r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dane użytkowników Sidekick mogą zostać odzyskane

Strona główna Aktualności

Użytkownicy urządzeń Sidekick - smartfonów przechowujących większość danych osobistych w chmurze Microsoft Danger - stali się ofiarami ogromnej awarii, wskutek której utracili niemal wszystkie zgromadzone w swoich telefonach informacje. W oficjalnym komunikacie wysłanym do użytkowników przez T-Mobile i Microsoft Danger mogli oni przeczytać, że zgromadzonych w systemie danych niemal na pewno nie da się odzyskać.

Jednak najnowsze sygnały płynące z sieci wskazują, że wysiłki specjalistów pracujących nad uszkodzonymi bazami Danger mogą zaowocować przywróceniem wszystkich utraconych wskutek awarii danych. Jak czytamy w jednym z najnowszych oświadczeń T-Mobile, ostatnie prace wskazują, że perspektywa odzyskania utraconych danych jest coraz bardziej prawdopodobna. Ponadto wybrani użytkownicy Sidekick donoszą, że ich dane zostały przywrócone.

Tymczasem Microsoft dostarczający telefonom Sidekick usługę Danger wyraźnie odcina się od całego zamieszania. Jak czytamy w opublikowanym w Los Angeles Times oświadczeniu, korporacja zaznacza, iż przyczyną awarii nie były technologie stosowane przez Microsoft. Rzecznik prasowy firmy, Tonya Klause, powiedział, że problemy z Danger nie mają nic wspólnego z tworzonymi przez korporację usługami działającymi w chmurze, takimi jak Windows Live, Hotmail czy Azure. Klause dodał, że w przypadku tych platform istnieje rozbudowana sieć zabezpieczeń, które są w stanie ochronić dane użytkowników w przypadku fizycznej awarii jednego z węzłów usługi.

r   e   k   l   a   m   a

Problemy z siecią Danger to kolejna w ostatnim czasie duża wpadka modelu Cloud Computing. Niedawna awaria dotknęła także użytkowników Google Postni - dedykowanego biznesowi pakietu usług zapewniających bezpieczeństwo firmowej poczty. Jak raportowali korzystający z usługi klienci, Postini przestało przekazywać maile do skrzynek adresatów. Informacja o awarii została potwierdzona przez Google - w oficjalnym komunikacie internetowy gigant przyznał, że mają miejsce pewne opóźnienia w dostarczaniu maili do niektórych klientów Postini na terytorium USA i trwają aktualnie prace naprawcze. Z dostępnych w sieci informacji wynika, że tym razem nie doszło do utraty cennych danych i awaria ograniczyła się tylko do przejściowych problemów z dostępem do poczty.

Oba te wydarzenia z pewnością skutecznie zniechęcą część użytkowników do powierzania swoich danych wielkim korporacjom oferującym ich przechowywanie i przetwarzanie na własnych serwerach. Choć paradoksalnie rozbudowany telefon z własną pamięcią można zgubić lub uszkodzić a wewnętrzna sieć firmowa także może ulec awarii, pewna grupa osób obawiających się o swoje dane prawdopodobnie do nich wróci, kierując się poczuciem większej kontroli nad fizycznie istniejącym sprzętem.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.