r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Cortana pomoże dzięki dostępowi do maili oraz analizie zwyczajów użytkownika

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jednym z elementów, które mogły rozczarować w momencie premiery Windowsa 10, była niezbyt zaawansowana pomoc, jaką można było uzyskać od systemowej asystentki, Cortany. Microsoft jednak sukcesywnie dodaje jej kolejne możliwości. Dwie z nich, które ma pomóc w organizacji czasu, trafi niebawem do uczestników programu Windows Insider. Opierają się one na między innymi na analizowaniu korespondencji.

Microsoft opublikował na swoim blogu deweloperskim interesujące informacje dotyczące tego, jak wkrótce biorący udział w programie Windows Insider będą mogli wykorzystać pomoc Cortany w zarządzaniu swoim czasem i przypomnieniami o istotnych wydarzeniach.

Asystentka zyska dostęp do maili użytkownika i na podstawie analizy języka naturalnego będzie automatycznie formułować notatki w kalendarzu. Gdy zatem użytkownik zdeklaruje w mailu, że coś zrobi, to Cortana mu o tym przypomni za pomocą odpowiedniego powiadomienia.

r   e   k   l   a   m   a

Kolejna zapowiedziana przez Microsoft nowość także opiera się na analizowaniu danych o użytkowniku, a konkretniej o jego zwyczajach. Sprowadza się już ściśle do kalendarza i opiera na zbieraniu informacji o zwyczajach, na przykład częstym planowaniu wydarzeń na godziny poranne.

Cortana, śledząc przyzwyczajenia, dojdzie do wniosku, że wówczas użytkownik jest najbardziej produktywny, lub po prostu najbardziej mu odpowiada taka pora. W sytuacji, gdy kolejne wprowadzone przez użytkownika wydarzenie ma się wydarzyć na przykład wieczorem, asystentka zasugeruje zmianę sygnalizując, że jest to nietypowe. Z jednej strony może to pozwolić na uniknięcie pomyłek, z drugiej nasuwa skojarzenia ze Spinaczem.

Nowości brzmią oczywiście jak potencjalny powód do dzwonienia na alarm obrońców prywatności. Rzeczywiście, zakładając czarny scenariusz, w którym na serwery wykorzystywane przez Cortanę zostanie przeprowadzony skuteczny atak, ilość danych o użytkownikach Windowsa 10 może stanowić dramatyczne zagrożenie. Nie wspominając oczywiście o wnioskach o udostępnienie danych spływających ze strony agencji rządowych. Użytkownicy korzystający z polskojęzycznej wersji systemu nie mają jednak powodu do obaw: nowe funkcje będą dostępne tylko w języku angielskim.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.