiast zamiar stwierdzić, że moim zdaniem usługi te są mocno ograniczone, lub też po prostu uczą „złych nawyków”. Doszedłem do takiego wniosku już jakiś czas temu, przyglądać się innym usługodawcom, wielu aplikacjom i faktycznemu użytkowaniu, tak w domu jak i w zakładach pracy.

"Zagrajmy w..." od kuchni - wywiad z CTSG

Witajcie! :) Dzisiaj znowu o "Zagrajmy w...", ale troszkę w inny sposób ;) Mianowicie zamieszczam wywiad przeprowadzony z CTSG, jednym z najpopularniejszych twórców na polskim YouTubie. Zapraszam do czytania i komentowania :)

Tyśka

To może na początek, opowiedz, jak zaczęła się Twoja przygoda z YouTubem?

Kamil

Moja przygoda z YouTube rozpoczęła się w 2006 roku, kiedy to, nagrałem kilka scen z GunBound'a - Koreańskiej gry MMO w stylu Wormsów. Filmik spotkał się z całkiem ciepłym odzewem i zachęcił mnie do kontynuowania zabaw z montażem. Od tej pory przewijałem się przez wiele kont na YouTube, publikując mixtape z PCtowych gier online, poradników do flashówek czy też playthrough z tytułów na PSP. Sukces odniosłem dopiero, kiedy zabrałem się za filmiki z komentarzem głosowym. Były to poradniki do Minecrafta, który nie był jeszcze wtedy specjalnie popularny.

Tyśka

Dlaczego zacząłeś kręcić "Zagrajmy w..."?

Kamil

Kiedy powstawały moje pierwsze filmiki z komentarzem głosowym przebywałem od ponad roku za granicą.

elementaryOS Luna Daily - cz.2: Makiety ożywają

Jeszcze jakiś czas temu przyglądając się projektom interfejsu elementary łapałem się za głowę i próbowałem zrozumieć, jak oni chcą dokonać niektórych rzeczy. W tej chwili łapię się za głowę, bo kilka z przedstawionych tutaj projektów ujrzało już światło dzienne i jedyne, co pozostało zrobić, to wdrożyć działające już rozwiązania do aplikacji, które tego wymagają.

Granite, czyli świetne widgety GTK3

Granite jest tym, dzięki czemu elementary nie wyglądałoby tak dobrze, jak wygląda. Dzięki niemu możliwe jest tworzenie interaktywnych widgetów i okienek modalnych zapewniających środowisku pracy niespotykaną spójność. Demo pokazuje, że to, co już jest wygląda i działa bardzo ładnie. Do aplikacji rozpoczęto już wdrażanie okienek modalnych - jednym z programów, który korzysta z ich dobrodziejstw jest Noise - fork BeatBoxa, który zastąpi go w finalnej Lunie:

Rockbox - rewelacyjny firmware do przenośnych odtwarzaczy muzyki

Wgrywanie nieoficjalnych, alternatywnych firmwareów stało się rzeczą normalną i nikogo nie dziwi, że oprogramowanie wbudowane w urządzenie, zastępowane jest softem stworzonym poza firmą, która dostarczyła sprzęt. Routery, telefony komórkowe, odtwarzacze DVD, konsole, aparaty cyfrowe... wszędzie tam można wgrać niewspierany firmware, który często posiada dodatkowo możliwości, nieoferowane przez oryginalne oprogramowanie. W tym wpisie, postaram się przedstawić bardzo ciekawe oprogramowanie do przenośnych odtwarzaczy muzyki ( potocznie zwanymi mp3kami, czy mp4kami ) - Rockbox.

Rockbox

Wydaje się, że firmware do przenośnych odtwarzaczy muzyki, nie może oferować wielu nowych, ciekawych opcji. Tak też myślałem, przed wrzuceniem Rockboxa na moją MP3ke. To co udostępnia Rockboxa robi ogromne wrażenie. Poczynając od instalacji, poprzez konfigurację, aż do codziennego użytkowania - wszytki jest zrobione wzorowo i bardzo profesjonalnie.