r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Cuda w Blenderze, a NVIDIA otwiera kod kompilatora CUDA

Strona główna Aktualności

Świeżo wydana wersja 2.61 Blendera nie została opatrzona szczególnym numerkiem, ale już została okrzyknięta najważniejszą aktualizacją tego otwartoźródłowego programu do modelowania 3D w jego historii.

Tym razem zacznę od drobiazgów, żeby ta największa zmiana została na deser. Pełna lista zmian znajduje się jak zwykle na wiki projektu, ale na niektóre warto zwrócić uwagę. Ciekawą nową możliwością Blendera jest imitowanie sensorów i obiektywów lustrzanek cyfrowych przez ustawienia kamery znajdującej się na scenie. Możemy dzięki temu wyrenderować scenę z dużą dokładnością odzwierciedlającą zdjęcie i skorzystać z efektównaturalnych dla lustrzanek, jak winieta i bokeh. Wciąż trwają prace nad tłumaczeniami, a do narzędzi do malowania modeli dodano Dynamic Paint — narzędzie pozwalające na używanie obiektów jako pędzli malujących inne obiekty.

Powoli zbliżamy się do tych dużych rzeczy. Wkomponowanie renderowanych obiektów w klip wideo jest teraz możliwe dzięki edytorowi klipów. Po załadowaniu filmu edytor automatycznie wykrywa charakterystyczne punkty i pozwala śledzić ich przemieszczanie się i zakotwiczać na nich obiekty 3D. Demonstrację można obejrzeć na Vimeo, zaś dokumentację znajdziemy na wiki.

r   e   k   l   a   m   a

Najważniejszym punktem na liście jest jednak całkowicie nowy, akcelerowany sprzętowo silnik renderujący dla Blendera — Cycles. Silnik bazuje na śledzeniu promieni, ma zupełnie nowy mechanizm przetwarzania tekstur, nowy system punktów cieniowania i, przede wszystkim, akcelerację sprzętową z użyciem CUDA (na kartach NVIDIA GeForce 8 i nowszych) lub OpenCL (na kartach AMD/ATI, moduł w budowie). Oczywiście renderowanie może odbywać się również na procesorze komputera. Dla Cycles został również stworzony projekt Ocean Sim, który pozwala na realistyczne modelowanie zbiorników wodnych, jak widać na przykładzie. Silnik jeszcze nie jest ukończony, ale już nadaje się do pracy. Dokumentacja znajduje się na wiki, a poniżej zobaczyć możemy demonstracje działania silnika w Blenderze.

A skoro już przy Compute Unified Device Architecture (CUDA) jesteśmy, warto wspomnieć o tym, że NVIDIA uwolniła kod źródłowy kompilatora CUDA opartego na bardzo elastycznym LLVM. Opracowana przez NVIDIA uniwersalna architektura procesorów wielordzeniowych, która wykorzystuje ich moc do wykonywania „zwykłych” obliczeń. Dzięki udostępnieniu kodu źródłowego kompilatora technologia ta stała się dostępna również dla innych producentów kart. Dostęp do kodu źródłowego można uzyskać na stronach firmy NVIDIA.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.