r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Chińskie firmy same zadbają o bezpieczeństwo setek milionów użytkowników Windows XP

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

55,7% chińskich internautów wciąż korzysta z Windows XP. Jeśli ten odsetek nie robi wrażenia, to wrażenie powinna zrobić ich liczba – to niemal 345 milionów. Nie dziwi więc postawa chińskich władz, które w grudniu zeszłego roku dały Microsoftowi do zrozumienia, że zaangażowanie organów państwa w walkę z piractwem software'owym zależy od wydłużenia okresu wsparcia dla XP i przywrócenia sprzedaży lubianego na chińskim rynku Windows 7. Redmond jednak nie tylko nie poszło Pekinowi na rękę, ale też pośrednio pokazało, że chce jak najszybszego końca XP, kończąc ze wsparciem antywirusowego narzędzia MSE dla umierającego systemu. Chińczykom zostaje wziąć sprawę we własne ręce.

Perspektywa botmasterów trzymających na uwięzi setki milionów chińskich maszyn z XP wywołuje ciarki u firm zajmujących się bezpieczeństwem IT, nic więc dziwnego, że większość liczących się producentów (prócz Microsoftu) deklaruje, że ich oprogramowanie ochronne będzie działało na XP jeszcze przez kilka lat. Antywirusy to jednak nie wszystko, by zabezpieczyć porzucony, własnościowy i zamknięty system operacyjny, potrzebne są kompleksowe rozwiązania.

Jak donosi chińska agencja prasowa Xinhua, największe chińskie firmy IT, producenci oprogramowania i dostawcy usług internetowych, tacy jak Kingsoft, Tencent i Sougou, będą świadczyły użytkownikom XP pomoc techniczną w zakresie aktualizacji systemów i ochrony przed ryzykiem, zbudują także „płot” chroniący przed potencjalnymi atakami z Internetu.

r   e   k   l   a   m   a

Jak stwierdził Ding Ke, jeden z dyrektorów Tencenta, zbliżające się zakończenie wsparcia dla XP będzie miało poważny wpływ na chińskich użytkowników i bezpieczeństwo informatyczne całego kraju. Ochrona świadczona przez krajowe firmy ma rozpocząć się więc tuż przed 8 kwietnia, i będzie utrzymywana przez przynajmniej kilka lat.

Chiny nie są jedynym krajem, w którym XP ma tak silną pozycję na rynku. Z danych serwisu StatCounter wynika, że stare „okienka” są numerem 1 jeszcze w takich krajach i terytoriach jak Kuba, Erytrea, Korea Północna, Maroko, Wietnam, Watykan, Wyspy Cooka i Wyspa Norfolk. Nieźle też trzymają się w ponad trzydziestu innych krajach, z popularnością przekraczającą 30%. Trzeba podkreślić, że w tej grupie są tak duże państwa jak Indie, Indonezja, Pakistan i Iran.

Do wygaśnięcia wsparcia dla XP pozostały 42 dni. Co ciekawe, od kilku miesięcy coraz trudniej kupić na czarnym rynku nowe exploity 0-day skierowane przeciwko temu systemowi. Z opinii wyrażanych przez hakerów uczęszczających miejsca, o których istnieniu praworządni obywatele wolą nie wiedzieć wynika, że „czarne kapelusze” czekają na kwiecień, by przedstawić bogatą kolekcję exploitów, które nigdy już nie zostaną załatane – oczywiście po wyższych cenach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.