r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Chmura Adobe ma już milion użytkowników, firma bierze się teraz za sprzęt dla grafików

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Po raz pierwszy od rozpoczęcia swojej działalności, Adobe Systems zajmie się sprzętem komputerowym. Chwaląc się pozyskaniem pierwszego miliona abonentów chmury Adobe Creative Cloud, firma poinformowała też o zamiarze wprowadzenia na rynek podłączonego do chmury pióra oraz cyfrowej linijki już w pierwszej połowie 2014 r.

Wieści o pracach nad tymi urządzeniami pojawiły się już wcześniej, podczas konferencji Adobe MAX 2013, wtedy jednak przedstawiano je jeszcze jako eksperymenty na drodze do analogowej przyszłości. Teraz Adobe ujawniło, że zarówno „Project Mighty”, czyli inteligentne piórko do rysowania, jak i „Project Napoleon”, towarzysząca mu linijka, zostały już zbudowane przez firmę Adonit, znaną z produkcji rozmaitych gadżetów do urządzeń mobilnych.

Zarówno pióro jak i linijka mają współdziałać z iPadem, a pełnię swoich możliwości pokazywać po podłączeniu do Adobe Creative Cloud. Pióro pozwala na rysowanie linii o grubości zależnej od siły nacisku, a także wykonywanie innych operacji graficznych, wybieranych z palety narzędzi wyświetlanej po naciśnięciu przycisku u jego podstawy, zaś linijka po umieszczeniu na ekranie wywołuje prowadnice, pozwalające na precyzyjne rysowanie linii prostych. Oba urządzenia łączą się z tabletem Apple'a przez Bluetooth. Urządzeniom będą towarzyszyły nowe aplikacje, Project Parallel i Project Contour, przypominające narzędzie Kuler do komponowania palet, ale służące do budowania bibliotek kształtów.

Co skłoniło jedną z najważniejszych software'owych firm na świecie do zajęcia się sprzętem? Michael Gough, wiceprezes doświadczenia projektowania w Adobe, wyjaśnia, że zmienili się sami klienci firmy. Ci korzystający z Photoshopa i Illustratora profesjonaliści nagle stali się mobilni, nastawieni na tworzenie we współpracy z innymi, na wykorzystanie setek różnych narzędzi – i Adobe dopasowało się do nich.

Pojawiła się też druga grupa klientów, określana jako pokolenie Instagramu. Są to ludzie, którzy dzięki cyfrowym narzędziom i cyfrowym doświadczeniom odkrywają, że są kreatywni. Adobe musi tworzyć usługi i narzędzia, które pozwolą ludziom tym nawiązać kontakt ze swoją kreatywnością – wyjaśnił Gough.

Nie ma jednak co liczyć na to, że gadżety od Adobe będą tanie – na początku firma chce się skoncentrować na profesjonalistach, a ceny mają to odzwierciedlać. Dlatego też takie kwestie jak np. wsparcie dla Androida czy Windows zostały zepchnięte na dalszy plan (najwyraźniej w świecie Adobe profesjonaliści to użytkownicy sprzętu Apple).

Adobe Systems poinformowało też, że jest bardzo zadowolone z zakończenia sprzedaży „pudełkowych” aplikacji i przejścia na model subskrypcji oprogramowania i usług. Model ten pozwala nam dopasować się do wymagań współczesności znacznie lepiej, niż byłby kiedykolwiek w stanie zrobić to stary model – stwierdził Scott Morris, dyrektor marketingu Adobe. Podkreślił przy tym, że dzięki zmianom tym produkty Adobe stały się atrakcyjniejsze nie tylko dla projektantów, ale także dla deweloperów, sięgających po dostępny za darmo w chmurze Adobe pakiet narzędzi Edge. Przekłada się to na liczbę subskrybentów – w ciągu ostatnich trzech miesięcy, abonament w Creative Cloud wykupić miało ponad trzysta tysięcy osób.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.