Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X
popularne tematy: oprogramowanie

Zdobądź tapetę z ekranu blokady Windows 10

Microsoft wraz z Windows 8 wprowadził na desktopy ekran blokady, wzorowany na tym z mobilnych okienek. Według mnie, na desktopie jest on zbędny i jego jedyną zaletą są tapety. Nie, nie chodzi mi o możliwość ustawienia własnej, bo to można zrobić i na Pulpicie. Po wybraniu odpowiedniej opcji (domyślnie jest włączona w Windows 10), będziemy otrzymywać grafiki dostarczone przez Microsoft.

Przyznaję, że czasami trafi się świetna tapeta, którą chciałbym zachować na dłużej. Niestety, szybko ona znika z ekranu i zastępuje ją inne, często mniej ciekawe zdjęcia. Nie przepada ona jednak całkowicie, wciąż możemy ją znaleźć na dysku komputera. Przedstawię Wam banalną metodę na zdobycie tapety z ekranu blokady.

Wystarczy, że przejdziecie do odpowiedniej lokalizacji na dysku twardym:

C:\Users\nazwa_uzytkownika\AppData\Local\Packages\Microsoft.Windows.ContentDeliveryManager_cw5n1h2txyewy\LocalState\Assets
Otworzy Wam się folder z plikami o nieznanym rozszerzeniu. Zniechęcające mogą być nazwy plików, ale bez obaw. Te pliki to zdjęcia z ekranu blokowania, dodajcie im w właściwościach rozszerzenie .jpg, a sami się przekonacie. Mam nadzieję, że pomogłem.

Tylko jeden ekosystem - czy ma to sens?

Zarówno Microsoft, Apple oraz Google oferują własny ekosystem, który pozwala nam funkcjonować bez potrzeby korzystania z usług konkurencji. Jednak czy korzystanie z rozwiązań tylko jednej firmy nie sprawia, że się ograniczany i że nie stajemy się od niej zależni?

Obecnie korzystam z produktów proponowanych przez Microsoft oraz Google, chociaż coraz częściej wybieram usługi giganta z Redmond. Zacząłem się zastanawiać czy przejście na rozwiązania tylko jednej firmy byłoby dla mnie dobrym wyborem. Czy przykładowo gigant z Redmond byłby w stanie zastąpić mi usługi konkurencji oraz czy korzystając tylko z jednego ekosystemu przypadkiem nie uzależniłbym się od danej firmy.

Microsoft oferuje najpopularniejszy desktopowy system operacyjny – Windows, mobilny Windows Phone, pocztę Outlook, własną wyszukiwarkę Bing, przeglądarkę Internet Explorer, usługi takie jak: OneDrive, OneNote czy Skype. Patrząc na tą listę, można stwierdzić, że użytkownik, który nie posiada jakiś specyficznych wymagań mógłby korzystać tylko z ekosystemu Microsoftu.

Dużo osób twierdzi, że korzystanie z Internetu bez Google jest niemożliwe, jednak według mnie są oni w błędzie.

Czy Windows 8.1 potrzebował aktualizacji Update 1?

Windows 8 z pewnością jest jednym z najbardziej rewolucyjnych systemów operacyjnych Microsoftu. Menu Start zostało usunięte, a zastąpił je nowy ekran startowy. Oprócz klasycznych programów możemy uruchamiać nowe aplikacje przeznaczone dla nowego interfejsu Modern UI. Windows 8 wzbudził spore kontrowersje przez sporą część użytkowników system nazywany był kolejną Vistą i produktem przejściowym, a raczej jednym wielkim beta testem nowych rozwiązań. Mi osobiście Ósemka szybko się spodobała ze względu na optymalizację, szybkość działania oraz możliwość zsynchronizowania całego systemu z kontem Microsoftu. Niestety po dłuższym okresie korzystania z Modern UI miałem wrażenie, że ten interfejs nie osiągnął jeszcze statusu RTM. W związku z tym z niecierpliwością wyczekiwałem aktualizacji oznaczonej numerkiem 8.1. Ta duża aktualizacja przyniosła sporo zmian, które znacząco poprawiały komfort pracy ze systemem. Szybko zrozumiałem, że Ósemka w dniu premiery powinna wyglądać tak jak po zainstalowaniu aktualizacji 8.1. Jednak nadal dało się odczuć, że Windows 8.1, a raczej kafelki nie są całkowicie przygotowane do obsługi z wykorzystaniem myszki i klawiatury.

MS Office for Linux w 2015 roku?

MS Office to z pewnością najlepszy pakiet biurowy na rynku. W przeciwieństwie do głównych konkurentów oferowany jest tylko na dwóch platformach, czyli Windows oraz OS X. Nie licząc wersji mobilnych. LibreOffice czy Open Office dostępne są dodatkowo na Linuksie, a dodatkowo oferowane są zupełni za darmo. Niestety, ale te dwa pakiety biurowe oferują niższą funkcjonalność od produktu Microsoftu, chociaż sądzę, że dla wielu ta funkcjonalność byłaby w zupełności wystarczająca. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników MS Office jest jednym słusznym wyjściem, w związku z tym mimo, iż są zwolennikami Linuksa to muszą mieć zainstalowany system Windows by móc korzystać z pakietu biurowego Microsoftu. Możliwe, że sytuacja ta ulegnie zmianie już na początku 2015 roku.

Jak donosi na swoim twetterze jeden z bliskich współpracowników Microsoftu obecnie trwają testy nad specjalną wersją pakietu biurowego Microsoftu, która to wersja miałaby być przeznaczona na Linuksa. MS Office for Linux będzie sprzedawany na niemal identycznej zasadzie jak Office 365, czyli wykupowalibyśmy tylko licencję na rok.

Firefox, czyli tam i z powrotem. Moja wspaniała podróż przez Firefoxa, Opere i Google Chrome

Dla wielu przeglądarka to najważniejszy program instalowany na komputerze. Od kilku lat możemy obserwować zaciętą walkę pomiędzy trzema największymi graczami, czyli Firefoxem, Chrome oraz Internet Explorerem. Niestety, ale zawsze gdzieś na uboczy była jak dla mnie świetna Opera, co było powodem jej niezbyt dużego udziału na rynku? Tego nie jestem w stanie wytłumaczyć. Każda z wymienionych przeglądarek ma swoich wyznawców oraz wrogów. Sądzę, że większość użytkowników dość intensywnie korzystających z Internetu miała dłuższą czy krótszą przygodę z każdą z tych przeglądarek. Jednym z takich użytkowników jestem i ja. Od kiedy do mojego domu został doprowadzony Internet rozpocząłem własną przygodę z przeglądarkami internetowymi, przygodę z wieloma nagłymi zwrotami akcji, pełną zauroczeń oraz późniejszych zawodów. Z pewnością spytamy pół roku temu jaka obecnie będzie moja przeglądarka udzieliłbym mocno błędnej odpowiedzi.

Podsumowanie 9 miesięcy z moim pierwszym ultrabookiem, czyli drugie spojrzenie na HP Envy 6

Zakup laptopa planowałem już od dłuższego czasu. Przed dostaniem do testów Della XPS 12 Duo w ramach akcji Intela nie myślałem w ogóle o ultrabookach. Po spędzeniu miesiąca z tym świetnym ultrabookiem konwertowalnym od Della wiedziałem, że mój nowy nabytek musi być nie przekraczającym 2,1 cm grubości świetnie wykonanym laptopem. Po dość długich poszukiwaniach zdecydowałem się na HP Envy 6. Ultrabook od HP na samym początku zwrócił moją uwagę swoim wyglądem. Po przeczytaniu kilku recenzji oraz obejrzeniu jednego filmu dowiedziałem się też, że HP Envy 6 został wykonany ze świetnych materiałów oraz oferuje bardzo dobry stosunek ceny co do wydajności. Miałem szczęście, bo tuż przed moim zakupem jego cena spadła o kilkaset złotych. Widząc ten spadek od razu postanowiłem zamówić tego laptopa.

Google czy Microsoft? - wstęp

Na początku mojej przygody z Internetem korzystałem z Firefoxa oraz usług dostarczanych głównie przez Polskie firmy. Pamiętam te niezbyt przyjemne czasy, gdy dostęp do Internetu uzyskiwałem za pomocą modemu oferowanego w ofercie Blueconnect. Te magiczne 500 MB transferu do wykorzystania. Po przekroczeniu tego limitu prędkość spadła do kilkunastu Kb/s. Tak! Wiem, że kiedyś było jeszcze gorzej, ale jestem dość młodym człowiekiem. Jeszcze pytają mnie o dowód w sklepie :P. Niestety poczta na Wirtualnej Polsce coraz bardziej mnie irytowała. Nie dość, że na stronie liczba reklam była porównywalna z ilością wyświetlanych treści to jeszcze moja skrzynka ciągle była atakowana różnymi ofertami. Po co mi reklamy banków, w końcu wtedy dopiero co rozpoczynałem naukę w Technikum. W ogóle po co mi ten syf. Po dość długim czasie postanowiłem w końcu rozstać się z Wirtualną Polską, tym bardziej, że po przeczytaniu kilku artykułów na ich głównej stronie chciałem nie mieć nic wspólnego z tym serwisem.

Recenzja: HTC One - najlepszy smartfon z Androidem?

Tym razem do testów udało mi się zdobyć HTC One - smartfona, który ma stanowić konkurencję do Samsunga Galaxy S4 czy Sony Xperii Z. Mamy więcej do czynienia z prawdziwym flagowcem, dość mocno promowanym przez producenta. Od zawsze podobały mi się smartfony HTC, ceniłem je za świetną jakość wykonania, design oraz nakładkę HTC Sense. Po testach takich modeli jak Desire SV oraz Windows Phone 8X moje przekonanie o świetnej jakości produktów HTC jeszcze bardziej się umocniło. Chciałem jak najszybciej dorwać ich flagowca, czyli HTC One i sprawdzić czy jest godny stawać do walki z Samsungiem Galaxy S4 czy LG G2.

Poprzednie modele z serii One oznaczane były dodatkowo literami X,S oraz V. Tym razem producent zdecydował się nazwać swojego głównego smartfona porostu One.

Windows 8.1 ostatecznie przekonał mnie do kilku usług Microsoftu

Tym razem na moim blogu nie pojawi się recenzja sprzętu, a wpis powiązany z nowym system operacyjnym Microsoftu. Jak już wcześniej wspomniałem napiszę kilka tekstów o Windows 8.1 skupiając się dokładniej na poszczególnych elementach systemu. Nie chcę tworzyć długiego opisu wszystkich zmian na które zwróciłem uwagę, ponieważ czuję, że maksymalnie w połowie tekstu większość czytelników by zrezygnowała. W tym wpisie przedstawię jak Windows 8/8.1 wpłynął na moje zdanie o usługach Microsoftu.

Przed Windows 8...

Przed nowym "kafelkowym systemem operacyjnym" Microsoftu używałem Windows 7 i Ubuntu lub Linuxa Mint. Na Siódemce moją główną przeglądarką był Google Chrome, ważne dokumenty trzymałem na Google Drive, przypomnienia ważnych wydarzeń zapisywałem w kalendarzu Google. Miałem wtedy też inne poglądy dotyczące smartfonów. Windows Phone 7.5 był dla mnie systemem do zabawy, niefunkcjonalnym i w ogólnie nieintuicyjnym ze względy na odpychające kafelki. Najlepszym rozwiązaniem był Android, sporym plusem dla mnie była bardzo dobra synchronizacja z usługami Google.

Przed chwilą wspomniałem, że moją główną przeglądarką był Google Chrome.

Windows 8.1 - Modern UI zyskał status RTM!

Tak jak obiecałem w moim pierwszym wpisie o Windows 8.1 skupię się dokładniej na poszczególnych elementach ulepszonej Ósemki. Postanowiłem zacząć od ulepszonego ekranu startowego.

Modern UI, czyli nowe środowisko graficzne zainspirowane tym znanym z Windows Phone, które ma na celu zastąpić nie tylko Menu Start, ale też klasyczny Pulpit. To najbardziej zauważalna zmiana w nowych systemach operacyjnych Microsoftu. Wielu użytkowników Windows 8 narzekało właśnie na te wprowadzone zmiany zarzucając im brak spójności z Pulpitem, niewygodną obsługę na dekstopie, w pewnym sensie ułomność, czy niemożność powrotu do starych rozwiązań. Pamiętam jak po kilku pierwszych dniach spędzonych z Ósemka widziałem ogromny potencjał w nowym środowisku, licząc na wysyp świetnych aplikacji, które pozwoliłby mi na jeszcze lepszą współpracę między komputerem, a smartfonem i konsolą. Niestety z czasem zacząłem zauważać ułomności nowego środowiska, o czym wspomniałem w jednym z wpisów: