r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

CrossOver 13: gry dla Windows wyraźnie przyspieszają na Linuksie i OS X

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Choć biblioteka oprogramowania, zarówno użytkowego jak i rozrywkowego na Linuksa i OS-a X z roku na rok jest coraz większa, to jednak wciąż najobficiej pod tym względem zaopatrzonym systemem operacyjnych pozostaje Windows w swoich różnych odmianach. Uruchamianie oprogramowania z „okienek” na innych systemach jest oczywiście możliwe dzięki wirtualizacji, ale ta wymaga posiadania kopii Windows, wiąże się też ze sporym narzutem dla tak uruchamianej aplikacji. W niektórych wypadkach bardziej efektywne jest skorzystanie z Wine, środowiska uruchomieniowego win32 dla systemów uniksowpodobnych. Niestety, choć pozwala ono na uruchomienie tysięcy aplikacji dla Windows z wydajnością porównywalną do natywnej, jest dość trudne w konfiguracji. Pojawiło się więc sporo narzędzi, ułatwiających korzystanie z Wine, a najbardziej rozbudowanym z nich jest CrossOver, którego producent, firma CodeWeavers, przedstawiła właśnie wersję oznaczoną numerem 13.

Premiera CrossOver 13 ucieszy przede wszystkim tych użytkowników Linuksa i OS-a X, którzy lubią sobie pograć w gry pisane na Windows. Nowe wydanie przynosi poważny wzrost wydajności podsystemu grafiki. W niektórych grach, takich jak TorchLight 2, możliwe jest osiągnięcie nawet 60% wyższej wartości FPS. Inni testerzy zauważyć mieli nawet 2-3 krotny wzrost płynności działania Starcrafta 2.

Ten znaczący wzrost wydajności stał się możliwy dzięki wprowadzeniu do CrossOvera technologii o nazwie Command Stream, która umożliwia środowisku uruchomieniowemu Wine przetwarzanie poleceń dla procesora graficznego niezależnie od poleceń kierowanych do CPU. Dzięki temu procesory nie muszą wzajemnie na siebie czekać. Command Stream przekazuje polecenia graficzne do GPU tak jak to lubimy, szybko i mocno, więc każdy zostaje natychmiast zaspokojony – stwierdził Jeremy White, szef CodeWeavers. Trzeba oczywiście pamiętać że to nie jest magiczne panaceum, Command Stream niekoniecznie musi działać dla każdej gry. Jak twierdzi producent, wzrost wydajności zauważono nie tylko dla nowych gier, ale i wielu starszych tytułów.

A co oprócz tych zmian w grafice? W wersji 13 doszło trochę poprawek z kompatybilnością z grami (Borderlands 2, Guild Wars 2, Terraria, Mirrors Edge), dodano też możliwość wielordzeniowego renderowania dla gier na silniku Source. Szybciej działa Microsoft Project, ulepszono też obsługę makr w Excelu. W wersji na Linuksa poprawiono zapis plików z Microsoft Office (nie są już oznaczane jako wykonywalne), w wersji na OS-a X dodano m.in. wsparcie dla pełnoekranowych okienek, obsługę kliknięć prawym i środkowym przyciskiem myszy dla ikon w zasobniku systemowym i wymuszono obsługę sprzętowo przyspieszanego OpenGL we wszystkich sytuacjach.

Wersję trial pobrać można ze strony producenta. Wersja pełna kosztuje od 30 do 40 dolarów, w zależności od zamawianego okresu wsparcia i aktualizacji (od miesiąca do 12 miesięcy). Lista możliwych do uruchomienia aplikacji Windows liczy obecnie niemal 12 tysięcy pozycji, z czego niemal 2 tysiące jest wspieranych na poziomie Gold – czyli działa praktycznie bezbłędnie.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.