r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

[CES 2015] Eksperymenty Forda wprowadzą nas w erę automatycznych aut

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Powierzchnia styku między branżą motoryzacyjną i komputerową zwiększyła się w ostatnich latach wielokrotnie. Dowodzą tego zarówno pokazane podczas tegorocznego CES nowe urządzenia od Nvidii, jak i rozwiązania zaprezentowane przez Forda. Częściowo autonomiczne auta tego producenta nie potrafią jeszcze same wyjechać w miasto – ale w wielu kwestiach odciążają kierowcę.

Już dzisiaj testowe Fordy potrafią samodzielnie trzymać się pasa jazdy, dopasowywać prędkość pojazdu do warunków na drodze, automatycznie hamować przed pieszymi i pomagać przy parkowaniu. Już wkrótce możliwości te zostaną rozszerzone o automatyczne prowadzenie samochodu w korkach drogowych – a na horyzoncie widać już w pełni autonomiczne auta, potrafiące prowadzić się tak na trasie, jak i w warunkach miejskich.

Szef Forda Mark Fields poinformował, że kwestię wprowadzenia takiego pojazdu na drogi jego firma traktuje bardzo poważnie. Badawczy pojazd Ford Fusion Hybrid przechodzi właśnie testy drogowe – oprócz wykorzystywanych już rozwiązań do półautomatycznej jazdy, wzbogacono go o cztery systemy lidarowe, pozwalające tworzyć w czasie rzeczywistym trójwymiarowe mapy otoczenia.

r   e   k   l   a   m   a

Firma ogłosiła też rozpoczęcie zakrojonych na globalną skalę eksperymentów, mających sprawdzić nie tylko możliwości autonomicznych pojazdów, ale też kluczowe trendy urbanistyczne, demograficzne i rynkowe związane z motoryzacją. Mają one pomóc w znalezieniu odpowiedzi na takie wyzwania, jak wzrost liczebności klasy średniej w krajach rozwijających się, wzrost liczby mieszkańców miast, zanieczyszczenie środowiska, stan zdrowia mieszkańców i zmieniające się potrzeby i oczekiwania klientów.

W Londynie np. ochotnicy biorący udział w eksperymentach wykorzystują podłączane do złączy ODB-II moduły, pozwalające gromadzić informacje o nawykach w prowadzeniu auta – w zamian za niższe stawki ubezpieczenia. W Bangalore w Indiach Ford sprawdza, jak współdzielenie aut między małymi grupami ludzi, np. współpracownikami czy rodzinami może pomóc w zmniejszeniu natężenia ruchu ulicznego. W ramach innego eksperymentu kierowcy otrzymali oprogramowanie, które pozwala sprawdzić, czy auto jest zaparkowane zgodnie z przepisami, a jeśli nie – wskazuje najbliższe dopuszczalne miejsce. Testowane są nawet tak dziwne pomysły jak zdalne parkowanie aut z wykorzystaniem strumieniowania wideo po łączach LTE – chodzi o to, by operator parkingu mógł zdalnie przejąć samochód i doprowadzić go na właściwe miejsce.

Widać po tych wszystkich eksperymentach jedno – dziś już nie technika jest głównym problemem w budowie autonomicznych pojazdów, lecz kwestie społeczne, urbanistyczne, prawne i biznesowe. Prowadzone przez Forda badania powinny doprowadzić do tego, że już w tej dekadzie zostaną one rozwiązane, i nowe auta, nie tylko te z wyższej półki, będą standardowo wyposażane w autopiloty.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.