r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Brak opłat roamingowych w UE nie wszystkich zadowoli

Strona główna AktualnościBIZNES

Europejczycy już zdążyli ucieszyć się na myśl o wyjazdach za granicę bez dodatkowych opłat za rozmowy telefoniczne i przesyłanie danych. Niestety Rada Unii Europejskiej rozwiała nadzieje. Stanowisko głównego organu decyzyjnego w sprawie roamingu na terenie Unii nie jest zgodne z tym, jakie przedstawiła Komisja Europejska i jakie przyjął Parlament Europejski.

Podczas gdy Parlament Europejski dąży do zniesienia opłat roamingowych jeszcze przed końcem bieżącego roku, Rada Unii Europejskiej uważa, że to za wcześnie. Jednym z proponowanych przez jej członków działań jest przesunięcie terminu zniesienia opłat o kolejne trzy lata, czyli do końca roku 2018. W międzyczasie, od połowy 2016 roku, podróżujący poza granicami swojego kraju mogliby korzystać z limitu dziennego na przesyłanie danych bez dodatkowych opłat. Po przekroczeniu limitu naliczane byłyby dodatkowe opłaty roamingowe nie wyższe, niż cena usługi hurtowej sprzedawanej przez lokalnego operatora. Jak wysoki miałby być ten limit? Propozycja Rady jest śmiesznie niska – 5 MB.

Mimo że ujednolicenie rynku telekomunikacyjnego i rynku usług cyfrowych jest wysoko na liście priorytetów w polityce Unii Europejskiej, Rada jest za zamrożeniem wszelkich działań. Sprzeciwiają się jej niektórzy parlamentarzyści (w tym Zdzisław Krasnodębski z ECR), którzy zgodnie mówią o potrzebie podejmowania ambitnych działań. Odkładanie zniesienia opłat roamingowych i nakładanie sztucznych limitów w żadnym wypadku nie może być uznane za działanie ambitne i nie pomoże w ujednoliceniu rynku. Z drugiej strony Włochy i Cypr chętnie widziałyby jeszcze większe opóźnienia.

r   e   k   l   a   m   a

Skrytykowane zostały także pomysły Rady Unii Europejskiej dotyczące zasad zachowania neutralności Sieci. Proponowane rozwiązania przewidują możliwość zawierania umów gwarantujących wysoką jakość niektórych usług pod warunkiem, że operatorzy zadbają o to, by nie ucierpiał szeroko rozumiany dostęp do Internetu. To oczywiście stoi w sprzeczności z regulacjami przyjętymi w ubiegłym roku. Parlamentarzyści przede wszystkim nawołują do klarownych wyjaśnień i zawierania czytelnych definicji w prawach. Znamiennym jest, że Radę poparły tu Niemcy i Wielka Brytania – kraje pochodzenia dwóch największych telekomów Europy. Wiele firm opowiada się za tym, by jednak nadać priorytet pewnym usługom, jak komunikacja między szpitalami czy transmisje autonomicznych samochodów. Komisarz Günther Oettinger podczas MWC obiecał, że do lata przygotowane zostaną odpowiednie regulacje.

Telekomy oskarżane są także o lobbowanie na rzecz utrzymania opłat roamingowych i utrudniania konkurencji. Więksi gracze na rynku są tu na dużo lepszej pozycji i często podróż między krajami oznacza przełączenie się między dwoma oddziałami jednego telekomu. Organizacje broniące praw konsumentów zaznaczają, że firmy miały dużo czasu na przygotowanie się do zmian i powinny myśleć o potencjalnych korzyściach zamiast je hamować.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.