r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Chrome 37 będzie lepiej renderował tekst pod Windowsem. Wersja beta jest już 64-bitowa

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Programiści Google często każą czekać bardzo długo, na oczekiwane przez użytkowników zmiany. Jedną z takich spraw jest problem przeglądarki Chrome negatywnie wpływającej na czas pracy na baterii, innym natomiast nie do końca czytelne renderowanie fontów w systemie Windows. Choć przeglądarki tej codziennie używają miliony użytkowników, niewielu z nich wie, że da się lepiej, co udowadnia zarówno Internet Explorer jak i Firefox. Idą jednak zmiany, już w kolejnej odsłonie mamy zobaczyć znaczną poprawę tej sytuacji.

Historia tego problemu jest długa, jak to zresztą często ma miejsce w przypadku oprogramowania od Google. Zgłoszenie o numerze 137692 pojawiło się w systemie Google już w połowie lipca 2012 roku. Użytkownicy narzekali w nim na straszną jakość renderowanych fontów w porównaniu do Internet Explorera. Jako przykład był wtedy przytaczany zrzut ekranu ze strony poświęconej językowi Dart, gdzie Chrome faktycznie wyświetlało mocno postrzępione fonty. Sprawa początkowo nie mogła zostać powtórzona na komputerach pracowników Google, później zaproponowano dla sprawdzenia lekką modyfikację kodu HTML po stronie klienta (dodanie stylu z przedrostkiem webkit).

Cała sprawa była o tyle śmieszna, że pod Windowsem Google Chrome było jedyną z popularniejszych przeglądarek, która nieprawidłowo wyświetlała fonty w ramach usługi… Google Web Fonts. Ilość zgłaszających problem użytkowników zaczęła szybko rosnąć, problem ciągle jednak pozostawał bez rozwiązania. Sytuacja zmieniła się w grudniu ubiegłego roku, kiedy to ogłoszono, że możliwe jest przełączenie się z GDI+ na DirectWrite przy pomocy specjalnej flagi. Był to jednak spory problem, bo skorzystanie z nowego sposobu renderingu wymagało wyłączenia piaskownicy, tak przydatnej do ochrony przed atakami i exploitami wymierzonymi w przeglądarkę i zainstalowane w niej wtyczki. Zmiana mogła również zaburzyć stabilność programu.

r   e   k   l   a   m   a

Programiści firmy zapowiedzieli, że prace potrwają jeszcze około 10 tygodni. Nieco się przeciągnęły, ale wyniki będziemy mogli obserwować już w zbliżającym się Chrome 37, gdzie DirectWrite będzie pod Windowsem domyślnym sposobem renderowania fontów. Ta wersja sama w sobie będzie przełomowa, bo Chrome stanie się przeglądarką 64-bitową. Jak więc wygląda sytuacja w najnowszej wersji beta? Cóż, zmiana i owszem jest, przede wszystkim na podstronie chrome://gpu gdzie dowiemy się, że przeglądarka korzysta już z nowej metody renderingu. Na pierwotnie przytaczanej witrynie nadal widać różnicę na niekorzyść Chrome w porównaniu z najnowszym Internet Explorerem 11, choć nie jest ona już tak duża.

Trzeba tu jednak pamiętać o wpływie czynników zewnętrznych. Problem występuje tylko pod systemem Windows, nawet jeżeli używamy go w formie maszyny wirtualnej. Poza tym, wiele zależy od używanej karty graficznej, wersji sterowników, oraz samego systemu operacyjnego. Windows 8 wprowadził nowy sposób wygładzania, który jest inny niż stosowany do tej pory ClearType. Chrome w swoich problemach nie jest zresztą osamotniony – użytkownicy Firefoksa mogli zauważyć „pływający tekst” w przypadku połączenia Windows 8 i kart mobilnych Radeon z serii HD4xxx. Dopiero wydanie nowej wersji sterowników poprawiło tego typu problemy, a AMD długo się z tym ociągało wydająć na wspomnianą serię kart wyrok i kończąc ze wsparciem technicznym.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.