Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

ACTA: ciemny lud protestuje, a światły popiera?

Temat wprawdzie staje się już mocno oklepany, ale co tam... Nie jestem śliniącym się z wściekłości wrogiem ACTA, czytałem i nie chcę żeby była ratyfikowana. Zaznaczam jednak, że nie uzurpuję sobie prawa do sensownej interpretacji.

Umowy międzynarodowe interpretuje się laikom bardzo trudno. Zwykle mają one charakter dość ogólny i tak jest w dużej mierze z ACTA. Wyznacza ona pewne kierunki, również te niebezpieczne. Wiele tak naprawdę moim zdaniem po wejściu w życie takiej umowy zależałoby w przyszłości od aktów prawnych uszczegóławiających różne zagadnienia, a także od orzecznictwa i metod działania organów ścigania itd. Nie uważam, że ACTA musiałaby spowodować w naszym kraju fatalne następstwa, nie jestem jednak w stanie tego wykluczyć. Geneza ACTA, prace nad nią czy wyciekające naciski, wpływ przemysłu amerykańskiego przy braku jakiegokolwiek udziału europejskiego, dziwactwa związane z działaniami typu "tajne/poufne" w przypadku gdy nie negocjowano sytemu obrony przeciwrakietowej zniechęca samo w sobie. To wszystko jednak oklepane prawdy (bądź nieprawdy), naszła mnie jednak pewna refleksja.

Generalnie głównym argumentem zwolenników ACTA w walce/dyskusji z przeciwnikami są dwa hasła - "bronisz piractwa" oraz "nie masz pojęcia co jest w ACTA, a krytykujesz". Oczywiście większość z nas nie do końca rozumie potencjalne następstwa ratyfikacji takiej umowy dla polskiego systemu prawnego, a przede wszystkim rzeczywistych tego następstw. Większość z nas bazuje na opiniach autorytetów, po części propagandzie - w dużej mierze podmiotów w jakiś sposób żyjących z naruszania własności intelektualnej. OK. To przejdźmy teraz do tych światłych, nie ulegających propagandzie. Robimy zwrot o 180 stopni. Zapomnijmy na chwilę o głosach krytyki. Zastanawia mnie dlaczego tak słabo słychać pozytywny głos światłych, tzn. wyjaśnienia co nam ACTA da.

ACTA to nie tylko Internet, choć nas interesuje głównie wpływ na rzeczywistość internetową tego dokumentu. Oczywiste jest, że ACTA ma być kolejnym filarem w walce z piractwem. W jaki sposób ma pomóc w walce z nim jeśli w zasadzie nie zmieni przepisów aktualnie obowiązujących w Polsce? Co się zmieni jeśli nic się nie zmieni? OK, ACTA to umowa międzynarodowa, być może my nic nie musimy zmieniać, ale inni sygnatariusze zrobią wreszcie coś w obronie praw autorskich i w walce z podróbkami? Czyli gdzie nasza korzyść? No być może wreszcie Kora nie będzie piracona na tak wielką skalę w Meksyku? Mało przekonujące. Co Europa zyska, jeśli jak twierdzą zwolennicy ACTA w zasadzie prawo się nie zmieni? Po co tyle walki o nic? Nie chcę ironizować, naprawdę chciałbym się dowiedzieć jaki jest cel tego dokumentu, w jaki sposób będzie ten cel dzięki niemu realizowany. Nie twierdzę, że nie ma mądrej odpowiedzi, chciałbym ją tylko poznać.

Czy Europa tego potrzebuje czy to taki owczy pęd zza oceanu? Protokół z Kioto, pokazuje, że USA jak nie ma interesu to nie kwapi się do podpisywania cyrografów. Sygnatariusze handlują limitami emisji, przemysł zmuszony jest do inwestycji co osłabia jego konkurencyjność. Ci którzy nie podpisali mają wszystko w nosie. Może więc to problem asertywności politycznej?

Może to ciemny lud protestuje, a może to ciemny lud popiera. Problem w tym, że nikt nam tego w sposób do końca przekonujący nie wyjaśnił. Pojawienie się problemu z ACTA nie spowodowało we mnie jakiegoś napadu niechęci wobec rządu, premiera czy konkretnych ministrów. Jestem przekonany, że w identyczny sposób sprawa by wypłynęła w alternatywnej rzeczywistości z inną ekipą za kierownicą. Problem w tym, że zamiast krzyczeć, że będzie tak bo tak, że nie pozwolimy się terroryzować dzieciom Internetu fajnie by było żeby ktoś przedstawił nam potencjalne korzyści dla Polski z ACTA. Korzyści dla polskich przedsiębiorstw, dla polskich artystów i co to wszystko by oznaczało w praktyce dla polskich Internautów, którzy po prostu się ACTA obawiają. Nie jestem zwolennikiem dosowania stron rządowych ani bluzgów na ulicach ale to margines. Gdy górnicy czy rolnicy rzucają kamieniami, blokują drogi to kończy się rozmowami, jak Internauci blokują strony to już niemal terroryści. Bądźmy konsekwentni. Rząd sam się gotuje, zamiast schładzać nastroje sensownymi wyjaśnieniami. Może wystarczyłaby merytorycznie przedstawiona zachęta? Brak chęci czy argumentów? 

inne

Komentarze

0 nowych
killer6   5 #1 26.01.2012 14:40

Rząd Niemiec czwartej gospodarki świata na razie nie podpisał ACTA mimo iż protestów na taką skale jak w Polsce tam nie było. To trochę daje do zastanowienia nad samym ACTA jak i nad naszym żałosnym rządem.

  #2 26.01.2012 14:48

Tusk jest pro korporacyjny, on nie jest dla ludzi on jest dla mediów.

Semtex   17 #3 26.01.2012 14:58

Rząd Niemiec nie podpisał z powodów proceduralnych (cokolwiek to znaczy) i zdeklarował podpisanie w późniejszym terminie, choć przyznaję że w Niemczech o tej sprawie jest cicho jak makiem zasiał (przebywam obecnie na terenie Niemiec).

Co do ACTA, nie rozumiem dlaczego przy tak potężnym sprzeciwie społecznym, wątpliwościach urzędników państwowych Rząd nie dał sobie i nam więcej czasu, sama lista "konsultantów" rządowych budzi spore kontrowersje, choć szanse na niewejście w życie ACTA nadal są....

JanStefan   6 #4 26.01.2012 15:00

Mnie po prostu śmieszy to, że ludzie wychodzą na powietrze mając zamaskowane twarze i krzycząc - stop cenzurze! Moim zdaniem to niepoważne ;p

Ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś. Ja nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem ACTA. Nie potrafię po prostu zrozumieć, że ludzie nic nie wiedzący na ten temat najwięcej krzyczą. Przeprowadzają ataki na strony www w celu "wolności" poprzez działania które tą wolność ograniczają. Do tej pory więcej serwisów zostało wyłączonych z powodu przeciwników podpisania ACTA niż z powodu samej umowy.

W przypadku gdy ACTA spowoduje faktycznie ograniczenie naszych praw, wtedy będę uważał winnych za jej podpisanie nie tylko rząd, a ludzi którzy nie potrafią się w sposób merytoryczny wypowiedzieć. Zamieniają się w łowców itd. Oczywiście, że są osoby które nie popierają ACTA, maja konkretne argumenty, no ale na tle "bydła" po prostu ich głos nie jest aż tak słyszalny. I nie chodzi o sam fakt, że ich głos w rzeczywistości jest nie słyszalny, ale jaki rząd może ulec atakom na strony www - atakom terrorystycznym. Sama ta sytuacja nie dała innego wyboru jak podpisanie ACTA - Niemcy nie podpisały bo tam jak killer6 zauważył takich ataków - o ile mi wiadomo nie było, a więc ich decyzja nie podpisania ACTA nie jest uleganiem komuś,... Wtedy to dopiero ukazuje się słabość.

Pozdrawiam
JanStefan

Mantarak   3 #5 26.01.2012 15:09

Świetny wpis. Sam się motam jak ocenić ACTA. Z jednej strony szczytny cel walki kradzieżą własności intelektualnej a z drugiej brak dobrze sformułowanych i jednoznacznych, ogólnoświatywych definicji tejże własności i praw utorskich. Tta ustawa to nie tylko internet. A media jakoś dziwnie skupiają się na internecie. Pytania powstają jak grzyby po deszczu a wiarygodnych i przekonujących odpowiedzi brak.

Ostatni Mohikanin   25 #6 26.01.2012 15:17

@Cebula: "Co Europa zyska, jeśli jak twierdzą zwolennicy ACTA w zasadzie prawo się nie zmieni? Po co tyle walki o nic?"
O tym, że prawo w Polsce się nie zmieni, też nas Boni próbuje poinformować. Ale na jednej konferencji. Na drugiej twierdzi, że przed wejściem w życie ACTA w Polsce, każdy punkt tego dokumentu zostanie przeanalizowany pod kątem zgodności z polskim prawem. Trochę masło maślane. Dla mnie rząd polski bardziej goni za ambicjami Europy, niż faktycznie myśli o poprawie polskiego prawa w kwestii nielegalności i piractwa. W dodatku sami politycy pewnie nie wiedzą, po co nam ACTA i jakie faktycznie przyniesie to ze sobą korzyści i dla kogo.

przemo_li   11 #7 26.01.2012 15:29

@Mantarak
Nie ma czegoś takiego jak własność intelektualna :D

A globalne jej definicje nie przejdą. EU musiało by być kontynentem lunatyków aby pozwolić USA na wprowadzenie patentów na oprogramowanie. A USA z tego nie zrezygnuje (bo to dojna krowa, a takich się nie ubija gdy są problemy z dopięciem budżetu).

To tylko jedna z drobnych różnic pomiędzy prawami patentowymi, autorskimi, i innymi.

ACTA odpada za przyznanie państwu prawa do konfiskaty dóbr przebywających na terenie danego kraju, w trakcie tranzytu z innego do innego państwa.

januszek   18 #8 26.01.2012 15:35

@Cebula: Proponujesz zostanie Adwokatusem Diaboli? :) Ok - dobrą stroną ACTA może być to, że skutecznie zamknie rynki państw-sygnatariuszy przed zalewem taniego szmelcu (mam na myśli towary ale także i usługi, w tym software) produkowanego w krajach, w których koszty pracy są bardzo małe (a sama praca często jest niewolnicza). Jak to może wyglądać? Hmm, podam przykład, w czasie następnej wizyty w sklepie lub na stoisku z chemią gospodarczą poszukajcie środka do mycia toalet z Chin, Indii albo Brazylii - nie znajdziecie. Dlaczego? Ano m.in. dlatego, że UE postawiła skutecznie bariery prawne dla importu takich towarów z po za UE (oraz krajów z którymi UE podpisała odpowiednie porozumienia). To przelicza się na konkretne miejsca pracy (np w Polsce w przemyśle chemicznym pracuje ok 8% wszystkich pracujących, w Niemczech 25%), których nie przeniesiono do krajów o niskich kosztach pracy.

Mantarak   3 #9 26.01.2012 15:37

Nasi politycy zupełnie się pogubili. Widać, że nie mają żadnego wyrobionego stanowiska w tej sprawie i każdy gada co mu ślina na język przyniesie. Sami sobie zaprzeczają i co gorsza kłamią w wielu sprawach. Szczytem kompromitacji jest dla mnie sytuacja, gdzie politycy wciskają przycisk do głosowania ale nie mając pojęcia nad czym głosują. Gdybyśmy żyli w średniowiecznej Japonii to tacy ludzie zrobiliby "se-kuku" (takie moje tłumaczenie słowa seppuku) a tu i teraz to "kuku" tylko nas dotknie.

kamil_w   10 #10 26.01.2012 15:49

W całej tej sprawie śmieszy mnie najbardziej to, że niektórzy europosłowie głosowali za podpisaniem ACTA, ale sami w zasadzie nie wiedzieli co to jest.

http://wiadomosci.wp.pl/title,Polski-europosel-dowiedzialem-sie-ze-glosowalem-za...

Cebula REDAKCJA  17 #11 26.01.2012 15:50

@januszek
ACTA nie zamknie rynku przed zalewem chińszczyzny, nie ma mowy o zakazie importu z krajów niesygnatariuszy, tania chemia nie może się jedynie nazywać Pollena 2000. Poza tym jeśli poza ACTA są Chiny, Rosja, Brazylia czy Indie to wszelkie działania nakierowane na cięcia importu z tych krajów mogłyby spotkać się z przykrymi reperkusjami. To niestety nie są podrzędne gospodarki, które można rozstawiać po kątach. Uważam, że ACTA w tym kierunku nie zdziała nic. Jestem lajkonikiem, mogę się oczywiście mylić :)

  #12 26.01.2012 16:07

Tusk liże **** jankesom do tego stopnia, że sprzedał korporacjom wolność i prywatność własnego narodu.

JanStefan   6 #13 26.01.2012 16:09

@kamil_w

To prawda, tylko mnie dziwi, że tacy ludzie oddają głos na temat im obcy. Mogą się przecież wstrzymać od głosu. Nie muszą być na TAK, lub NIE


A tak nawiasem, ja jestem zdania, że czym ta polityka ostrzejsza w stosunku do piractwa tym gorzej dla oprogramowania płatnego - piractwo to darmowa reklama, a kto ma kupić oprogramowanie ten po prostu kupi, bo już obecne założenia regulują sprawy dość jasno i po prostu firmie A nie opłaca się posiadać pirackiego oprogramowania - ze względu na kary. No ale ich strata ;P

Aż jestem ciekaw jak to będzie wyglądać w praktyce. Ogólnie nie samym ACTA się przejmuje, jak pewnym kierunku obranym przez EU - wszystko chcą sformalizować i po części sami sobie nakładają na ręce kajdanki - przykład - pakiet klimatyczny

Jedynie na co mam nadzieję, że zrozumieją że takie regulowanie wszystkiego po prostu jest złe

przemo_li   11 #14 26.01.2012 16:22

@Januszek
ACTA nic nie ma wspólnego z embargami O_o.

A od blokowania podróbek już mamy dobre prawo... ACTA nie przyniesie nowego ustawodawstwa w tej kwestii.

A ban na import "tanich podróbek z Chin" nie sprawi magicznie, że pojawią się miejsca pracy w Polsce. Bo praca w Chinach i tak będzie tańsza, tylko produkcja legalnych się tam przeniesie (już się przeniosła).

freeq52   8 #15 26.01.2012 16:24

Sama ACTA przypomina mi w jakiś sposób DRM - w jakiś sposób zabezpiecza i zwalcza, ale przy okazji cierpią przy tym Ci, którzy niczemu nie są winni. To w takim bagatelnym skrócie...

W sumie mniej boli mnie sama ACTA, niż to w jaki sposób jest "wprowadzana". To kpina...

wszerad   5 #16 26.01.2012 16:39

A ja to traktuje jako anty-reklamę dla rządu, nic innego ludzi ruszyć nie potrafiło więc ciesze się z tej sytuacji. Co do ACTA to myślę, że dla zwykłego kowalskiego nic się nie zmieni, ale widzę tu też furtkę dla nowych przekrętów, zwalczaniu przeciwników politycznych i wprowadzeniu cenzury politycznej, której temat w ciągu ostatnich lat już się parę razy pojawiał. Ludzie nie wyszli by na ulice z powodu rewaloryzacji emerytur czy wprowadzenia podatku od kopalin więc dobrze, że wychodzą z powodu ACTA.

StawikPiast   10 #17 26.01.2012 16:44

Też czekam na takie opracowania i to z obydwu stron, bo prawnikiem nie ejstem i przeczytanie tego aktu mi osobiście raczej da niewiele.

Ostatni Mohikanin   25 #18 26.01.2012 16:53

@freeq52 - ano właśnie; gdyby ACTA to byłoby coś "dobrego", zamiast w stylu "po cichaczu", ACTA głoszone byłoby wszem i wobec jak Dobra Nowina.

  #19 26.01.2012 17:26

http://webhosting.pl/ACTA.jest.jak.Yeti.wszyscy.wiedza.ze.istnieje.ale.nikt.go.n...

Też nie rozumiem tego całego zamieszania -- ale wynika ono chyba z niedoinformowania.. w szkole gadają jakieś niestworzone rzeczy o ACTA.. że będą usuwać komentarze, maile przeglądać i inne pierdoły.. a jak spytałem kogoś "czytałeś o czym jest ta umowa w ogóle" to usłyszałem "no na demotywatorach pisało" :]

januszek   18 #20 26.01.2012 17:33

@Cebula (redakcja): Masz chyba rację bo im dłużej nad tym myślę, to coraz lepiej widzę, że postanowienia ACTA skierowane są do regulacji wewnątrz Państw sygnatariuszy a nie na zewnątrz. Z drugiej strony skoro na wniosek posiadacza praw własności będzie można podjąć konkretne działania na granicy z zatrzymaniem towaru włącznie. No i najważniejsze, o czym chyba nikt wcześniej nie pisał, w art. 23 pojawia się pojęcie "piractwa praw autorskich" - do tej pory piractwo było wyrażeniem potocznym a nie stosowanym w języku prawnym (niestety w treści ACTA, którą czytałem nie ma definicji "piractwa praw autorskich"). Potem w art 25. są też "pirackie towary chronione prawem autorskim" - i to jest prawdziwy przełom bo raz pierwszy w prawie pojawi się również definicja tego czym są "pirackie towary chronione prawem autorskim" (jest w art 5).

  #21 26.01.2012 17:35

A ja wiem jedno, ACTA jest wprowadzana teraz gdy do wyborów jeszcze kilka lat, a za kilka lat większość społeczeństwa już zapomni bo pojawi się coś co zamaskuje ACTA i tyle.

Co do porównania ACTA do DRM to wiem jedno, np. Battlefield 3 potrzebuje do uruchomienia programu Origin, a on do tego przeglądarkę internetową(chyba że coś się zmieniło). Książki zabezpieczone ADEPTem(Adobe DRM) potrzebują dodatkowego programu by tą książkę odczytać, niektóre filmy mają ograniczenia regionalne.

Można by tak długo wymieniać, ale powyższe przykłady pokazują jedno, nieuczciwy użytkownik łatwiej odpali BF3, łatwiej odczyta książkę którą po prostu pobierze i przeczyta, łatwiej oglądnie film gdy jest on z sieci bez reklam i da się go odtworzyć wszędzie, niż uczciwy który musi się męczyć nie wiadomo po co z takimi chorymi zabezpieczeniami, które da się złamać, a tylko utrudniają życie.

Mantarak   3 #22 26.01.2012 17:40

Dziś o 20.30 VirtualStudy.pl - Ile kosztują usługi cyberprzestępców? - Borys Łącki
Może być ciekawy wykład na czasie.

floyd   14 #23 26.01.2012 17:58

Informuję, że ci co rozdmuchują problem ACTA mogą już zapisać na swoje konto pewien 'sukces' w kształtowaniu wiedzy prawnej internautów jako, że na forum spotkałem już kilkakrotnie pytania typu:
"Może to zabrzmieć głupio, ale nie mam pewności co do wstawiania zdjęć z gry bo za bardzo nie orientuję się w tej całej ACTA
Więc czy można dawać fotki z gry na fora ? Chodzi mi oto aby nie było problemów potem z tą acta.."

Mantarak   3 #24 26.01.2012 18:09

@floyd
Dokładnie tak jest. Sam sporo skorzystałem.
Czemu tak mało o prawie w szkołach. Potem to ludzie umów nie rozumieją, choć wiedzą jak działa organellum.

  #25 26.01.2012 18:09

http://www.youtube.com/watch?v=IS2ls1uEG3g
Nie sądziłem że kiedyś do tego dojdzie ale zgadzam się z tym co mówią...

  #26 26.01.2012 18:22

Jak wygląda sprawa zamienników np. do pojazdów ??? Dla mnie to wygląda jak zrzucanie kosztów nadzoru internetu na inne państwa. Państwa mają bronić na własny koszt interesów wielkich korporacji. Ogólnie wyciąganiem kasy od społęczeństwa. Chociażby po przez nadzór internetu przez dostawce. Ten tego nie będzie robił za free. Doliczy ludziom do abonamentu. Konsekwencją wcielenia ACTY będzie ogólny wzrost cen, upłycenie kultury i pohamowanie dostępu do niej, zubożenie. Populacja się jeszcze bardziej rozwarstwi na hiper bogaczy i na ultra biedotę.

  #27 26.01.2012 18:33

Myślę,że ludzie nie chcą aby ACTA weszło w życie i to powinno być sygnałem do zbadania sprawy.ACTA jest według mnie jest nie mniej ważne jak wejście do UE.Powinno się zapytać naród czy się na to zgadza.Nie mówię tu o referendum z uranami lecz o czymś zupełnie nowoczesnym.Każdy w Polsce ma telefon komórkowy.Każdy upoważniony do głosowania powinien dostać specjalną,zarejestrowaną na danego wyborcę kartę SIM,zabezpieczoną pinem.Zamiast tracić czas na prymitywne liczenie karteczek przez tysiące ludzi,których trzeba opłacać,wystarczyłby system zliczający.Myślę że frekwencja sięgnęłaby 100%.Wtedy można powiedzieć o demokracji.Nasz rząd uważa się za miłościwie nam panujących nadludzi.Jeżeli naród mówi nie,to rząd powinien się podporządkować.Rząd demokratycznego kraju nie ma prawa pokazywać jaki to jest nieugięty twardziel.Bez obrazy,ale garstka oszołomów nakręconych przez TVN pobiegła wybierać i mamy to co mamy.Jak może 18 % wyborców decydować o losie całego narodu???Dla mnie nie było kandydatów i nie poszedłem.Mam 50 lat,nie 25,nie 30 ani nawet 35.Pamiętam wszystkich polityków przy władzy.Ciągle od początku "wolnej" Polski są ci sami.Spaskudzeni,zepsuci i z układami.Doprowadzili Polskę do tego,że wszyscy z niej uciekają.Obywatele są coraz starsi i w dodatku żaden imigrant nie chce się w naszym kraju osiedlić.Przeżyłem w tym kraju pół wieku i powiem Wam coś,w tym kraju rodzi się człowiek za karę.Musiałem być niezłym sukinsynem w poprzednim wcieleniu,że teraz muszę tuż żyć.Pomyśleć,że tacy jak Tusk,czy inni wywodzą się z gałęzi Solidarności,która walczyła o wolność,chcą robić coś wbrew demokracji i narodowi(tym 18%) którzy go wybrali.Rządzący powinni być wyłaniani przez społeczeństwo,ogólnie szanowani i mający jakiś konkretny pomysł na rządzenie.Ta cała błazenada z plakatami,czerwone krawaty,chwalenie się w TV co to się nie narobi,albo obiecywanie gruszek na wierzbie,to chory wymysł zgniłego kapitalizmu sprzed wielu lat.

Saracen   6 #28 26.01.2012 18:35

Skoro ACTA nie wprowadza istotnych zmian w naszym prawie, skoro nasze społeczeństwo sprzeciwia się temu porozumieniu, skoro są kraje które zadeklarowały, że go nie podpiszą, to dlaczego naszemu rządowi tak na nim zależy?

killer6   5 #29 26.01.2012 18:39

Bo Tusk chce dostać wygodną posadę w Brukseli ;)

gowain   18 #30 26.01.2012 18:40

"skoro nasze społeczeństwo sprzeciwia się temu porozumieniu" - i znowu uogólnianie, że całe społeczeństwo się sprzeciwia. Uwierz mi, są ludzie, którzy chcą ACTA i póki nie będzie jakiegoś sondażu (choć zakładam, że media lansują jedną teorię) to nie dowiemy się jaka to mniejszość czy większość. Ja dla ACTA mówię tak, ale do sposobu negocjowania i konsultowania mam zastrzeżenia.

Mantarak   3 #31 26.01.2012 18:44

@Saracen
Nie wiedzieli co podpisują to i nie wiedzą, że mogą odmówić:)

Saracen   6 #32 26.01.2012 18:49

@gowain | 26.01.2012 18:40
Skoro chcesz ACTA to możesz mi powiedzieć, jakie korzyści da Ci to porozumienie? Bo zakładam, że nie jest to po prostu zachcianka...

treuer25   6 #33 26.01.2012 19:12

Dokładnie szaremu obywatelowi nie przynosi to żadnych korzyści. Jakbym miał gwarancje że ta umowa realnie wpłynie na piractwo i to w rezultacie podniesie lub choćby minimalnie polepszy moje warunki życia to pewnie byłbym za.

  #34 26.01.2012 19:17

Skończą się zamienniki leków i części samochodowych zapłacisz dwa razy więcej do koncernu ,same plusy

  #35 26.01.2012 19:40

Cała sprawa związana z omawiana konwencją nie dotyczy wcale tzw. ochrony własności intelektualnej, tylko o BEZKARNĄ INWIGILACJĘ społeczeństwa. O nic więcej.

gowain   18 #36 26.01.2012 19:45

Jest szansa, że skala piractwa o jakiś procent spadnie, a jeśli tak będzie to jest kolejna szansa, że np. niektórym firmom będzie trudniej ściągnąć nielegalne oprogramowanie, a to już jest dla mnie wymierna korzyść. Nie irytowałoby Cię, że wydajesz ok. 10000zł na pakiet oprogramowania, a Twoja konkurencja ściąga pirata i trzaska projekty taniej niż Ty (albo po tyle samo, ale z większym zyskiem), bo odpada im 10000zł kosztów? Ja takie przypadki znam i wiem co mówię.

treuer25   6 #37 26.01.2012 20:17

Ale to nie zmienia mojego poziomu życia w żadnym wypadku co ma z tym wspólnego rachunek ekonomiczny jakiejś firmy ?
Jak już się podpisuje jakąś umowę to niech nasz rząd wytłumaczy jak to realnie wpłynie pozytywnie na życie szarego obywatela. Co mnie interesuje skala piractwa jak w ogóle nikt nie potrafi udowodnić że to wpływa pozytywnie na gospodarkę bo były już takie badania miedzy innymi Międzynarodowa Organizacja Handlu to badał i co oni nic takiego nie stwierdzili że to realnie wpływa pozytywnie na gospodarkę a tym samym na życie szarego obywatela

  #38 26.01.2012 20:30

@gowain może wiesz co mówisz. Ale za nim złapią tego jednego nieuczciwego prywaciarza to ilu po drodze narobią zbytecznych nieprzyjemności zwykłym ludziom na podstawie domniemania. Jesli wiesz co mówisz czyli znasz takie przypadki rozumiem. W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie byś na takową nieuczciwą firmę doniósł jesli tak bardzo zabiera tobie to sen z powiek i czujesz się pokrzywdzony. I taka forma kontroli byłaby lepsza niż podejrzewanie wszystkich do okoła. Więc działaj i donoś oprogramowaniu konkurencji a nie każesz cieprieć wszystkim, bo jesteś obrażony na kilka przypadków.

gowain   18 #39 26.01.2012 20:31

Rachunek ekonomiczny mojej firmy wpływa znacząco na poziom mojego życia, a nie tylko ja mam firmę w Polsce... Jestem ciekaw tego badania Światowej Organizacji Handlu, podrzuć linka...

treuer25   6 #40 26.01.2012 20:42

Tylko takie umowy kompletnie nie są pozytywne dla Polski. najwięcej patentów na świecie ma USA i Japonia. Mówi się że umowa pozwala na lepsze dochodzenie swoich praw po za granicami kraju, no chciałbym aby Pan Hołdys sprzedawał miliony płyt w USA i miał z tego realne zyski i w razie złamania tam prawa własności gdy ktoś nielegalnie słucha jego muzyki mógłby się tam sądzić. Ludzie przecież ta umowa jest dla silniejszych ekonomicznie krajów i tylko takie na tym skorzystają.
Ostatnio mówi się coraz więcej że dodatkowo firmy chcą definitywnie zniszczyć rynek tzw. używek bo według nich to też jest nie w porządku.

Saracen   6 #41 26.01.2012 21:04

@gowain | 26.01.2012 19:45
Używanie pirackiego oprogramowania jest przecież nielegalne - ACTA nie sprawi że będzie to bardziej nielegalne.

  #42 26.01.2012 21:08

jak nie wiadomo o co to chodzi o kasę,my ciułacze najbardziej dostaniemy po tyłku.

gowain   18 #43 26.01.2012 21:18

Ty tak serio, czy piszesz, żeby pisać? Chyba jasno napisałem (i nie tylko ja), że ACTA ułatwi ściganie piractwa...

arthulus   3 #44 26.01.2012 21:34

Dla światłego luda będą teraz lekarstwa dwa razy droższe bo zamienniki ze względu na patenty będą zakazane i to samo z częściami do samochodów, same plusy dla Polski

gowain   18 #45 26.01.2012 21:49

Części zamienne do aut to części produkowane przez konkretne firmy, nie używające loga, nie podrabiające oznaczeń ani opakowań oryginalnego producenta. Mało tego są zaprojektowana zgodnie z wytycznymi producenta auta. Dodatkowo w czerwcu 2010r. weszły w życie regulacje prawne według, których można instalować w autach zamienniki bez utraty gwarancji i serwisować pojazdy w nieautoryzowanych punktach.

StawikPiast   10 #46 26.01.2012 21:54

@bartek46op

Co do czytania e-maili to troche racji jest. Google czyta wszystkie e-maile w Gmail-u, nawet bez zgody nadawcy (czyli te odebrane).

  #47 26.01.2012 22:14

nie czytalem wszystkich komentarzy ale powiem tak np niemcy nie podpisaly umowy ale powiedzialy ze to zrobia na pewno tak samo jak inne kraje umowe rowniez podpisala francja po drugie ACTA ma pozwolic na wspolprace miedzynarodowa przede wszystkim z tego co zrozumialem oraz w miare ujednolicic prawo antypodrobkowe zebys mogl w kazdym kraju sie odnosic do tego prawa i zebys wiedzial co ci grozi (uwazam to za bardzo duzy plus) z reszta jest to umowa miedzynarodowa i nie wiem co ma do tego spoleczenstwo poniewaz w prawie polskim jest jasno napisane ze przy podpisywaniu umow miedzynarodowych nie musi byc rozmow ze spoleczenstwem spoleczenstwo powinno zaczac walczyc jezeli jakies niepokojace zmiany mialyby wejsc do naszego prawa tak naprawde o ACTA slychac od jakiegos czasu tylko nie na taka skale a teraz wszyscy sie tym interesuja bo rozdmuchaly to media

Druedain   13 #48 26.01.2012 22:29

Dziś widziałem w Polsat News rozmowę z jakimś prawnikiem. Koleś tłumaczył bardzo rzeczowo, że prawie wszystko co zakłada ACTA jest już w polskim prawie od kilku lat, a wiele argumentów przeciwników mówi tak na prawdę o rzeczach, których w ACTA nie ma. Jedyne co wzbudzało wątpliwości kolesia, było to, że teraz kilkuset policjantów powinno przeglądać cały czas internet w poszukiwaniu pirackim materiałów. Wątpliwości wzbudzało to, że takie coś jest realnie niemożliwe i dostosowanie prawa do tej umowy wiązałoby się wyłącznie z powstaniem martwego prawa. Obecnie ścigać można kogoś tylko na życzenie, np. w przypadku kiedy wytwórnia zgłasza do policji, że na tej i tej stronie ktoś coś umieścił.

U, mnie jak u niektórych osób, wątpliwości wprowadza forma tworzenia dokumentu. Nawet jeśli ACTA niczego nie zmieni, to ratyfikacja była by nieprzyjemnym procederem. Protestu różne były, niektóre przekraczały pewną granicę, ale cieszę się, bo przynajmniej pokazały, że nie ma przyzwolenie na wprowadzanie prawa tylną furtką, nawet jeśli prawo byłoby w porządku (w tym przypadku umowy, której ratyfikacja mogła by wymagać zmian w prawie). Ma to jednak niestety i drugą stronę… Sprawa zaczęła się robić mocno polityczna i już wielu polityków opozycji wykorzystuje niechęć społeczeństwa, choć sami byli swego czasu zwolennikami podpisania ACTA.

gowain   18 #50 26.01.2012 22:42

SOPA, ACTA i PIPA nie są jeszcze podpisane, więc nic się nie zaczyna. Na to najwidoczniej pozwalają dotychczasowe przepisy prawne.

  #51 26.01.2012 22:53

mnie szkoda samochodowych części zamiennych nieoryginalnych, oprogramowania na komórki n. poprawiony Android - nieoryginalny...

  #52 26.01.2012 22:55

acta jest podpisane ale nie weszlo jeszcze w zycie w zadnym kraju najpierw prawo trzeba ratyfikowac a zeby miec co ratyfikowac trzeba ustalic jakies zapisy na podstawie acta

  #53 26.01.2012 23:00

i tak najlepsze jest to ze ludzie chca robic referendum (wywalanie kasy w bloto)

adpawl   7 #55 26.01.2012 23:10

@Cebula, właśnie o to chodzi ...że nikt nie wie o co chodzi.
Mamy takie tsunami - powstała nagle fala i porwała tłum.
-Ktoś tam wie o co chodzi, ktoś myśli ze wie, ktoś nic nie wie ale idzie za resztą. Zagotowało się, ludzie się wystraszyli, zaczęły się pytania, snucie domysłów i sypanie "mądrościami".
Ja się nie dziwię ludziom że dali się ponieść tej fali, nie popieram ale tez nie potępiam tych co dosowali, nawet tych co hackowali. Każdy chciał by temat zaistniał, każdy chciał być usłyszany.

Jedni uważają, że ACTA to zło wcielone, przypisują jej wszystkie plagi egipskie i pochwalają każdą nawet najbardziej radykalną metodę walki, inni są przeciwni ACTA ale też gnoją część społeczności z obozu Anty, inni zaś są zagorzałymi zwolennikami ACTA, są jeszcze obojętni - istny kocioł!

Śmieszne jest to, że każdy ma swoje racje, każdy uważa się za eksperta ...i każdy musi się wypowiedzieć. Widać to na naszym blogu, widać w internecie, widać w mediach.

Trudno powiedzieć kto ma w tym sporze rację - sprawa jest dość zawiła, a prawda pewnie jak zwykle leży gdzieś pośrodku.
Nie potrafię tego rozgryźć, program mi się wiesza z komunikatem "brak wystarczających danych".

Jestem przeciwnikiem ACTA - pewnie ktoś powie pirat - wszak ACTA boją się tylko ci co mają coś na sumieniu, co ssą filmy, pornole, mp3, użytkownicy p2p, złodzieje okradający biednych artystów. -jeden z niewielu argumentów obozu Pro. ;-)
Nic z tych rzeczy, jestem zwolennikiem legalu i ochrony praw (sam niejako też jestem autorem), ale...
-Cała ta sprawa śmierdzi na kilometr. Wszystko było utrzymywane w tajemnicy na każdym etapie, niejasna i bardzo niepokojąca jest rola korporacji, liczne uniki i dobór "przytakiwaczy", na koniec niedemokratyczna ścieżka i przepychanie tego tworka na wszelkie możliwe sposoby. -Co by nie było w tym papierku i niezależnie od tego jak szlachetne były by jego intencje - cuchnie coraz bardziej i pali się czerwona lampka.
Ludzie pytają, a rząd milczy ...albo co gorsze zaczyna mówić, raczej kręcić (panowie kompromitują się własną niewiedzą, wzajemnie sobie przeczą, bezczelnie kłamią, albo nieprzekonująco uspokajają) - to nie uspokaja nastrojów a wprowadza jeszcze większe zamieszanie i niepewność. Genialny Radek jeszcze prowokuje dolewając oliwy do ognia.
Istny popis niekompetencji! -Jak im wierzyć?

Widząc co się dzieje mogli się wstrzymać z podpisem, mogli przeprowadzić szeroko zakrojoną akcję informacyjną - oni jednak nie zważając na potężny sprzeciw społeczny a także negatywne opinie instytucji i specjalistów, z determinacja i poświęceniem ciągneli dalej. Dlaczego im się tak śpieszyło?
Padały argumenty, że ACTA jest ok, że bardziej liberalna od naszego prawa, że nasze nie wymaga zmian, potem że będą zmiany które zapewnią maksimum ochrony.

Jakoś trudno mi w to wszystko uwierzyć. Wszak prawo unijne stoi nad naszym, koncerny zachodnie są silniejsze od naszych, większe uprawnienia to większe naduzycia ...no i cała ta kontrowersyjna otoczka.

widzę kilka możliwości, wszystkie w czarnych barwach:
-robią "na uda", uwierzyli w swoje zdolności i licżą że się (wreszcie tym razem) uda
-robia aby tylko ...potem się poprawi ...może
-mają faktycznie dobre intencje, ale sa nieudolni
-zabrnęli w kozi róg, wszystkiego na PiS nie da się zwalić więc jadą już po bandzie
-muszą, bo robia to w ramach jakiegoś rozrachunku, zobowiązania
-chca się popisać, wyróżnić za wszelką cenę

Nic mi więcej do głowy nie przychodzi.
Nawet wierząc w najlepsze intencje (a w te nie wierzę), to znająć obecny sposób stanowienia prawa w naszym kraju (gigantyczna fabryka bubli) muszę być przeciw.

Przy okazji oberwie się mediom - kompletnie nie zdały egzaminu. (chlubny wyjątek to kilka serwisów internetowych)
Jak wiadomo, na liście znalazły się Polsat, TVN i TVP -stacje te więc wiedziały co jest grane i olały nas sikiem prostym!
Skoro tylko lawina ruszyła, to oczywiście podchwyciły temat rzucając z reguły jakieś nędzne ochłapy, wywiadziki z "ekspertami" itp.
W kółko te same skróty i powtarzane slogany, żadnych rzetelnych i kompletnych informacji.
Najbardziej mnie zasmuciła TVP, telewizja publiczna - podobno niezależna, apolityczna i misyjna.

Tutaj raczej nie chodzi o ochronę praw, ale o pozycję i kompetencje wybranej grupy.

Najciekawsze jest to, że nikt ze zwolenników (zwłaszcza rząd) nie przedstawił żadnych konkretów, żadnych analiz, kompletnie nic.
Jedyne ich argumenty to "piractwo jest złe" i "z piractwem trzeba walczyć" -to oczywista oczywistość i z tym nikt nie dyskutuje.
Zasadnicze pytanie brzmi -dlaczego tak a nie inaczej i jakie tego będą KONSEKWENCJE, bo te z pewnością będą.

Mądrości sobie i Wam życzę w poszukiwaniu odpowiedzi.

Bucic   9 #57 26.01.2012 23:25

Szkoda czasu, więc postaram się wybierać komentarze bardziej dezinformujące, a wyglądające na "najmojszą prawdę".

@Druedain
"Koleś tłumaczył bardzo rzeczowo, że prawie wszystko co zakłada ACTA jest już w polskim prawie od kilku lat(...)"
Żaden argument. ACTA może nie mieć mocy prawnej, ale na pewno będzie używana jako bicz do wymuszania uchwalania określonych ustaw w przyszłości, które kawałek po kawałku będą realizowały "ramy" ACTA. Trzeba być siedmiolatkiem, żeby nie wiedzieć, że UE takimi biczami stoi i że są one przekuwane na realne działania. Że o głosowaniach do skutku nie wspomnę. Dlatego każdemu przeciwnikowi ACTA radzę ucinać te "prawne analizy".


@bartek46op
" http://webhosting.pl/ACTA.jest.jak.Yeti.wszyscy.wiedza.ze.istnieje.ale.nikt.go.n...
Też nie rozumiem tego całego zamieszania -- ale ####wynika ono chyba z niedoinformowania###.. w szkole gadają jakieś niestworzone rzeczy o ACTA.. że będą usuwać komentarze, maile przeglądać i inne pierdoły.. a jak spytałem kogoś "czytałeś o czym jest ta umowa w ogóle" to usłyszałem "no na demotywatorach pisało" :]"
No tak, no przecież. Po pierwsze najważniejsze fakty o ACTA, które wręcz nakazują sprzeciw wobec... tego, były wyłożone na kwejku, demotywatorach, sadistic itp. Po drugie - wystarczy jedna - dwie rzeczy szkodliwe, żeby mieć uzasadnienie do protestu. Po trzecie - przeczytaj komentarze do artykułu, który podlinkowałeś. Po czwarte - nie każdy musi znać sprawę na wskroś, żeby być zwolennikiem albo przeciwnikiem czegoś. Od przywilej demokracji.

Ciekawa sprawa. Jak ktoś jest przeciwnikiem korporacyjnego prawa i ogólnie prawa "lubianego przez """elity"""", to ma obowiązek znania się na sprawie. A jak ktoś jest zwolennikiem, jak to było np. w przypadku referendum o przystąpieniu Polski do UE, to wystarczy "wierzę, że to będzie dobre". W przypadku spraw ważnych dla całego państwa to "wierzę, że to będzie dobre" to istny szczyt idiotyzmu w porównaniu z niewinnym komentarze z wątpliwością, co do zamieszczania zrzutów ekranów gry na forach.

Nota bene dokładnie tę samą metodę stosuje komitet techniczny próbujący wepchnąć na siłę oprogramowanie Microsoftu do całej administracji rządowej - "przeciwni muszą swój sprzeciw uzasadnić, zwolennicy - nie."
http://www.dobreprogramy.pl/Kolejne-zmiany-w-Krajowych-Ramach-Interoperacyjnosci...

Będę powtarzał do znudzenia - metody rządu, które wyłażą przy okazji sprawy z ACTA, są normą od lat dotyczącą krytycznych dla nas wszystkich spraw. WIELU spraw o kalibrze nie mniejszym od ACTA.


@Mantarak
@floyd
"Dokładnie tak jest. Sam sporo skorzystałem.
Czemu tak mało o prawie w szkołach. Potem to ludzie umów nie rozumieją, choć wiedzą jak działa organellum."
Uderzyłeś w sedno, chłopie! Odpowiedź: Żeby potem można było powiedzieć, że jak jesteśmy przeciwni aktom prawnym na korzyść wielkich firm naszym kosztem, to wynika to z niewiedzy. Zwróćcie uwagę, że jest masa stref życia, gdzie ludzie są dymani, bo czegoś nie wiedzą. Od praw konsumenckich po podstawy (PODSTAWOWE PODSTAWY) prawa, ekonomii, prywatności w sieci, otwartego oprogramowania, możliwości uczestniczenia w demokracji (realnego -> kończącego się ustawami zainicjowanymi wnioskami społecznymi itp.) itp. Funkcjonują w społeczeństwie osoby, które żyły sobie wypruwają, żeby z takimi informacjami do ludzi docierać. ALE DLACZEGO MAJĄ TO ROBIĆ "MISJONARZE" - ZA SZKOŁĘ?! Oczywiście to pytanie retoryczne. To powinna robić szkoła i koniec! A nie robi, bo władza korzysta na niewiedzy.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #58 26.01.2012 23:43

@gowain

Nie wiem w jakiej "części internetu" się poruszasz ale sondaży było wiele i to w każdym większym portalu informacyjnym. Wystarczy użyć wyszukiwarki.

To np: onet
Czy wprowadzenie ACTA ograniczy wolność słowa?
Ogółem oddano głosów: 295717

Zdecydowanie tak 240348 / 81%
Raczej tak 23663 / 8%
Raczej nie 9551 / 4%
Zdecydowanie nie 14647 / 4%
Trudno powiedzieć 7508 / 3%

Gdzie nie popatrzę to wszędzie ponad 80% społeczeństwa jest przeciwna.

Miałem przedwczoraj okazje rozmawiać z kilkoma osobami w dość sędziwym wieku którzy również byli przeciwni podpisaniu tego traktatu. Ale najciekawsze jest to, że ich argumenty były zastanawiające. Uważali, że ważniejsze nie jest to, że Tusk to podpiszę. Ale to, że rząd kolejny raz nie słucha głosu narodu. Ludzie ubożeją i jest coraz gorzej. Miało być obniżenie podatków a co jest każdy widzi. Myślę, że bardziej od samego tego traktatu ludzie przelewają swój żal i pretensje do rządu. Prawdę mówiąc sam jestem zdruzgotany tym, że Tusk nie posłuchał nikogo. Nie wykazał dobrej woli w dialogu ze społeczeństwem. Poza tym czy stało by się coś strasznego jak by Polska również poczekała kilka tygodni z podpisaniem ACTY? Premierowi by włos z głowy nie spadł. Ludzie poczuli by się ważni dla rządu. A teraz większość czuję się jak nic nie warty obywatel. A tak to byłby czas na dialog. Chyba, że tak bardzo ktoś lub "coś" naciska aby to wprowadzić. Choć inne kraje jakoś mogły nie podpisać, dając sobie trochę czasu. W końcu premier jest dla społeczeństwa a nie odwrotnie, także tego zrozumieć nie potrafię.

A co daje ACTA Polsce? No tak jak się szanowny Pan Boni wyraził. ACTA nie zmienia znacząco nic w polskim prawie (to po co ją wprowadzać?). To proste. Czy wszystkim się naprawdę wydaję, że nie istnieje coś takiego co jest odpowiednikiem nowelizacji ustawy w tym traktacie? Oczywiście, że jest. I Ci którym najbardziej zależny na wprowadzeniu tego dobrze o tym wiedzą. Zmiany będą stopniowe. I będzie tak olbrzymie lobby przemysłu lub "elit", że to co jest obecnie to bajka w porównaniu do tego do czego te "twory" właśnie torują sobie drogę.

gowain   18 #59 26.01.2012 23:59

@DjLeo przedstawiasz statystyki z portalu, który przez kilka dni serwował ludziom medialną, histeryczną papkę, zamiast rzetelnych informacji o ACTA... Akurat w tym przypadku bardziej miarodajny byłby sondaż telefoniczny robiony przez jedną z sondażowni.

Od początku powtarzam, że pretensje do rządu są uzasadnione, ze względu na sposób prowadzenia sprawy. Jednak zauważ też, że pierwszego dnia "afery" (20 stycznia) Boni powiedział, że przyjrzy się sprawie i poprosi o konsultacje z premierem. Konsultacje miały się odbyć bodajże 23 stycznia (we wtorek), ale "Anonymous" postanowiło zaatakować strony rządowe już 21 stycznia, nie czekając na wynik konsultacji. Wg mnie sami sprawili, że Tusk nie zmienił decyzji, bo "hakerzy" przegięli, łamiąc także prawo.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #60 26.01.2012 23:59

Mała korekta 80% społeczeństwa (internautów). Jak to wygląda w skali całego kraju to już tylko referendum by ustaliło. Jednak 300 000 głosujących na Onecie to spora liczba i myślę, że statystycznie tak właśnie może to wyglądać. Choć mam świadomość, że duża większość osób głosujących nie jest pełnoletnia.

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #61 27.01.2012 00:17

@ gowain

Ja tylko mówię, że takie ankiety są i ciężko jest nie brać ich pod uwagę. Chyba nie uważasz, że tego typu ankiety nie dają jakiegoś, (ogólnego) poglądu na to co myślą ludzie? Co do papki to chyba zarzut do wszystkich portali bo nie wiem czym informacje na Onecie różnią się od innych portali. Najważniejsze myślę jest to iż nie to jest istotne czy ACTA jest zła czy nie dla społeczeństwa ale to, że jest to jakiś układ na który ludzie nie mają wpływu. Wiesz czego najbardziej boi się człowiek wchodzący do ciemnego pomieszczenia? Nie ciemności jako takiej ale tego, że nie wie co tym pokoju się znajduję. Ludzie się po prostu boją bo nie wiedzą nic o ACTA. A to co jest przedstawione społeczeństwu nic nie wyjaśnia. A skoro tak jest to nawet jeżeli był by to najwspanialszy na świecie traktat. Szanujący ludzi, walczący o prywatność i prawa jednostki czy powodujący ogólne zadowolenie i zrozumienie istoty tego porozumienia. To ja i tak mam to w głęboko w du... i nigdy w życiu bym się na to nie zgodził. I może właśnie należę do tej grupy ludzi dla której ważne jest to jak wygląda danie na talerzu w równym stopniu jak smakuję. Jeżeli poda mi ktoś w restauracji gówno o smaku lodów waniliowych to i tak go nie zjem. Bo mi się gówno źle kojarzy. Nawet jak by było pyszne. Więc doskonale rozumie społeczeństwo i również jestem przeciwko tej ustawie.

gowain   18 #62 27.01.2012 00:58

Nigdzie nie powiedziałem, że tylko i wyłącznie Onet. Odwołałem się jedynie do Twojego przykładu.

Co do ankiety i odpowiedzi - pierwsze było wielkie halo w mediach, że wolność słowa się skończy, minęło kilka dni, już o zamachu na wolność słowa tyle się nie pisze, bo okazało się, że po analizie treści ACTA, nie ma za bardzo takiego zagrożenia, natomiast zaczęła się akcja pod tytułem "zamach na prywatność" i "totalna inwigilacja"... ludzie dali się ponieść emocjom, media lubią grać na naszej nucie "patriotyzmu", "wolności słowa"i "prywatności" to jest idealna pożywka.

Co do różnego rodzaju ustaw, traktatów i ustaleń międzynarodowych... Dużo tego typu spraw przechodzi bez echa, założę się, że w bardzo podobny sposób, chociaż skutki mogą być różne. Przykład - Pakiet klimatyczny, który też jest ważnym dokumentem międzynarodowym, nawet śmiem twierdzić, że ważniejszym niż ACTA... ale jakoś media nie porwały się na tą sprawę... może dlatego, że nie można tak bardzo grać na naszych emocjach?

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #63 27.01.2012 01:59

Pakiet klimatyczny nie miał bezpośredniego wpływu na nasze poczucie bezpieczeństwa. Ot najwyżej będziemy więcej płacić. Stąd demonstracji nie było bo emocji brak. Choć z tego co pamiętam kontrowersje były spore lecz ludzie nie wychodzili na ulice (chyba). Tutaj sprawa jest o tyle dziwna, że cześć rzeczy dot. ACTA jest ukrywana. Ja chciałbym znać odpowiedz na kilka pytań tj.
- kto uczestniczył w projektowaniu tego traktatu a konkretnie kto był inicjatorem
- jacy przedstawiciele jakich stowarzyszeń lobbowały wejście tego traktatu? Konkretnie nazwy tych stowarzyszeń.
- dlaczego ustalenia te nie były jawne
- dlaczego nie było wcześniej konsultacji społecznych za które szanowny Pan Boni "przepraszał" uznając to za błąd
- dlaczego traktat który rząd uważa za niewiele wnoszący do naszego prawa jest niezbędny mimo kontrowersji jakie za sobą niesie

i wiele innych pytań można by zadać. Oczywiście były one wczoraj zadawane na konferencji z dziennikarzami. Jednak większość z nich nie została jasno wytłumaczona z prostej przyczyny. Nasz rząd sam do końca nie wie kto jest głównym lobbystą tego traktatu. O ile taki istnieje.

Nie jest już tajemnicą, że są prowadzone "tajne" zgromadzenia wielu wpływowych przedstawicieli tego świata. A to się społeczeństwu nie podoba. Wiele spraw jest tak załatwianych. Na które nie mamy większego wpływu. I tym razem było podobnie.

No nic pozostaje czekać.

rael.org   4 #64 27.01.2012 06:39

Sprawa jest prosta - Internet nie potrzebuje ingerencji jakiegokolwiek prawa państwowego. A że dinozaury nie potrafią się przystosować do nowego ekosystemu, ich problem.
Cokolwiek się nie podoba w Internecie, to po prostu tam się nie zagląda, są miliardy innych stron do wyboru i możliwość założenia własnej. Każda strona ma administratora, a ten ustala jej zasady i posiada władzę absolutną by je wyegzekwować.

FaUst   11 #65 27.01.2012 07:15

ACTA jest prosta droga do przeszczepienia na grunt polski chorego amerykańskiego prawa patentowego. A im więcej próbuje zrozumieć z tego dokumentu tym bardziej nasuwa mi się skojarzenie z czymś gorszym niż piractwo internetowe - "piractwo" rolnicze i powiązane z nim GMO które z miła chęcią niektóre korporacje chciałyby opatentować... a że łatwo jest z roślin eko zrobić GMO poprzez zwykłe rozsypanie pyłków roślin modyfikowanych genetycznie, a co za tym idzie ściąganie opłat od rolników u których takie rośliny wyrosły. Zresztą w USA można opatentować wszystko więc jak ktoś opatentuje świnie to wszyscy sygnatariusze ACTA będą zmuszeni ściągać haracz od hodowców świń... etd..

  #66 27.01.2012 12:34

Witam! chciałem dowiedzić się co daje takie akta bo ostatnio przeczytałem że to zablokuje sprzedarz tańszych zamienników leków na polskim rynku i że za tym dokumentem stoją koncerny farmaceutyczne. chciałbym też wiedzieć od kiedy obowiązuje ta umowa. Osobiście nie mam żadnej wiedzy na ten temat i dlatego szukam odpowiedzi na takich forach. Z góry dzięki za pomoc

  #67 27.01.2012 14:35

dzięki za taki wpis. brakuje w całej tej 'aferze' ludzi, którzy czekają na rozwój wydarzeń. Pewnie jedni powiedzą, że nie ma na co czekać i trzeba działać, ale sądzę, że trzeba dać czas na przemyślenie tego KAŻDEMU. pozdrawiam wszystkich, którzy patrzą na życie z dystansem;)

corrtez   11 #68 27.01.2012 17:18

Do sceptyków:
Juz samo to w jaki sposób jak ten bubel byl towrzony i jak sie go cichcem przepycha w rzadach i mediach powienine dac do myslenia. US nie ma zamiaru go podpisac wiec nikt spoza US nie bedzie mógl ich lub amerykanskich firm scigac.

ISP bedá zmuszani do monitorowania netu by patrzec co robia internauci i na kazde zadanie najczesciej amerykanskiej firmy (RIAA,MPAA) podac dane osobowe i byc moze byc sádzonym w amerykanskim sádzie (jakim prawem?, przyklad angielskiego studenta którego wlasny rzad oddaje US by go sádzic za zrobienie storny z linkami).

Zakaz produkcji tzw:"generic medicines" to trafi biedniejszych najbardziej. Z tego co sie orientuje patenty na leki sa na jakies 20lat potem staja sie wlasnie generic ale jesli wejdzie ACTA to sie zmieni.
Oprócz tego biedny kraj nie bedzie mógl importowac oryginalnych leków z innych krajów niz kraj pochodzenia. Mówiác krótko jesli np. polopiryna u dostwacy kosztuje 250 czegos tam a ta sama polopiryna w siasiednim kraju kosztuje np 180. To jesli kraj bedzie importowal te tansze leki producent bedzie ich mógl pozwac do sadu...

Najgorsze w tym jest to ze mozna ten bubel dopasowac prawie do kazdej sytuacji. Jak sie kiedys mówilo znajdz mi czlowieka a ja znajde paragraf...

  #69 28.01.2012 13:22

Ja sie szanownych dyskutantów zapytam. Czy USA ratyfikowały ACTA? Nie wiem na ile można wieżyc mediom w tej sprawie ale podobno nie są zainteresowane ratyfikacją. Czyli co jak ratyfikujemy to u nas będzie stosowane ale już na podstawi tych samych przepisów w USA nie będzie można zaskarżyć, zablokować, czy wstrzymać produkcji? Uprzedzę pytanie, czytałem ACTA, i niebezpieczne jest to co nie zostało wyraźnie napisane i co można zależnie od potrzeb interpretować. Proszę o to przykład, w tekście zamieszczony jest słowniczek pojęć, brak tam jednak definicji pojęcia "strona". Wygląda dla mnie, ze zrobiono to celowo, gdyby napisano definicję "strony" to dopiero byłby dym w mediach a tak jest cisza. a stroną może być np. firma z USA która uważa, ze moja firma produkuje zamiennik ich produktu. To moja firma wstrzyma produkcję na podstawie fałszywego oskarżenia do czasu wyjaśnienia, że to kłamstwo, tylko ze ja splajtuję a o odszkodowanie będę musiał walczyć przed Sądem w USA, ciekawe skąd wezmę na to pieniądze, przecież USA nie ratyfikuje ACTA więc udogodnień mieć nie będę.
Przykładów można stosować wiele co do twórców muzyków to zamiast robić dym powołajcie spółdzielnie i sprzedawajcie swoje utwory w internecie po 2 zł, zobaczycie jaki będzie popyt i o ile wzrosną wasze zyski, gorzej z filmami ale od tego jest policja i Sąd.

Cebula REDAKCJA  17 #70 28.01.2012 23:23

@CZOSNEK

Strona to po prostu sygnatariusz umowy, czyli każdy kraj, który ratyfikował umowę, czyli jeśli USA nie podpiszą acta nie będą stroną, nie mniej podmioty z USA mogłyby dochodzić swoich praw w krajach sygnatariuszach na zasadach określonych w acta, odwrotnie już nie :)

  #71 06.02.2012 12:52

DLA MNIE TO KONIEC SWIATA !!!!!!!! WEŹCIE POD UWAGĘ NASTĘPUJACE RZECZY: WŁASNOŚC INTELEKTUALNA, USTAWA O GMO GDZIE PSL MÓWI ZE JEST PRZECIWKO A SĄ PRZECIEKI ŻE JEST BARDZO ZA, FIRMA MONSANTO KTÓRA JEST NAJWIĘKSZĄ NA SWIECIE KORPORACJĄ WYTRZAJACĄ GMO DOSTAŁA W UE PATENT NA ŚWINIE !!!!!!!! W ACTA CHODZI O PATENTY !!! USTAWA O GMO DOPUSZCZA WPUSZCZENIE W ŚRODOWISKO GMO NP. KUKURYDZY, RZEPAKU. PO WPUSZCZENIU GMO WYMIESZA SIĘ Z NATURALNYM RZEPAKIEM I KUKURYDZĄ I WSZYSTKO STANIE SIĘ GMO. WTEDY PRZYJDZIE FIRMA MONSANTO I POWIE ŻE TO ICH WLASNOSC INTELEKTUALNA I ALBO PODPISZESZ UMOWE ALBO CIE ZNISZCZĄ. TA FIRMA TAK WŁASNIE DZIALA. POSZUKAJCIE O NIEJ. ALE WROCMY DO TEMATU SWIN NA KTÓRE PATENT DOSTAŁA. ONI ZMODYFIKOWALI GENETYCZNIE SWINIE ABY SZYBCIEJ ROSŁA. POPRZEZ KARMIENIE GENETYCZNIE MODYFIKOWANĄ PASZĄ W SWINIACH W EU ZNAJDUJE SIĘ GENY OPATENTOWANE PRZEZ MONSANTO. TERAZ MONSANTO MOŻE PRZYJSC DO KAZDEGO ROLNIKA I POWIEDZIEC TO JEGO SWINIA I ALBO PODPISUJESZ Z NAMI UMOWĘ ALBO SĄD. W USA ROBIĄ TAK Z KUKURYDZA I SOJĄ. SADZĄ JE BLISKO UPRAW NATURALNYCH WIEDZĄC, ŻE WIATR PRZENIESIE NASIONA NA SĄSIEDNIE POLA. NASTĘPNIE IDĄ DO ROLNIKA SPRAWDZAJĄ JEGO PLONY I OSKARZAJĄ GO O NIEAUTORYZOWANĄ UPRAWĘ ICH WLASNOSCI. NIE MOŻNA TEŻ SIAC ZEBRANYCH NASION TYLKO TRZEBA JE KUPIC OD MONSANTO. PRACUJĄ NAD TAKIM GENEM ABY NASIONA POWSTALE W ROSLINACH NIE DAWALY PLONU. CHCA PRZEJAC KONTROLĘ NAD CAŁYM POKARMEM NA ZIEMI. KUKURYDZA ZNAJDUJE SIĘ PRAWIE WE WSZYSTKIM. ZROZUMCIE TERAZ ZE BĘDA MOGLI OPATENTOWAC WSZYSTKO. DRUGA SPRAWA ZE GMO WEDLUG BADAN JEST RAKOTWÓRCZE A ZWIERZĘTA KARMIONE PASZA GMO STAJĄ SIE BEZPLODNE. FIRMA MOMSANTO OCZYWISCIE MA WŁASNE BADANIA W KTÓRYCH NIBY WSZYSTKO JEST OK TYLKO ZE ONI OD POCZĄTKU ISTNIENIA FALSZOWALI WYNIKI A NIEZALEŻNE BADANIA ZAWSZE WYKAZUJĄ ŻE ICH PRODUKTY SĄ NIEZDROWE. TREAZ SIE ZASTANÓWCIE JESLI CALY ZASIEW NA SWIECIE BĘDZIE OD NICH ZALEZNY? PATENTY SĄ KLUCZEM DO PRZEJĘCIA EKONOMICZNEJ WLADZY NAD EUROPĄ! POLECAM FILMY DR RATH - KARTELE FARMACEUTYCZNE, SWIAT WEDLUG MONSANTO, ZYCIE WYMYKA SIE SPOD KONTROLI. OBEJRZYJCIE TE TRZY FILMY A ZROZUMIECIE DOKLADNIE CZYM JEST ACTA I CO UMOŻLIWIA. DODAM ZE TA FIRMA MONSANTO CO OPATENTOWAŁA SWINIE WYNALAZLA TEZ PCB I MÓWIŁA WSZYTSKIM ZE JEST ZDROWE.

Xelosu   4 #72 19.02.2012 04:15

Kolega może troszkę niepotrzebnie używa kapitalików, ale generalnie prawdę rzecze.
Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale w USA 3 korporacje posiadają około 90% rynku produkcji żywności. Jedną z nich jest wspomniana korporacja MONSANTO, która praktycznie kontroluje rynek zbożowy.
Terroryzm patentowy w majestacie prawa.

  #73 28.10.2012 15:46

Kolega może i pisze z sensem, ale czytać się tego nie da...
Przypominam, że caps lock oznacza krzyk.
http://e-poezja.pl/teoria/caps_lock