r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Chcesz tańsze Moto G? Dobrze, ale musisz się zgodzić na reklamy od Amazona

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Reklamy? Podobno nikt ich nie lubi, ale to dzięki nim mamy bezpłatny dostęp do masy świetnych treści w sieci. Amazon postanowił je wykorzystać w jeszcze jeden sposób – dzięki tym wyświetlanym na Kindle, otrzymujemy tańszy czytnik. A co byście powiedzieli na tańszego smartfona z reklamami?

Amazon ma już doświadczenie w oferowaniu urządzeń, które są w pewnym sensie sponsorowane, płacimy za nie po części naszą zgodą na oglądanie reklam. Użytkownicy czytników Kindle, posiadający wersję „With Special Offers”, twierdzą w większości, że reklamy nie są nachalne i można komfortowo czytać książki. Jeśli faktycznie tak jest, to kupno tańszej edycji to całkiem dobry wybór.

Amazon właśnie rozszerzył ofertę sprzedawanych urządzeń, które to zostały wyposażone w reklamy. Amerykańscy użytkownicy Amazon Prime mogą skorzystać ze specjalnej oferty, w ramach której mogą dostać smartfona nawet o połowę taniej. Oczywiście, ta znacznie niższa cena wiąże się z pewnymi konsekwencjami. Muszą oni bowiem pogodzić się z wyświetlanymi na ekranie blokady reklamami. Do wyboru mają dwa smartfony – Moto G (2016) oraz BLU R1 HD.

r   e   k   l   a   m   a

Pierwszy smartfon, BLU R1 HD kosztuje 99,99 dolarów, w specjalnej ofercie dostaniemy go za 49,99 dolarów. To naprawdę spora różnica. Drugi model, czyli Moto G czwartej generacji również jest dostępna w cenie o 50 dolarów mniejszej, kosztuje ona bowiem 149,99 dolarów. Specyfikację tych urządzeń znajdziecie tutaj. Dodajmy tylko, że Moto G to świetny wybór, drugiego modelu nie macaliśmy, więc się nie wypowiemy.

Amazon nie jest jednak pierwszą firmą, która chce sprzedawać smartfony z reklamami. Nie mamy tu wcale na myśli producentów, którzy krzyczą za swój topowy model trzy tysiące złotych i do tego instalują w niemożliwy do łatwego usunięcia sposób aplikacje firm trzecich. Niedawno głośno było o firmie z Indii, Ringing Bells, która zaproponowała smartfon Freedom 251, kosztujący 251 rupii, tj. równowartość raptem 20 złotych. Serio, za tą cenę mogliście kupić urządzenie, wyglądające jak brzydszy brat pierwszego iPhone’a, będące pełnoprawnym smartfonem z Androidem 5.1 i 1 GB RAM.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.