Corel startuje w wyścigu programów dla fotografów

11.01.2012 18:43, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Do naszej bazy programów trafił kolejny program typu ciemnia cyfrowa. Tym razem pozycja pochodzi z tłoczni firmy Corel, która kojarzona jest raczej z grafiką wektorową, jako że CorelDraw od lat jest liderem w tej dziedzinie, a PhotoPaint nigdy szczególnie się nie wyróżniał wśród konkurencji. Nowy program Corela prezentuje podejście firmy do fotografii cyfrowej.

Corel AfterShot Pro to elastyczny program do katalogowania, retuszu, obróbki zdjęć oraz tak zwanego wywoływania RAW-ów (lista obsługiwanych modeli aparatów znajduje się na stronie Corela). Możliwości katalogowania wspomagane są przez rozbudowaną wyszukiwarkę odczytującą metadane, tagi, a zdjęcia można sortować według tagów, oceniać, porównywać i tak dalej. Jednak najważniejszą cechą tego programu jest możliwość niedestruktywnego modyfikowania zdjęć i umieszczania modyfikacji na warstwach, dzięki czemu wybrane kroki edycji można wyłączać lub usuwać, co daje niemal nieograniczone możliwości edycji w dość nieliniowym procesie. Możliwa jest również edycja wielu wersji zdjęcia jednocześnie i porównywanie wyników.

Wśród narzędzi znajdziemy wszystkie niezbędne narzędzia do korygowania ekspozycji, balansu bieli i kolorów, oraz tryb automatyczny Perfectly Clear, oparty na technologii firmy Athentech o tej samej nazwie. W tym trybie oświetlenie każdego piksela zdjęcia jest dostosowywane tak, aby zachować naturalny kolor bez dodawania cienia. Technologia może być również wykorzystana do usuwania tinty i ratowania wyblakłych oraz niedoświetlonych zdjęć. Na uwagę zasługują również dobrej jakości narzędzia do usuwania szumu, zarówno pojawiającego się na RAW-ach, jak i na obrazach zapisanych w formacie JPG. Do usuwania szumu AfterShot wykorzystuje algorytmy firmy PictureCode, które znamy z programu Noise Ninja. Jest więc czym się pobawić.

Korektę można stosować również na wybranych fragmentach zdjęcia dzięki warstwom i narzędziom przypominającym maski. Do dyspozycji mamy różne narzędzia zaznaczenia, które ze sporą precyzją pozwalają wybrać obszar do modyfikacji i miękkość krawędzi. Aby umożliwić retuszowanie zdjęć w palecie narzędzi umieszczono klasyczne pędzle „uzdrawiające” i klonujące z możliwością zmiany źródła, rozmiaru i twardości krawędzi. Nie zabrakło również możliwości budowania galerii, które można umieścić na swojej stronie internetowej. Na uwagę zasługuje również ciekawa lupa, która powiększa obszar pod próbnikiem i daje wgląd w szczegóły zdjęcia bez powiększania całego widoku. Narzędzie prostowania zdjęcia z kolei, poza kreską wyznaczającą poziomy „horyzont” kadru, wyświetla również bardzo pomocną siatkę. Niestety prędkość renderowania w czasie rzeczywistym nałożonych efektów pozostawia trochę do życzenia.

Ważną zaletą programu Corel AfterShot Pro jest wieloplatformowość. Program jest dostępny dla Windowsa, Mac OS X i Linuksa, co nie zdarza się często wśród produktów Corela. AfterShot Pro możemy mieć już za 99 dolarów, ale można kupić również wersję upgrade za 79 dolarów. Zniżka przysługuje posiadaczom ważnych licencji na Corel PaintShop Photo Pro X2 lub nowszego oraz Bibble Pro lub Lite 5, Adobe Lightroom i Apple Aperture. 30-dniową wersję próbną można pobrać z naszego portalu dla systemów Windows, Linux i Mac OS X.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (42)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kornik666 | 11.01.2012 19:03#1

W pracy od 2 lat używam świetnego corel draw. Inne programy jakos mi tej formy nie podchodziły szczególnie do montażu wideo. Alewersja na linuksa? Brawo! Wreszcie wielka uznana firma poważnie potraktowała ten system Niech za nia pójdą inne. Ale oczywiście i myślenie użytkowników pingwinowych dystrybucji się zmieni. Bo jednak wielu z nich narzeka o brak programów Adobe, a płacić nie chcą. Sam w domu jako jedyny system używam Kubuntu od kilku lat. Pakiet oprogramowania mimo iż robię strony, grafikę mi starcza ale chciałbym móc sobie kupić też w miare potrzeby programy gigantów dla profesjonalistów. Brawo Corel!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 11.01.2012 19:16#2

Ja też używałem Corel DRAW, ale w wersji X5 przeszli sami siebie pod względem błędów i niedostosowania programu do realiów graficznych. Dlatego zastanawiam się czy w ogóle interesować się kolejną wersją tego pakieciku gdy zostanie wydana. Okazuje się bowiem, że Corel w najnowszej wersji X5 kompletnie nie jest przystosowany do pracy wielomonitorowej. Panowie z firmy Corel uznali widocznie, że grafik nadal pracuje na jednym monitorze. Efekt jest taki, że pakiet Corel DRAW Graphics Suite X5 pobiera profil kolorów tylko z monitora uznanego przez system operacyjny za monitor nr 1 i obojętnie na którym znajdzie się okno aplikacji, wykorzystywany jest tylko jeden profil. W moim przypadku wygląda to tak, że w konfiguracji dwumonitorowej, gdzie jeden z monitorów to zwykły Samsung, a drugi szerokogamutowy Eizo SX2462W, Corel wykorzystuje tylko profil przypisany do monitora Samsung, więc do obu monitorów musiałem podłączyć profil monitora szerokogamutowego, aby wyświetlał poprawne kolory. Dzięki temu na Samsungu mam wyblakłe, nienaturalne kolory, co jest widoczne już nawet podczas przeglądania stron internetowych. Pomijam fakt, że po przeniesieniu okna programu na inny monitor niż ten na którym został uruchomiony, okna dialogowe wyskakują na monitorze podstawowym. Nie powiem, znakomicie rozwija to mięśnie karku, serwując wrażenia podobne do oglądania meczu pingponga. O innych problemach z X5 nie będę wspominał, ponieważ pisałem o tym już nie raz.

Dziękuję ci firmo Corel.

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 11.01.2012 19:17#3

Corel przez lata pracował na swoją reputację i nigdy nie zawiódł swoich licznych fanów. AfterShot polecam głównie ze względu na mnogość funkcji jak i przejrzysty interfejs.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 11.01.2012 19:25#4

@proxi
"Corel przez lata pracował na swoją reputację i nigdy nie zawiódł swoich licznych fanów."

Oj chyba nie czytałeś forów poświęconych tematyce oprogramowania tej firmy :)

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 11.01.2012 19:36#5

Czytałem. No cóż, każdy program ma swoich zwolenników, przeciwników oraz zawiedzionych w taki czy inny sposób, a pisząc poprzedni post miałem na myśli ogólną opinię oraz własne doświadczenia z produktami Corel.

Avatar
DataEngine (niezalogowany) | 11.01.2012 19:36#6

Nie jest dziwne, iż AfterShot ma wersje na Linuksa, gdyż jest to tak naprawdę Bibble Pro ;-) Po prostu Corel przejął Bibble Labs i zespół robiący dotychczas Bibble Pro pracował przy AftrsShot. Notka: http://support.bibblelabs.com/forums/viewtopic.php?f=99&t=19655

Avatar
nieeee (niezalogowany) | 11.01.2012 20:36#7

Bez sensu, ciągle pod zdjęcia i fotografów. Cholera mnie trafia, jak widzę tutoriale do Photoshopa na retusz zdjęć... możę by tak Corel zainteresował się usprawnieniem DRAW!, bo Photoshop jest daleko z przodu... a nie tylko retusz i fotografia... FEEEEEE

Avatar
rorque_plc. (niezalogowany) | 11.01.2012 21:43#8

po chwili testów, dupy nie urywa niestety...

Avatar
kecaj 1234 (niezalogowany) | 11.01.2012 21:43#9

Biorąc pod uwagę, że powyższego programu nie stworzyła firma Corel, to wasze dywagacje na temat solidności oprogramowania tej firmy są bardzo ciekawe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
januszek | 11.01.2012 22:08#10

Ten program to po prostu Bibble Pro 5.2.x wydane szatach Corela ;) Co do usuwania szumu - wygląda na to, że licencję na Noise Nijna trzeba dokupić oddzielnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DobryLuk | 11.01.2012 23:13#11

Jest dokładnie tak jak napisał januszek. Corel wykupił Bibble Pro i kolejna wersja wyszła już spod skrzydeł kanadyjskiego producenta oprogramowania lecz jedynie w nieco zmienionej szacie graficznej.

Avatar
Gunthers (niezalogowany) | 11.01.2012 23:26#12

@januszek
To tłumaczy istnienie wersji na linuksa. Bibble Pro od dawna ma takową.
A już myślałem, że Corel przypomniał sobie linuksa. Dawno, dawno temu nie tylko próbował wypuszczać swoje oprogramowanie pod ten system, a nawet startował z własną dystrybucją.
Samo BibblePro nigdy specjalnie mi nie podchodziło. Zresztą od pewnego czasu w swoich, całkowicie amatorskich działaniach fotograficznych polegam na digikam.

Avatar
gość000001 (niezalogowany) | 12.01.2012 0:11#13

Zastanawiam się skąd w artykule wziął się pogląd jakoby CorelDRAW miałby być liderem w grafice wektorowej. Jest to jawne nadużycie. Nie wiem jakim frajerem trzeba być by używać tego shitu. Takie programy mogą być liderami tylko w naszym pięknym kraju.

Avatar
kocurxtr (niezalogowany) | 12.01.2012 0:11#14

@DobryLuk
wykupywanie to standardowe praktyki - patrz adobe Audition, założę się, że w Adobe nikt nie ma pojęcia o dźwieku profesjonalnym... ot kupili doskonały soft, zmienili nazwę i już (szty graf. programu juz nie dali rady zmienić)...

jeżeli program jest dobry to mało mnie obchodzi pod jaką chorągiewką jest sprzedawany byle był tani i ... rozwijany.
cena 99 dol, w porównaniu z zawrotnymi sumami za Photoshopa CS kusi...
pozdro

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xanthia | 12.01.2012 7:38#15

@WODZU masz rację.
Corel i fotografia? Od kiedy to Corel jest programem dla zawodowców? Przecież to jest kpina nie pakiet.
- Nie współpracuje poprawnie z kalibratorami - a nawet jeśli to WYŁĄCZNIE dla tego programu, jeśli ktoś używa jeszcze Adobe - to czeka go niemiła niespodzianka
- Kolory nigdy nie są takie jak powinny, powie to każdy, który próbował coś drukować na czymś więcej niż drukarka w biurze
- Brakuje mu podstawowych funkcji.
- Lista bugów od wersji 9 do teraz jest tak ogromna, że po prostu żal czytać posty ludzi, którym Corel zniszczył pracę, którą wykonali
- Corel produkuje oprogramowanie dla amatorów, w biurach, szkołach, bibliotekach. Dla osób które chcą sobie coś tam zrobić a nie dla profesjonalnych fotografów, czy grafików.
- Corel oprócz tego nadaje się jedynie do robienia pieczątek i wycinania ploterowo folii.
Dziękuję za uwagę i proszę nie podawać nierzetelnych informacji. Bo jeszcze ktoś gotów uwierzyć, że to coś się do czegoś poważniejszego nadaje...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RoninPn | 12.01.2012 9:14#16

Corel będzie próbował wymyślić coś nowego lub kupić ale nie zmienią faktu że większość tzw."grafików" używa go tylko ze względu na cenę. Niestety ja muszę po nich poprawiać to co partoli corel. W sumie to na większości plenerów i szkoleń widziałem tylko gimpa i photoshopa - będzie im trudno zrobić coś aby ludzie kupili ich produkt. Jedynym wyjściem będzie migracja do linuxa. @ Xanthia - zgadzam się po całości - corel pierniczy kolory czyli coś co powinno być niezmienne w pakietach graficznych można dodać jeszcze "magiczne wycinanki" w przejściach tonalnych oraz przy używaniu "soczewek" lub cieni. Najgorsze jest to że w większości "kursów grafików komputerowych" corel to podstawa i zapominają często o pozostałych programach graficznych.

Avatar
remiksson (niezalogowany) | 12.01.2012 9:30#17

Corel dla profesjonalistów? buhahahaha :D gratuluję autorowi artykułu poczucia humoru :) Zaden profesjonalista nie weźmie Corela do pracy zawodowej choćby mu dopłacali, taka jest prawda. To program dobry dla amatorów, którzy chcą sobie zrobić prostą wizytówkę tekstową.

Corel ma jakichś fanów spoza gimnazjów? A to ciekawostka...
Podpisuję się rękoma i nogami pod @Xanthia. Autorowi artykułu proponuję zweryfikować swoje źródła, bo większych głupot to ja nawet w "Fakcie" nie czytałem.

Brak współpracy z kalibratorami - a to niezbędne w pracy zawodowego grafika, brak natywnej wersji 64-bitowej, o bardziej zaawansowanych narzędziach niż narysowanie prostokąta to w Corelu nie słyszeli, więc jaka to niby konkurencja dla Lightrooma czy Capture One ja się pytam?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RoninPn | 12.01.2012 9:41#18

Oj widzę że nie obsługuje RAW z aparatów Fuji. To nawet nie mam co testować :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 12.01.2012 9:43#19

@gość000001
Czyżbyś był kolejnym "profesjonalistą" który używa tylko Adobe albo Quarka? Podepnij te "profesjonalne" programy np. w środowisku produkcyjnym do jakiejś maszyny CNC. Jeśli chodzi o CorelDRAW to pracuję na tym od lat i w przypadku pracy na wektorach i współpracy z maszynami CNC w branży reklamowej i wszelkiej maści ploterami nie mam mu niczego do zarzucenia, dodam nawet śmiało, że jest w tej dziedzinie liderem. Jeśli chodzi natomiast o pracę z bitmapami i kolorem to tutaj zaczynają się poważne schody.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 12.01.2012 9:47#20

@Xanthia
Oj widzę że też ostro poleciał-aś (zakładam że jesteś kobietą) po Corelu :) Nie wiem na której wersji CorelDRAW pracujesz, ale w X5 podczas pracy na jednym skalibrowanym monitorze i ustawieniu tych samych profili kolorów co w Photoshopie, odwzorowanie kolorystyczne w obu programach jest identyczne. Przy pracy na więcej niż jednym monitorze zaczynają się niespodzianki.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xanthia | 12.01.2012 10:00#21

@Wodzu
Widzisz. Może Ty mnie oświecisz.
Potrzebuję przygotować publikacje 16 stron, okładka 5+1, środek 1+1 Pantone 119. Mam 42 zdjęcia w RGB - w nef'ach. Drukarnia wymaga profilu ICC Euroscale uncoated v2
Będę musiała zrobić kilkanaście tabelek, zdjęcia muszą być oczywiście w tym Pantonie.
W związku z tym mam pytanie
- Czy Corel obsługuje już style znakowe i akapitowe?
- Czy Corel posiada już edycję tabel choć o cień lepszą niż te w Wordzie?
- Czy Corel wygeneruje mi PDFa z tym profilem?
- Czy będę mogła sprawdzić maksymalne nafarbienie po wygenerowaniu PDFa, albo przed?
- Czy Corel obsługuje już wszystkie style i odmiany czcionek choćby Myriad Pro Condensed?
- Czy gdy użyje jakichś efektów, jak gradienty czy cienie NA PEWNO nie będę miała problemów z kolorem i fakturą cienia?
To tak na początek :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DobryLuk | 12.01.2012 10:19#22

@kocurxtr "cena 99 dol, w porównaniu z zawrotnymi sumami za Photoshopa CS kusi..."

Produktu Corela - AfterShot Pro nie należy porównać do PSa, bo są to z założenia programy kierowane do różnych grup docelowych. AfterShot Pro jest wywoływarką RAWów z ograniczonymi możliwościami edycji - czyli porównując program Corela do produktów Adobe należy bezpośrednio zestawiać z Lightroomem.
Cena AfterShot Pro jest około trzykrotnie niższa niż Lightrooma, ale i podobne są proporcje w możliwościach programów.
Jednak raz na jakiś czas Adobe robi kilkudniowe promocje na swoje produkty. Przed Świętami BN Lightrooma można było kupić zdaje się przez jeden dzień za 50% ceny a częściej bywały akcje z upustem 30%.
Trafiając na taką promocję, to naawet nie ma się co zastanawiać nad wyborem...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 12.01.2012 10:41#23

@Xanthia

Ad.1 Tak, ale nie wiem czy zakres tych możliwości spełni Twoje oczekiwania (sam z tego nie korzystam)

Ad.2 Obsługę posiada, ale to nowość w DRAW więc nie ma co oczekiwać cudów

Ad.3 Tak

Ad.4 Nie

Ad.5 Tak

Ad.6 Z cieniami nie ma problemu pod warunkiem że są spłaszczane z obiektem mad którym się znajdują (chodzi o plik do druku, np. TIF, EPS, PDF), w przeciwnym wypadku cień nie jest nadrukowywany - mimo włączonej opcji Overprint. Zgłaszałem to do Corela, znalazłem sposób obejścia tego, ale oni mimo że problem istnieje, twierdzą że wszystko jest ok, choć nie potrafią wygenerować pliku w którym jest to poprawne.

Poprawność gradientów zależy od koloru :) Jedne dają płynne przejście, inne niekoniecznie i o ile przy małym formacie czasem nie ma to kluczowego znaczenia, to przy wielkim można zobaczyć piękne schody kolorystyczne. Kilka razy zdarzało mi się, że gradient generowałem w postaci bitmapy w Photoshopie i wstawiałem to do Corela.

Najlepiej będzie jak przetestujesz sobie interesujące Cię funkcje na wersji 30 dniowej. Ja póki co muszę przetestować Illustratora, bo niestety Corelowi do końca nie ufam. Nie wszystko jednak co da się szybko wykonać w CorelDRAW można równie sprawnie zrobić w Illustratorze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
januszek | 12.01.2012 10:43#24

@Xanthia: IMO używanie do takich zastosowań o jakich napisałaś CorelDraw - to zaawansowany masochizm ;)

ps. jeśli zamiast zamieniać nef w pantone (cokolwiek to znaczy) będziesz chciała wyciąć coś skomplikowanego ploterem to docenisz CorelDraw ;)

---

@DobryLuk: Testuję obecnie, równolegle, i Corel AfterShot Pro i Lightrooma 4 - nie czuję różnić w szybkości pracy i nie do końca mogę zgodzić się z tym, co napisałeś, że proporcje możliwości pomiędzy tymi programami są 1:3.
Bardzo ważna jest też baza rozpoznawanego i obsługiwanego sprzętu foto (aparaty i obiektywy) - to może być najważniejszym parametrem w wyborze programu :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xanthia | 12.01.2012 10:55#25

@januszek wiem ;)
@wodzu, a więc potwierdzasz, że Corel do zastosowań profesjonalnych, jak skład nieskomplikowanej specjalnie publikacji do druku czy choćby do składu tekstu się nie nadaje? :)

Avatar
kocurxtr (niezalogowany) | 12.01.2012 11:35#26

@DobryLuk
"trafiając na taką promocję" :) ciekawe i Corel by kosztował w promocji ?
ja tam zawsze twierdzę że komputer z softem to narzędzie i bezcelowe są akademickie przepychanki o wyższości "tego nad tamtym" - zawsze jednak jestem za narzędziami dobrej jakości, topexy po prostu wkurzają zamiast pracować...

corel wydaje się byś dobrym narzędziem do określonych zastosowań i tyle...

sztuka polega na umiejętnym określeniu celu i sposobu użycia dobranego narzędzia, kierowanie się kryterium "bo jest lepsze i kultowe " jest niecelowe (moim zdaniem) :)

ale jeśli ktoś potrzebuje Lightroom - to proszę bardzo :)
pozdro

Avatar
Torque (niezalogowany) | 12.01.2012 12:18#27

@Xanthia,
CorelDraw to nie program do składu tekstu, tylko do grafiki wektorowej. Pomyliłaś go z Venturą, pani "profesjonalistko".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xanthia | 12.01.2012 12:41#28

@Torque
Ale jak to? Taki "profesjonalny" pakiet? Do grafiki wektorowej powiadasz? A więc wg Ciebie program wektorowy powinien mieć problemy z
- poprawnym importem obcych formatów graficznych (eps, ai, svg)?
- poprawnym importem palet kolorów?
- poprawnym importem gradientów? (szlaczki z obiektów zamiast gradientu)
- poprawnym eksportem wektorów - dla przykładu są różnice w wymiarach plików obiektów w plikach plt, eps i cdr
- poprawnym eksportem bitmap - np do Tiff
- poprawnym exportem palet kolorów?
- poprawnymi danymi w paletach kolorów?

Czy o to chodziło?
Bo ja oczywiście rozumiem, że Pakiet Graficzny dla "Profesjonalistów" nie obsługuje podstawowych formatów zdjęć ani nie posiada podstawowych narzędzi edycji tabel czy choćby ślad narzędzi typograficznych.

Czyli mogę sobie tam co najwyżej kółeczko wektorowe narysować, czy tak? I teraz jak eksportuje to kółeczko do svg to będzie się rozsypie pod Illustratorem, bo ma koszmarne bugi? :) Pytam bo chyba czegoś nie rozumiem...

Avatar
staweks (niezalogowany) | 12.01.2012 13:04#29

Inne interesujące programy typu 'cyfrowa ciemnia' funkcjonujące bezproblemowo pod linuksem to np RawTherapee oraz Darktable, polecam jeżeli ktoś interesuje się fotografią cyfrową i poszukuje odpowiednika Lightrooma.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 12.01.2012 13:58#30

@Xanthia
Chyba dyskusja idzie trochę w złym kierunku. To co dla Ciebie jest profesjonalne nie koniecznie musi być dla kogoś innego. Zależy kto z czego czerpie dochód. I grafik, i spawacz, i architekt itd. są profesjonalistami w swojej dziedzinie. Każdy używa innych narzędzi. Czy jednak młotek jest mniej profesjonalny od ołówka? Jeśli przygotowuję pliki do frezowania 2D na CNC, to Corel jest bardziej profesjonalny niż produkty Adobe. Do tego celu używam właśnie plików PLT i wszystkie wycięte i łączone obiekty pasują idealnie. Być może rozbieżności w wymiarach wynikają z błędnej konfiguracji ustawień filtra. Do druku często przekazuję EPSy i też nie miałem problemów z wymiarami.

"- poprawnym importem obcych formatów graficznych (eps, ai, svg)?"
Kwestii importu obcych formatów przez produkty Adobe lepiej nie rozpatrujmy bo będzie kiepsko ;)

Uważam że oprogramowanie Corela mimo obarczenia wieloma błędami nie jest do końca złe i nieprofesjonalne. Wśród użytkowników programów opartych tylko o Adobe zauważam trend do uważania się za bogów w swojej dziedzinie. Ale uwaga, wiadomość z ostatniej chwili - produkty Adobe też mają wady i wielu zastosowaniach nie dość że można uznać je za "nieprofesjonalne", to jeszcze za uciążliwe w obsłudze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dhor | 12.01.2012 15:48#31

News jest o sofcie do wywoływania cyfrowych zdjęć w formacie RAW (nie obróbki stricte 'graficznej'). W Aftershot Pro znajdują się specyficzne funkcje (standard i nawet nieco ponad to w tego typu oprogramowaniu), dedykowane wywoływaniu materiału cyfrowego z aparatu, a wy o jakichś wektorach dyskutujecie.

No trochę godności... :)

Co do samego AfterShot - zobaczymy jak dalsze wersje, na razie to produkt BibbleLabs (Bibble Pro 5.2.x) obleczony w inny stylistycznie interfejs (inny - lepszy).

Avatar
Torque (niezalogowany) | 12.01.2012 17:43#32

@Xanthia,
Przepraszam, że długo nie odpowiadałem, ale miałem dużo pracy.
Zdradź mi, proszę, jakiego w takim razie programu używasz do składu tekstu? Ciekaw jestem czym się posługują się prawdziwi profesjonaliści ;)

Avatar
baoli (niezalogowany) | 12.01.2012 18:11#33

I dobrze, jeśli Corel zauważył Linuksa, to może z czasem coś jeszcze wyda na niego. Może też w końcu z czystej konkurencji - Adobe tematem Linuksa też się zainteresuje.

Avatar
chycek (niezalogowany) | 12.01.2012 18:55#34

@kecaj 1234 a adobe to stworzyło dreamweavera, fireworksa, flasha? nie, to są byłe produkty macromedii. mimo to wszyscy pisz ao adobe ze standardy ustanawiaja :)

Avatar
Akton (niezalogowany) | 12.01.2012 22:09#35

Zgadzam się, że cały pakiet CORELa, niezależnie w jakiej wersji, jest dobry do zastosowań amatorskich lub kilku określonych zastosowań profesjonalnych. A wszystko przez niedopracowanie oprogramowania - częste zawieszenia i nierzadko utrata swojej pracy... horror.

A teraz mała psychoanaliza na podstawie ich produktów ;) COREL przypomina mi firmę zatrudniającą za kiepskie pieniądze, przypadkowe osoby na umowę-zlecenie. Ciągła ich rotacja nie pozwala na wytworzenie się "klimatu" wspólnej pracy nad produktem i dążenia do jego doskonałości. Decyzja o wydaniu kolejnej wersji jest inicjowana przez dział marketingu w celu podbicia numerka o jeden z każdym rokiem. To dlatego jest wydawanych tak mało poprawek - po prostu nie mają czasu. "Kliencie chcesz poprawiony produkt, kup jego kolejna wersję! I nie zrażaj się, gdy znowu coś sie sypnie, może gdy zakupisz kolejną wersję coś z tego wyjdzie"

Męczyłem się z tym pakietem wiele lat i wiem co mówię. Jedyne co w nim zawsze wychodziło to proste projekty typu pieczątki i dane na ploter tnący, bo na pewno nie drukujący.

Wszystko co niepochlebnego napisała Xanthia i inni, to niestety prawda. A każdy kto powie, że trzeba też szukać dobrych stron a nie tyko narzekać jest po prostu amatorem, który nigdy nie próbował zaryzykować swoich pieniędzy i reputacji pracując nad poważnymi zleceniami w tym pakiecie. Brrrr

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xanthia | 13.01.2012 1:19#36

@Torque
InDesigna oczywiście. Ale niemal te same opcje znajdę nie tylko w Illustratorze ale także w Photoshopie... W tych dwóch ostatnich nie ma co prawda tabelek, ale... Jest wszystko co trzeba. Smutne ale prawdziwe. Zwykły Photoshop ma więcej opcji do składu tekstu niż Cały pakiet Corela razem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 13.01.2012 9:38#37

@Akton
"...proste projekty typu pieczątki i dane na ploter tnący, bo na pewno nie drukujący."
Wykonałem grafikę wielkoformatową na kilkadziesiąt naczep przygotowując wszystko w Corel DRAW - żadnych reklamacji ze strony klientów. Nadal wykorzystuję do tego ten pakiet i jest ok. Problemem często nie jest sam Corel, tylko firmy drukujące solventem, które z jednego pliku potrafią za każdym razem wydrukować inne odcienie. No ale to efekt wzajemnego zżerania się w walce o najniższą cenę i druku bez kalibracji w oparciu o wysokiej jakości dalekowschodnie solventy.
Przesiadka na inny pakiet niz Corel nie jest dl amnie problemem technicznym czy finansowym, ale w Corelu wiele rzeczy robi się zwyczajnie szybciej. Chyba nie będziemy się zakładać, w którym pakiecie szybciej uzyskamy przykładowo prostokąt z gradientem i umieszczonym pod nim cieniem. Corel jednak potrafi doprowadzić do szału przez w sumie banalne niedoróbki.

W sprawie problemu z profilami kolorów na dwóch monitorach napisałem do pomocy technicznej i w odpowiedzi otrzymałem link do bazy wiedzy gdzie nie znajduje się rozwiązanie problemu, tylko wyjaśnienie, że ta funkcja nie jest jeszcze obsługiwana. Ciekawi mnie kiedy wpadną na to że większość grafików pracuje na więcej niz jednym monitorze.

Avatar
Torque (niezalogowany) | 13.01.2012 14:16#38

@Xanthia
"InDesigna oczywiście". Znakomicie, tak myślałem :)

Powiedz mi więc, proszę, jak w InDesignie:
1. Przypisy do tekstu umieszczać na szerokim marginesie, zamiast na dole kolumny (wymóg wydawcy). Nie chodzi mi, naturalnie, o kotwiczenie ramek tekstowych, to dość lamerskie rozwiązanie w przypadku 800-stronicowej książki.
2. Jak w żywej paginie i spisie treści umieszczać automatycznie skrócone wersje wielowierszowych tytułów. Znów - nie interesuje mnie ręczne podnoszenie ramek z mastera (800 stron).
3. Automatyczna numeracja literowa w rosyjskim tekście - jak? Nie muszę chyba dodawać, że chodzi mi o numerowanie alfabetem rosyjskim :)

Sporo jeszcze tego bym znalazł. Np. z litości nie wspominam o tak banalnej i "nieprofesjonalnej" kwestii jak skład wzorów matematycznych i chemicznych, nie wymagajmy zbyt wiele ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xanthia | 13.01.2012 16:47#39

Skrypty dostępne na stronie społeczności Adobe są remedium prawie na wszystkie przypadłości i braki :)
Ad 1 - skrypt
Ad 2 - skrypt
ad 3 - skrypt choć to ostatnie podejrzewam dałoby się zdefiniować w programie w stylach Grep
ad 4 - MathType

Avatar
Torque (niezalogowany) | 13.01.2012 18:47#40

Zgadza się, skrypty pisane przez użytkowników nadrabiają wiele niedociągnięć "profesjonalnego" płatnego programu.
Ad. 1. Jedyny znany mi skrypt Petera Kahlera dobrze działa tylko z alfabetami łacińskimi (odpada przy numeracji literami w cyrylicy i w ogóle nie działa z alfabetem Farsi i innymi bliskowschodnimi językami).
Ad. 2. Ciekawe, nie spotkałem się z takim, choć możliwe, że istnieje.
Ad. 3. Również nie znałem, byłabyś tak miła i podała linka do skryptu? Bardzo by mi się przydał.

Wzmiankę o MathType potraktuję jako żart, ponieważ w ten sposób to można powiedzieć, że da się składać matematykę w PageMakerze :)

Avatar
Akton (niezalogowany) | 14.01.2012 16:30#41

@WODZU
Ok. Komuś coś wyszło, a komuś innemu coś innego nie. Problem jest w "stabilności". Pracując na pakiecie Corela nigdy nie można być pewnym, że kolejne zlecenie z kolejnymi materiałami źródłowymi będzie przebiegało sprawnie jak poprzednie. A to PhotoPaint nie czyta TIFa, który otwiera się w nawet w Podglądzie Obrazów, a to otworzenie własnego pliku cdr skutkuje brakiem gradientów lub cieni. Pomijam zwisy w trakcie pracy, to się czasem zdarza też w innych programach. Takich historii jest cała masa. Jeśli coś już wychodzi, to lepiej nic nie zmieniać i robić powtarzające się prace dokładnie w ten sam sposób. Wtedy o Corelu można powiedzieć, że jest dobry.

Samochodziarze mówią często o "kulturze pracy silnika" samochodu. To jest to czego brakuje temu pakietowi. Corela można przyrównać do koreańskiego auta. Full wypas... nooormalnie wersja luksus w standardzie i to w niskiej cenie. Nic tylko brać! A jak jest to każdy wie - mało kto darzy te samochody szacunkiem. Zadowoleni są niewymagający albo nowicjusze.

Avatar
manderley (niezalogowany) | 14.02.2012 10:19#42

wlaczajac sie w burzliwa dyskusje, chcialabym zauwazyc, ze dobry grafik i w programie paint zrobi swietna rzecz. pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av