r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Co dalej z tym Bingiem?

Strona główna Aktualności

Niedawno informowaliśmy, że Facebook planuje stworzyć swoją własną wyszukiwarkę. Podobno nawet powstał tajny zespół, który ma nad nią pracować. I dobrze, bo ta obecna jest, delikatnie mówiąc, do niczego. Obecnie, bazująca na silniku Binga wyszukiwarka, ogranicza się do wyszukiwania użytkowników. Nowa usługa ma dodatkowo oferować możliwość przeszukiwania treści, które użytkownicy „lubią” lub publikują.

Tymczasem Microsoft ogłosił, że korzystanie z Binga poprzez API przez firmy trzecie nie będzie darmowe. API, które pozwala zewnętrznym stronom internetowym na korzystanie z mechanizmów wyszukiwania w ramach strony i poza nią, będzie dostępne tylko dla posiadaczy abonamentu, który będzie można kupić za pośrednictwem Windows Azure Marketplace. Za podstawowy abonament pozwalający na wykonanie 20 tysięcy zapytań miesięcznie przyjdzie każdego miesiąca płacić około 40 dolarów. Zmiana zostanie wprowadzona jeszcze w tym roku — przez ten czas darmowe API nadal będzie dostępne.

Obecna wyszukiwarka Facebooka korzysta z silnika Binga, a Microsoft zamierza zacząć na niej zarabiać, tym bardziej dziwi plotka o tym, że Microsoft rozważa zamianę wyszukiwarki na… udziały w firmie Marka Zuckerberga. Jednak według analityków z Nomura Equity Research taka zamiana wyjdzie Microsoftowi na zdrowie. Microsoft traci na Bingu 2,5 miliarda dolarów rocznie, inwestorzy są niezadowoleni, a walka z hegemonią Google'a idzie tak sobie. Obecnie Bing jest drugą po Google wyszukiwarką na świecie pod względem popularności, ale ze swoim obecnym zasięgiem nie ma szans na pierwsze miejsce na podium. Jeśli Microsoft odda komuś swoją wyszukiwarkę, pozbędzie się nie lada bólu głowy i nadal będzie na niej trochę zarabiać.

r   e   k   l   a   m   a

Żadna z firm nie skomentowała plotki, ale już niedługo powinniśmy się przekonać, kto będzie nowym właścicielem Binga. W maju Facebook wchodzi na giełdę i jeśli nastapi przekazanie udziałów firmie z Redmond, odbędzie się to właśnie wtedy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.