popularne tematy: oprogramowanie

To nie jest sklep z aplikacjami: PA

222 tytułów, w sumie 238 wersji, do pobrania i zainstalowania przez małego klienta na Windows. Aplikacje możesz przenosić na inne komputery oraz uruchamiać z USB czy CD. Nie zostawiają po sobie śladów w postaci plików czy wpisów w rejestrze. Automatyczne aktualizacje. Wszystko za darmo. Wszystko legalnie. Większość Open Source.

* * *

Dawno, dawno temu...

Scenariusz #01: Idziesz do kolegi by skorzystać z komputera, bo swojego nie masz. Musisz tylko odpalić program, zrobić co chciałeś i posprzątać komputer tak, by nie zostawiać zbędnych plików.

Wszystko zaczęło się, gdy królował Internet Explorer. Osoby, które wolały np. Firefoxa miały problemy, bo na komputerach z których korzystały nie mogły lub nie powinny instalować programów.
Pan John T. Haller, zaczął rozważać możliwość tworzenia aplikacji tak, by uruchamiały się na każdym Windowsie z napędu USB.

Zarządzaj Androidem przez WWW - AirDroid

Zalet ładu i składu w plikach na komputerze / telefonie nikomu nie trzeba przedstawiać - niestety jednak często potrzeba organizowania plików na małym ekranie smartfonu skutecznie nas zniechęca do tej czynności. Developerzy aplikacji AirDroid zauważyli ten problem i udostępnili za darmo użytkownikom systemu Android aplikację służącą do ogarnięcia telefonu.

Czym jest AirDroid?

AirDroid jest aplikacją pozwalającą na bezprzewodowe zarządzanie smartfonem z Androidem z poziomu przeglądarki WWW. Za jej pośrednictwem możemy organizować w telefonie muzykę, zdjęcia, filmy, wiadomości SMS czy listę połączeń lub kontaktów. Oprócz tego możemy także instalować/usuwać aplikacje, monitorować uruchomione procesy, sprawdzić ilość wolnego miejsca lub po prostu przenosić wybrane pliki z jednego folderu do drugiego. Z ciekawszych funkcji można także wymienić możliwość wykonywania screenshotów, streamingu ekranu (wymaga uprawnień roota), wysyłania dowolnego adresu URL do przeglądarki w telefonie.

Film przedstawiający możliwości aplikacji:

Plasma Active: sieć partnerów, okular active, nowa klawiatura wirtualna

Prace nad tabletem (Vivaldi) z Plasma Active są już na finiszu, a pierwsze egzemplarze będzie można nabyć już od czerwca. To nie koniec dobrych informacji. Zespół stojący za całym projektem ogłosił również sieć partnerów, czyli listę firm wspierających całe przedsięwzięcie. W ramach projektu, zostały określone 4 obszary działań, w które zaangażowane są poszczególne firmy:

  • Add-ons Partners: podmioty oferujące aplikacje, muzykę, książki oraz inną "cyfrową zawartość",
  • Integration Partners: firmy bezpośrednio wpierające rozwój Plasma Active oraz systemu operacyjnego Mer, jak również zajmujące się bezpośrednią integracją tych technologii od strony sprzętowej,
  • Enterprise Partners: podmioty oferujące wparcie przy wdrożeniu Plasma Active w firmach, szkołach, oraz wszelkiego rodzaju innych organizacjach,
  • Retail Representatives: firmy zajmujące się sprzedażą "gotowego produktu" dla klientów.

Więcej informacji oraz pełną listę firm zaangażowanych w projekcie można znaleźć w oficjalnym ogłoszeniu:

elementaryOS Luna Daily - cz.3: Spójrzmy w przyszłość

Jako członek elementary UX Team czuję się zobowiązany poinformować Was o nadchodzących zmianach dotyczących już nie tylko zbliżającej się wersji 0.2 systemu, ale również kolejnych. Nie marudząc zacznijmy od podstaw :)

Fundamenty

Jak wiadomo, elementary opiera się o Ubuntu. Jest to obecnie najlepsze rozwiązanie dla powstającego systemu, który chce rozwinąć skrzydła, a jego twórcy póki co nie chcą zawracać sobie głowy tym, co siedzi głęboko pod maską systemu. Dlatego właśnie postawiono na Ubuntu. Pierwszym celem elementary jest stworzenie własnego "ekosystemu", który po osiągnięciu odpowiedniej "dojrzałości" będzie można przenieść na inną dystrybucję. Póki co nie wiadomo, która z dystrybucji mogłaby zastąpić Ubuntu, najpewniej byłby to czysty Debian, ale nie znam jeszcze szczegółów.

Komercjalizacja WTW?! cz. 2

Wpis jest kontynuacją publikacji użytkownika lukasamd, w której autor zastanawiał się nad negatywnymi - z punktu widzenia użytkowników - zmianami, mającymi być konsekwencją utworzenia spółki WTW.im.

Kaworu potwierdził dziś, że w WTW nie będzie reklam. Program pozostanie darmowy, a jego główne idee nie zmienią się. WTF w dalszym ciągu będzie tym samym, ascetycznym komunikatorem, nastawionym na prostotę i szybkość działania.

Możemy być zatem względnie spokojni o dalszy rozwój WTW. Powodów do zadowolenia jest tym więcej, że komunikator będzie w niedalekiej przyszłości tworzony równolegle na platformy mobilne: Android, iPhone/iPad, Windows Phone i Blackberry. Powstanie również wersja dla Macintosha.

Wszystko wskazuje na to, iż to nie koniec nowości. Ich przedsmak zwiastuje nowa odsłona serwisu wtw.im

Czy jesteśmy skazani na telefony Apple?

Największym błędem Nokii, w mojej opinii, nie jest "przespanie postępu" tylko samozachwyt, który objawił się tym, że nie trzymano się koncepcji udanych modeli ale ciągle kombinowano. Efekt był taki, że użytkownik 6310i zamieniał go w końcu na E50 i wpadał w rozpacz. Od pewnego momentu każdy nowszy model działał wolniej, częściej trzeba było go ładować i co najgorsze uczyć się od nowa ścieżki dojścia w menu do używanych przez siebie funkcji. Przeniesienie ustawień, danych i aplikacji do nowego telefonu stało się drogą przez mękę.

Apple poszedł inną drogą, jak się okazuje z perspektywy czasu niemal idealną - ktoś kto skonfigurował sobie iPhone pierwszej generacji i nauczył się jego obsługi nie straci tego po zmianie modelu na nowszy. Z jego punktu widzenia wszystko jest tak jak było tylko w troszkę innej obudowie, jakoś tak szybciej, żwawiej a i ekran wydaje się lepszy.

Już wkrótce WTW na 6 platform!

Już wkrótce moja prośba o pełnoprawny multikomunikator (z GG i Jabberem) na Androida opublikowana we wpisie o Tokondzie się ziści i to ze sporą nawiązką. Albowiem wszem i wobec oznajmiam wam, że WTW zawita na 6 platform z czego 4 będą mobilne.

Miesiąc temu została utworzona spółka WTW.im sp. z o.o., której zadaniem będzie tworzenie komunikatora WTW, który po dzisiejszym rebrandingu zwie się WTW.im. Wiadomo już, że komunikator nie będzie tworzony przez jedną osobę lecz profesjonalny zespół. Pierwsze zmiany już widać na jego stronie. Została ona całkowicie przebudowana, dodana została zakładka wtyczki i pomoc (FAQ), zaś na samym dole witryny widnieją systemy, na których już wkrótce uruchomimy WTW.im. Jak na razie komunikator można pobrać jedynie dla Windowsa, natomiast wersje na Maca, Blackberry, Windows Phone, iOS i Androida pojawią się już niebawem.

Niestety jak na razie twórcy nie przewidują wersji dla Linuxa.

O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi...

...czyli subiektywne podejście do porównania WP7 i Androida* (z lekką nutką Symbiana)

UWAGA!!
Wpis przedstawia moje indywidualne podejście do WP7 i Androida

Mój pierwszy telefon z systemem to była stara już Nokia 7650 (Symbian), później - Nokia N73 ME (również Symbian - tylko nowszy), kolejno NOKIA 5800 (kapitalny, rewelacyjny i niezawodny telefon), a teraz zamiennie:
- Samsung Galaxy Spica (I-5700) @ Android 2.1 od X. 2010 (najwięcej używany)
- Samsung Galaxy Ace (I-5830) @ Android 2.3.6 od IV. 2011
- Nokia Lumia 800 @ Windows Phone 7

    1. Symbian - dla mnie to system z przeszłością. Historia - i niech tam pozostanie...

    2. WP7 jest może szybszy, bardziej intuicyjny i stabilniejszy niż Android, ale inne aspekty jednak skłaniają do wielokrotnego rozważenia przesiadki z jednej platformy na drugą. Tutaj remis...

    3. Integracja z ZUNE / Windows na PC? Dla niektórych fajna rzecz. Zwłaszcza, że aktualizacje obsługiwane są właśnie przez tą aplikację. Na 873246% działa lepiej i w bardziej przemyślany sposób niż Samsungowy Kies**.

Rockbox - rewelacyjny firmware do przenośnych odtwarzaczy muzyki

Wgrywanie nieoficjalnych, alternatywnych firmwareów stało się rzeczą normalną i nikogo nie dziwi, że oprogramowanie wbudowane w urządzenie, zastępowane jest softem stworzonym poza firmą, która dostarczyła sprzęt. Routery, telefony komórkowe, odtwarzacze DVD, konsole, aparaty cyfrowe... wszędzie tam można wgrać niewspierany firmware, który często posiada dodatkowo możliwości, nieoferowane przez oryginalne oprogramowanie. W tym wpisie, postaram się przedstawić bardzo ciekawe oprogramowanie do przenośnych odtwarzaczy muzyki ( potocznie zwanymi mp3kami, czy mp4kami ) - Rockbox.

Rockbox

Wydaje się, że firmware do przenośnych odtwarzaczy muzyki, nie może oferować wielu nowych, ciekawych opcji. Tak też myślałem, przed wrzuceniem Rockboxa na moją MP3ke. To co udostępnia Rockboxa robi ogromne wrażenie. Poczynając od instalacji, poprzez konfigurację, aż do codziennego użytkowania - wszytki jest zrobione wzorowo i bardzo profesjonalnie.