r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Czy tablet Apple'a zrewolucjonizuje media?

Strona główna Aktualności

W Internecie aż huczy na temat specyfikacji nowego urządzenia Apple’a, które ma mieć swoją premierę dzisiaj wieczorem. Nieco rzadziej pojawiają się głosy, że tablet może stać się przełomem dla współczesnych mediów.

Tradycyjne media nie mają się dziś najlepiej. Najlepszym tego dowodem są niedawne plany francuskiego rządu, według których giganci internetowi mieliby płacić podatek na rzecz słabnącej wyraźnie prasy. Być może rozwiązaniem będzie wprowadzenie przez Apple tabletu. Dlaczego? Przede wszystkim, twierdzą obserwatorzy, chodzi o pieniądze.

Nowe urządzenie zdaniem analityków wymusi na czytelnikach internetowych wydań gazet płacenie za wiadomości. Jeśli Apple przygotuje coś na kształt App Store dla tabletów, z pewnością będzie on zawierać płatne materiały. Zresztą, do wprowadzenia subskrypcji przygotowuje się - niezależnie od Apple’a - kilka zachodnich magazynów. Nie chodzi jednak tylko o przejęcie czytelników czy zamianę papierowej gazety na ekran, w końcu tablety istnieją już od jakiegoś czasu, podobnie e-czytniki (np. Kindle). Chodzi o stworzenie nowego sposobu konsumpcji. Dlatego jeśli wierzyć informacjom, Apple nie zaprezentuje tylko nowego, estetycznie zaprojektowanego urządzenia, ale całą technologię związaną z przepływem i odbiorem informacji.

r   e   k   l   a   m   a

Jakiś czas temu serwis Gizmodo informował, że Apple pracuje z wydawcami nad połączeniem różnych form: tekstu, obrazu, filmu i muzyki. Efektem tego miałyby być e-booki zawierające muzykę i wideo czy elektroniczne gazety, które angażowałyby czytelnika i wymuszały aktywny udział z jego strony. Nie wiadomo jeszcze, na ile projekt został zrealizowany, na ile zaś jest w fazie planów. Jak podają media, Apple wciąż prowadzi rozmowy z amerykańskimi wydawcami książek. Z jednej strony chodzi o znaczne obniżenie cen e-booków, by konkurować z Amazon.com, z drugiej - być może o przygotowanie nowego sposobu przekazu informacji.

Oczywiście istnieje duże prawdopodobieństwo, że te przewidywania są tylko pobożnymi życzeniami. Nie wiadomo czy nowe urządzenie, którego system ma być oparty na iPhone OS, będzie rzeczywiście podręczną biblioteką na miarę XXI wieku, czy tylko kolejnym e-czytnikiem, dla odmiany - w kolorze. Jeszcze tego wieczoru dowiemy się, czy Apple szykuje prawdziwą rewolucję.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.