Cedega 6.0

12.04.2007 2:37, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Firma TransGaming wypuściła wersję 6.0 oprogramowania Cedega umożliwiającego uruchamianie na Linuksie windowsowych programów, szczególnie gier.

Cedega jest komercyjną linuksową implementacją API Windows. Powstała na bazie Wine, co było możliwe dzięki obowiązywaniu wtedy licencji X11. Obecna licencja LGPL uniemożliwia takie odgałęzienia. Cedega implementuje przede wszystkim DirectX 9 a także m.in. technologie takie jak Pixel Shaders 1.4 i Vertex Shaders 1.1.

W nowej wersji do grona obsługiwanych gier dołączyły m.in.: Bethesda Softworks'Ž Elder ScrollsŽ IV: Oblivion, Electronic Arts' BattlefieldT 2142 i MaddenT 2007. Dodano obsługę Shader Model 2.0 co pozwala włączać w grach najwyższe poziomy wyświetlania detali. Lepsza implementacja FBO zapewnia większą wydajność i kompatybilność z DirectX 9.0. Poprawki w obsłudze ALSA umożliwiają słuchanie własnej muzyki podczas gry. Nowy alokator pamięci oraz inne usprawnienia podnoszą ogólną wydajność.

Cedega jest dostępna w Cedega TransGaming poprzez subskrypcję oraz u dystrybutorów oprogramowania. Część kodu można ściągnąć z publicznego CVS.

Źródło: TransGaming Inc.
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (110)  

Avatar
Ultimate (niezalogowany) | 12.04.2007 3:11#1

A co z DX10 i wydajnością? Nie mówią o łatwości instalacji. Linuks nie tworzy nic co by się przyjeło. Ciągle tylko emuluje windowsa.

Avatar
GRABARZ (niezalogowany) | 12.04.2007 3:26#2

Elegancko........

Avatar
Eugene Kiszka (niezalogowany) | 12.04.2007 3:58#3

Na to czekałem!

Avatar
Grzesiek (niezalogowany) | 12.04.2007 5:18#4

Czy Wy nie sypiacie? :-)

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 12.04.2007 6:19#5

Fajnie ze jest cos takiego. Ciekawe jak pomyka kolos taki jak Oblivion przez ta emulacje...

A co do pixelshadera 2 pozwala juz uruchomic spoooro gier ale najnowszy opatrzony jest numerkiem 4 wiec nie poddawalbym sie zbytniej egzaltacji ;)

Avatar
kfiaciarka (niezalogowany) | 12.04.2007 7:07#6

Juz mam zauktalizowana legalnie do 6.0. Wymiata;-) gry ktore nri chodzili mi pod windowsem dzialaja pod linuxem;)

Avatar
lf (niezalogowany) | 12.04.2007 7:11#7

Fajnie, fajnie, chociaż mi tam do Half-Life'a i Counter Strike'a wystarczy wine. Szkoda tylko, że chłopaki z Transgaming nie pomagają ekipie wine.

Avatar
uan.remah (niezalogowany) | 12.04.2007 7:29#8

Brawo Brawo !!
Nie gram w nic ale jak by tak Codega faktycznie wyciskała jeszcze większą wydajność z komputerka niż na winzgroza. To kill BIL, ludzie z samej ciekawości będą instalować X serwery :)))

Avatar
Macieqqq (niezalogowany) | 12.04.2007 8:33#9

To ja wyżucam viśte vio i przesiadam sie na łubudu...

Avatar
Zygfryd (niezalogowany) | 12.04.2007 8:51#10

No u mnie na razie Wine rzadzi, ale kto wie.
Trzeba czasami sie rozerwac:).
CS na Wine chodzi pieknie.
Pozdrawiam Linuksiarzy i maniakow gier komputerowych:).

Avatar
bart (niezalogowany) | 12.04.2007 9:03#11

czas odnowic subskrypcje, zawiesiłem, bo nie było idealnie z każą grą, dodanno Shader'y 2 - trzeba potestować :)

Avatar
człek z laptopem (niezalogowany) | 12.04.2007 9:05#12

Aplikacje takie jak Cedega poddają wątpliwości opłacalność posiadania linuxa. 55 dolców za możliwość pogrania sobie pod linuxem - nie lepiej kupić od razu windowsa za 300 zł? Tym bardziej, że tego typu aplikacje nie dają pewności, że wszystko w 100% będzie działało jak trzeba.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 12.04.2007 9:10#13

ta Cedega to fajna sprawa:)

Avatar
Najsss (niezalogowany) | 12.04.2007 9:19#14

70 zl to nie tak duzo a fajna rzecz :)

Gdyby cedega byla za darmo i jeszcze cross over office to jaki sens bylby uzywania windowsa? ;P

Avatar
skoruppa (niezalogowany) | 12.04.2007 9:20#15

nigdy nie pzepadalem za cedega, wine jest o wiele lepsze.. ale jeden tytul mnie zacheca "Electronic Arts’ Battlefield™ 2142". Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Avatar
wszystkomający (niezalogowany) | 12.04.2007 9:35#16

Jedno magiczne słowo: "umożliwiającego" wyjaśnia wszystko. Programy pod Windows nie wymajają tej magii.

Avatar
Obi-San (niezalogowany) | 12.04.2007 9:39#17

Nie umiem znaleźć i nie wiem czy to moje zaspanie czy też może inicjatywa twórców - czy jest demo "szóstki"?

Bzz bzz

Avatar
sajnti (niezalogowany) | 12.04.2007 9:53#18

A o co chodzi dokładnie z wersją z CVS - czy ma taką samą funkcjonalność??

Avatar
grocal (niezalogowany) | 12.04.2007 10:05#19

Pytanie do korzystajacych z Cedegi i majacych dostep do Windowsa. Jak jest z wydajnoscia, bo to, ze gra pojdzie, to raczej nie wszystko. Czy dajmy na to na takim GF6600 GT wyciagniemy tyle samo FPSow w Half-life 2 pod Cedega ile pod Windowsem?

Avatar
adrian (niezalogowany) | 12.04.2007 10:08#20

czekamy aż na cededze odpali crysis...

Avatar
Piotr Tomaszek (niezalogowany) | 12.04.2007 10:11#21

A kiedy u was będzie można ściągnąć to oprogramowanie? Bo mi by się bardzo przydało.

Avatar
TUNEBOY (niezalogowany) | 12.04.2007 10:26#22

dobra sprawa z tym programem moze najwyższy czas wyprobować Linuxa...

Avatar
Suryx (niezalogowany) | 12.04.2007 10:35#23

DX10 jeszcze nie wyadne na swiata .. to ale malo gier .. .. te spróbowalem to nie umiem uruchamiac gier windowsych :(

Avatar
JK (niezalogowany) | 12.04.2007 10:35#24

"Linuks nie tworzy nic co by się przyjeło. Ciągle tylko emuluje windowsa."
Takie bzdury to tylko dziecko neostrady może napisać.

Avatar
asembler (niezalogowany) | 12.04.2007 10:36#25

@Grzesiek
"Czy Wy nie sypiacie? :-)"

Na problemy ze snem najlepsze są benzodiazepiny

@Ultimate
"A co z DX10 i wydajnością? Nie mówią o łatwości instalacji. Linuks nie tworzy nic co by się przyjeło. Ciągle tylko emuluje windowsa."

A co z obsługą programów linuxowych w windowsie.

Avatar
tj (niezalogowany) | 12.04.2007 10:45#26

@Ultimate
A co z milionami kompów z dx9? hehe.. nieprędko DX10 trafi pod strzechy.

Avatar
Kapitanos (niezalogowany) | 12.04.2007 10:59#27

Chodzi mi po głowie project,aby w VMware Player czy InnoTek VirtualBox zainstalować wirtualnego XP i na nim instalować gry (gram raz w roku).Problem polega na tym ,że umiejętności -za małe.Zwracam sie tu do Gunthera -speca od Suse i Mandrivy,jak też do BlackMana i innych o pomoc w wyjaśnieniu tego zagadnienia.

Avatar
twist® (niezalogowany) | 12.04.2007 11:05#28

@JK olej go bo odpisujac mu w taki sposob tylko wykazujesz jego poziom

Avatar
Suryx (niezalogowany) | 12.04.2007 11:08#29

Ile bedzie kosztowala cedega 6 ? pf ? tylko 79 zl prawda ?? jak dlugo trwa licencja ? bedzie nietrwalnym ?

Avatar
uel. (niezalogowany) | 12.04.2007 11:19#30

cóż Panowie administratorzy,
zbliża się maj, a działu o Linuksie jak nie było, tak i nie ma i czemu jak się znowu nie dziwię?

Avatar
Tony Montana (niezalogowany) | 12.04.2007 11:32#31

Cześć wszystkim. Czy ktoś, kto ma Cedegę próbował uruchamiać GTA San Andreas? Jeżeli tak to w jakim stopniu Cedega jest zgodna z tą gierką? Czy są jakieś problemy? Pozdrawiam.

Avatar
Dzieciom neo mówie papa (niezalogowany) | 12.04.2007 11:35#32

@człek z laptopem

jakie 55 dolców? 70 zl np. w sklepie mandrivy

Avatar
ola (niezalogowany) | 12.04.2007 11:39#33

nie wiem jaki on jeszcze jesst bo go nie moge pobrac ale jezeli uwazacie ze jest dobry to chyba tak jest

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 12.04.2007 11:58#34

@lf

[[[Szkoda tylko, że chłopaki z Transgaming nie pomagają ekipie wine.]]]

Bo to DZIKIE ***** są ci z Cedegi. Wzięli sobie kod z WINE i uciekli w komercję, bez ODWDZIĘCZANIA się programistom WINE za ich pracę.

Jakbym miał kasę, to wykupiłbym tą cedegę, z GPLował kod i związał WINE, CEDEGĘ i ReactOS tak żeby wszyscy programiści współpracowali ze sobą.

Te opłaty CEDEGI to trochę przesada. No 50 złotych za 3 miesiące subskrypcji ? Bez jaj.

Powinni chociaż umożliwić wykupowanie subskrypcji po jednym, pojedyńczym miesiącu (5 dolarów - 15 złotych).

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 12.04.2007 12:01#35

@uel

[[[cóż Panowie administratorzy,
zbliża się maj, a działu o Linuksie jak nie było, tak i nie ma]]]

Może dlatego, że

1. .NET nie okazał się jednak tak wdzięczną, łatwą i przyjemną platformą programistyczną jak PHP ??
2. Microsoft jest PARTNEREM tego portalu ????


[[[i czemu jak się znowu nie dziwię?]]]

Hmmm nie wiem. Ja też nie jestem zbytnio zaskoczony.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.04.2007 12:04#36

@Ultimate
Dzieci myślą że same DirectX 10 zapewni im możliwośc grania,jescze trzeba miec kartę z conajmiej DirectX 10 i do tego Windows Vista z 3 GB ram,mówimy tu o nowościach gdzie sama grafika potrzebuje 1 GB żeby nie przycinało

Avatar
alle (niezalogowany) | 12.04.2007 12:18#37

"A co z obsługą programów linuxowych w windowsie."

tzn? tylko prosze nie wymieniaj amaroka..

Avatar
asembler (niezalogowany) | 12.04.2007 12:44#38

@alle
"tzn? tylko prosze nie wymieniaj amaroka.."

Chociaż by linuxowa wersja Mplayera, mc, bash, kde.

A wogóle to Windows nie obsługuje linuxowego systemu plików

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.04.2007 12:51#39

[[[cóż Panowie administratorzy,
zbliża się maj, a działu o Linuksie jak nie było, tak i nie ma]]]

A po co ci dizal o linuksie ??? Co ty chcesz programy do niego sciagac jak do windy jakiejs ??? Czy moze maja jakies repo dobrych programow zrobic :P
Praktycznie kazda dystrybucja ma dobre forum naktorym mozna znalezc wszystko co potrzeba, wiec co niby nowatorskiego mial by wniesc ten dizal ??? Spis dystrubucji z linkami czy jak :P

Avatar
bartek (niezalogowany) | 12.04.2007 12:53#40

@alle:
kadu... i dlaczego Windows nie instaluje moich paczek .rpm?

A tak wogole to cytujesz odpowiedz na pierwszy komentarz... w mysl zasady gupie pytanie glupia odpowiedz.

Avatar
Alinoe (niezalogowany) | 12.04.2007 13:00#41

Tony Montana, GTA SA działa.. jako tako, są z nim problemy. Lubi rzucić np artefaktami podczas obracania postacią. Problemy są też z opcjami i ustawieniami grafiki, tu z przydatnymi pomocami przychodzi forum transgaming. Nie wiem jak jest z 6 odsłoną cedegi bo grałem na enginie maks 5.2.*.

Avatar
atavus (niezalogowany) | 12.04.2007 13:14#42

~Alle : ok, co z np. apt-getem? hm... cobym nie musial szukac po necie instalki... aha, i zeby jeszcze zaleznosci instalnelo?

Avatar
człek z laptopem (niezalogowany) | 12.04.2007 13:28#43

@Dzieciom neo mówie papa
" jakie 55 dolców? 70 zl np. w sklepie mandrivy"


70 zł to cena za program z 3 miesięcznym okresem dostępu do aktualizacji a ja podałem cenę z okresem 12 miesięcznym - 55$.

Avatar
Tony Montana (niezalogowany) | 12.04.2007 13:28#44

Wielkie dzięki Alinoe, myślę że mnie w ten sposób zmobilizowałeś do wypróbowania "szóstki" :) Pozdrawiam.

Avatar
Master (niezalogowany) | 12.04.2007 14:31#45

A co z projektem alternatywy dla Wine? Była o tym mowa na vortalu. Nie pamiętam jak to się zwie... Miało być lepsze od Wine.

Avatar
Kasztan (niezalogowany) | 12.04.2007 15:04#46

To jest super tylko jest mały szkopuł. Po jakiego grzyba instalowaź linuxa i później bulić kasę skoro można sobie kupić XP HE lub Vista Basic i mieć to samo bez żadnym kombinacji.

Avatar
WK (niezalogowany) | 12.04.2007 15:08#47

Moze się mylę ,ale czy nie lepiej -jesli już ktoś lubi pasjami grać na kompie,używać do tego XP.
Żadnym problemem przecież jest pozostawienie dziadka XP(bez podłączenia do netu,bo jednak zauważyłem jakiś konflikt kiedy aktywne są połączenia w XP i Linuksie) na partycji przeznaczonej do programów niekompatybilnych z Linuksem.Linux chyba nie lubi aby zasmiecać go obcymi strukturami plików,no może Wine do ulubionych programów jak:µtorrent czy inne uzywane w internecie.Poza tym ta cena to przesada,raz -trzeba kupić grę i jeszcze placić za jej uzywanie?
Nie gram więc nie czuję do końca tematu,tylko tak sobie kalkuluje.

Avatar
Tony Montana (niezalogowany) | 12.04.2007 15:27#48

@Master

Myslisz o CrossOverOffice?

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.04.2007 15:48#49

CrossOver tez bazuje na WINE ,tyle ze tworcy tego projektu wpomagaja projekt wine

Avatar
Max (niezalogowany) | 12.04.2007 16:08#50

@Kasztan
Wyobraź sobie, że są tacy ludzie, którzy nawet za dopłatą nie zainstalowali by Windy :) a chcą sobie pograć lub popracować na programie, który jest tylko pod windą więc kupują Cedege i/lub CrossOverOffice bo cenią sobie wygodę i prostotę :P

Avatar
dux (niezalogowany) | 12.04.2007 16:15#51

Cenega to nie emulator, a właściwie od nowa napisany DirectX, więc jeśli chodzi o wydajność to wielu przypadkach jest ona lepsza a w pozostałych porównywalna..
A po co to wszystko?:) Umożliwia bezbolesne przejście z Windowsa na Linuksa, już za te 70zł można se legalnie grac na kompie! A Windows już sami wiemy ile kosztuje... (nie mówię o OEM)

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 12.04.2007 16:26#52

@Master

To Alky.

http://www.dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=4539

Avatar
Azazel (niezalogowany) | 12.04.2007 17:04#53

@ Master, @ Tony Montana
Masterowi chodzi chyba o inny projekt, było coś o programie podobnym do WINE który nie będzie emulował działania w trakcie pracy, tylko jednorazowo przepisywał "tłumaczenie" na linuksa i uruchamiał je. Nie powiem niestety nazwy bo gdy po jakimś czasie wszedłem na stronę projektu to była pusta, to usunąłem:(

Avatar
Azazel (niezalogowany) | 12.04.2007 17:07#54

@ BlackMan©™®
Nie przesadzaj, jak na stronę z taką liczbą unikalnych odwiedzin, to samo pisanie o linuksie (a newsów o nim i o programach na niego jest sporo) powinno się chwalić, a nie tworzyć dziwne teorie:) Inna sprawa że faktycznie z dodaniem działu Linux nikt się nie śpieszy, a szkoda.

Avatar
Master (niezalogowany) | 12.04.2007 17:11#55

Tak, Alky :)

Avatar
Awers (niezalogowany) | 12.04.2007 17:13#56

Na vistę narzekają wyłącznie lamusy,

które nawet jej na oczy nie widziały, stać ich tylko na używany komputer po likwidacji salek informatycznych w pobliskiej podstawówce, który jest wart zresztą 3 razy mniej niż sama vista. W wersji oem.

Ci "fachowcy" używają swoich "megamaszyn" wyłącznie żeby pochwalić się przed kolegami używaniem linuxa i zapamiętywaniem tasiemcowych komend shella. Bo po co nagrywać płytę za pomocą pojedyńczego kliknięcia, jak można napisać trochę tekstu w shellu. Po co obrabiać wygodnie grafikę w Photoshopie, jak można się męczyć gimpem. Po co grać w najnowsze gry, Tux i pasjans przecież "w zupełności wystarczy każdemu !" Po co komu autocad, 3d studio, Fruity Loops, Cubase czy Painter. Po co komu Visual Studio i jakiś NET.

Linuxowi "guru" zawsze mnie bawią swoim prostym myśleniem. Nie rozumieją, że system instaluje się po to, by produktywnie używać komputera, czyli konkretnego oprogramowania. I tego oprogramowania, z każdej możliwej dziedziny jest kilkaSET razy więcej pod Windows, niż na linuxa. Ba, nawet na Mac OS X jest 10x więcej gier i pożytecznych programów użytkowych niż na linuxa. Ale o tym, panowie linuxowi specjaliści, chyba nie słyszeli, albo udają że nie wiedzą. Dla nich, system sam w sobie jest ideologią. Dla normalnego użytkownika Windows, system służy wyłącznie do uruchamiania oprogramowania.

Frustracja i złość linuksowców bierze się wyłącznie z bezsilności, że ich bożek, nie zdobył należnego w ich mniemaniu szacunku pospólstwa. Nie jest to bowiem możliwe, ponieważ słaby użytkowo system ze słabym oprogramowaniem nie jest wart instalacji i używania.
Nawet za darmo.

Avatar
legalny user (niezalogowany) | 12.04.2007 17:46#57

Siedziałem tylko i wyłącznie na linuxie jakieś dwa lata i w tym czasie dużo się interesowałęm Wine i Cedegą. To drugie to pomyłka! Komercyjn i abonamentowa! Lepiej się opłaca kupić Windowsa do grania niż płacić abonament Cedegi tylko po to żeby grać dość niewygodnie na Linuxie. Cedega to nieporozumienie. To takie siedzenie na linuxie z Cedegą tylko na siłe - dla samej ideologii że nie wgram windy bo nie i tyle. A tak naprawdę to jak mam płacić abonament to wolę już kupić windę jako drugi system tylko do grania choćby.

Avatar
legalny user (niezalogowany) | 12.04.2007 17:59#58

@Max
"Wyobraź sobie, że są tacy ludzie, którzy nawet za dopłatą nie zainstalowali by Windy :)"
No wlasnie - slepa wiara bez rozumienia czegos to glupota. Tak umarła Amiga - tylko fanatycy ja utrzymywali przy zyciu ale ile mozna bylo? Szkoda, bo kochalem ten komputer.

"a chcą sobie pograć lub popracować na programie, który jest tylko pod windą więc kupują Cedege i/lub CrossOverOffice bo cenią sobie wygodę i prostotę"

ROTFL!! :D No to sie ubawilem! :D

Cenie sobie wygodę i prostotę i chyba mnie namowiłeś żebym zainstalował sobie Debiana (którego bardzo lubię) tylko po to że w nim emulować programy i gry z windy.
ROTFL2 :D:D

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 12.04.2007 18:10#59

@Awers - o stary - sie teraz posypia na Ciebie gromy, Blackman napisze pol strony o tym w jak glebokim tkwisz bledzie i jak to on sie bedzie smial kiedy juz linuks opanuje swiat :D

Ale masz racje, poza tym ze na Viste narzekaja wylacznie lamusy - Narzeka cala masa osob niestety. Sam uzywam windowsa ale na Viste jeszcze dlugo sie nie przesiade - z tego samego powodu co na linuxa - lubie na kompie pracowac i sie bawic - a nie wiecznie szukac rozwiazania problemu czy alternatywy.

Avatar
adklocem (niezalogowany) | 12.04.2007 18:13#60

@rewers,osmieszasz się swoją indolencją i prostackim stawianiem tez o wyzszości czegoś wobec innego-którego bez wątpienia nie znasz.sądząc po tresci pseudo argumentów.
To co boli takich jak Ty to po prostu fakt,ze ktoś nie lubi Twoich zabawek.
Znam i posiadam legalny system Windows XP i twierdzę ,że w porównaniu do Linuksa to prymitywny system,stąd decyzja o przejściu na
coś dla wtajemniczonych,gdzie wymagane jest prawo jazdy o 3 stopnie wyższe jak do jazdy Windowsem.Vista to z kolei system ,który powinien znależc poczesne miejsce w Księdze Guinessa w dziale :poronione pomysły.
Dlaczego?,nie bedę pisał bo każdy to wie .

Avatar
legalny user (niezalogowany) | 12.04.2007 18:19#61

@Nezumi
"lubie na kompie pracowac i sie bawic - a nie wiecznie szukac rozwiazania problemu czy alternatywy"

Otoz to! Ja rowniez tak mysle wiec po kilku latach z linuxem sobie dalem spokoj bo znudzilo mi sie ciagle cos ustawiac i szukac i poprawiac i rozwiazywac. Tak - bylem specjalista od linuxa odnosnie multimediow wszelakich ale mu sie znudzilo. Chcialem w koncu zaczac korzystac z systemu ktory mam a nie wiecznie go konfigurowac. Znudzilo mi sie i kupilem windowsa.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 12.04.2007 18:24#62

Zastanawia mnie co by zmienilo, gdyby ten program byl darmowy, tym ktorzy narzekaja na 70 zeta za program. Przeciez umozliwia on odpalanie w wiekszosci programow komercyjnych - czyzby posuneli sie do piractwa tychze? Nieeee, to niemozliwe - na linuksie? Nieeee :P

Avatar
szuman (niezalogowany) | 12.04.2007 18:44#63

@Awers
[[system instaluje się po to, by produktywnie używać komputera]]
...dlatego Vista nie jest warta instalowania, bo zasoby, jakie ten wybajerzony system pożera mozna wykorzystać do wydajnej pracy na innych, mniej zasobożernych systemach.

Przepraszam, ze ja, lamus, biedak pracujacy na kompie z odzysku za 120 zł, uzywajacy Linuks'a osmielam sie krytykowac Vistę. oj, oj, oj ja nieszczesliwy ;( ;( ;( Odkladane przez siedem lat pieniadze zainswestowalem w wymarzony komputer z 64 MB RAM, internet kradne a za monitor robi u mnie poczciwy telewizor Unitra Neptun 501, ktory dzieki domontowanej płytce Pal-Secam pozwala strony internetowe ogladac w kolorze.

A powaznie, to gratuluje dobrego samopoczucia :) za 120 zł to moglbys kupic stacje dyskietek lub (byc moze) zasilacz, jaki posiadam. Moj komp teraz jest wart co najmniej tyle, co dwie Visty Ultimate, ale udaj ze tego nie czytasz i ciesz sie swoim stereotypem uzytkownika Linuksa zainstalowanego na komputerze odzysku.

Avatar
Proktor (niezalogowany) | 12.04.2007 18:49#64

Awers, nie uruchamiaj się tak bardzo, i tak nikogo nie obchodzi Twoje zdanie. Nie nudzi Ci się powtarzanie w kółko tego samego?
Tutaj dyskutujemy na temat programu Cedega i Twoje trolerskie wypociny są całkowicie zbędne.

Avatar
rev (niezalogowany) | 12.04.2007 19:05#65

@Awers to jest żywcem skopiowane z forum onteu wiem bo dzisiaj pisałem chyba tam posta do tego tematu.(używam lina ale jestem zmuszony być teraz na windzie bo winapi:))

Avatar
BlackMan (niezalogowany) | 12.04.2007 19:12#66

@Awers

[[[Na vistę narzekają wyłącznie lamusy,

(...)

Frustracja i złość linuksowców bierze się wyłącznie z bezsilności, że ich bożek

(...)
]]]


Ziefffff......

Która to już godzina ?

Ale nudy. Idę lepiej jakiś program napisać.

Avatar
Someone_else (niezalogowany) | 12.04.2007 19:32#67

Nie karmcie trolla (Awersa).
Trolle mają to do siebie, że im dokładniej im tłumaczysz (z linkami na dowód), tym bardziej zaprzeczają. W ich mniemaniu "Windows are teh bestestest" i żaden dowód tego nie zmieni.

A Cedega jest po to, żeby ludzie, którzy lubią mieć szybkość i wygodę mogli pograć, mając to, co lubią, bez płacenia srogiej kasiory za najnowszy sprzęt. Niestety Wine często nie wystarcza, więc trzeba kompilować z CVS albo płacić (choć nie tak dużo jak za sprzęt dający taką wydajność pod Windowsem).

Avatar
mariusz (niezalogowany) | 12.04.2007 19:33#68

@Awers, Nezumi

To wy zdajecie się nie rozumieć albo rozumiecie ale wasz frustracja "bierze się wyłącznie z bezsilności, że wasz bożek, nie zdobył należnego w waszym mniemaniu szacunku"...

To, że wam nie działa lub z powodu prac jakie wykonujecie na komputerze nie możecie meić linuksa to nie znaczy, że wszyscy mają problemy. Ja linuksa używam od ponad roku i mam mniej problemów niż miałem z windowsem. Prawdę mówiąc to po instalacji systemu o nic się nie muszę martwić.

Do domowego użytku po co płacić 1000+ zł za system? Ja to co chcę (słucham muzyki, oglądam filmy, tworze dokumenty, czytam PDF'y, przeglądam internet, testuje schematy elektroniczne i wiele wiele innych rzeczy) robie pod linuksem za darmo. Może was to denerwuje, że wy zapłaciliście (?) za swój system a my mamy to wszystko za darmo i dlatego zioniecie taką nienawiścią to uzytkowników linuksa.

Awers Ty taki kozak jesteś, że porównujesz PS do Gimpa? Jeśli miałbym wykożystywać PS w domu do domowego użytku musiałbym upaść na głowe by go kupić. Jeśli ty tak robisz to powiedz ile % funkcji PS wykorzystujesz? Oczywiście masz go orygilanlego tak?
Śmieszą mnie takie teksty w stylu "Bo po co nagrywać płytę za pomocą pojedyńczego kliknięcia, jak można napisać trochę tekstu w shellu." Widziałeś Ty kiedykolwiek linuksa trolu jeden?

[stać ich tylko na używany komputer po likwidacji salek informatycznych w pobliskiej podstawówce, który jest wart zresztą 3 razy mniej niż sama vista. W wersji oem.]

Tego to nawet komentować mi się nei chce. Ile ty masz lat człowieku? To że mamusia ci kupiła komputer i (niepotrzebnie) założyła internet to nie znaczy, że wszystkich stać na komputer za 3000.

Przepraszam za OT ale jak czytam takie komentarze windowsowcyh frustratów to mi się krew gotuje. Jak można tak kłamać?

@Nezumi
[Ale masz racje, poza tym ze na Viste narzekaja wylacznie lamusy]

Niestety ale nei tylko lamusy na nią narzekają (pomijając już to ile pomysłów zostało 'pożyczone' od MacOS), o czym zapwene byś wiedział gdybyś nie miał klapek na oczach.
Mi to wsio rawno czy vista będzie dobra czy zła bo i tak windowsa nie potrzebuję ale to co piszesz nei jest prawdą. Dla mnie vista mogłą by bvć rewolucją, gdyby tak było nawet bym się cieszył. Wtedy bym ją zainstalował (z MSDN AA).

Nie wiem skąd w was bierze się taka złość na cały świat....

Jeszcze raz przepraszam za OT.

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 12.04.2007 19:47#69

@legalny user
No popieram. Po cholerę płacić abonament za Cedegę, jak wygodniej jest wydać jednorazowo 350 złociszy na oem XP home i grać sobie bez problemów do woli.
A jak ktoś nie chce wydawać to jest Wine. Sporo gier da się odpalić, choć np. dźwięk nie działa...
A jak ktoś twierdzi, że nie zainstaluje Windowsa z przyczyn ideologicznych to proszę bardzo. Tylko z tych samych przyczyn nie powinien grać w gry tworzone dla Windowsa. Trzeba być konsekwentnym.

@Awers
Oj posypią się gromy, jak przewidział Nezumi.

[[Na vistę narzekają wyłącznie lamusy, ]]

Nie tylko: według idg aż 64% ankietowanych przez nich użytkowników Visty miało problemy z obsługą sprzętu (głównie kart dźwiękowych), aż 74% z oprogramowaniem.
To nawet gorzej niż w linuksach...
http://www.idg.pl/news/109066/Klopoty.z.Vista.to.rowniez.polska.specjalnosc.html

[[stać ich tylko na używany komputer po likwidacji salek informatycznych w pobliskiej podstawówce, który jest wart zresztą 3 razy mniej niż sama vista]]
I to jest meritum. Dla mnie każdy, kto używa takiej argumentacji jest zwykłym pustakiem. Szkoda słów...
Do tego g... wiesz o linuksie.

Avatar
skoruppa (niezalogowany) | 12.04.2007 19:47#70

wiele "win" userow chyba mysli, ze nie ma gier na linuksa... jesli ktos chce pracowac w biurze to ma OOo.

Awers: Mam chyba dosc nowy komputer (Pentium D 2.8Ghz, 512mb Ram, Geforce 7300 Le) i vista nie chodzila tak jak bym tego chcial.. ogolnie mnie odstraszyla id siebie tak jak i mojeog znajomego, ktory dostal viste do swojego pc gratis. Ja mam orginalny windows xp tez z zestawu i cale go nie uzywam bo mnie denerwuje.

Awers2: A ty chyba linuksa na oczy nie widziles. konsoli rzadko uzywam bo lubie sobie wyklikac wszystko ale naprawde to skraca czas, bo np chce przeniesc pelno plikow o rzonych nazwach z roznych folderow do jednego, starczy 1 komenda a nie 2 minuty klikania. Ach no i plyty nagrywam 2 klikiem, jakos nigdy nie lubialem pojedynczego klika... Gimp niewygodny? od kiedy? dla mnie zawsze byl wygodniejszy... pozatym jesli stac cie na wydanie kilki tysiecy na photoshopa to pewnie Cie stac aby wydac 130zl na pixel image editor.
Moze Quake 4, NWN, Spring, American Army, Penumbra moze nie sa najnowszymy hitami ale sa dobrymi grami ja osobiscie duzo gram na linuksie i bynajmniej nie przez wine (no cs:s, cs 1.6 oraz homm5 odpalam przez wine :) ).
Ale wiesz co tu wymagac od systemu, ktory dosaje sie za darmo... no, niech zyje kapitalizm i monopolizm, niech rzad nakarze tylko i wylacznie kupowac Mercedesy bo np taki maluch nie ma klimatyzacji.
Nie uzywam linuksa dla jakies "idei" mam komercyjne oprogramowanie jak quake, nwn, nero, pixel, nie uzywam tez bo chce byc legalny.. mam orginalnego windowsa jak juz wspominalem uzywam bo jest mi wygodniej.

Nezumi: a ja tez sie nie bawie, instaluje system w 20m, potem 10 klikow ide z psem na spacer, wracam i juz mam potrzebne oprogramowanie, potem z 30 minut aby zainstalowac swoje ulubione gry i juz nic nie musze kombinowac, no sory od czasu do czasu lubie sobie themik zmienic i zobaczyc jak fajnie beryl wyglada :)

uff teraz na mnie gromy windows userow pojda :)

ach i tak btw Szanuje Billa Gatesa, odniosl sukces, jako stundet, ma duzo kasy i przeszedl na emeryture. I szczerze nawet windowsa do czasu uw emerytury nawet szanowalem, teraz sie dzieje jaja :) - no i pewnie tez kilku linux userow wkurzylem :)

Avatar
Gunther (niezalogowany) | 12.04.2007 19:48#71

@Nezumi
W gruncie rzeczy cenię sobie twój pragmatyzm.
Pozdrawiam

Avatar
meiss (niezalogowany) | 12.04.2007 19:50#72

@Awers
Po co komu autocad, 3d studio, Fruity Loops, Cubase czy Painter. Po co komu Visual Studio i jakiś NET.

No właśnie mi to nie potrzebne, chociaż uzywam windowsa, ale powiedz mi synku, to wszystko legalnie masz, czy postawiłeś sobie taki "pakiet startowy" w wersji pro. Bo jeżeli tak to nie powinieneś poruszać akurat tej kwesti. wiadomo, że jeżli ktoś ma photoshopa "za darmo" to nie będzie się bawil gimpem. Ale wierz mi, że jeżli ktoś ma wywalić 2000zł na Photoshopa, to najpier sprawdzi czy gimp mu czasem nie wystarczy.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.04.2007 19:51#73

@legalny user
Czyli wg Ciebie, każdy kto wybiera Linuksa i za nic w świecie nie chce go wymienić na Winde jest zaślepiony? ....jeśli tak myślisz, no to sorry, ale to ty masz problem!
Powiedz mi po jaką ******* zmieniać system (za nie małe pieniądze) dla paru gierek czy jakiegoś programu. Jak ktoś siedzi na Linie to prędzej skorzysta z Wine lub Cedegi niż wyda 350zł za system, którego będzie odpalał raz czy dwa razy w tygodniu (albo i rzadziej).

Co do "wygody i prostoty" chodziło mi o to, że Cedega i CrossOverOffice są łatwiejsze w obsłudze (banalna instalacja/spora baza obsługiwanych gier i programów) niż np. Wine (szczególnie dla początkujących), ale niestety nie za darmo.

Poza tym nigdzie nie napisałem, że Linux to system do odpalania (emulacji) softu i gier z windy, więc o co Ci chodzi?

Avatar
maszto (niezalogowany) | 12.04.2007 19:54#74

@Awers
Nie chcę komentować tego co piszesz, bo nie ma to sensu, widać, że jest to wpis zwykłego trolla. Dziwi mnie tylko jedno - piszesz, że na Vistę narzekają jedynie ludzie, którzy jej nie znają. Twój wpis świadczy natomiast o tym, że linuksa nie widziałeś na oczy. Widać jakąś totalną niekonsekwencję. Swoją drogą, ciekawe jaki jest twój bożek? Szesnardzeniowy procek, 16 giga RAM-u, 4 twardziele? I to wszystko tylko po to, żeby napisać dokument, odebrać pocztę, czy posiedzieć w necie, czy nawet pograć w gierkę? To jest to co cię kręci?

Avatar
l_troll (niezalogowany) | 12.04.2007 20:38#75

"Awers | IPHASH : W7-QU-OU-PG | 12.04.2007, 17:13
Opera/9.20 (Windows NT 5.1; U; pl)
Na vistę narzekają wyłącznie lamusy (...) (blablabla)"
Ty piszesz swoje wywody, a karawana jedzie dalej..."

"Nie rozumieją, że system instaluje się po to, by produktywnie używać komputera, czyli konkretnego oprogramowania. "
Cżyżby?

Avatar
Fenriz (niezalogowany) | 12.04.2007 20:47#76

@ Awers

Widzę że się dokształcasz w zakresie Linuksa. Jeszcze niedawno pisałeś coś o kompilacji internetu, a teraz proszę i shell się pojawił w twojej wypowiedzi. Gratuluję postępów. Przeczytaj sobie jeszcze jakąś książkę na ten temat( oczywiście w myśl zasady że wroga należy poznać) i kto wie? Skrajne uczucia mają to do siebie że mogą ulec inwersji.

PS:Aż boję się pomyśleć jakim Linuksowym zelotą mógłbyś zostać ;)


Cedegi ,jak i Wine nie potrzebuję. Sentyment za aplikacjami windowskimi gdzieś się dawno ulotnił. Wszystkie potrzebne mi programy znajduję w repozytoriach.

Avatar
andriusza (niezalogowany) | 12.04.2007 20:50#77

@BlackMan przesadzasz... chłopie ja zapłaciłem za subskrypcje Cedegi 5 jakies 35 zł jak była promocja w Mandrivie...i o dziwo do dzisiaj mogę ściagać wszystkie najnowsze silniki, a i dziś mogłem ściągnąć cedege 6 + silnik 6.0.1 więc z tą subskrypcją, to pewnie tylko chodzi o wsparcie techniczne, ale aktualizujesz zawsze. Nie twórz teorii.

Avatar
pierwszy z brzegu (niezalogowany) | 12.04.2007 21:01#78

@Awers

Stać Cię na oryginalnego Windowsa i te wszystkie programy wymienione przez Ciebie? ... Niestety nie wszystkich na to stać, a nie lubię Kochanie jak mówią do mnie złodziej i pirat.

Avatar
Bob (niezalogowany) | 12.04.2007 21:26#79

Parę dni temu był artykół o GPL.
I z tego opisu wynika że jeśli Cedega wzieła część kodu z wine. To Cedega powinna też udostępniać soje źródła za darmo. Niech mi to ktoś wytłumaczy dlaczego muszę płacić za Cedege (opłata za paczki + wsparcie)?

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 12.04.2007 22:44#80

#Awers | IPHASH : W7-QU-OU-PG | 12.04.2007, 17:13

[Linuxowi "guru" zawsze mnie bawią swoim prostym myśleniem. Nie rozumieją, że system instaluje się po to, by produktywnie używać komputera, czyli konkretnego oprogramowania.]

i tu sie mylisz, zrozumialem to ostatnio jak robilem sobie prosty automat backupu na plyty, a chodzilo o dodanie takiej opcji do programu w menu, napisalem wiec skrypt w ktorym posluzylem sie narzedziem cdrtools i to jest cholernie wydajne, jeden klik i robi dokladnie wszystko co trzeba, prosto, szybko i wygodnie. Wyobrazasz sobie uzywac do tego Nero lub cos w tym stylu, bo ja nie:) i nie znalazlem prostszego rozwiazania.

[Po co komu Visual Studio i jakiś NET. ]

no wlasnie, po co?, zgadzam sie :)

[Na vistę narzekają wyłącznie lamusy,

które nawet jej na oczy nie widziały, stać ich tylko na używany komputer po likwidacji salek informatycznych..]

To, ze ktos jest biedny, nie znaczy, ze jest lamusem. Masz tu MINUSA WIELKIEGO!, bo nie cierpie snobow ktorzy ponizaja, to jest przygnebiajace.

Avatar
velo (niezalogowany) | 12.04.2007 23:42#81

AWERS póknij się głową o ściana ze trzy razy i dwa razy o sufit
to tyle mojego komentarza na twoje wypociny
a co do Codegi to faktycznie jest to pomyłka, po co płacić że kiepską implementację windowsa na linuxa skoro można kupić windowsa do gier (bo tylko do tego sie nadaje)

Avatar
Alinoe (niezalogowany) | 13.04.2007 0:02#82

Awers, na Boga.... Nie każdy zarabia krocie lub ma obrośniętych mamoną rodziców. Nie każdego stać na PS'a po to tylko aby wyostrzyć lub usunąć czerwone plamki ze zdjęcia, nie każdy ma ochote wydawać kasę na nowego kompa, vistę i MSO po to aby napisać List Motywacyjny i CV, pogadać przez GyGy czy przeglądnąć stronki. Panie Windowsowy Guru, nie każdy instaluje system aby grać i patrzeć w kolorowy pulpit. Nie każdy kogo nie stać chce to od razu ukraść, a to Windowsowi krzykacze najczęściej robią. Kradną soft bez którego mogą się obejść ew. wykorzystać jakąś alternatywę. Są tacy (to nie żart ;]), którym daje satysfakcję skompilowanie sobie kernela tylko i wyłącznie pod siebie i dla siebie, z obsługą tego co im pasuje, i świetnie się bawią ucząc swojego sprzętu i jak współpracuje z softem. Ci którzy mają doceniać i szanować robią to i mają gdzieś MS Windowsa, DRM'y, komerchę gier i parę innych rzeczy. Jak dla mnie prostym myśleniem i brakiem zrozumienia dla innych wykazujesz się tutaj Ty. Oni mają swoją ideologię, so what? Są zaślepieni? Nie wydaję mi się. Dokonali po prostu wyboru. Złego? Dobrego? Nie Twój zasmarkany interes.

Avatar
Tony Montana (niezalogowany) | 13.04.2007 8:47#83

A czy dla ludzi, którzy lubią używać Linuksa i pograć sobie nie warto rozważyć zakupu konsoli Xbox360. Wiem, że jest to produkt MS ale jest to sprzęt idealny do gier, który starzeje się dużo wolniej niż PC a przy tym jego cena oscyluje wokól 1400zł. Faktem jest że same gry są drogie ale mam wrażenie, że powoli się to zmienia na lepsze. Używane tytuły można już za dobry pieniążek kupić. Trudno mi powiedzieć czy konsola jest trafnym rozwiązaniem natomiast widzę jakiś sens używania tego sprzętu. Pozdrawiam.

NeoDzieciom mówimy stanowcze NIE!

Avatar
szpieg_shoguna (niezalogowany) | 13.04.2007 9:30#84

@Bob
Przeczytaj cały artykuł, a zwłaszcza fragment "Część kodu można ściągnąć z publicznego CVS.", ta część i wiadmości z forum cedegi powinny ci wystarczyć do uruchomienia większości wspieranych gier.

Avatar
Max (niezalogowany) | 13.04.2007 10:47#85

anonim | IPHASH : ZQ-U5-D8-TQ |
------------------------------------
@legalny user sorry zapomniałem się podpisać

Avatar
legalny user (niezalogowany) | 13.04.2007 13:27#86

@Max.
Nie napisałem że wszyscy na Linuxie są zaślepieni. Tylko że dużo ludzi bierze coś bo jest modne bez zaanalizowania swoich potrzeb. Jeśli mam siedzieć na linuxie żeby zrobić na złość bilowi a potem korzystać z Cedegi np.... no to wybacz - nie jest to sensowne.
A głupotą i zaślepieniem nazywam ludzi którzy robią coś czego nie rozumieją. To jak psychologia tłumu. Ma ktoś coś, więc ja też to będę miał - bez zastanowienia się nad sensem dlaczego mam to mieć.

"Linux jest modny, modnie jest go mieć, modnie jest pluć na winde. Więc tak robię bo sąsiad tak robi, bo kolega w pracy mi powiedział że winda jest be a linux cacy więc mam linuxa i na nim siedze i nie zmienie na winde za zadne skarby - nawet gdyby mi doplacali."
O takiej sytuacji piszę. To jest głupota. Trzeba samemu stwierdzić dla siebie dlaczego winda mi nie pasuje albo dlaczego linux mi nie pasuje. Jedno i drugie jest ok i jest be. Trzeba umieć do jednych rzeczy korzystać z jednego i z drugiego.

I w takim podejściu Cedega jest pomyłką. Bo jeśli wybieram z pewnym wzgledów linuxa to jest to ok. Ale jeśli nie mogę na linuxie grać i biorę cedege zamiast zainstalować sobie obok winde to jest to bez sens. Abonamentowe niemałe opłaty Cedegi uważam za coś gorszego niż zaporowe ceny windy.
Trzeba umieć korzystać z jednego i drugiego równocześnie a nie ślepo wierzyć że jedna rzecz jest idealna do wszystkiego.

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 13.04.2007 16:34#87

@Wolnosciowiec

[i tu sie mylisz, zrozumialem to ostatnio jak robilem sobie prosty automat backupu na plyty, a chodzilo o dodanie takiej opcji do programu w menu, napisalem wiec skrypt w ktorym posluzylem sie narzedziem cdrtools i to jest cholernie wydajne,]

Narzędzia shell'owe w istocie potrafią być "potężne". Dodaj to tego jeszcze przetwarzanie potokowe (w Amidze PIPE:).

Tym niemniej ani na Linuksie ani na Windows nie spotkałem się z czymś w rodzaju Arexxa. To dopiero była świetna rzecz. Ile fajnych skryptów sobie napisałem ;-) Dodać do tego, że AmigaDOS działał w trybie graficznym jak Workbench oraz możliwość "spinania" komend DOS-u i różnych programów posiadających interface Arrexa.

To dopiero był elastyczny system. Niech się Linux (o Windows nie wspominając) schowa ;-)

Avatar
@legalny user (niezalogowany) | 14.04.2007 9:00#88

@Grzegorz®
No nie porównuj rozwiązań wielkich maszyn obliczeniowych (IBM mainframes) z "marnymi" pecetami ;-). Tylko Amiga była na tyle boska, że zaimplementowala dla siebie REXX'a :)

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 14.04.2007 9:32#89

#Grzegorz® | IPHASH : 30-KP-Y9-H9 | 13.04.2007, 16:34

wszystko co w Amidze bylo bardzo pionierskie i strzelone w dyche na dlugo przed tym calym multimedialnym PeCetem z Windowsem itp. :), Kickstart to system rewelacyjny pod wieloma wzgledami, a Workbench jako pulpit wyprzedzal swoja epoke o dobrych kilka lat, ja o tym wiem :), bo Amigi uzywalem przez 6 lat w jej najlepszym okresie itd., Arexx takze byl u mnie w uzyciu. Co do najblizszej analogii, to dzis tez pewne programy uzywaja podobnej filozofii tworzac porty np: do Pythona, ale to tylko pewne programy:), podczas gdy na AmiOS nawet proste edytory tekstu ascii mialy port Arexx'a otwarty :)

Avatar
BlackMan©™® (niezalogowany) | 14.04.2007 14:23#90

@Grzegorz

[[[Narzędzia shell'owe w istocie potrafią być "potężne". Dodaj to tego jeszcze przetwarzanie potokowe (w Amidze PIPE:).

Tym niemniej ani na Linuksie ani na Windows nie spotkałem się z czymś w rodzaju Arexxa. To dopiero była świetna rzecz. Ile fajnych skryptów sobie napisałem ;-) Dodać do tego, że AmigaDOS działał w trybie graficznym jak Workbench oraz możliwość "spinania" komend DOS-u i różnych programów posiadających interface Arrexa.

To dopiero był elastyczny system. Niech się Linux (o Windows nie wspominając) schowa ;-)]]]

WOW. Widzę tu niezły hardcore.

Ale widzisz. Jednak Linux ma tą przewagę że jest otwarty i NIKT nie zabrania ci zagadać do developerów jądra lub developerów SHELLA i zaproponować zmiany, które upodobnią funkcjonowanie Linuxa do AMIGI.

Widzisz - masz tutaj WOLNOŚĆ przyłączenia się do ruchu Open Source i zaproponowania takiej zmiany. Niestety w zamkniętym windowsie nie masz takiej możliwości.

Jak jeszcze znasz się na programowaniu to na co czekasz ?? Uderzaj na grupy dyskusyjne twórców kernela i zaproponuj to, dorzuć swój kod itd.

Avatar
dziadek (niezalogowany) | 14.04.2007 19:09#91

Alternatywa to podstawa.Czyż na tym nie bazuje współczesny świat.Zawsze jest jakieś za i jest przeciw.W życiu zawsze dokonujemy wyborów.W tym ideologia jest najgorsza.Kierujmy się rozsądkiem i rzeczowym oglądem współczesności.Może być Cedega,może być Wine ,może być Windows,może być Linux.Nie ma co się zacietrzewiać i marnować życia,które krótkie jest.Jak ktoś lubi defragmentować,skanować i usuwać,edytować rejestr,zamykać usługi,ciągle coś w systemie dłubać i poprawiać za jego twórców,codziennie się martwić o system to jego wolna wola.Gdyby wygrała matematyka a nie wygoda ogląd świata komputerowego byłby dziś inny,bo pozory jak zwykle mylą.Zwykły użytkownik Linuxa uczyni w pełni użytecznym i bezpiecznym w 3 godziny,zbytnio się nie wysilając.Potrzeba tylko cierpliwości.Zwykły użytkownik Windowsa to nigdy,ale ten kto się zna zrobi to w 6 godzin może się upora,ale nigdy do końca pewnym nie będzie.Gier specjalnie pisanych dla Windowsa nie ma,tylko pod Windowsa.Gdyby nie wygoda twórców gier nawet nie byłoby o czym pisać.Bo co ma zrobić człowiek gdy lubi,no lubi wygodę i bezpieczeństwo jak lubi też grać?Cedega czy Wine?Ciekawostką niech będzie to,że gry na PlayStation są pisane na sterowniki OpenGL,takie same co na Linuxa.Można?Można.Ale zawsze wygra komercja i się temu nie dziwmy.Kasa rządzi,i tyle.Pozdro for you.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 14.04.2007 23:33#92

#dziadek | IPHASH : L2-UT-FB-9W | 14.04.2007, 19:09

[Ciekawostką niech będzie to,że gry na PlayStation są pisane na sterowniki OpenGL]

chyba na PS3, bo na PS2 to nie bardzo :), z tego co ja pamietam, choc sa jakies tam implementacje OGL'a na PS2.

#BlackMan©™® | IPHASH : QF-XG-FM-7T | 14.04.2007, 14:23

[Jednak Linux ma tą przewagę że jest otwarty i NIKT...]

przewaga jest jeszcze taka, ze widzimisie jednego kretyna nie ukatrupi rozwoju calego systemu itd.., jak mialo to miejsce w przypadku AmigaOS.

Avatar
legalny user (niezalogowany) | 15.04.2007 0:57#93

@dziadek
madrze piszesz. wygoda - wlasnie ja juz sie dziadkiem czuje. za mlodu walczylem w ruchu oporu przeciw swiatu az w koncu zrozumialem ze zycie przewalcze i nic nie zyskam. w koncu poszedlem za wygoda zeby zaczac wygodnie zyc i pracowac i korzystac. przede wszystkim: korzystac. bo w koncu po to jest komputer zeby go wygodnie i latwo wykorzystywac do swoich celow. i tutaj nie ma dla mnie znaczenia ideologia: raz wybieram windowsa innym razem linuxa.
gdyby cedega byla darmowa albo chociaz gdyby miala jednorazowa oplate to byc moze siedzilabym na linuxie nadal ale tak to stwierdzilem ze wracam wygodnie na winde a z linuxa korzystam teraz sporadycznie. no bo wygoda wygrala.

no bo ktory linux odpali mi na moim notebooku (wcale nie starym) na domyslnych ustawieniach startowych jadra? dystrybucje te ktore mnie interesowaly zadne nie potrafily tego poprawnie rozpoznac. juz na samym starcie musialem na innym kompie szukac w necie rozwiazan jakich parametrow odpowiednio uzyc zeby linux podczas startu mi sie nie wieszal. malo ktory linux nie zawiesil sie tez widzac w PCMCIA sound blastera audigy - musialem go wyjmowac zeby pracowac na linuxie. malo ktory linux sam z siebie zobaczy karty z aparatow fotograficznych wcisniete w sloty kart pamieci. owszem - to wszystko mozna zrobic ale trzeba najpierw sie nad tym porzadnie napracowac pod linuxem zeby dzialalo. w windzie to chodzi bez problemow wiec tutaj wygoda wygrala - znudzilo mi sie grzbanie w sieci i szukanie informacji jak cos zrobic. A gdy juz znalazlem rozwiazanie - bylo zazwyczaj za pozno: dziewczyna znudzona oczekiwaniem i brakiem efektow dawno juz poszla do domu ;-)
linux tylko jako system pomocniczy jest u mnie teraz.

wracajac do tematu:
Cedega - tylko dla ideologii ma racje bytu.

wspominalem o Amidze - ona zyla tylko dzieki fanatykom (sam nim bylem) ale to bylo tylko do czasu - w koncu dla mnie umarla :( nie wroze wielkich przyszlosci czemukolwiek co sie opiera tylko na fanatykach i ideologii. przyszlosc maja rzeczy ktore sa praktyczne, wygodne i ogolnodostepne (rowniez w rozumieniu ekonomicznym: ze cos jest tanie).

Cedega nie ma dla mnie racji bytu - ten projekt to jest nieporozumienie.

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 15.04.2007 9:48#94

#legalny user | IPHASH : HH-I0-5Z-Y0 | 15.04.2007, 00:57

[nie wroze wielkich przyszlosci czemukolwiek co sie opiera tylko na fanatykach i ideologii. przyszlosc maja rzeczy ktore sa praktyczne, wygodne i ogolnodostepne (rowniez w rozumieniu ekonomicznym: ze cos jest tanie).]

Ekonomia to jest pewna forma ideologii. Przyszlosc jest jedna wielka zagadka nawet dla wrozbitow :), ale wrozyc wolno i to nawet za pieniadze hehe:)

Avatar
woznikikos (niezalogowany) | 15.04.2007 14:33#95

biedny bo głupi
głupi bo biedny

biedny bo wydaje kase na windows i office
głupi ze za to zapłacil jak mógł miec za darmo gdyby tylko nie był leniwy

Avatar
legalny user (niezalogowany) | 15.04.2007 15:53#96

biedny bo czas to pieniadz a siedzi w calymi wieczorami w domu i traci czas i meczy sie z linuxem zamast zrobic to co mial zrobic w 5 minut i potem siedziec na jeziorkiem korzystajac z zycia i wygrzewajac sie na sloneczku. a w tym czasie za to co zrobil wpadaja mu pieniazki na konto. - ot bo madry zainwestowal wczesniej, zrobil szybko i wygodnie i juz mu pieniazki na konto wpadaja.

a ktos inny siedzi i pracuje i jeszcze nie zrobil i bedzie tak siedzial i latka beda mu uciekac i zycie przemijac. :)

Avatar
seba (niezalogowany) | 01.05.2007 22:46#97

Ciekawe kiedy windows zaemuluje cos z linuxa ;)

Avatar
Polek (niezalogowany) | 26.05.2007 15:00#98

Cedega mniam. Linux już dawno "przerósł" windowsa ale teraaz to już nic go nie powstrzyma. Ludzie którzy myślą ze linux jest trudny w obsłudze się bardzo mylą (widać ze nigdy z niego nie korzystali) jest dla człowieka bardziej przyjazny i bardziej przejrzysty niż windows i co njważniejsze darmowy. Nie jest on tak"chorobliwy" jak windows i nie wyskakują co 10 minut błędy.
Prawde mówiąc system idealny.
Pozdrawiam

Avatar
Lukasz1988 (niezalogowany) | 31.05.2007 14:48#99

A moze jest jakas wersja trial zeby mozna bylo przyjrzec sie mozliwosciom programu ??

Avatar
linux001 (niezalogowany) | 12.07.2007 10:26#100

szkoda że ta cedega nie jest opensource na licencji gpl

Avatar
Caroline (niezalogowany) | 13.07.2007 9:43#101

Kurcze, szkoda, że Cedega jest płatna... A wine... Niech go szlag trafi. Żaden program mi takiego burdelu nie zrobiły w systemie jak wine... A już nie wspomnę o tym, że wiecznie programy mi się na wine wieszają i niepoprawnie chodzą. W dodatku ile mi zamieszania w systemie to dziadostwo zrobiło, to zajęło mi z tydzień sprzątanie po tym zakichanym wine.

Avatar
blastboy (niezalogowany) | 12.08.2007 19:04#102

Znacie jakiś darmowy odpowiednik cedegi? Jak z wydajnością? Gdziesi kczytałem że gry odpalane pod WineX mają około 1/3 mniej fpsów niż pdo winzgrozą.

Avatar
KoTu (niezalogowany) | 17.08.2007 0:23#103

A ja myślę, że ta dyskusja o wyższości Windowsa nad Linuxem i vice versa jest zupełnie zbędna. Kiedyś przeczytałem taki ciekawy cytat odnośnie takiej dyskusji, że to jak rozmowa o "wyższości samochodów sportowych nad terenowymi". NIKT jeszcze nie dokonał porównania KAŻDEJ funkcji jednego i drugiego systemu... A wiadomo (nie od dziś) że pod Windą można pograć, pod Linuxem popracować w miarę bezpiecznie. Vista? Hmm... Jak się powyłącza bajery graficzne to wcale nie zżera tak wiele zasobów, jak się twierdzi. Linuxowski beryl też zżera co swoje, a w dodatku lubi się sypać po aktualizacjach - no ale jak ktoś z tym umie walczyć to nie stanowi to problemu. Używam dwóch systemów, w zależności od potrzeb (no na Vistę jeszcze nie muszę się przerzucać, chociaż maszyna spokojnie wydoli ;-) ). W Windowsie doceniam jedno - geniusz marketingowy.... Coś jak Radio Maryja -> ustawić system pod ludzi tak, by mieć z tego zysk. Można psy wieszać na nich, ale to, do czego Microsoft doszedł, jest godne pokłonu. Tak samo, jak darmowa alternatywa w postaci Linuxa - także czoło ku ziemi :D Ideowcem nigdy nie byłem - cenię wygodę... A co do tych cen to za niejedną grę trzeba zapłacić tyle co za Windowsa, czy Cedegę. Myślę że jedynym rozwiązaniem, które ucieszy zarówno Linuxowskich ideowców, jak i userów procesożernej Windy (czyżby?) są konsole -> za grę i tak zapłacić trzeba, jak się chce być w porządku, a nawet nie wiadomo jaki pecet z nie wiadomo jakim systemem nie dorówna konsoli, jeśli chodzi o stosunek cena/jakość. Ech.... Rozpisałem się, ale po co się kłócić? Głosów tyle ilu ludzi, a choćby te komentarze ciągnęły się kilometrami to i tak ostatecznego głosu nie będzie :D Myślę, że wystarczy...

Btw.
Mam cholerne problemy z kompilacją Cedegi z CVS'a... :P Ale myślę, że to kwestia czasu ;-)

Avatar
Magellan (niezalogowany) | 21.08.2007 23:44#104

jestem od niedawna użytkownikiem Linuksa i powiem szczerze że podoba mi się ta przesiadka , co do emulatorów to zastanawiałem sie nad cedegą , ale stwierdzam iż faktycznie nie ma sensu wydawać siana na nią jeżeli ma sie pod ręką dziadka Xp , a co to Visty ,Panowie i Panie może za rok będzie można z niej wpełni korzystać , a żeby zainstalować w Viście autocada czy Atlantisa to naprawdę trza się napocić ;)

Avatar
munk (niezalogowany) | 01.12.2007 17:59#105

@Ultimate
> A co z DX10 i wydajnością? Nie mówią o łatwości
> instalacji. Linuks nie tworzy nic co by się przyjeło.
> Ciągle tylko emuluje windowsa.
A z głową wszystko w porządku?
Linux ma własne natywne formaty i obsługuje gry (OpenGL) lepiej niż windows. Niestety w wyniku niekompatybilnych narzędzi microsoftu (DirectX), których oczywiści w ramach wolnej konkurencji na Linuxa nie ma, oraz producentów gier z nich korzystających (nie wiadomo po co, bo OpenGL jest dużo wydajniejszy), gry te nie wychodzą na Linuxa. Dlatego trzeba emulować. Jeżeli chcesz natywne programy, to zgłoś się do producenta!
Twój komentarz jest żałosny.

Avatar
takaprawda (niezalogowany) | 06.12.2007 10:35#106

taa munk ma racje. Całą prawda żałośni ludzie tylko windowsa widzą w swych obliczach, a żeby dostrzec prawdziwe piękno wolnego oprogramowania i jego dodatków, trzeba wejść głębiej i bardziej zainteresować się rozwojem techniki niż tylko siedzieć przed sowim "windows'em" i traić lata...

Avatar
maniek (niezalogowany) | 31.12.2007 14:34#107

prawda jest taka że do linuxa trzeba dorosnąć

Avatar
Michal (niezalogowany) | 20.01.2008 1:06#108

Ja nie lubie Windowsa bo nie widzę co się w nim dzieje :/ i jakoś mam obawy co do mojej prywatności kiedy używam Windowsa....

Avatar
--Iwonka (niezalogowany) | 08.04.2008 17:38#109

Ej, a niemożna tego języka zmienic jakos na polski??
Prosze pomóżcie bo jeszcze nigdy linuxa nie miałam

Avatar
mrzibi (niezalogowany) | 20.03.2009 14:59#110

Jestem nowym w świecie linuxa ,mam Mandrive Xtreme 3 i chciałem kupić legalną Cedege ,jak to zrobić ?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av