Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

GG: Sukces czy porażka?

Nowe GG udostępnione, oficjalna premiera za nami. Gdybym chciał zbić punkty wśród czytelników mógłbym zrobić to łatwo, tytułując niniejszy wpis choćby tak: Nowe GG: Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle… Trudniej bronić GG – choć pomidor przez Internet nie doleci to mogłoby być ciężko, a do tego będzie, że mnie kupili. Fakt, na oficjalnej premierze bety byliśmy, choć nas tam nie kupili to kilka słów streszczenia z tego spotkania Wam się należy. O refleksjach tak tych pozytywnych jak i negatywnych za moment.

Prezentację poświęconą GG 11, wizji przyszłości, a także błędom i wypaczeniom poprowadził Tomasz Jażdżyński, prezes GG Network. Opowiadał o zwrocie w polityce związanej z komunikatorem po zakupie Gadu-Gadu przez spółkę Naspers. Wówczas to pojawiła się presja na „rozwój” co rozumiane było jako wrzucenie do garnka wszystkiego co możliwe. Zaczęła się era komunikatora świecącego wszystkimi możliwymi usługami, doszła wirtualna sieć komórkowa – efekt, cóż, był mocno niesatysfakcjonujący. Przyszły zmiany, te delikatne - wersja 10.5, która miała trochę przyhamować świecidełka i koncepcja nowego rozdania – czyli GG.

Tomasz Jażdżyński, poza opowieściami o GG, nie krył również, że zamierzają ścigać producentów komunikatorów korzystających nielegalnie z protokołu GG, było sporo o kosztach i problemach związanych z logowaniem się z zewnętrznych aplikacji do GG. Kto się ma bać? Na pewno, choć to dosłownie powiedziane nie było, AQQ. Kto bać się nie musi? Choćby znany bardzo dobrze Czytelnikom dobrychprogramów Kaworu – autor popularnego WTW. GG nie zamierza ścigać tych, którzy robią aplikacje hobbystycznie, lecz firmy, które robią z tego biznes. Swoją drogą czekam, aż Kaworu dostanie propozycję pracy (o tym jednak mowy nie było ;)

Było trochę o strategii w przyszłości i usługach, które się pojawią. Pojawi się wirtualny dysk czyli dropbox w wydaniu GG, zintegrowany z komunikatorem – ma to być usługa opcjonalna i bezpłatna (dopłaty dla miłośników dużych powierzchni dyskowych). Zęby mogą boleć tych, którzy wietrzą w tym powolny powrót do przeszłości, ale nie tej która była na początku tylko nieco później. Oczywiście było o funkcjach i nowościach. Te już możecie zobaczyć, działające lepiej bądź gorzej.

Wróćmy więc do refleksji nad nowym GG. Cieszy na pewno wizja opanowania niemal wszystkich dostępnych platform, zarówno desktopowych jak i mobilnych – tu szczególnie trudno. Prawdopodobnie w poniedziałek nowa wersja pojawi się w App Storze, nowe GG pojawi się również na Androida, Symbiana i Windows Phone, a to w zasadzie nie koniec… Co ciekawe obecnie jest aktywnych bez mała milion kont na platformach mobilnych – z tego 49,7% to… Java. Wydawałoby się, że udział smartfonów jest większy, baa wersja na zwykłe komórki jest płatna. Najszybszy wzrost i druga najpopularniejsza platforma dla GG to oczywiście Android – 38%, potem iOS – 8,5% i Symbian 3,8%. Użytkowników Gadu-Gadu na iOSa powinno ucieszyć, że problemy z nieprzewidywalnymi powiadomieniami powinny zostać usunięte w GG.

Trochę w cieniu wersji desktopowej pojawiła się również wersja webowa. Wersje na wszystkie platformy są unifikowane. Ważne jest to, że wszystko się synchronizuje na bieżąco, wiadomości pojawiają się na wszystkich platformach jednocześnie, z każdego urządzenia mamy dostęp do historii – magia chmurek. Wygodne. Wersja webowa jest naprawdę udana i szczerze mówiąc może być konkurentem dla desktopowej, w przeciwieństwie do aktualnej wersji WWW.

Jest jeszcze trochę ciekawych rozwiązań. Taki drobiazg jak lista kontaktów „ostatnie” jest sporym udogodnieniem, standardowo ukryte kontakty spadają na koniec listy, ustawienie „ostatnie” segreguje kontakty po częstotliwości nawiązywania rozmów. Rozmowy w jednym okienku czy lista załączników też może się przydać. Nieźle wyszły wideo-rozmowy, jakość jest bardzo dobra, bitrate jest automatycznie dostosowywany do jakości łącza, a dźwięk dobrze zsynchronizowany. Nie ma wideokonferencji, można tylko grupowo klikać, można też wysyłać wiadomości do grup lub wybranych osób. Spodobały mi się, choć uważałem wcześniej to raczej za żenujący dodatek, gry. Nie narzucają się, ładnie wyglądają, a przede wszystkim są dobrze dobrane – warcaby, spadalec (wisielec), statki, poker czy moje ulubione kółko i krzyżyk (oczywiście nie 3x3 ;) W sam raz żeby przy okazji rozmowy popykać sobie w coś. Pewnie szczególnie przydać się może w nudnej pracy? Synchronizacja przebiega sprawnie więc jeśli w połowie partii warcabów wyłączymy naszego desktopa i wyjdziemy, a później włączymy GG choćby w autobusie w telefonie to będziemy mogli partię kontynuować.

Generalnie zmiany mi zmiany się podobają, integracja z mailem i radiem mnie nie razi. To nie jakieś grona, sieci komórkowe i inne absurdy. Wersja webowa to naprawdę spory postęp. Oczywiście fanów WTW nowe GG może nie przekonać, ale nie musi. GG nie może być aż tak ascetyczne bo raz to biznes i musi na siebie zarabiać, dwa geeków, którzy chcą mieć komunikator wykastrowany zupełnie z wszystkiego jest nieporównywalnie mniej niż tych, którzy chcą mieć trochę atrakcji ale nie "do wyrzygania"…

Czy jest więc idealnie? Otóż nie. GG zepsuło świetną atmosferę na wielki come back. Pompowali nastroje, wyciekały strzępy informacji budując suspens. W końcu finał – publiczna beta i napięcie siadło, fala krytyki i zahamowane zainteresowanie produktem. Co więc poszło nie tak? Można powiedzieć, że błędy w becie to oczywista oczywistość. Tak, ale nie takie jakie się pojawiły. Nie można publikować publicznej bety, która z racji błędów jest upierdliwie niewygodna lub wręcz nie pozwala na jej użytkowanie czy też z nią zabawę. Takie błędy jak multiplikacja importowanych kontaktów, albo kontakty zaimportowane bez nazw (nie wiadomo czyj to kontakt), oczywiście są jeszcze pomniejsze. Do tego dochodzi pożeranie RAMu. Swoją drogą rozmawialiśmy z jednym z dewelopoerów GG, zdają sobie sprawę z problemu i mają z każdym buildem obcinać zbędne megabajty – mówił, że nie jest to trywialne, ale mają jeszcze wizje cięć. Fakt, że w większości przypadków komputery mają po kilka GB pamięci i na nich te 100-200 MB nie robi wrażenia, ale jeśli już mamy netbooka z 1GB lub po prostu wiekowy sprzęt to już będzie to kłopot. Kolejnym elementem, będącym wodą na młyn hejterów są absurdy związane z wyciąganiem idiotycznych danych. Obowiązek podania wykształcenia i zawodu? Bezsensowne podnoszenie ciśnienia użytkownikom.

GG potencjalnie może być naprawdę udanym następcą, ale beta którą zobaczyliśmy to niewypał, ten build który ujrzał światło dzienne byłby w porządku gdyby nazywał się alfa, a nie beta… Przed ekipą GG jeszcze mnóstwo roboty, ale ja widzę spore światło w tunelu. 

oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
nargoriel   3 #1 18.02.2012 15:18

ta beta jest strasznie irytujaca.. de facto juz olewam to gg na rzecz MSN, skype i facebooka. Jedynie co by sie przydalo to GG na Blackberry

przemek7525   5 #2 18.02.2012 15:28

Trudno się nie zgodzić z tym wpisem. Dopiero po tym, jak kilka razy wyłączyłem i włączyłem GG to ono załapało o co chodzi z grupami, bo z początku w ogóle mi się nie wyświetlały... Wkurzające jest też to, że nie zapamiętuje ustawień okna rozmowy (tzn. wielkość okienka i jego położenie). Liczyłem na coś więcej po becie. Przetestują wersję oficjalną lub jakąś przyszłą wersję beta ;].

przybylski   8 #3 18.02.2012 15:30

Dodam jeszcze, że aby przetestować betę trzeba zmienić hasło jeśli ktoś nie ma dużego znaku w starym haśle ;)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #4 18.02.2012 15:31

Czyli suma sumarum nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej.

Fanboj O   7 #5 18.02.2012 15:40

Świetny pomysł na wpis na logu. Na głównej DP, news o GG sprzedał się w kwocie ćwierć tysiąca komentarzy, to naturalnie warto kontynuować dobrą passę...

  #6 18.02.2012 15:43

Wystarczyło puścić tę betę na forum GG i połowę błędów znaliby wcześniej. Dopiero potem wrzucić ją publicznie. Takie testy odbywają się w przypadku mobilnych wersji GG i uważam, że nie będzie takiej klapy. Ale nie - było ciśnienie na termin i by wrzucić nowe GG z wielką pompą. Wyszło jak zwykle - kiepsko, mimo, że tak naprawdę nowe GG zapowiada się bardzo dobrze, ale pierwsze wrażenie zapada w pamięć najbardziej, a te było tragiczne.

gowain   19 #7 18.02.2012 15:54

@Cebula a czy załoga GG jakoś się ustosunkowała do wymogu podania tych danych osobowych? Bo to jest jedna z najbardziej negatywnie zaskakujących mnie rzeczy w nowym gg.

Ostatni Mohikanin   26 #8 18.02.2012 15:56

Na HotZlocie 2011 goście z GG też podgrzali atmosferę odnośnie nowego GG; cytuję : "Jeszcze zobaczymy" odrzekli, gdy powiedziałem im, że pewnie nie zanosi się na nic lepszego niż jest do tej pory. W przerwie obiadowej poprosili mnie, bym zrobił im zdjęcie. Proszę bardzo, mówię; oni ustawiają się do zdjęcia, pozują, a ja, żeby zdjęcie nie było smętne, mówię im jedno zdanie na rozluźnienie i wywołanie uśmiechu na ich twarzach (niezbyt wesołych po ich wykładzie na temat programu i bombardowaniu pytaniami i żalami ze strony uczestników Zlotu). Zdanie brzmiało: "AQQ jest fajniejsze niż GG" :) No i zamiast śmiechu, choćby udawanego, miny im zrzedły i znowu to samo: "Jeszcze zobaczymy, zobaczymy jesienią". Mamy luty i dopiero teraz pojawiła się nowa, "lepsza" wersja GG. Lekkie opóźnienie? I jeszcze w dodatku taki niewypał?

A co do samego programu. Tak, teraz stwierdzam, że to nie żart - AQQ jest lepsze niż GG. Nawet nie mam zamiaru testować najnowszej wersji; bardzo cenię sobie zdanie innych użytkowników, a tu przeważają opinie negatywne. Światełko w tunelu? Być może, ale mdłe jak tort ze śledziami.

QrixPL   1 #9 18.02.2012 16:05

Nie byłoby tylu błędów, gdyby ktoś wrzucił najpierw wrzucono betę na forum GG, a dopiero później szerszej grupie ludzi. Tak jest obecnie z mobilnym GG - jest testowane w zamkniętej grupie, ale ludzi spoza GG Network i na 100% nie będzie takiej klapy. Ale nie - było ciśnienie na termin i zaraz po premierze miny zrzedły...
GG się zapowiadało się świetnie, obecnie nadal ma szansę być dobrym produktem, ale niestety - pierwsze wrażenie zapada najdłużej w pamięci i mimo, że do finalnej wersji na bank poprawią mnóstwo rzeczy, to straconej szansy już się nie odzyska. Dzień po premierze wyszła aktualizacja, która redukuje zużycie pamięci do 150 MB (tyle ile poprzednio miało GG 10). Mimo to wszyscy teraz twierdzą, że kolos pożera 400 wzwyż ;)

Co do ścigania AQQ... na jakiej podstawie prawnej? Jedyne co mogą to albo zabrać numerki, albo zablokować łączenie z poziomu AQQ do swoich serwerów. Pierwszego nie zrobią, bo wizerunkowo to będzie kolejny fail, a oni chcą przecież właśnie swój wizerunek naprawić. Drugie jest o wiele bardziej prawdopodobne, tym bardziej, że takie coś już się zdarzyło raz w przeszłości.

Semtex   18 #10 18.02.2012 16:26

W sumie "ściganie" aplikacji typu AQQ może "ściganym" wyjść na dobre, sam jestem na etapie pozbywania się nr GG z komunikatora, XMPP daje więcej możliwości, bezproblemowy kontakt bez względu na klienta, wystarczy JID.

Znając przewrotność i mentalność naszego narodu taki ruch (ściganie) może obrócić się przeciwko GG i spowodować kolejne rezygnacje nie tylko z ich Klienta ale i protokołu...

Wolfgar   7 #11 18.02.2012 16:31

@Fanboj O - I powiedz mi po co te trzy kropki na końcu.

Quest-88   15 #12 18.02.2012 17:13

>moje ulubione kółko i krzyżyk (oczywiście nie 3x3 ;) W sam raz żeby przy okazji rozmowy popykać sobie w coś. Pewnie szczególnie przydać się może w nudnej pracy?

Cebul, nudzisz się w pracy? :>

JanStefan   6 #13 18.02.2012 18:20

Haha... Jakiś czas temu przewidziałem pewną sytuację -> Nowe GG nie odniesie sukcesu, to będą ścigać konkurencje. Na takie działania mam tylko jedną reakcję: buhahahaha. Jest także i rada - DO ROBOTY!

JanStefan   6 #14 18.02.2012 18:24

Generalnie zmiany mi zmiany się podobają, integracja z mailem i radiem mnie nie razi. <- trochę nie stylistycznie :P

JanStefan   6 #15 18.02.2012 18:28

Aha, a tak ustosunkowawszy się do tekstu. Czy jest to sukces czy porażka zdecydowały już komentarze. Niestety w biznesie pojedyncze opinie są ważne, ale nie decydują o sukcesie. Nie decyduje także sam jakość produktu, a wiele innych czynników. WTW nie jest doskonałe, ale jednak posiada rzeszę osób, które program ten, a nie inny posiadają zainstalowany. Świeża krew GG jest potrzebna, gdyby Kaworu otrzymał pracę - pewnie by zyskał na tym, ale czy użytkownicy? No, ale jeżeli chodzi o to, to decyzja należy do Kaworu - jaka nie będzie, będzie dobra, bo jego własna :P

Pozdrawiam

januszek   19 #16 18.02.2012 19:05

Moim zdaniem będzie coraz mniejsze zainteresowanie usługą wymyśloną 15 lat temu i co za tym idzie już trochę nie potrzebną... Co ciekawe, realia sieciowe i potrzeby jej userow zmieniają się szybciej niż firmy produkujące oprogramowanie, takie jak gg, są w stanie swoje produkty wprowadzić na rynek...

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #17 18.02.2012 19:12

Zadań pytanie z innej beczki ...
Latarki były ??





Przydałyby się , by trochę rozjaśnić im w głowach. Beta GG to pasmo udręk i moich przekleństw. A naprawdę chciałem spróbować.

gowain   19 #18 18.02.2012 19:17

Tu nie chodzi o świeżą krew na etapie programowania itp. Bardziej potrzebna jest zmiana ścieżki jaką obrał zarząd/kierownictwo. Programiści, project managerowie wykonują założone cele i tak też na pewno było z GG, to co nam mówili Jarek Rybus i Alex na HotZlocie tak pewnie wg nich miało to wyglądać, jednak rzeczywistość rządzi się innymi prawami - niestety.

Ja tam życzę powodzenia dla GG i myślę, że jeśli Kaworu dostał by pracę w GG to zmarnowałby się tam, musiałby pracować wg schematów, a to często zabija kreatywność i pomysłowość. Jedynie portfel Kaworu byłby grubszy :P ale to nie moja sprawa :) chociaż... jedynie chciałbym zobaczyć kaworowe changelogi w GG i prośby o donaty :P

gowain   19 #19 18.02.2012 19:49

@Pangrys, już z latarkami zrobili nas w ... i tylko dali wybranym :P, a teraz jeszcze ta beta... ehh

  #20 18.02.2012 19:52

WTW

lex_iuris   11 #21 18.02.2012 20:14

Zgadzam się powinna to być alfa, wersja beta powinna służyć użytkownikom, a nie ładnie wyglądać bo to nie obraz na ścianie.

sla17   7 #22 18.02.2012 20:35

Może się dostać produktowi, który rozwija Oconnel ;)? Niedobrze, używam :)

WODZU   17 #23 19.02.2012 00:08

Ja nie mam nic przeciwko GG, ich reklamom (to nie instytucja non profit), pomysłom itd. Niestety nie idzie to w parze z jakością samego komunikatora. Czy tak trudno wydać dodatkową wersję pozbawioną tych wszystkich świecidełek, służącą tylko do komunikacji tekstowej za pomocą protokołu GG, Jabber (żeby było coś co łączy wszystkich) i np. z notyfikatorem mailowym? Ewentualnie niech te wszystkie duperele będą dostępne na zasadzie wtyczek. Ale 100-200MB zużytego RAM przez komunikator? Nie chodzi o to że teraz jest mało RAMu w komputerach. Chodzi o logikę, szacunek do klienta (jeśli już traktuje się go jako odbiorcę reklam, za które bądź co bądź bierze się pieniądze). Jeśli jednak GG jest kierowane tylko do "psiapsiułek" i "fumfelek" to życzę sukcesów producentowi.

wojmal   6 #24 19.02.2012 03:10

Januszek ma sporo racji. Komunikator powoli staje się usługą przestarzałą, rzekłbym, że dla starszych (30-40 latków). Pokolenie młodsze korzysta z facebookowego czatu, bo na facebooku przesiadują najwięcej. Gadu-Gadu miało kiedyś pomysł na stworzenie społeczności, ale pomysł się raczej nie sprawdził. Próbę reanimacji trzeba podjąć, ale musi ona wnieść coś nowego. A jeszcze walka z innymi komunikatorami, które korzystają z ich protokołu. Odbije się to na ich wizerunku.

Xelosu   4 #25 19.02.2012 03:56

150 MB !!
Mój komunikator łączy mnie za pomocą 4 protokołów i pożera jedyne 20 MB.

Jeśli chcą zarabiać na produkcie to jego jakość lub funkcjonalność musi być lepsza od tego co jest dostępne darmo.
Prawda jest taka, że GG utrzymuje się na rynku jedynie dla tego, iż konsumenci nie są świadomi istnienia alternatyw.

  #26 19.02.2012 06:59

GG 11 - 100MB ramu GG 10 - 80MB ramu Aqq - 20MB powodzenia oby tak dalej.

Canaris1978   7 #27 19.02.2012 08:31

I dlatego przed kilku laty porzuciłem na dobre GG na rzecz Skypea. I nawet mi się nie śni wracać. Po co używać gorszy odpowiednik komunikatora skoro ma się niemal idealny wzór.

sla17   7 #28 19.02.2012 08:55

@Canaris1978 - Skype również idealny nie jest, u mnie 100MB ciągnie na starcie ;) Ale się nie przejmuję czy ciągnie 100, 10, 1000 - ważne, że działa sprawnie, nie mam manii patrzenia na wykresy i jarania się "o, mam 3GB wolne"

  #29 19.02.2012 09:46

trzeba jednak brać po uwagę, że GG obsługuje w zasadzie prawie wszystkie OS, od Windowsa, MacaOS X, niebawem ponoć Linuxa, po komórki z iOS, Androidem i starą J2ME.

co do WTW i AQQ - pisanie pod jedną platformę jest łatwiejsze, bo nie wymaga żadnych kompromisów, stąd można korzystać z natywnych rozwiązań systemowych, przez co znacznie łatwiej optymalizować choćby zużycie pamięci.

  #30 19.02.2012 09:53

Ludzie nie instalujcie tego gg!! Żeby to uruchomić trzeba podać zawód i wykształcenie !!!
Już im się w głowach poprzewracało !! Ja wam gg juz dziękuje !! Moze jeszcze ile razy z żoną sypiam co ? cwaniaczki

Canaris1978   7 #31 19.02.2012 13:35

@sla17 - Dokładnie. Zgadzam się z Tobą. Nie ma dla mnie znaczenia czy zajmuje 1 MB czy 1 GB ważne, że działa tak, iż spełnia moje oczekiwania wobec komunikatora.

Cebula REDAKCJA  18 #32 20.02.2012 00:20

@gowain | 18.02.2012 15:54
Zasugerowałem im, że to strzał w stopę...

@Ostatni Mohikanin | 18.02.2012 15:56
Z zasady nie polecam opierania się tylko na opiniach innych

@semtex | 18.02.2012 16:26
Nie sądzę, żeby potencjalne ściganie AQQ miało wywołać negatywne konsekwencje, zwłaszcza, że ponoć wśród narzędzi ścigania nie ma być takich, które mogłyby bezpośrednio odbić się na userach (przynajmniej taka jest teoria ;) To zresztą to nie ma wielkiego znaczenia, GG jakie by nie było to mimo wszystko przeszło 6 mln userów, a aqq mniej niż 200 tys. Swoją drogą, choć to pewnie niepopularne, mnie chęć ścigania takich firm nie dziwi. Żerowanie powinno się zwalczać, taki komunikator z samym jabberem nie wiele by zdziałał, a wykorzystywanie bez zgody cudzego protokołu, generowanie obciążenia itd. jest nie fair.

@januszek | 18.02.2012 19:05
Niewątpliwie jest to ciągłe przeżuwanie już brodatej koncepcji. Czy jednak upadającej? Trudno powiedzieć. Wojmal mówi, że teraz jest facebook, oczywiście i być może w jakiejś perspektywie wykończy wszystkie komunkatory. Na razie jednak GG ma ponad 6 mln userów, a Skype ponad 4 mln. Myślę, że to nie tylko osobnicy 30+. Facebook obecnie trzęsie Internetem, ale nie jest powiedziane, że będzie wieczny. Generalnie nie są odosobnione opinie, że fejsik to wiocha i totalna żenada. Jest globalny, ale patrząc na nasze podwórko warto pamiętać o NK, kiedyś była super, a teraz są już rzesze ludzi uważających, że posiadanie tam profilu jest dramatem. Ekspansję zaczyna G+. Ewentualne rozdrobnienie na rynku portali społecznościowych może osłabić ich potencjał szybkiej komunikacji wszystkich ze wszystkimi. Generalnie nie zakopywałbym jeszcze komunikatorów.

  #33 20.02.2012 01:26

GG jak dobrze pamiętam do wersji 7 było dobrym i przyjaznym komnikatorem, ba nawet nie myślałem żeby reklamy usuwać. Potem przesiadka na Qt i moje wielkie nadzieje na oficjalne wsparcie dla linux'a... gdzie tam. Teraz XUL, fajna technologia ale śmierdzi mi tu coś webdeveloperami, którzy dostali zadanie napisania samodzielnej aplikacji, chwała że jest klient na OS X nie boli tu sam ram (nota bene pobijający momentami przeglądarke), a fakt obciążania serwera wyświetlania po jakimś czasie działania (jak zwiniemy okienka GG magicznie spada przyzwoitych 2-3%) tylko czy to samo GG tak chwaści czy raczej skarżyć się Adobe za flasha 11? No nie ważne. Na inne problemy naszczęście nie napotkałem no i sam interfejs uważam jest ładnie trafiony bo i dla user'a ładny i geek'a nie odstraszy.

Czemu jeszcze nie wyszłą wersja na Linux'a? Usiuja linuksiarzowi wytłumaczyć dlaczego w jego aplikacji sa reklamy :)

command-dos   18 #34 20.02.2012 11:07

@Xelosu - dokładnie to samo można powiedzieć, np. o windowsie ;)
@wojmal - na miejscu gg-team'u, szedłbym właśnie w tym kierunku. Nie wiem, jak stoi NK, bo wieki temu mnie tam nie było, ale tam możnaby zrobić chat jak w fb na protokole gg.

GG mogłoby podnieść sobie popularność wśród głośnych userów linuksa. Tam mieliby o wiele prostszą sprawę, bo gdyby taka beta okazała się finalną wersją na linucha, użytkownicy uwielbialiby gg-team za to, że zauważył społeczność, a nie za to, że program działa ;) Ja (mimo wszystko) cieszyłbym się.

  #35 20.02.2012 11:24

Według mnie jeżeli już coś jest nie fair, to jest to tworzenie własnościowych, nie udokumentowanych publicznie protokołów. Takie działanie uważam za psucie idei Internetu, w którym początkowo wszystko było jasne i przejrzyste. Przykładem może tu być np. standard e-mail.

Semtex   18 #36 21.02.2012 13:53

@Cebula

Po części pewnie masz rację, jednak w tym wypadku nie chodzi o liczbę Użytkowników, tylko o potencjalny zysk z reklam, IMO, gdyby AQQ byłoby pozbawione banera i nastawione na donacje lub inną metodę wsparcia, wtedy mogłoby być traktowane "hobbystycznie", pamiętajmy że nie tylko AQQ daje dostęp do protokołu GG, mamy Mirandę, Kadu, Tlen i wiele innych, te komunikatory też generują ruch jednak nie są skomercjalizowane w taki sposób jak AQQ (którego jestem użytkownikiem, żeby nie było, zadowolonym ;)

BTW> Myślę że Tlen ma więcej użytkowników niż AQQ...

Cebula REDAKCJA  18 #37 21.02.2012 17:35

@semtex
Tlen jest już nie rozwijany, choć nie twierdzę, że GG nie ma nic przeciwko niemu. Zgadza się też, że ma więcej użytkowników niż AQQ. Różnica pomiędzy AQQ, a WTW i innymi, które wymieniłeś (nie mówię o Tlenie) polega na tym, że to firma nastawiona na zysk, a nie grupa studentów tworząca program rozrywkowo, zachęcają ewentualnie do datków na piwo...

Semtex   18 #38 21.02.2012 18:10

@Cebula

W sumie doszliśmy do tych samych wniosków ;)

BTW> OC (twórca AQQ) stwierdził na forum AQQ że GG będzie miało problem z wyegzekwowaniem "czegoś" od niego samego jako autora i z tym muszę się zgodzić, GG będzie zmuszone "ganiać" Użytkowników końcowych, łamiących regulamin usługi, na dzień dzisiejszy może tylko banować nr.
Jeżeli się mylę to proszę poprawić ale w Polskim prawie nie ma zapisów dotyczących tego typu "przestępstw" :D

tores1977   9 #39 22.02.2012 00:31

"Przed ekipą GG jeszcze mnóstwo roboty, ale ja widzę spore światło w tunelu."
Tylko tunel jakby coraz węższy się zaczyna robić.

Cebula REDAKCJA  18 #40 22.02.2012 13:18

@tores1977
Myślę, że po wydaniu wersji mobilnych tunel się właśnie nieco rozszerzył... Wyszło znacznie lepiej moim zdaniem niż w przypadku GG desktopowego.

  #41 22.02.2012 14:01

Na naszym rynku jest już odpowiednik dropboxa - storino.pl czy, gg będzie je naśladować?

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #42 28.02.2012 01:21

Ja muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony nowym GG. Zwłaszcza wersją mobilną która daje rade. Minimalizm sprawdza się dość konsekwentnie w tym przypadku. Także ja widzę więcej plusów. No i te gry są całkiem sympatyczne. Moja ulubiona to poker. Choć wieszałem psy na gg już od dłuższego czasu to w tym przypadku muszę przyznać, że ekipa GG odwaliła kawał dobrej roboty. Czas pokaże jak będzie dalej. Jednak to co ekipa GG straciła, nie będzie tak łatwe do odzyskania. Dużo jeszcze pracy przed nimi. Mimo licznych krytycznych komentarzy ja tam im życzę jak najlepiej.

takiktoś   11 #43 02.03.2012 18:58

Powiem wam że jeśli uważacie że AQQ, Tlen i inne też w końcu nie zostaną takimi obciążaczami to się mylicie. W końcu wrócicie do GG bo reszta zrobi się ciężka a GG będzie lepszy. Te alternatywy w końcu upadną lub bynajmniej ich popularność zacznie iść w dół. Taka jest moja opinia. Nie jestem super zwolennikiem GG ale twierdzę że będzie rysunek popularności wyglądał jak dwie fale. Raz na dole, raz na górze. I teraz GG chcę w górę i ma szansę jeśli wszystko poprawi lub przynajmniej zlikwiduje cześć błędów.

  #44 12.03.2012 15:59

Pobrałem ale jak doszedłem do miejsca gdzie trzeba wpisać zawód i wykształcenie to na początku szukałem gdzie to odhaczyć jednak jak stwierdziłem ze bez tego dalej nie da rady to wiecie co sobie pomyślałem !!! To do twórców "Chyba ich p...ło" i odinstalowałem.

  #45 02.08.2012 17:17

Powiem wam że jeśli uważacie że AQQ, Tlen i inne też w końcu nie zostaną takimi obciążaczami to się mylicie. W końcu wrócicie do GG bo reszta zrobi się ciężka a GG będzie lepszy. Te alternatywy w końcu upadną lub bynajmniej ich popularność zacznie iść w dół. Taka jest moja opinia. Nie jestem super zwolennikiem GG ale twierdzę że będzie rysunek popularności wyglądał jak dwie fale. Raz na dole, raz na górze. I teraz GG chcę w górę i ma szansę jeśli wszystko poprawi lub przynajmniej zlikwiduje cześć błędów.rałem ale jak doszedłem do miejsca gdzie trzeba wpisać zawód i ewazwykształcenie to na początku szukałem gdzie to odhaczyć jednak jak stwierdziłem ze bez tego dalej nie da rady to wiecie co sobie pomyślałem !!! To do twórców "Chyba ich p...muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony nowym GG. Zwłaszcza wersją mobilną która daje rade. Minimalizm sprawdza się dość konsekwentnie w tym przypadku. Także ja widzę więcej plusów. No i te gry są całkiem sympatyczne. Moja ulubiona to poker. Choć wieszałem psy na gg już od dłuższego czasu to w tym przypadku muszę przyznać, że ekipa GG odwaliła kawał dobrej roboty. Czas pokaże jak będzie dalej. Jednak to co ekipa GG straciła, nie będzie tak łatwe do odzyskania. Dużo jeszcze pracy przed nimi. Mimo licznych krytycznych komentarzy ja tam im życzę jak najlepiej.ło" i odinstalowałem.

  #46 10.01.2013 15:23

Jak można wymyśleć coś gorszego niż było z gadu gadu starego na nowe wiadomości idą poprawnie a z nowego na stare wprost do archiwum nie otrzymuje się koperty jeden na drugiego czeka na odpisanie wiadomości i się kłócą czy posiadacz starego gg ma ciągle zaglądać do archiwum przerejstruje gadu gadu ze starego na nowe stracę kontakt z większościa ludzi przypomina mi to wynaleziony telefon komórkowy gdzie na stacjonarny bym się do domu nie dodzwonił a ze stacjonarnego na komórkę tak