r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Chromium na Linuksie nie potrzebuje już X: Intel pokazał wersję dla Waylanda

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Spór o to, który serwer grafiki ma zastąpić wysłużonego X.orga został już rozstrzygnięty. Na Ubuntu będzie to Mir, na większości innych dystrybucji – Wayland. O tym jednak, czy wybór Canonicala, oddalający Ubuntu od innych linuksowych dystrybucji, okaże się słuszny, czy też fatalny w skutkach, zadecydują przede wszystkim niezależni twórcy oprogramowania na GNU/Linuksa. Jak na razie Wayland wygląda tu znacznie lepiej: wspiera go rosnąca liczba środowisk graficznych, Intel optymalizuje pod jego kątem sterowniki, mobilny system Tizen wybiera go na swój domyślny serwer grafiki, a teraz pod Waylandem natywnie zaczęło działać Chromium.

Deweloperzy Intela pochwalili się wydaniem przeglądarki Chromium (opensource'owego fundamentu Google Chrome), która nie potrzebuje do działania serwera X. Wykorzystany w tym celu został google'owy zbiór klas w C++ o nazwie Ozone, który pozwala Chromium (a także Chrome i Chrome OS-owi) działać na różnych platformach i systemach okienek. To właśnie Ozone odpowiada za obsługę zdarzeń, wejścia/wyjścia i innych zadań, zarówno dla przeglądarki, jak i desktopowego interfejsu Aura Chrome OS-a.

Rozwijany od września tego roku Ozone-Wayland jest projektem niezależnym zarówno od Chromium, jak i od Waylanda, choć wykorzystującym bibliotekę libwayland-client. Obecnie pozwala już na uruchomienie wszystkich funkcji przeglądarki Chromium natywnie, bez konieczności korzystania z komponentu Xwayland (wbudowanego dla celów utrzymania kompatybilności minimalistycznego serwera X), dlatego programiści Intela udostępnili jego testową wersję, przeznaczoną przede wszystkim dla deweloperów (nie działają np. duże litery z klawiatury czy menu konfiguracji).

Kompilacje w postaci plików tar.gz zostały przygotowane dla 64-bitowych wersji Fedory 19 oraz, co nieco zaskakujące, Ubuntu 12.04 – nie ma się raczej co spodziewać, że będzie je można uruchomić w innych dystrybucjach. Tarballe pobrać można tutaj, jeśli jednak ktoś chce samodzielnie zbudować je na swoim Linuksie, powinien zapoznać się z instrukcjami dostępnymi na GitHubie.

A co z Firefoksem na Waylanda? Tu raczej niewiele się dzieje. Mimo że już w 2011 roku zgłoszono propozycję rozpoczęcia prac nad obsługą Waylanda, to do tej pory projekt nie został nikomu przypisany – jego status to „OK to take it and work on it”. Jedynym posunięciem, które zbliża nieco Firefoksa do Waylanda było rozpoczęcie prac nad zastąpieniem interfejsu programowania GLX przez EGL, wymagany przez protokół nowego serwera grafiki. Można się więc spodziewać, że w przyszłości wiele linuksowych dystrybucji zdecyduje się zastąpić Firefoksa przez Chromium jako swoją domyślną przeglądarkę.

Tymczasem Canonical będzie musiał najwyraźniej sam opracować wersję Ozone współpracującą z Mirem.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.