r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Chiny cenzurują rejestrowane domeny

Strona główna Aktualności

Tuż po drastycznej cenzurze przez Chiny m.in. zasobów sieciowych Amnesty International, czy SourceForge.net władze chińskie zabraniają teraz sprzedaży domen internetowych w formie imion i nazwisk sportowców, którzy na Igrzyskach Olimpijskich stanęli na podium.

Zdaniem chińskich władz sportowych wspomniane domeny przysługują tylko samym sportowcom, którzy zdobyli w zawodach medale w jakiejkolwiek dyscyplinie. Jako argument za zakazem rejestracji takich domen Chińczycy podają, że zapobiec to ma komercyjnemu ich wykorzystaniu, a co przez to idzie zarobkowi na wizerunku samych sportowców.

Z taką właśnie inicjatywą wyszła Główna Administracja Sportu (GAS), która wysłała do Chińskiego Internetowego Centrum Informacyjnego (CNNIC) pismo, nakazujące automatyczne odrzucanie wszystkich rejestrowanych domen, skojarzonych z postaciami sportowców, biorących udział w olimpiadzie. Jako pocieszenie należy wspomnieć, iż osoby, którym udało się już wcześniej wykupić domeny, przed wprowadzeniem zakazu, mogą je zatrzymać. Zaleca się jednak, by oddały je nieodpłatnie sportowcom, które według GAS im przysługują.

Podobne restrykcje stosowane były zdaniem GAS podczas ubiegłych Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Teraz pozostaje tylko pytanie, przecież w samych Chinach żyje np. 9 tys. kobiet, które nazywają się identycznie jak jedna z słynnych pływaczek Guo Jingjing - jak udowodnić władzom sportowym w Chinach, że zarejestrowana przez jedną z takich kobiet domena nie jest skojarzona z sportowcem tylko z własną osobą?!

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.