Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Rzut okiem na Windows 8

Jak wygląda?
Co nowego?
Dolina Charlotty

Czy technologia P2M pozwala na zgodne z prawem ściąganie plików?

 
 
 
 
Agnieszka Wachowska

Prawnik w Kancelarii Radców Prawnych
Kuczek Maruta i Wspólnicy
Tematyka legalności pobierania plików muzycznych oraz filmów z sieci niezmiennie wyzwala wiele emocji. Wynikają one z zawiłości polskiego prawa i braku jednoznacznych interpretacji, efektem jest niepewność i dezorientacja sporej części Internautów.
Radca prawny Marcin Maruta z Kancelarii Kuczek Maruta i Wspólnicy rozwiał wiele wątpliwości dotyczących legalności pobierania muzyki z sieci dzięki artykułom Mp3 z sieci - próba uporządkowania dyskusji cz. 1, Mp3 z sieci - próba uporządkowania dyskusji cz. 2 oraz Mp3 z sieci - odpowiedzi. Tym razem, mamy nadzieję, że pomocny w zrozumieniu prawnych zawiłości tematu P2M okaże się artykuł Pani Agnieszki Wachowskiej z kancelarii Kuczek Maruta i Wspólnicy. Zapraszamy do lektury.

W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia na temat nowej, rewolucyjnej alternatywy dla sieci peer to peer (P2P), a mianowicie peer to mail (P2M). Będący standardem P2P pozwala na wymianę plików poprzez zastosowanie specjalnego programu, zwanego klientem (np. eMule), który pozwala jego użytkownikowi uzyskać bezpośredni dostęp do treści zgromadzonej na dysku twardym innego użytkownika. W sytuacjach, w których proceder ten wykracza poza granice instytucji dozwolonego użytku (art. 23 - 35 prawa autorskiego) jest on nielegalny. Zgodnie bowiem z art. 17 prawa autorskiego zabronione jest, nie mieszczące się instytucji dozwolonego użytku, rozpowszechnianie bez zgody autora treści podlegających ochronie, w tym oczywiście utworów muzycznych i filmów. Użytkownik udostępniający powszechnie treść znajdującą się na jego dysku popełnia przestępstwo z art. 116 prawa autorskiego zagrożone karą do 2 lat więzienia.

Działanie P2M opiera się na innych zasadach. Użytkownik umieszcza plik w sieci poprzez wysłanie go jako załącznika do wiadomości e-mail na specjalnie do tego stworzone konto pocztowe. Następnie zainteresowanym udostępnia login i hasło, najczęściej w postaci hashcodu, w którym w postaci zaszyfrowanej oprócz tych danych znajdują się wszelkie niezbędne informacje do pobrania gotowego pliku. Chcąc pobrać plik użytkownicy korzystają z klienta P2M, który po podaniu hashcodu automatycznie ściąga pozostawione tam załączniki. W celu umieszczania plików wykorzystywane są głownie darmowe skrzynki pocztowe, które oferują co najmniej 1GB przestrzeni. Pliki nie są ściągane bezpośrednio od innego użytkownika, lecz z dysków twardych serwisu, na którym znajduje się skrzynka pocztowa.

Czy zatem w odróżnieniu od sieci P2P technologia zwana P2M pozwala na ściąganie plików bez konieczności ich rozpowszechniania w znaczeniu przyjętym przez prawo autorskie? Pozytywna odpowiedź na to pytania oznaczałaby, że istnieje możliwość zdobywania upragnionych filmów i muzyki bez narażania się na odpowiedzialność karną, przez osoby uczestniczące w procederze. Zgodnie bowiem z polskim prawem obarczone odpowiedzialnością karną jest jedynie rozpowszechnianie utworów chronionych prawem autorski (art. 116 prawa autorskiego).
Czy osobę umieszczająca pliki muzyczne lub filmowe na skrzynce e-mail można uznać za rozpowszechniającą w rozumieniu art. 116 prawa autorskiego?

W rozumieniu słownikowym rozpowszechnianie oznacza uczynienie czegoś ogólnie znanym. Nie ulega wątpliwości, że wszystkie osoby, które zakładają elektroniczne skrzynki pocztowe i umieszczają w nich chronione prawem autorskim pliki, a następnie upubliczniają w Internecie dane niezbędne do ściągnięcia tych plików popełniają przestępstwo w świetle prawa polskiego. Jednakże odpowiedzialność karną powinien ponosić również ten kto udostępnia login i hasło bądź też hashcode w sposób niezgodny z dozwolonym użytkiem, czyli ten, kto zamieścił te dane na stronie internetowej, tym samym powodując, że dostęp do utworów chronionych prawem autorskim staje się powszechny. Należy zastanowić się również czy aby odpowiedzialność za rozpowszechnianie plików nie spoczywa również na innych osobach. Przykładowo, jeśli jedna osoba rozpowszechniłaby informacje pozwalające na dostęp do chronionych prawem plików poprzez zamieszczenie ich na np. argentyńskim forum internetowym, a następnie inna osoba rozpowszechniłaby (uczyniłaby ogólnie znanym) wśród zupełnie innej grupy osób (np. publikując je na poczytnym polskim forum internetowym) informacje pozwalające na dostęp do tychże plików, to możliwa jest interpretacja pozwalająca na przyjęcie, że obydwie te osoby wypełniły czyn zabroniony polegający na rozpowszechnianiu cudzych utworów chronionych prawem autorskim. Wobec tego istnieje ryzyko, że każda osoba która czyni ogólnie znanym w jakimś kręgu dane pozwalające na bezpośrednie ściągnięcie chronionych plików popełnia przestępstwo oraz naraża się na roszczenia majątkowe twórcy skierowane przeciwko niej (art. 79 prawa autorskiego).

Co prawda P2M daje możliwość na korzystanie z tej technologii bez naruszania czyichkolwiek praw i w zgodzie z prawem autorskim, jednakże w rzeczywistości mało kto tworzy taką skrzynkę z plikami jedynie dla swoich znajomych z kręgu towarzyskiego.

Takie spojrzenie na technologie P2M pozwala uświadomić sobie, że technologia ta nie czyni zupełnie bezkarnymi osoby korzystające z niej i aktywnie uczestniczące w wymianie plików. Co więcej, brak wymuszonego udostępniania plików, na którym opiera się architektura P2P powoduje iż systemy wymiany plików P2M mają mniejsze szanse na to aby stać się tak powszechne i "wygodne w użyciu" jak sieci P2P, a przez co nie stanowią realnej alternatywy dla tychże sieci.

Komentarze (48)  

r   e   k   l   a   m   a
Avatar
PrawieJakPrawnik (niezalogowany) | 06.03.2008 17:49#1

Czy technologia P2M pozwala na zgodne z prawem ściąganie plików? Odp.: Można zawrzeć w 1 słowie - TAK.

Avatar
gosc (niezalogowany) | 06.03.2008 17:51#2

Widać ze autor tekstu mało korzysta z wymiany plików i ma blade o tym pojęcie "...a przez co nie stanowią realnej alternatywy dla tychże sieci" Nie zgadzam sie, sam ostatnio o wiele więcej ściągam z sieci P2M, na dobrym forum można znaleźć prawie wszystkie interesujące nas rzeczy a jeśli nie ma to można poprosić o umieszczenie adresu :) Szybkość ściągania nieporównywalnie większa od P2P (oprócz oczywiście osiedlowych sieci DC++) Ciężko jest tez Adminowi zablokować takie zasysanie bo używane są porty do obsługi poczty.

Avatar
Firstborn78 (niezalogowany) | 06.03.2008 18:15#3

P2M powstał kilka lat temu. Taka to nowość, jak treść marginesów w KomputerŚwiat

Avatar
masterg (niezalogowany) | 06.03.2008 18:19#4

P2m jest najlepsza alternatywa... Sciagajac z osiolka niewiadomo co nam sie trafi a na forach z p2m mamy dokladny opis screeny i nie trzeba sie meczyc z resetem neostrady albo jak ktos nie ma neo walki z limitami na rapidzie;]

Avatar
swistak85 (niezalogowany) | 06.03.2008 18:46#5

A to znaczy że niezgodne z prawem jest tylko udostępnianie plików a ściąganie już jest legalne ? i jak coś się ma na dysku i jest bez licencji ale nie jest udostępnione to też jest legalne ?

Avatar
Ja 2 (niezalogowany) | 06.03.2008 19:02#6

Z ciekawości, prawo pozwala na wypożyczanie filmów i muzyki znajomym. Jeżeli takie hashcody są umieszczone na jakimś forum, do którego można dostać się po otrzymaniu "zaproszenia od znajomego" to chyba nie łamiemy wtedy prawa. Rozprowadzamy w gronie znajomych jedynie. Mam rację?

Avatar
anonim (niezalogowany) | 06.03.2008 19:07#7

Ja 2 < też tak myślę szczególnie że każde z takich forum ma dodatkowo swoje własne hasło także nikt inny nie ma dostępu do udostępnianych filmów muzyki itp...

swistak85 o ile to co masz na dysku jest filmem albo muzyką bo jeżeli chodzi o programy i gry nielegalne jest udostępnianie,ściąganie a nawet ich posiadanie np na cd w szafie itp.. ;]

Avatar
Megzi (niezalogowany) | 06.03.2008 19:32#8

W Ja 2
No tak :P
Tak samo jak było z zaproszeniami na stronki z napisami do filmów

Avatar
Al (niezalogowany) | 06.03.2008 19:47#9

@masterg

Dla eMule też są takie fora ze sprawdzonymi linkami i opisami.

Avatar
Lizard (niezalogowany) | 06.03.2008 20:59#10

czytalem szybko, bo szukalem odpowiedzi na najbanalniejsze pytanie: "czy osoba tylko korzystajaca (w sensie tylko sciagajaca z P2M) robi to legalnie ?" odpowiedzi brak

o kant ***** za przeproszeniem rozbic taki artkul skoro na podstawowe pytanie nie odpowie prosto i czytelnie...

Avatar
Whitenegger (niezalogowany) | 06.03.2008 21:42#11

@Lizard - nie odpowie, bo wiadomo,że legalne a DP nawet tego typu "wchodzenie w posiadanie" uznaje za nielegalne. Cóż jak obserwuje się politykę to nasuwa się jeden wniosek. Wystarczy, że wpłaci się jakąś kwotę np. ZAIKSowi i nie trzeba nie pozwolenia od autora do korzystania z takiego utworu (vide PIS i "Donald marzy").

Avatar
Lizard (niezalogowany) | 06.03.2008 21:47#12

@Firstborn78
no i zapomnialem dodac: Twój tekst zmiazdzyl mnie :D

Avatar
zibka (niezalogowany) | 06.03.2008 21:54#13

Jest to próba ominięcia niejasnego prawa a zatem ocena również będzie zależała od interpretacji czyli ściema. Ściąganie utworu za który powinno się zapłacić(nie poruszam sprawy ceny bo będzie krzyk) zawsze moim zdaniem jest nielegalny i zapis o dozwolonym użytku to jakiś dziwoląg.

Avatar
:] (niezalogowany) | 06.03.2008 23:09#14

@Lizard
święta racja :) żadnych konkretów :/ ech....

Avatar
damikl (niezalogowany) | 06.03.2008 23:15#15

Ja 2
owszem znajomym można (wg polskiego prawa), ale na takich forach są nie tylko twoi znajomi ale też znajomi znajomych a wtedy to już nielegalne
Będzie to legalne tylko jeśli każdy jeden użytkownik publikujący zna osobiście (prywatnie) wszystkich pozostałych użytkowników,

Avatar
Internauta456 (niezalogowany) | 07.03.2008 8:15#16

"...jednakże w rzeczywistości mało kto tworzy taką skrzynkę z plikami jedynie dla swoich znajomych z kręgu towarzyskiego." Ona chyba nie widziała ile tego jest ;-)) Jeszcze, by się przeraziła. Pewnie sam redaktor się uśmiał jak mówiła o tym :-D

Avatar
berge (niezalogowany) | 07.03.2008 8:56#17

A ja często udostępniam w prywatnych wiadomościach pojedyncze mp3 na wieszaki znajomym np. z naszej klasy.pl, więc nie jest prawdą, że nikt nie korzysta z P2M lub "P2wieszak" zgodnie z użytkiem dozwolonym.

Avatar
MiL (niezalogowany) | 07.03.2008 9:37#18

Nie wiem czym różni się ściągnięcie jakiegoś programu przez p2p od ściągnięcia p2m. Jeżeli program jest chroniony prawami autorskimi to to w jaki sposób się go ściągnie nie zrobi go programem legalnym. To tylko prawo jest tak dziurawe że pozwala tak sądzić.

Avatar
bognar (niezalogowany) | 07.03.2008 10:20#19

Nasze polskie prawo komputerowe jest jeszcze tak podziurawione ze mało kto wie co i jak.
Wiem że polscy dostawcy internetu mają prawo udostępnić organom ścigania informacje co jest przesyłane internetem ale teraz jest wałek bo:
programy którymi się ściąga szyfrują te dane i nikt nie wie (jak na to patrzy z boku) czy dany klient pobiera film, muzykę czy tylko jakiś ważny plik do pracy. Czyli ogólna bzdura i bezsens.
Rząd musi się bardziej przyjrzeć prawu komputerowemu a potem pisać takie artykuły.
Takie jest moje skromne zdanie:-)

Avatar
anonim (niezalogowany) | 07.03.2008 10:46#20

Czy technologia P2M pozwala na zgodne z prawem ściąganie plików? -taki jest tytuł artykułu.
Odpowiedzi brak!
Taki artykuł jest tyle wart co dyskusja w telewizji między przedstawicielami różnych partii politycznych- gdy dochodzi do najważniejszych pytań nagle okazuje się, że czas programu minął i trzeba kończyć.

Avatar
krackers (niezalogowany) | 07.03.2008 12:01#21

w sumie to mam tylko tyle do powiedzenia:
żałosny artykuł :/ pokrętna próba zafałszowania stanu faktycznego...
a co do "grona znajomych" to jak myślicie mogę wyporzyczyc kasetę VIDEO z filmem swojemu znajomemu ? no mogę, a mogę mu porzyczyc kasetę magnetofonową z muzyką, chronioną prawem autorskim ? też mogę, a czy moge dalekiemu znajomemu porzyczyc, albo nawet dac taką kasetę, jak będę miał taki kaprys ? również mogę ! więc dlaczego z materiałem zapisanym w inny sposób (cyfrowo) mialo by byc inaczej ? skoro ze skrzynki mogą ściągac TYLKO osoby którym ja osobiscie dam dostęp, to można przyjąc że to są moi dalecy znajomi, więc jest to w 100% legalne, natomiast jeżeli chodzi o udostępnianie hasła itp. na publicznym forum, do którego dostęp ma każdy, to uważam że to jest nielegalne, tak samo jak nielegalne było by rozdawanie jakiegoś filmu na VIDEO za darmo, każdemu napotkanemu przechodniowi na ulicy

Avatar
Lolek (niezalogowany) | 07.03.2008 13:53#22

Nie podoba mi się teza zawarta w artykule - że podanie namiarów na skrzynkę to rozpowszechnianie. Przy takim rozumowaniu podawanie hasha edk2k, czy przesłanie komuś pliku torrent jest rozpowszechnianiem materiału chronionego prawem... A chyba tak nie jest bo z tego co wiem większość polskich linkowni jeżeli miała wytoczony proces to z powodu "promowania/zachęcania do piractwa" lub nielegalnego użycia zastrzeżonych znaków towarowych (czytaj tytułów ;) ) - widać z paragraf o rozpowszechnianie ciężko wykorzystać.
Samo P2M jest strasznie złośliwe w stosunku do serwisów udostępniających skrzynki pocztowe. To trochę śmiesznie że technologia WebCache z edk2k polegająca na wykorzystywania proxy http danego providera do udostępniania plików nie była używana zbyt powszechnie, gdyż uważano, że to nieetyczne wykorzystywać serwery ISP do przechowywania nielegalnych materiałów bez ich wiedzy - a przy skrzynkach email nikt takich skrupułów nie ma.

Avatar
Whitenegger (niezalogowany) | 07.03.2008 16:44#23

@zibka
Mijasz sie z prawdą. Z góry płacisz za każdy utwór, który ściągniesz do użytku własnego. Poczytaj dokładnie ustawę. Płacisz nawet jeśli nie będziesz ściągać. Logicznie rozumując skoro użytek własny jest nielegalny to ściąganie haraczu za użytek własny też jest nielegalne.

Avatar
daoskar (niezalogowany) | 07.03.2008 16:54#24

odpowiedz na podstawowe pytanie czy technologia (nie pliki znajdujące sie na koncie pocztowym) P2M pozwala na zgodne z prawem ściąganie plików.
Zdanie:
"Takie spojrzenie na technologie P2M pozwala uświadomić sobie, że technologia ta nie czyni zupełnie bezkarnymi osoby korzystające z niej" "zupełnie bezkarnym" czyli co to ma znaczyć 50/50 ?? o losie :P to jest tylko odpowiedz czyjegoś sumienia a nie interpretacja prawna.Pozdrawiam

Avatar
krowasc (niezalogowany) | 07.03.2008 17:27#25

Używam klientów FTP, m.in. FlashFXP. Download 200-500 kBps.
@Lolek - zgadzam się. Podawanie linków nie powinno być karalne. DP trochę ostatnio przesadza w kwestii praw autorskich.

Avatar
piffko (niezalogowany) | 07.03.2008 23:58#26

z p2m czy też z moorhunta który obsługuje tą sieć można ściągnąć tyle samo co z p2p

Avatar
Cyr4x (niezalogowany) | 08.03.2008 13:37#27

Zawsze można być torrentowym ***** i pobierać z uploadem ustawionym na 0. Nie wysyłamy, więc nie łamiemy prawa. Tylko jaki w tym jest sens i jaka uczciwość wobec innych? Ktoś udostępnia, naraża się, poświęca czas, a my ciągniemy nie dając nic w zamian.

Avatar
ms-trex (niezalogowany) | 09.03.2008 1:07#28

Amatorski artykuł, na amatorskiej stronie o amatorskich monopoliście.

Avatar
Hexen (niezalogowany) | 11.03.2008 9:15#29

Udostępnianie danych prywatnych skrzynki pocztowej (hasło)- nawet w postaci zakodowanej (łatwej do zdekodowania) jest zwykle naruszeniem regulaminu korzystania z darmowych skrzynek pocztowych. Należy też pamiętać, że udostępniona skrzynka w ten sposób w publicznym miejscu staje się się też publicznym miejscem - jak serwer ftp. Gdyby proceder p2m osiągnął popularność jak bittorrent, to antypiraci nie mieliby problemów z "kto dokładnie udostępnił utwór" - adres IP komputera z którego list z załącznikiem został wysłany jest w nagłówku każdego e-maila.
Tak więc p2m-owcy - cieszcie się, ale miejcie świadomość, że pewnego dnia zajmą się i tą technologią.

Avatar
maciek52 (niezalogowany) | 21.03.2008 14:57#30

Ja czytałem W PC Formacie,że ściąganie jest legalne , a udostępnianie nielegalne .

Avatar
Vampyr (niezalogowany) | 02.04.2008 15:29#31

No tak...Ściągających "nielegalnie" programy nazywa się złodziejami ale oczywiście zapomina sie jak o wiele większymi złodziejami są producenci oprogramowania(Mam tu na myśli przede wszystkim Microsoft ale nie tylko)...Preciez ten "sfit" alias XP że o Viście nie wspomnę biorąc pod uwagę jakość powinien być rozprowadzany za darmo albo nawet za dopłatą :) Mam teraz Mandrive 2008.0 i nie dość że efektów jest więcej niż w Viście to jeszcze pożerają mniej pamięci i zasob ow procesora...Twórcy Windows Vista powinni chyba zobaczyć Vistę firmowaną prez Sony Vaio bo jest o wiele bardziej dopracowana a Della osporo szybsza :)) Swoją drogą ciekaw jestem kiedy te głąby zrozumieją że sami napędzają "nielegalną" wymianę plików cenami za oprogramowanie :P

Avatar
Bojio (niezalogowany) | 03.04.2008 9:09#32

Jeżeli ktoś jest audiofilem to ściąganie i odsłuchanie muzyki jest tylko darmową reklamą artysty a właściwie bardziej studia nagraniowego. Aby móc zaznajomić się z muzyką na nośniku CD muszę jej odsłuchać -przy cenach do zarobków normalnych Polaków - przecież kota w worku nie będę kupować.
Wchodzę do sklepu np: FAN w Kielcach i mogę odsłuchać każdy krążek - czy to jest legalne ?- przecież jestem obcy i w miejscu publicznym- a może sklep powinien płacić tantiemy?. Jak widać w/g pewnego programu w TV jesteśmy my i Oni.

Avatar
GOGOL (niezalogowany) | 06.04.2008 16:07#33

KUPIŁEM LEGALNIE 'MUŁA'ZA NIECAŁE 5 ZYLA A W TYM WIELE INNYCH DARMOWYCH PROGRAMÓW {KOM.ŚWIAT 7/2008} WIĘC MAM LEGALNY PROGRAM WIĘC LEGALNIE GO UŻYWAM A EWENTUALNE KONSEKWENCJE POWINIEN PONOSIĆ WYDAWCA BO UDOSTĘPNIA ZA PIENIĄDZE NARZĘDZIE DO POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA[JEŻELI TAKOWE WYSTĘPUJE}

Avatar
sk (niezalogowany) | 10.04.2008 20:22#34

Znalazłem ostatnio chwilę czasu, by obejrzeć kupioną parę lat temu w MM "Troję". Cóż, hit kinowy, film zrealizowany z rozmachem, zasiadłem więc z satysfakcją przed telewizorem upajając się jakością DVD na moim 32" TV. Napięcie rośnie, dochodzi do pojedynku Hektora z Patroklesem i ...zonk! Obraz stoi, płyta miele, nic się nie dzieje... Wyciąganie płyty, sprawdzanie pod światło, przecieranie miękką szmatką, uruchamianie na nowo, ustawianie w miejscu przerwy - żadnego efektu oprócz narastającej irytacji. Teraz po kilku latach sklep, dystrybutor, czy kto inny pokażą mi gest Kozakiewicza, lub środkowy palec z uśmiechem na ustach. Zachodzi pytanie, kto jest solidniejszym dostawcą? MM, czy RS, który umożliwia mi wejście po kolejny egzemplarz filmu, nawet jeśli aktualizacja ffdshow zawiedzie?

Avatar
Zyg_zag (niezalogowany) | 22.04.2008 5:14#35

Kudzie chyba trochę tu mylicie pojęcia.

Posiadanie jakichkolwiek rzeczy podlegających ochronie prawem autorski nabytych niezgodnie z nim jest nielegalne zawsze i jest niezgodne z prawem.

Róznica jest tylko w sposobie ścigania. Jesli dane nie są udostępniane a tylko pobierane (w p2p mimowolnie wysylamy więc to nie ma zastosowania) to policja nie może sama jakichkolwiek działań. Możecie teoretycznie zapukać na komisariat i się zgłosić że pobieracie za pomocą p2m a panowie przedstawiciele władzy teoretycznie nie mogą zrobić dopóki strona poszkodowana nie wniesie sprawy do sądu i nie zostaną tam zlecone czynności sprawdzające czyli przetrzepanie waszego kompa.
I to już chyba będzie powództwo cywilne nie karne.

A jakie są na to szanse ? Żadne, p2m jest zby mało popularne, brak jakichkolwiek możliwości namierzenia, na skrzynkach pozostają numery ip osób z nich korzystających ale pocztowcy mogą je ujawniać tylko na podstawie nakazu sądowego, nawet samowolnie nie mają prawa tego robić. Szanse na to oczywiście żadne.

Podsumowując od ściągających przez p2m bardziej bezpiecznie mogą się czuć chyba tylko ściągający z serwerów typu rapid.

A niebezpiecznie tak naprawdę mogą się czuć chyba tylko ściągający przez DCC, wszystkie spektakularne do tej pory akcje i najazdy w polsce były tylko na sieci DCC

Avatar
orooro (niezalogowany) | 05.05.2008 9:00#36

Beznadziejny artykuł. Czytając go liczyłem, że rozwieje moje wątpliwości jednak autorka nie wniosła nic nowego do sprawy. Brak też odpowiedzi na tytułowe pytanie !!!
Artykuł nie wart złamanego grosza.

Avatar
Jamjumetley (niezalogowany) | 05.06.2008 14:18#37

Coś nie daje mi spokoju - jeżeli leci w TV - dajmy na to - serial, to mogę go nagrać, pożyczyć/dać komuś kasetę. Natomiast jeżeli ktoś zgra serial na dysk i wrzuci do sieci, to już nie jest to legalne? Coś tu nie gra...

Avatar
ziom (niezalogowany) | 21.06.2008 18:19#38

GOGOL | IPHASH : Q3-08-YG-Y3 | 06.04.2008, 16:07
Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 5.1; .NET CLR 2.0.50727)
KUPIŁEM LEGALNIE 'MUŁA'ZA NIECAŁE 5 ZYLA A W TYM WIELE INNYCH DARMOWYCH PROGRAMÓW {KOM.ŚWIAT 7/2008} WIĘC MAM LEGALNY PROGRAM WIĘC LEGALNIE GO UŻYWAM A EWENTUALNE KONSEKWENCJE POWINIEN PONOSIĆ WYDAWCA BO UDOSTĘPNIA ZA PIENIĄDZE NARZĘDZIE DO POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA[JEŻELI TAKOWE WYSTĘPUJE}
głupszej wypowiedzi nie widziałem...
więc jeśli sklep sprzedaje noże i ktoś kogoś zadźga to sprzedawca ma iść siedzieć ? hahaaahahah

Avatar
Kamil321 (niezalogowany) | 30.06.2008 14:05#39

Hah to ja się chyba przesiądę z torrentów na P2M :P

@ziom
kupim nóż, bedziem testować xD

Avatar
tjanusz (niezalogowany) | 16.07.2008 15:46#40

Pokrętne zaciemnianie sprawy, bo w ustawie jak wół jest napisane, że karalne jest rozpowszechnianie utworów chronionych prawem a nie namiarów na nie, jak wydaje się "zawodowej" prawniczce. Ale to daje wyobrażenie z jakimi krętaczami przyjdzie sie zmierzyć po nalocie równie "kompetentnej" policji.

Avatar
mjaros13 (niezalogowany) | 08.08.2008 10:15#41

Ostatni kmentarz tjanusza bardzo mi się podobał, dodać należałoby jeszcze do niego, że np. w programie BearShare jest ustawienie opcjonalne na udostępnianie plików w sieci P2P, więc zawsze można się wybronić mając dobrego prawnika z tego, że się udostępniało (rozpowszechniało). Znając jednak "kompetencje" i policji polskiej i polskich prokuratorów, sędziów również (mam na to dowody, że są to ludzie niedouczeni), w naszym prawie istnieje generalna zasada - dajcie mi człowieka a ja parafraf na niego znajdę.

Avatar
$Max (niezalogowany) | 24.08.2008 18:06#42

Najbardziej legalne jest pobieranie plików bezpośrednio ze sceny. :) Tam jest najbezpieczniej. :D

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 01.09.2008 21:44#43

Reasumując - szanowna autorka artykułu wyjaśniła że osoby rozpowszechniające hashkody są przestępcami, ale o osobach pobierających dane za ich pomocą i nie rozpowszechniających danych do pobierania nie padło ani jedno zdanie. Dlaczego? Chyba odpowiedź nasuwa się sama.

Avatar
edmun (niezalogowany) | 09.09.2008 8:41#44

Kilka wyjaśnień.
p2m istnieje już wiele lat. zazwyczaj prędkość pobierania jest na poziomie maxymalnego transferu Twojego łącza. zadnych kolejek. czasami zdarza sie limit dzienny na dana skrzynke (wystarczy odpowiednia ilosc mirrorow)
Haschode'ow na sieci jest pelno. GMail nieudolnie walczy z wrzutami a jedyna osoba lamiaca prawo to wrzutowcy (uploaderzy).
Bajka? Prawie. czesto konta sa blokowane przez co nie sciagniesz nic. czasami niekompletne wrzuty jesli masz hashcode'y z niedokladnego forum. Polskie sa 3-4 najpotezniejsze fora p2m.
Dodatkowo moorhunt i powodzenia

Avatar
Maciek (niezalogowany) | 26.11.2008 23:55#45

panowie i panie! pamiętajcie, że mówimy tutaj o dostępie do skrzynki mailowej. Należałoby sobie przypomnieć co to jest tajemnica korespondencji. Można domniemać (choć warto byłoby powołać się na postanowienia sądów, jeśli są), że Państwo nie ma możliwości odczytania tych danych (gwarancja konstytucyjna). Nie jest to również w myśl Konstytucji wyjątek:
1. nie stanowi o bezpieczeństwu Państwa etc.
2. łamanie praw autorskich nie jest ścigane z urzędu, jedynie na wniosek poszkodowanego, który, na 100% nie ma możliwości przeglądania skrzynek.
Jedyne utrudnienie jakie dostrzegam to blokowanie przez dostawców usług mailowych możliwości zakładania takiej liczby skrzynek (czyli np. captcha po każdym klinięciu )

Avatar
LT (niezalogowany) | 11.01.2009 1:38#46

Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Zgodnie z art. 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej "Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony". Czyli tą technologię "ochrania" Ustawa Zasadnicza - Konstytucja - bo w domyśle skrzynki pocztowe służą do przechowywania swoich listów - nie ma znaczenia że w wersji elektronicznej. Dostęp do niej jest możliwy tylko na wniosek sądu. A znając prędkość ich działania - na taki wniosek trzeba będzie poczekać dłużej niż 90 dni. Nie bez powodu podaję tu liczbę 90 dni bo w większości regulaminów po takim okresie nieaktywności skrzynka jest usuwana z serwisu - czyli kasowane są dowody popełnienia przestępstwa. Więc nawet udostępniający może się wywinąć...
Obecnie p2m jest najbardziej dynamicznie rozwijana w naszym kraju. Są też projekty z Brazylii bazujące na tej technologii - jednak one rozszerzają ją o p2p - coś jak kiedyś FastDown. więc łamiące prawo.

Avatar
Andre (niezalogowany) | 16.10.2009 15:44#47

Przecież użytkownik programu P2M włamuje się na konto pocztowe innego użytkownika, korzystając z bezprawnie udostępnionego loginu i hasła (udostępnionego z naruszeniem umowy cywilno-prawnej zawartej z dostawcą usługi pocztowej)!
Zatem program P2M jest zakazanym prawnie programem hakerskim.
To tak jakbym zostawił klucze pod wycieraczką, a ktoś je znalazł i wyniósł mi "fanty" z domu.

Avatar
privpriv (niezalogowany) | 05.08.2010 8:24#48

osoba pisząca artykuł nie powinna przejść do następnej klasy w szkole podstawowej !! Jak można napisać artykuł z tytułem w formie pytania i nie dać odpowiedzi nań? Ocena - PAŁA!
Czemu tak napisane? Nacisk zewnętrzny na osobę piszącą artykuł by wystraszyć choć część osób.
A czemu Pani straszy dookoła głowy? Ponieważ raz że pliki ktoś wysyła na skrzynki wielkich koncernów znajdujące się w wielu Państwach, więc trudno by było znaleźć ów serwer a potem prokuratorem wyegzekwować dostęp do prywatnej skrzynki. A skrzynek takich już jest setki milionów. Po drugie jak już ktoś wspomniał, programy wysyłające także szyfrują przesył, także nie wiadomo co kto wysyła czy ściąga, a przesył odbywa się po porcie pocztowym. Czyż nie jest to utopia i czy ktoś widzi tu choć 0,0000001% realnego dotarcia do sprawcy i złapania go za rękę? Po trzecie fora takie są na ogół zamknięte, na ogół na zasadzie dołączenia na zasadzie rodziny, znajomych. Długo by można było pisać. Technologia ta w Polsce stała się 6 czy 7 lat temu. I momentalnie przewyższyła torrenta i p2p.
Póki nie powstanie konkretne prawo antyspamowe nikt nikomu z tego tytułu nic nie zrobi, poza takimi czy podobnymi metodami zastraszania nie mającymi podstaw prawa wykonawczego, gdzie brak realizmu.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść