r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Cała doba na jednym ładowaniu baterii? Haswell największym „oszczędnościowym” przełomem w historii Intela

Strona główna Aktualności

Wieści o produktach AMD było ostatnio sporo. Nowe APU na rdzeniach Jaguara, których głównym zastosowaniem mają być wszelkiego rodzaju urządzenia przenośne, wyglądają na tyle interesująco, że powinny pozwolić wreszcie firmie z Sunnyvale zdobyć znaczący udział w tym rynku. To przede wszystkim zasługa niskiego poziomu TDP – szczególnie że w branży krążyły plotki, że główny konkurent ma problemy z utrzymaniem pożądanego poziomu TDP w swoich nowych czipach.

Intel jednak tak łatwo pola oddać nie chce. Mimo że do oficjalnej premiery procesorów w mikroarchitekturze Haswell pozostało jeszcze nieco czasu, Chipzilla zdradziła, że przyniosą one prawdziwy przełom, jeśli chodzi o zużycie energii. Czy doczekamy się więc sytuacji, w której laptopy z czipami Intela będą działały na bateriach dłużej, niż nowe, wielordzeniowe smartfony? To wcale nie jest tak niemożliwe, jak mogłoby się wydawać.

Haswell przynieść ma bowiem rozwiązania techniczne (takie jak np. umieszczenie w jednej kostce z procesorem modułu regulacji napięcia), które pozwolić mają na zmniejszenie zużycia energii o 50% przy aktywnych obciążeniach roboczych, takich jak gry czy odtwarzanie mediów i 20% przy obciążeniach pasywnych. Wielkości te odnoszą się oczywiście do poprzedniej generacji układów Intela – Ivy Bridge, a przypomnijmy, że rok temu Dell pokazał laptopy z serii Latitude E właśnie na procesorach Intel Core Ivy Bridge, które z dodatkowym pakietem baterii były w stanie działać przez niemal 33 godziny.

Znaczenie tego przełomu podkreśla Rani Borkar, szefowa pionu architektur sprzętowych Intela, która w wywiadzie udzielonym w zeszłym tygodniu dziennikarzom stwierdziła, że czwarta generacja produktów na bazie Core przyniesie największe wydłużenie czasu pracy na baterii w całej dotychczasowej historii Intela – urządzenia na bazie Haswella będą w stanie na jednym ładowaniu baterii odtworzyć trzy filmy z Bollywood. Dość osobliwa to jednostka czasu, wybrana przez panią Borkar, ale przypomnijmy naszym Czytelnikom, że wypełnione tańcem i śpiewem indyjskie produkcje filmowe potrafią mieć nawet 3-4 godziny.

Bardziej konkretne informacje dotyczą już TDP – najbardziej energooszczędne z Haswelli zapewnić mają TDP na poziomie 7W (a więc porównywalne z TDP najszybszego z układów AMD z rodziny Temash, czterordzeniowego A6-1450). Oszczędność energii nie odbije się negatywnie na wydajności czipów Haswella, a wręcz przeciwnie, sugeruje się, że nowe GPU Haswella będą przynajmniej 1,5 raza szybsze od GPU w Ivy Bridge.

Skąd tak duży postęp, skoro zarówno Haswell jak i Ivy Bridge zostały wykonane w tym samym 22 nm procesie technologicznym? To najpewniej zasługa zaprojektowania Haswella od podstaw do nowego procesu. Ivy Bridge było w zasadzie pomniejszoną kopią mikroarchitektury Sandy Bridge (tworzonej dla procesu 32 nm), z wykorzystaniem tranzytorów Tri-gate, tymczasem czwarta generacja Core wykorzystuje tranzystory FinFET, zmniejsza kilkukrotnie wielkość prądów upływu i wprowadza znacznie ulepszone bramkowanie mocy. Co więcej, Intel obiecuje, że będzie pomagał producentom sprzętu w takim dobraniu komponentów, by jak najbardziej obniżyć zużycie energii przez całe urządzenie, nie tylko CPU.

Podsumowując – warto czekać do jesieni z kupnem nowych urządzeń, bez względu na to, czy mamy chrapkę na Haswella, czy nowe APU od AMD.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.