Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Cykl produkcji oprogramowania... dla opornych ;-)

Do stworzenia tego wpisu zainspirowały mnie komentarze pod newsem na temat Sp2 do Windowsa 7: http://www.dobreprogramy.pl/Microsoft-juz-pracuje-nad-Windows-7-Service-Pack-2,Aktualnosc,22768.html

Jak to jeszcze nie ma Sp1, a już Sp2? Niech lepiej pracują nad Sp1! Niech lepiej robią Windows 8. No, nie to Windows 8 nie będzie szybko.

Tego typu komentarze ujawniają niewiedzę piszących je osób. Dlaczego? Firma nie może sobie pozwolić na tworzenie tylko jednego produktu (jednej wersji) na raz. Najczęściej, a chodzi mi o organizacje zatrudniające większą ilość programistów, kilka produktów tworzonych jest równocześnie. Może podam to na przykładzie Windowsa 7 (dane będą wiarygodne bo wyssane z palca ;-) ):

1. Jesteśmy rok przed wydaniem publicznej bety W7. Co dzieje się w tym czasie?
- większość firmy pracuje nad W7 - sporo rozmów, kodu, testów, sprawdzane są koncepcje
- kilka grup programistów pracuje nad W8 (tak, nad Windows 8!)
- planowane są terminy wydania Sp1 do W7 - niestety nie wszystkie błędy zostaną poprawione i część zostanie pozostawiona sobie do czasu premiery
- prace koncepcyjne nad W9 (czyli następcą Windows 8)
- prace nad Sp do Visty
2. Wydanie bety W7
- prace programistyczne zwolniły - może połowa zespołów zajmuje się W7
- testerzy mają sporo pracy z W7
- zwiększono liczbę osób pracujących nad W8
- prace nad kolejnym Sp do Visty
- testy Sp do Visty
- ruszyło pierwsze kodowanie do W9
3.Po premierze W7
- prace nad Sp do W7 i Visty
- prace nad W8
- testy Sp do W7 i Visty
- jakieś zespoły kodują W9
4. Beta Sp1 do W7
- prace nad W8 idą pełną parą
- wewnętrzne testy W8
- testy Sp1 do W7
- co z kolejnym Sp do Visty? Może nawet jakieś testy? Czy się opłaca?
- prace nad Sp2 do W7
- więcej kodu W9
5. Oddanie Sp1 do W7
- prace i testy nad Sp2
- prace nad W8

i tak kręci się karuzela. Inaczej zasoby firmy nie były by w pełni wykorzystane. Testerzy musieli by czekać na zakończenie kodowania dużego produktu, a tak mają pracę. Programiści przechodzą do kolejnych zespołów, product managerowie tworzą koncepcję, dokumentacja tworzy helpy, tutoriale. Możliwe jest spokojne przeniesienie zasobów z jednego zespołu do drugiego jeżeli jest konieczność przyspieszenia prac. Inaczej oprogramowanie trafiało by do nas jeszcze rzadziej.

Oczywiście jest to bardzo uproszczona wersja. Jedna może mniej osób napisze: jak to Sp2...? 

Komentarze

0 nowych
  #1 27.01.2011 14:30

Ah... Oczywiście, że to co piszesz to prawda. Ale nie zmienia to faktu, że skład SP2 mógłby pracować nad innymi poprawkami, a potem wszystko zostałoby zintegrowane w SP1. Powiedz mi proszę, dlaczego pracują nad SP2 skoro łatki z SP2 mogą być w SP1? Po prostu waga paczki byłaby trochę większa, ale to nie problem.

StawikPiast   11 #2 27.01.2011 15:02

@Bolivar

Podejrzewam, ze jest to durzo bardziej skomplikowane, ale nie licz na to ze ktos to zapamieta i znikna durne komentarze.

AndrzejG   10 #3 27.01.2011 16:02

Ot, cykl życia produktu jest tego przyczyną, inaczej firma mogła by mieć problemy z płynnością finansową oraz konkurencyjnością. Czas to pieniądz :)

bolivar   9 #4 27.01.2011 16:43

@win7_user:
[i]Powiedz mi proszę, dlaczego pracują nad SP2 skoro łatki z SP2 mogą być w SP1? Po prostu waga paczki byłaby trochę większa, ale to nie problem.[/i]
Ponieważ czekalibyśmy na Sp1 do... do końca świata? Firma ma określony czas na wypuszczenie oprogramowania. Po wypełnieniu założeń sykl jest zamykany i trafia do testów gdzie są wyłapywane błędy. Oczywiście nie wszystkie bo jest ot nie realne. Dodatkowo w wypadku takiego Sp należy sprawdzić jak wpływa na system z poprawkami, czy coś się dzieje z performance, itp.
Dodatkowo taki Sp musi zostać zintegrowany z systemem i trafić do np. producentów OEM, na płytki, itd.

@StawikPiast: Jest to o wiele bardziej skomplikowane, ale jest to wersja "dla opornych" ;-) Ponownie masz rację z zapamiętaniem i komentarzami. Może jednak przy następnym newsie ktoś sobie o tym przypomni i może nawet podrzuci linka ;)

@AndrzejG: dodatkowo dane działy mają co robić, a klienci mogą liczyć, że mnie więcej (różnie z tym bywa ;-)) w danym terminie oprogramowanie trafi do nich.

StawikPiast   11 #5 27.01.2011 17:06

@win7_user

Poprawki z SP2 nie moga trafic do SP1 bo jak pisze bolivar w zyciu bysmy sie na niego nie doczekali.
Po prostu Przez jakis czas sa zbierane nowe luki i powiedzmy 12 stycznia zamrazana jest lista i od tego czasu SP1 jest badany, testowany, poprawiany, ale juz 13 stycznia moze pojawic sie nowa luka i bedzie ona dolaczona dopiero w SP2, bo na Sp1 juz nie zalapala.

webnull   9 #6 28.01.2011 13:30

@StawikPiast
"Podejrzewam, ze jest to durzo"

Podejrzewam, że powinieneś zainstalować słownik ortograficzny do twojego "sóper systemu óperacyjnego"

StawikPiast   11 #7 28.01.2011 14:05

@webnull

widze ze nie masz o czym pisac :)
Ale na sile cos musisz dorzucic, wiec zablysniesz w tak prostacki sposob.

G.Gn7Ex   5 #8 28.01.2011 15:22

@webnull
RACJA!

StawikPiast   11 #9 28.01.2011 16:42

@bolivar

Widzisz juz jest dwuch co nie pasuje i szukaja dziury w calym.

webnull   9 #10 28.01.2011 18:34

"- więcej kodu W9"

No cóż, jeszcze windows 8 nie wydali a już piszą windows 9, skąd ten pośpiech?

webnull   9 #11 28.01.2011 18:35

@StawikPiast
"Widzisz juz jest dwuch co nie pasuje i szukaja dziury w calym."

Jeszcze tego słownika nie zainstalowałeś, może nie jest kompatybilny z twoim nie-kompatybilnym osem?

bolivar   9 #12 28.01.2011 20:19

@webnull: ponieważ im się to opłaca. Inaczej na kolejną wersję czekałbyś kilka lat więcej. Nie raz taki kod (w tym przykładzie W9) trafi do "kosza" i zostanie zmieniona koncepcja produktu. Mimo wszystko sporo kodu przejdzie do nowego produktu i nie zostanie zmarnowane.

G.Gn7Ex   5 #13 28.01.2011 21:59

@webnull
Przede wszystkim wpierw to ja bym im radził zrezygnować ze szkodliwego oprogramowania o nazwie IE ;]

webnull   9 #14 28.01.2011 22:37

@bolivar
Technologia się rozwija, a skoro zaczynają budować system operacyjny ok. 5 lat wcześniej to produkt końcowy może okazać się nieco zacofany jak to ma miejsce aktualnie.

webnull   9 #15 28.01.2011 22:38

@G.Gn7Ex
Tu Cię popieram kolego.

StawikPiast   11 #16 29.01.2011 09:30

@bolivar

I jak widzisz beton nadal twierdzi swoje, mimo ze w przypadku oprogramowania OS proces wyglada podobnie, jedyna roznica jest taka ze dostep do wczesnych wersji deweloperskich w OS jest odrazu a w przypadku oprogramowania zamknietego nie. Ale i tak beda pisac jakies bzdury i robic z siebie dzieci nie potrafiace czytac ze zrozumieniiem. To jest najprzykrzejsze w ludziach, ze jak sie na cos zepra to zaden racjonalny argument do nich nie trafi. troche tak jak wyznawcy PiS-u z ich teoria o sztucznej mgle i zestrzeleniu Tupolewa przez rosjan. Tez zadaja prawdy niby, tyle ze prawdy nie przyjmuja do wiadomosci a to co uznaja za prawde najprawdopodobniej nia nie jest.

bolivar   9 #17 29.01.2011 11:13

@webnull:
Zaskoczę cię ;-) Kto rozwija technologię Microsoftu? Kto ją planuje? Tak, jesteś blisko. Tak, wiem że to szok, ale jest to Microsoft ;-)
Jeżeli by tego nie robili 5 lat wcześniej to mógłbyś zapomnieć o nowościach w OS, o środowiskach programistycznych (VS, .NET, itp).

BTW. popatrzmy na pewną fundację od pewnej przeglądarki (z której i ja korzystam). Mamy wersję stabilną i pojawiają się do niej poprawki, mamy wersję beta, która jest publicznie dostępna i mogę się założyć, że mały zespół pracuje nad kolejną wersją. Jedne produkt, który jest przeglądarką i co najmniej trzy osobne wersje. MS jest większą firmą i ma większe zasoby.

Dodatkowo polecam prześledzenie jakie wersje OS z MS nie pojawiły się mimo, że były w wersji alfa.

@StawikPiast:
staram się nie mieszać polityki do IT - jest to zdrowsze ;-). Przy okazji sam jestem dysortografikiem i dlatego używam od lat FF ;-)

Co do reszty - spokojnie tłumaczę. Może kiedyś dotrze jak działa firma IT :-)

@G.Gn7Ex:
czy jest szkodliwe... na pewno minusem jest to, że błędy są wolno naprawiane, ale środowiska korporacyjne korzystają nagminnie z IE. Dodam, że sporo z nich dalej idzie na IE 6.0. Dlaczego? Koszty. Nie jest proste przeniesienie oprogramowania na nową wersję. Sporo testów, zmian. Jeżeli sieć jest dobrze zabezpieczona to mogą sobie na to pozwolić. Tym bardziej, że pracownik ma dostęp do intranetu i do określonych zasobów internetu. Reszta jest blokowana.

Ryan   15 #18 01.02.2011 14:46

Doświadczywszy cyklu produkcji Windowsa od środka informuję, że wygląda to zupełnie inaczej. :) Twój model jest bliższy faktycznemu niż to, co czasem możemy przeczytać w komentarzach, ale mimo wszystko nie jest poprawny.