r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Czekasz na Epizod VII? Wypróbuj bezpłatnie diablopodobną grę Star Wars

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Koniec roku zdecydowanie należeć będzie do Epizodu VII Gwiezdnych Wojen i powoli producenci gier na urządzenia przenośne, którzy mają licencję na projekty na bazie filmowej sagi, budzą się z letargu. Znana zapewne doskonale z licznych bezpłatnych aplikacji firma Kabam zaproponowała nam za darmo diablopodobny projekt Star Wars: Uprising. Pojawił się on w wydaniu na urządzenia z systemami Android oraz iOS.

W założeniach ma on wypełnić dziury fabularne, jakie powstają na styku Powrotu Jedi oraz Przebudzenia Mocy. Imperator nie żyje, ale jego podwładnym nie jest rzecz jasna na rękę rozgłaszanie tego. Odległy sektor Anoat zostaje m.in. odizolowany od reszty galaktyki, rozbudzając siły oporu i dając pole do popisu licznym przemytnikom. W jednego z nich wcieli się gracz. Standardowe niby zlecenie dla jednego z bossów lokalnego światka przestępczego oczywiście się skomplikuje, co jest wyłącznie tłem do wykonywania kolejnych prostych misji, polegających głównie na eliminacji wrogów.

Gracz na początku zabawy tworzy postać w ramach którejś z garści dostępnych ras, decyduje się na płeć, dopasowuje wygląd oraz nadaje jej imię. Później rozgrywka nie różni się wiele od tego, do czego przyzwyczaiła nas klasyka RPG akcji. Biegamy po szczegółowo opracowanych lokacjach, wybijając przeciwników, zbierając wypadające z ciał kredyty, szukając skrzyń z przydatnym wyposażeniem, a przy tym zdobywając naturalnie kolejne poziomy postaci. Mamy do dyspozycji ataki zwykłe i specjalne, a nowych sztuczek uczymy się wraz z postępami w grze. Stopniowo usprawniać da się również bronie czy elementy ubioru. Wystarczy mieć gotówkę i odpowiednie materiały.

r   e   k   l   a   m   a

Fabuła bardzo długo się rozkręca, ale kolejne misje na szczęście są dosyć krótkie, więc spokojnie da się ją poznawać na raty. Wydarzenia pięknie podkreśla muzyka kojarzona z filmów. Z początku tego nie widać, lecz Star Wars: Uprising chciałoby być również społecznościówką. Do zabawy da się zapraszać innych graczy, a olbrzymie wyzwania grupowe, do wypełnienia wyłącznie wspólnymi siłami setek kosmicznych bohaterów, skłaniają do mobilizacji sił. Zadanie ułatwić można sobie dzięki mikropłatnościom, ale i bez inwestowania pieniędzy produkcja powinna zapewniać niezłą zabawę na wieczory.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.