r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Chińskie władze boją się kolejnych protestów? Zablokowany dostęp do mobilnych komunikatorów

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

LINE jest popularną i zbierającą bardzo dobre recenzje aplikacją dostępną na urządzenia z systemem iOS. Jej funkcje i zastosowanie nie są szczególnie oryginalne – program umożliwia wysyłanie wiadomości tekstowych, przeprowadzanie rozmów głosowych czy wideorozmów. Okazuje się jednak, że program stanowi poważne zagrożenie dla ładu panującego w Chińskiej Republice Ludowej. Przynajmniej w oczach jej władz.

Oprócz wspomnianych metod komunikacji, LINE oferuje także zaawansowane opcje konfiguracji, dzięki którym program bez większych problemów można dostosować do własnych upodobań. Za jego pomocą można także przesyłać pliki czy jedną z wielu naklejek dostępnych w bazie. Darmową aplikację można znaleźć w naszej bazie oprogramowania.

Program nie jest zresztą jedynym komunikatorem, który na wniosek chińskich władz nie jest już dostępny w tym kraju. Obostrzeniem zostały objęte między innymi także Didi i Vower. Przedstawiciele Komunistycznej Partii Chin zdecydowali się nawet na opublikowanie uzasadnienia swojej decyzji – jest ona motywowana walką z terroryzmem.

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście brzmi to nieco mgliście. Można oczywiście stwierdzić, że chińskie władze rzeczywiście uzyskały informację wywiadowczą, że te komunikatory są wykorzystywane przez terrorystów. Trudno jednak stwierdzić, aby zablokowanie do nich dostępu w sklepie Apple mogło jakkolwiek zminimalizować zagrożenie wynikające ich z działalności.

Dużo bardziej prawdopodobny scenariusz dotyczy faktu, że każdy z przywołanych komunikatorów został stworzony przez firmy spoza Chin (Japonia, Korea Południowa), tamże są zapewne przechowywane dane o użytkownikach. Jednocześnie dostęp do nich i treści rozmów jest dla funkcjonariuszy chińskich służb utrudniony czy nawet niemożliwy. Nie można także zapominać o doświadczeniu parasolowej rewolucji, podczas której podstawową formą komunikacji pomiędzy protestującymi były właśnie mobilne komunikatory.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.